Analiza użytkowania nasienia buhajów w 2016 roku. Część 1

Tekst: dr Tomasz Krychowski, dr Agnieszka Nowosielska, PFHBiPM

W sierpniu 2017 roku miną trzy lata od momentu, gdy w Polsce po raz pierwszy została opublikowana ocena wartości hodowlanej buhajów określona na podstawie ich genomu. Był to przełomowy i bardzo ważny moment, gdyż wykorzystanie technologii genomicznej w ocenie i selekcji bydła ma bardzo duży wpływ na przyspieszenie postępu hodowlanego.

Uznanie w Polsce oceny wartości hodowlanej bydła na podstawie genomu za oficjalną spowodowało, że hodowcy w naszym kraju mogą używać w inseminacji bydła zarówno nasienia buhajów ocenionych konwencjonalnie na podstawie córek, jak również nasienia buhajów tzw. genomowych. Należy przypomnieć, że w wielu innych krajach Europy i Ameryki nasienie młodych buhajów genomowych użytkowane było już od 2011 roku, czyli 3 lata wcześniej. Uznanie w Polsce oceny wartości hodowlanej bydła na podstawie genomu za oficjalną spowodowało, że hodowcy w naszym kraju mogą używać w inseminacji bydła zarówno nasienia buhajów ocenionych konwencjonalnie na podstawie córek, jak również nasienia buhajów tzw. genomowych. Należy przypomnieć, że w wielu innych krajach Europy i Ameryki nasienie młodych buhajów genomowych użytkowane było już od 2011 roku, czyli 3 lata wcześniej.

Jakiego rozpłodnika wybrać do inseminacji samic w stadzie – to bardzo ważna i trudna decyzja hodowlana, zwłaszcza biorąc pod uwagę wpływ, jaki ma wartość hodowlana ojców na wartość hodowlaną przyszłego pokolenia samic. Rok temu na łamach czasopisma „Hodowla i Chów Bydła” opublikowaliśmy po raz pierwszy analizę z pierwszego roku (2015) użytkowania buhajów genomowych w naszym kraju. Niejednokrotnie podczas spotkań z hodowcami przytaczaliśmy uzyskane wyniki, które były dużym zaskoczeniem dla słuchaczy. W tym opracowaniu chcemy przedstawić analizę z użytkowania nasienia buhajów genomowych w 2016 roku i porównać je z tymi uzyskanymi za 2015 rok. Mamy nadzieję, że będą ona interesującym drogowskazem dla hodowców i osób zajmujących się realizacją programów hodowlanych.

Założenia
Analiza została opracowana na podstawie zabiegów inseminacyjnych zewidencjonowanych w systemie teleinformatycznym Symlek, wykonanych w okresie od 01.01.2016 roku do 31.12.2016 roku w oborach znajdujących się pod oceną wartości użytkowej bydła mlecznego. Uwzględniono w niej tylko zabiegi wykonane po raz pierwszy. Przy kolejnych, powtórnych inseminacjach, do krycia samic często używane jest tańsze nasienie, gorszych buhajów, dlatego wnioski mogłyby nie być adekwatne do rzeczywistych decyzji hodowcy.

Analizie poddano zabiegi wykonane nasieniem buhajów rasy polskiej holsztyńsko-fryzyjskiej bez rozgraniczenia na odmianę HO i RW. Należy również pamiętać, że podczas analizowanego roku dostępne było nasienie buhajów z czterech publikacji oceny wartości hodowlanej: 2015.3 (publikacja w grudniu 2015), 2016.1 (publikacja w kwietniu), 2016.2 (publikacja w sierpniu) i 2016.3 (publikacja w grudniu 2016). Przyporządkowując buhaja do grupy rozpłodników ocenionych konwencjonalnie (K) lub genomowo (G), kierowano się rodzajem oceny buhaja w chwili zabiegu inseminacyjnego. Przypominamy również, że ocena wartości hodowlanej, która ukazała się w grudniu 2016 roku, została zrealizowana z wykorzystaniem bazy referencyjnej EuroGenomics, co wpłynęło na obniżenie indeksów selekcyjnych PF zwłaszcza dla buhajów genomowych.

