close

Termin zbioru zielonki decyduje o jakości kiszonki z kukurydzy

Tekst: prof. Zygmunt m. Kowalski, Uniwersytet Rolniczy w Krakowie; zdjęcie: Ryszard Lesiakowski

Zbliża się czas koszenia kukurydzy z przeznaczeniem na kiszonkę z całych roślin. Dla hodowców wysokomlecznych krów jest to szczególnie ważny okres, ponieważ podjęte decyzje wpłyną na jakość uzyskanej kiszonki i tym samym na rentowność produkcji mleka przez co najmniej 12 miesięcy. Warto więc dołożyć starań, aby uzyskana pasza objętościowa była jak najlepsza. Zatem jakich błędów unikać?

Plantacje kukurydzy wyglądają nieźle, bo chociaż ten rok nie jest, jak na razie, zbyt upalny, to zarówno taka temperatura, jak i ilość opadów sprzyjają wzrostowi kukurydzy. Wiele jednak będzie zależało od pogody w kolejnych dniach do zbioru. Na pogodę, która w istotny sposób wpływa na wartość pokarmową kiszonki z kukurydzy, nie mamy żadnego wpływu. Wartość pokarmowa kiszonki z kukurydzy zależy jednak nie tylko od pogody, ale także od decyzji hodowcy. Najważniejsze z nich to: termin zbioru, stopień rozdrobnienia ziarniaka i części wegetatywnych, wysokość ścinania roślin w czasie zbioru, a także staranność wybierania kiszonki w czasie skarmiania. To prawda, że z niewyrośniętych roślin, z małymi kolbami, ze zbyt wcześnie dojrzewającym i słabo wykształconym ziarniakiem niewiele da się zrobić. Ale znam bardzo wiele przykładów, w których wspaniały materiał kiszonkowy został „zepsuty” na skutek złych decyzji w czasie sporządzania i/lub wybierania kiszonki.
Kiszonka z kukurydzy to podstawowa pasza w produkcji mleka. Najczęściej stanowi około 40% suchej masy dawek pokarmowych (70–80% suchej masy pasz objętościowych). Energia z kiszonki z kukurydzy pokrywa zwykle około 40% zapotrzebowania krowy na energię netto. To jest być może dla niektórych zaskakujące, ale 10 kg suchej masy kiszonki z kukurydzy (w dawce około 28,5 kg kiszonki o zawartości 35% suchej masy) dostarcza krowie około 900–1000 g białka ogólnego, czyli tyle, ile dostarcza około 2,5 kg poekstrakcyjnej śruty sojowej. I jest to białko w znacznym stopniu by-pass, bo zeina, czyli podstawowe białko w kukurydzy, nie jest chętnie trawione przez bakterie żwacza.
Jeżeli kiszonka z kukurydzy jest podstawową paszą w produkcji mleka, to jej jakość i wartość pokarmowa w największym stopniu ze wszystkich pasz decydują o wydajności mleka, a tym samym o rentowności jego produkcji. Decyzje dotyczące zbioru, a także sam proces sporządzania silosu czy pryzmy, trwają kilka dni, a efekty, często błędnych decyzji, mają wpływ na krowy przez kilka miesięcy. Pełny silos czy pełna pryzma to optymistyczny widok, który świadczy o bezpiecznej ilości kiszonki. Ale czy pod folią znajduje się pasza dla krów rasy holsztyńsko-fryzyjskiej? Czy przez złe wybieranie kiszonki z silosu nie straci się całego potencjału tej paszy do produkcji mleka? Ze wszystkich decyzji podejmowanych w produkcji kiszonki z kukurydzy najważniejsza dotyczy wyboru terminu koszenia.

