Rok 2019 wyzwaniem dla PFHBiPM

Nowa reglamentacja zootechniczna w UE. Rok 2019 będzie przełomem dla organizacji kontroli użytkowości i hodowli bydła mlecznego działających w krajach UE.

Tekst: dr Tomasz Krychowski

W 2019 r. większa część działalności i proponowanych usług PFHBiPM, takich jak prowadzenie ksiąg zarodowych, kontrola użytkowości mlecznej, kontrola typu i budowy, będzie podlegała konkurencji na rynku europejskim. W związku z tym trzeba się również spodziewać zmian dotyczących dotacji państwowych do tej działalności.

Ocena i selekcja
Centralną organizacją hodowlaną nowego regulaminu zootechnicznego Unii Europejskiej będzie Związek Hodowców prowadzący księgi zarodowe danej rasy i odpowiedzialny za jej program hodowlany, tzw. Breeding Societes.

Nowy regulamin zootechniczny daje określonym związkom hodowców prawo do prowadzenia oceny wartości użytkowości i oceny wartości hodowlanej. Związki mogą tę działalność realizować same lub powierzyć ją innym organizacjom, spełniającym odpowiednie warunki. Polska Federacja Hodowców Bydła i Producentów Mleka odpowiada całkowicie definicji „Breeding Societes” wg nowego prawa zootechnicznego Unii Europejskiej. PFHBiPM prowadzi bowiem księgi zarodowe wszystkich ras mlecznych, które są hodowane w Polsce, a także jest odpowiedzialna za definicję i kontrolę ich programów hodowlanych.
Prowadzi także ocenę wartości użytkowej zarówno mleka, jak i budowy i pokroju. Ta działalność została powierzona Polskiej Federacji przez Ministerstwo Rolnictwa w ramach zmian polityczno-ekonomicznych, które nastąpiły w Polsce po 1989 r. PFHBiPM 4 lata temu wystąpiła również do Ministerstwa Rolnictwa o przekazanie jej oceny wartości hodowlanej bydła mlecznego, co w świetle nowej reglamentacji zootechnicznej UE jest jak najbardziej zrozumiałe.
W związku z nową sytuacją we wszystkich krajach europejskich obserwuje się dużą restrukturyzację organizacji hodowlanych, prowadzącą do ich koncentracji zarówno w branży oceny wartości użytkowej, jak i w inseminacji. Pojawiają się również struktury łączące ocenę użytkowości z inseminacją, proponujące hodowcom całość usług hodowlanych. Przykładem takim jest CRV w Holandii czy AWE w belgijskiej Walonii. W Niemczech i we Francji organizacje oceny wartości użytkowej współpracują coraz bardziej z firmami inseminacyjnymi prowadzącymi programy selekcji buhajów w celu fenotypowania i genotypowania nowych cech.

Jeśli chodzi o przekazanie oceny wartości hodowlanej do centrów obliczeniowych będących w rękach i finansowanych przez hodowców, to zostało to już zrealizowane dużo wcześniej: w Niemczech w latach 90., w krajach skandynawskich w 2000 r., w USA w 2014 r. We Francji, gdzie ta wycena jest realizowana przez Instytut Francuskiej Akademii Nauk (INRA) i Instytut Hodowli, zdecydowano się przekazać ją związkom hodowlanym w tym roku.

Zagrożenia dla polskiej hodowli
Zważywszy na koniec monopolu w usługach hodowlanych w UE, można oczekiwać, że na rynku polskim, biorąc pod uwagę jego wielkość i atrakcyjność, mogą pojawić się konkurenci „Breeding Societes” proponujący usługi oceny użytkowości czy usługi hodowlane z innych krajów, w tym z Holandii czy też z Niemiec sąsiadujących z Polską.

Ostatnie restrukturyzacje zrealizowane w krajach zachodniej Europy, o których pisaliśmy wyżej, są prowadzone także w celu możliwości zdobycia nowych rynków. Trzeba zauważyć, że niektóre z tych organizacji są już na rynku polskim, jeśli chodzi o sprzedaż nasienia buhajów, co może ułatwić ich penetrację w promowaniu swoich usług hodowlanych.