Analiza ta będzie opublikowana w dwóch częściach:

  • w pierwszej części opracowania przedstawimy ogólny udział nasienia buhajów genomowych w inseminacji samic w stadach objętych oceną wartości użytkowej bydła mlecznego, porównanie wartości hodowlanej użytkowanych buhajów ocenionych genomowo w stosunku do wartości hodowlanej buhajów ocenionych tradycyjnie, jak również użytkowanie buhajów, biorąc pod uwagę wiek samicy, wielkość obory i województwo.
  • druga część będzie zawierała analizę użytkowania buhajów, biorąc pod uwagę ich właściciela i kraj pochodzenia, jak również wykorzystanie potencjału genetycznego oferowanych buhajów.

50% INSEMINACJI WYKONANYCH NASIENIEM BUHAJÓW OCENIONYCH GENOMOWO
W ciągu analizowanego okresu zarejestrowano w sumie 608 200 zabiegów inseminacyjnych, tzw. jedynek. W tym 49% z ogólnej liczby stanowiły zabiegi wykonane nasieniem buhajów z oceną genomową, a pozostałe 51% – nasieniem buhajów z oceną konwencjonalną.

W 2015 roku, który był pierwszym pełnym rokiem, kiedy to hodowcy mogli wykorzystywać do inseminacji samic nasienie rozpłodników ocenionych tą metodą, nasienie buhajów genomowych stanowiło 31%. Jak widać, hodowcy w Polsce dość szybko przekonują się do tej nowej metody oceny wartości hodowlanej bydła, ale ciągle jeszcze jesteśmy w tyle za krajami takimi jak Francja, Niemcy, Dania, gdzie na ojców w ponad 75% wybiera się buhaje genomowe. Wartość hodowlana użytkowanych rozpłodników mieściła się w przedziale od PF 59 do PF 162. Prawie 8 tys. zabiegów wykonanych było nasieniem buhajów z indeksem PF, tzw. dwucyfrowym, czyli do 99 PF. Trudno jest zrozumieć decyzję hodowcy, który na ojca przyszłego pokolenia samic wybiera buhaje o tak niskiej wartości hodowlanej. Użytkowanie nasienia wartościowych buhajów stanowi bardzo ekonomiczną inwestycję, bez której nie ma sukcesu w hodowli bydła mlecznego w XXI wieku.

Średni indeks selekcyjny PF użytkowanych buhajów z oceną na córkach był na poziomie 120,8 (w 2015 roku – 118,3), a buhajów ocenionych na podstawie genomu – 139,1 (w 2015 roku – 135,0). Tak więc różnica pomiędzy wartością hodowlaną buhajów genomowych i konwencjonalnych była na poziomie 18,3 jednostki PF (wykres nr 1), co stanowi kilka lat postępu genetycznego! Młode buhaje ocenione na podstawie genomu, użytkowane w 2016 roku, były średnio tylko o jedną jednostkę podindeksu produkcyjnego lepsze w porównaniu do starszych buhajów ocenionych na córkach. Jest to duża zmiana, ponieważ w 2015 roku różnica ta była na poziomie prawie 7 jednostek.

Wykres 1. Porównanie wartości hodowlanych buhajów ocenionych genomowo i konwencjonalnie użytkowanych w latach 2015 i 2016

Dobrze zbudowane krowy to warunek ich długiego użytkowania w stadzie, dlatego przy wyborze ojców przyszłych krów warto zwrócić szczególną uwagę na pokrój. Zarówno w 2015, jak i 2016 roku wybrane przez hodowców rozpłodniki ocenione na podstawie genomu były znacznie lepsze pod względem cech pokroju w stosunku do buhajów ocenionych metodą konwencjonalną. W minionym roku różnica wynosiła średnio aż 16,4 jednostki podindeksu pokroju, natomiast rok wcześniej była nieco mniejsza – 14,5 jednostki. Płodność zwierząt to duży problem we współczesnej hodowli bydła mlecznego. Jest to jeden z najczęstszych powodów brakowania krów, a więc i strat ekonomicznych. Dlatego dobierając buhaje do stada, należy zwracać na ten parametr szczególną uwagę. Wartość hodowlana dla podindeksu płodności użytych do krycia w 2016 roku buhajów genomowych kształtowała się na poziomie 103,2 jednostki, a buhajów ocenionych konwencjonalnie – 101,0 jednostek. W 2015 roku buhaje ocenione genomowo miały przewagę – 1,3 jednostki podindeksu płodności w porównaniu do ocenionych na córkach.