Termin zbioru – najważniejsza decyzja!
Wybranie optymalnego terminu zbioru to sprawa kluczowa dla wartości pokarmowej kiszonki. Roślina kukurydzy składa się z części wegetatywnej (łodyga i liście) oraz kolby. W miarę wzrostu rośliny kolby wypełniają się skrobią, natomiast części wegetatywne systematycznie drewnieją, przez co zwiększa się w nich (a nie w całej roślinie) zawartość włókna oraz ligniny (tabela 1). Wielką zaletą kukurydzy jako rośliny pastewnej jest to, że przyrost ilości skrobi w masie rośliny jest większy niż przyrost ilości włókna surowego (lub NDF) czy ligniny. Dzięki temu wraz ze wzrostem rośliny zmniejsza się w niej zawartość włókna (NDF), a zwiększa zawartość skrobi. Przyrost zawartości skrobi w całej roślinie „maskuje” więc drewnienie części wegetatywnych. Często mówi się, że kukurydza jest jedyną trawą, która „nie drewnieje” z wiekiem, bo przecież im jest starsza, tym maleje w niej zawartość włókna. To oczywiście duże uproszczenie, bo bakterie w żwaczu muszą przecież strawić zdrewniałe cząsteczki łodygi czy liści. Te odmiany kukurydzy, których części wegetatywne mają wyższą strawność masy organicznej, a zwłaszcza włókna, a jednocześnie których plon skrobi jest wysoki, powinny być preferowane przez hodowców.

Faza wzrostu Sucha masa (%) Plon suchej masy (ton/ha) Białko Ogólne (%) NDF (%) Strawność (%)
Wczesna mleczna 27 13,8 9,9 48 79
1/2 linia mleczna 34 15,6 9,2 45,1 80
3/4 linia mleczna 37 15,8 8,9 47,3 79,6
Brak linii mlecznej 40 15,6 8,4 47,3 78,6
Tabela 1. Wpływ fazy wzrostu na plon, skład chemiczny i strawność kiszonki z kukurydzy (Wiersma i Carter, 1993)

Termin zbioru nie może być narzucony przez artykuł w prasie rolniczej czy przez przykład sąsiada, który „już zaczął kosić”. Może się bowiem różnić z powodu zastosowanej odmiany, a także z powodów pogodowych czy agrotechnicznych. To wszystko powoduje, że ustalenie terminu zbioru jest sprawą dotyczącą konkretnej plantacji. Za optymalny powinniśmy uważać taki, który jest kompromisem pomiędzy zawartością skrobi (najlepiej
32–36% w suchej masie; im więcej, tym lepiej) a zawartością włókna (NDF około 45–48% w suchej masie; im mniej, tym lepiej) oraz jego strawnością. Gdy kukurydza zostanie skoszona zbyt wcześnie, zmniejszy się zawartość skrobi, ale mniejsza będzie także zawartość włókna i wyższa jego strawność. Gdy z kolei kukurydza zostanie skoszona za późno, będzie zawierała dużo skrobi, ale będzie jednocześnie zdrewniała (dużo NDF) i mało strawna.

Oprócz wpływu na wartość pokarmową, termin zbioru ma także wpływ na „wartość technologiczną” zakiszanego materiału. „Młoda” kukurydza z pewnością łatwiej ubije się w silosie czy pryzmie, bo zawiera więcej wody i jest mniej elastyczna, ale w kiszonce z takiego materiału będzie mało energii (brak skrobi), a kwasy kiszonkowe, które konserwują materiał, zdominuje kwas octowy, przez co kiszonka będzie mniej chętnie pobierana przez krowy. Ziarniak w takim materiale będzie znacznie mniejszy i mniej wypełniony skrobią, ale za to będzie łatwiejszy do rozdrobnienia, zwłaszcza dla sieczkarni, których walce są już mocno wypracowane. Mała ilość skrobi w takiej kiszonce jest również powodem gorszego pobierania przez krowy. Na zakiszanie zielonki wilgotnej (poniżej 30% SM) można się zdecydować, gdy:
• kończą się zapasy kiszonki z roku poprzedniego;
• z różnych powodów maszyna do zbioru nie poradzi sobie z twardym ziarniakiem (wytarte walce);
• zakiszanie obywa się w pryzmach, w których trudne byłoby ubicie materiału suchszego.
Z kolei ubijanie materiału „starego”, za suchego, będzie znacznie trudniejsze. Zwłaszcza gdy kiszonka sporządzana jest w pryzmie, a nie w silosie ze ścianami. Kiszonki sporządzone z materiału za suchego zwykle ładnie pachną, bo dominuje w nich kwas mlekowy, który niestety nie „broni” kiszonki przed grzybami. Ładny zapach kiszonki mógłby zachęcić krowy do lepszego apetytu, ale zbyt stary materiał kiszonkowy jest mało strawny i to ogranicza pobranie w większym stopniu niż dobre właściwości organoleptyczne kiszonki (np. ładny zapach). Kiszonki z materiału zebranego zbyt późno często znacznie łatwiej się zagrzewają, osypują w czasie wybierania, co dodatkowo sprzyja zagrzewaniu i utrudnia staranne wybieranie. Zagrzane kiszonki są mniej chętnie pobierane przez krowy. Ponadto złe ubicie i pozostające powietrze umożliwiają namnażanie się grzybów, przez co wzrasta zagrożenie mikotoksynami. I wreszcie sprawa najważniejsza. Zbyt późny zbiór utrudnia rozdrobnienie ziarniaków, zwłaszcza gdy walce sieczkarni przepracowały już swoje godziny. Im późniejszy jest termin zbioru, tym lepsza powinna być jakość pracy urządzeń tnących i zgniatających sieczkarni! Co z tego, że w późno zebranej kukurydzy znajduje się więcej skrobi, skoro nie może być dostępna dla krów, bo nie będzie możliwe rozdrobnienie ziarniaka.