Chęć prowadzenia przez PFHBiPM oceny wartości hodowlanej została potwierdzona utworzeniem własnego Centrum Genetycznego, co powinno pozwolić na szybszy rozwój ilości cech ocenianych i zbliżyć się do tego, co proponują w tej dziedzinie centra obliczeniowe innych krajów. Nie wolno zapominać, że w 2019 r. polscy hodowcy będą mogli oficjalnie otrzymać wartość hodowlaną na podstawie genomu, realizowaną w innym centrum obliczeniowym, dużo częściej i z dużo większą ilością cech. W tym zagadnieniu nie mamy czasu do stracenia. Dlatego też tak ważne są olbrzymie zmiany, jakie PFHBiPM zrealizowała od momentu przekazania jej przez Ministerstwo Rolnictwa kontroli użytkowości i ksiąg zarodowych.

Konkurencja to dobry bodziec do rozwoju
Polska Federacja pokazała w ostatnim dziesięcioleciu, że zdolna jest do dużych zmian, przekształcając organizację rządową w organizację hodowlaną, zarządzaną przez hodowców, o wysokim standardzie europejskim, co pozwala spojrzeć jej optymistycznie na nowe wyzwanie.

Ocena wartości użytkowej i prowadzenie ksiąg zarodowych otrzymały najwyższe certyfikacje jakości Interbull i ICAR.

Hodowcy otrzymują dane z kontroli w rekordowym czasie, w porównaniu do innych krajów w Europie. Dane te są opracowywane w celu pomocy hodowcom w zarządzaniu stadami bydła.
Niektóre wskaźniki, jak choćby występowanie ketozy w stadzie, zostały opracowane po raz pierwszy w Europie.

Nie zapominajmy, że w 2015 r. utworzone zostało Laboratorium Genomiczne, po to, żeby umożliwić hodowcom w jak największym stopniu i jak najszybciej wykorzystanie technologii genomicznej w selekcji bydła. Hodowcy mają też do dyspozycji jeden z najnowocześniejszych programów do kojarzenia – DoKo. Trzeba podkreślić, że Polska Federacja proponuje także już pewne usługi doradcze, które są na rynku konkurencyjnym, jak doradztwo żywieniowe czy program kojarzeń. PFHBiPM przygotowuje się do nowej sytuacji, analizując swoją obecną działalność i wprowadzając konieczne zmiany dotyczące segmentacji, nowych usług, zmian w cenniku itd.

Niemcy zainteresowane polskim rynkiem usług hodowlanych

Niemieckie Stowarzyszenie Hodowców RZB (Rinderzuchtverband Berlin Brandenburg eG) już w 2014 r., za pośrednictwem Federalnego Ministerstwa Żywności i Rolnictwa Republiki Federalnej Niemiec, składało w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi wniosek o rozszerzenie geograficznego obszaru swojej działalności o terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.
Polska Federacja Hodowców Bydła i Producentów Mleka wyraziła sprzeciw wobec planowanej ekspansji, który poparł polski minister rolnictwa. Korespondencja w tej sprawie trwała z Niemcami jeszcze blisko rok. PFHBiPM podtrzymywała swój sprzeciw mocnymi argumentami hodowlanymi. Ostatecznie starania RZB spełzły na niczym.

Podsumowanie
Polscy hodowcy umieli przekształcić w ciągu 10 lat organizację rządową w prężną organizację hodowlaną, proponującą dużą gamę usług na wysokim poziomie europejskim. Ważne jest, że posiadają oni instytucję, której są właścicielem i której celem nie jest zysk, lecz realizacja jak najlepszych usług w dobrej cenie. Nowy regulamin zootechniczny Unii Europejskiej jest traktowany przez PFHBiPM jako bodziec do jeszcze szybszego i lepszego jej rozwoju, a nie jako zagrożenie. Jest on nowym wyzwaniem na następne 10 lat!