Wartości hodowlane dla komórek somatycznych były średnio o 5,4 jednostki lepsze w przypadku użytych do inseminacji w 2016 roku buhajów genomowych, niż buhajów ocenionych na córkach. W 2015 roku różnica ta była nieco mniejsza (3,4 jednostki). Użyte do kojarzeń buhaje genomowe miały średnio znacznie większą wartość hodowlaną również dla długowieczności – 119,6 jednostki, w porównaniu do buhajów ocenionych na córkach – 112,7 jednostki. Różnica pomiędzy obiema grupami buhajów wynosiła 6,9 jednostki i była mniejsza niż w 2015 roku – 9,6 jednostki.

Przedstawione wyniki pokazują wyraźnie, jak szybko wchodzą do rozrodu nowe, wartościowsze pod względem wszystkich cech buhaje genomowe, przewyższające coraz bardziej oferowane buhaje konwencjonalne, co jest dużym atutem tej nowej technologii.

Użytkowanie buhajów wg grup wiekowych samic
Przy odpowiednio prowadzonej pracy hodowlanej następne pokolenie powinno być lepsze od poprzedniego, wówczas mamy postęp hodowlany. Dlatego dobierając buhaje, szczególną uwagę należy zwrócić na najmłodszą grupę samic. Przypatrzmy się zatem, jaki był stosunek wykonanych inseminacji nasieniem buhajów ocenionych genomowo i ocenionych na córkach oraz jaka była wartość hodowlana buhajów w zależności od wieku zapładnianej samicy. Według analizy wykonanych zabiegów w 2016 roku hodowcy, wybierając buhaja do kojarzeń z jałówkami, pierwiastkami czy wieloródkami, nie zwracają większej uwagi, jaką metodą jest on oceniony. Najwięcej kojarzeń z buhajami genomowymi wykonanych było z krowami w pierwszej laktacji – 50%, a najmniej z jałówkami – 48% (wykres nr 2). Jednak różnica tylko 2% nie jest istotna. W 2015 roku tendencja była podobna, ale różnica była większa, bo na poziomie 5%. Pamiętajmy, że w Polsce buhaje nie mają szacowanej wartości hodowlanej na łatwość porodów. Jedyną informacją jest fenotypowa częstość występowania rodzajów ocieleń i śmiertelności cieląt wśród krów córek i krów zapłodnionych przez buhaja. Tak więc w przypadku młodych buhajów nie posiadamy żadnej informacji w tym zakresie. Różnice w wartości hodowlanej buhajów użytych do kojarzeń z samicami w różnych grupach wiekowych były nieznaczne, podobnie jak rok wcześniej, ale buhaje genomowe miały znaczną przewagę pod względem wartości hodowlanej nad buhajami konwencjonalnymi – od 19 do 21 jednostek (wykres nr 3).

Wykres 2. Użytkowanie buhajów ocenionych genomowo i konwencjonalnie wg grup wiekowych samic w 2016 roku

Wykres 3. Średnia wartość indeksu PF użytkowanych buhajów ocenionych genomowo i konwencjonalnie wg grup wiekowych samic w 2016 roku

Użytkowanie buhajów wg wielkości obory
Analizowane obory podzielono na grupy wg wielkości, wyrażonej stanem krów żyjących. Grupa I – do 20 szt. (5691 obór), grupa II – od 20,1 do 50 szt. (10 085 obór), grupa III – od 50,1 do 150 szt. (2708 obór), grupa IV – od 150,1 do 300 szt. (268 obór), grupa V – od 300,1 do 500 szt. (91 obór), oraz grupa VI – powyżej 500,1 szt. (57 obór). Strukturę ilości wykonanych zabiegów inseminacyjnych wg wielkości obory przedstawia wykres nr 4. Największy procent zabiegów (42%) zrealizowano w grupie obór od 20,1 do 50 sztuk.