Gdy z różnych powodów zakiszana zielonka zawiera jednak powyżej 40% suchej masy, szczególną uwagę należy zwrócić na jej staranne ubicie. Uzasadnione jest również polewanie takiego materiału wodą w trakcie ubijania. Na przykład gdy zielonka zawiera 45% suchej masy, to dla docelowej wartości np. 37,5% suchej masy do każdej tony zielonki należałoby wlać 200 litrów wody.

Zawartość suchej masy decyduje o terminie zbioru
Zawartość suchej masy w zielonce to najważniejsze kryterium terminu zbioru kukurydzy. Materiał zakiszany powinien zawierać około 35% suchej masy. Jest wtedy bardzo prawdopodobne, że ziarniak jest już dobrze wypełniony skrobią, a jednocześnie materiał kiszonkowy jest jeszcze wystarczająco wilgotny dla skutecznego ubicia w silosie. Gdy cała roślina zawiera około 35% suchej masy, jest prawdopodobne, że ziarniak zawiera jej 50–55%, a łodygi i liście 21–22%. Udział masy ziarna w suchej masie materiału zakiszanego
wynosi 40–45%.

Ustalanie terminu zbioru na podstawie pozycji linii mlecznej w ziarniaku (rycina 1 i 2), tak popularne w wielu publikacjach i wśród hodowców albo na podstawie tak zwanego testu „paznokciem”, nie są obecnie zalecane. Nie uwzględniają bowiem zmienności spowodowanej pogodą czy odmianami. Na przykład w czasie bardzo gorącego, suchego lata ziarniaki szybko dojrzewają (twarde, nie „rysują” się paznokciem), a nie są dostatecznie wypełnione skrobią. Linia mleczna w takim ziarniaku osiąga pozycję „do zbioru” zbyt wcześnie, co bardzo ograniczałoby plon zakiszanej masy.
Z kolei odmiany tak zwane stay green osiągają dojrzałość do zbioru nieco później, stąd mogą mieć linię mleczną w wyższym punkcie w ziarniaku. Zebranie takiej odmiany na podstawie położenia linii mlecznej w połowie ziarniaka (w ½ linia mleczna) byłoby za wczesne.

Podsumowując, ze względu na zmienność pomiędzy odmianami oraz na zmiany pogodowe, na przykład powodujące przedwczesne dojrzewanie małych ziarniaków, ustalanie terminu zbioru na podstawie położenia linii mlecznej w ziarniaku jest zawodne. O terminie zbioru powinna decydować zawartość suchej masy w łodygach i liściach oraz w całej kolbie. Najpewniejsze jest oznaczenie zawartości suchej masy w reprezentatywnej próbce całej masy zielonki. W praktyce do takich oznaczeń najlepiej jest wykorzystać kuchenkę mikrofalową (rycina 3).

Oznaczenie zawartości suchej masy należy przeprowadzić w próbce pociętej zielonki, zebranej w fazie woskowej (rycina 3). W tym celu najlepiej ściąć kilka roślin i rozdrobnić je, wykorzystując w tym celu dowolne urządzenie do cięcia (np. gilotynę do cięcia gałęzi). W ziarniaku, w tej fazie wzrostu, linia mleczna dopiero się pojawia. Termin zbioru ustala się na podstawie oznaczonej i planowanej zawartości suchej masy, a także uwzględniając fakt, że codziennie zawartość suchej masy przyrasta w tempie 0,5–0,75% (0,5% – przy wilgotnej pogodzie; 0,75% – przy suchej), co obrazuje następujący przykład. Założenia: oznaczona zawartość suchej masy – 29%; planowana zawartość suchej masy – 35%; szacowany przyrost dzienny suchej masy – 0,5%. Zatem kukurydzę będziemy kosić za 12 dni [(35–29)/0,5].

Takie oznaczenie zawartości suchej masy (w około 100 g drobno pociętej zielonki) trwa 15–20 minut, które naprawdę warto poświęcić, dla wartości pokarmowej najważniejszej paszy dla krów. Aby wyniki były wiarygodne, dobrze byłoby wykonać przynajmniej 3 powtórzenia. Uzasadnione byłoby powtórzenie takiego oznaczenia w momencie rozpoczęcia zbioru. To naprawdę nie jest strata czasu!

Termin zbioru – sytuacje wyjątkowe
O jednej z nich wspomniano wcześniej. Silny upał i susza w okresie dojrzewania ziarniaków powodują ich przedwczesne dojrzewanie i twardnienie. Ziarniaki są ciągle małe, a przez upał stają się twarde. Plon zielonej masy nie zachęca jeszcze do zbioru, ale liście również wysychają bardzo szybko. Prognozy dla wydajności mleka są wtedy złe, bo nie będzie masy kiszonki, a skrobia nie będzie dostępna dla krów. W takiej sytuacji jednak nie ma innego wyjścia, jak zbiór natychmiastowy. Gdy upał nie był silny, a na roślinie pozostały zielone liście, warto zastanowić się, czy roślina nie zacznie znowu gromadzić składniki pokarmowe i zwiększać zawartość suchej masy. Rośliny gotowe do zbioru (po takim epizodzie upałów i suszy) mają mniej liści, ale całkiem dobrze wykształcone kolby i ziarniaki. Paradoksalnie taka kiszonka może mieć wyższą wartość energetyczną.

Każda susza ma wpływ na zawartość wody w zakiszanym materiale. Gdy susza zmniejsza wzrost roślin (susza w okresie wzrostu) i opóźnia termin ich dojrzewanie do zbioru, poziom wilgotności rośliny będzie większy niż wymagany (35%). Z kolei gdy susza następuje w końcowym okresie uprawy, zawartość wody w zielonce będzie niższa od wymaganej. Te dwa fakty wskazują na konieczność oznaczania zawartości suchej masy w materiale zakiszanym.
Rośliny kukurydzy mogą być narażone, czy wręcz zniszczone, przez przymrozki przed osiągnięciem fazy dojrzałości do zbioru lub w momencie, gdy są gotowe do zbioru. Jeżeli przymrozek ma miejsce wcześnie, gdy liście są jeszcze zielone, i jeśli nie był zbyt silny (nie zniszczył roślin), to po zakończeniu przymrozku roślina „ruszy” i dalej będzie „gromadzić” suchą masę. Należy ją więc pozostawić na polu do czasu osiągnięcia pożądanej zawartości suchej masy. Jeżeli przymrozek był silny i zniszczył rośliny całkowicie, gdy były jeszcze niedojrzałe do zbioru, jest bardzo prawdopodobne, że materiał kiszonkowy zawiera za dużo wody, aby go natychmiast zakisić. Po takim silnym przymrozku rośliny będą schły powoli. Warto wtedy pozostawić je na plantacji do czasu, gdy materiał osiągnie pożądaną zawartość suchej masy (35%), bo to ułatwi ubicie. Trzeba jednak liczyć się z porażeniem roślin grzybami, a przez to z zanieczyszczeniem kiszonki mikotoksynami. Jeśli przymrozek wystąpi, gdy roślina jest gotowa lub prawie gotowa do zbioru, należy zebrać ją najszybciej jak to możliwe.

Rycina 1. Pozycja linii mlecznej w ziarniaku kukurydzy

Rycina 2. Ustalanie terminu zbioru zielonki na kiszonkę z kukurydzy; ocena zawartości suchej masy w całej roślinie kukurydzy na podstawie wypełnienia i dojrzałości ziarna (za Purwin, 2014)

 

Rycina 3. Ustalanie terminu zbioru zielonki na kiszonkę z kukurydzy na podstawie zawartości suchej masy, oznaczonej w kuchence mikrofalowej

Story Page