Wykres 4. Struktura ilości wykonanych zabiegów ogółem wg wielkości obory

Hodowcy w większych oborach chętniej stosowali nasienie buhajów ocenionych na podstawie genomu (wykres nr 5). W najmniejszych oborach (do 20 szt.) był to odsetek na poziomie 33% wszystkich zabiegów wykonanych po raz pierwszy, a w największych – 70–72% (>300 szt.). Reasumując, w 2016 roku w największych oborach ponad dwie trzecie zabiegów inseminacyjnych wykonanych zostało nasieniem buhajów z oceną wartości hodowlanej na podstawie genomu. To bardzo dobry wynik, który jest na takim samym poziomie, jak w innych krajach europejskich, tj. Francja czy Niemcy, w których ocena genomowa zaczęła funkcjonować już kilka lat wcześniej. W 2015 roku procent wykorzystania buhajów genomowych w największych oborach w Polsce wyniósł ponad 40%. Właściciele mniejszych obór w ubiegłym roku, podobnie jak rok wcześniej, na ojców przyszłego pokolenia samic wybierali głównie sprawdzone buhaje z oceną konwencjonalną. Jednak ich przekonanie do genomowej metody oceny znacznie wzrosło przez ten rok, z ponad 20% do ponad 30%. W zależności od wielkości obory, w której były wykonywane inseminacje, wystąpiły znaczne różnice pomiędzy wartością hodowlaną buhajów użytych do kojarzeń (wykres nr 6).

Wykres 5. Struktura użytkowania buhajów wg wielkości obory i rodzaju oceny buhaja w 2016 roku

Wykres 6. Średni indeks PF buhajów ocenionych genomowo i konwencjonalnie wg wielkości obory w 2016 roku

Im większa obora, tym wartość hodowlana rozpłodników kojarzonych z samicami była większa. Pomiędzy oborami z najmniejszą liczbą krów (I grupa) a oborami z największą liczbą krów (VI grupa) różnica wynosiła aż +11,8 jednostek PF dla buhajów genomowych i 10,9 jednostek PF dla buhajów ocenionych konwencjonalnie. Jest to bardzo duża różnica, która powoduje, że mniejsze stada poprzez wybór słabszych genetycznie ojców mają stratę kilku lat postępu genetycznego w stosunku do największych stad w Polsce. Rok wcześniej różnica ta była na podobnym poziomie.

Użytkowanie buhajów wg województw
Wykres nr 7 przedstawia wykonaną ilość pierwszych zabiegów inseminacyjnych i użytkowanie buhajów ocenionych genomowo w poszczególnych województwach. W Polsce najwięcej ocenianych krów mlecznych jest w województwach: wielkopolskim, podlaskim i mazowieckim. To wyjaśnia sytuację, dlaczego właśnie w tych trzech województwach wykonano największą ilość zarejestrowanych inseminacji, w porównaniu do pozostałych województw. W województwie wielkopolskim w ciągu roku wykonano 23,2% pierwszych inseminacji w Polsce, z czego ponad 55% stanowiło nasienie rozpłodników z oceną wartości hodowlanej na podstawie genomu. W województwie podlaskim na 17,6% ogólnej liczby pierwszych zabiegów inseminacyjnych blisko 46% wykonanych było nasieniem buhajów z oceną genomową. Natomiast w województwie mazowieckim na 16,3% zabiegów w Polsce tylko 32% stanowiło nasienie buhajów genomowych. W województwie mazowieckim było najmniejsze wykorzystanie nasienia buhajów ocenionych metodą genomową zarówno w 2016, jaki i 2015 roku.

Wykres 7. Struktura ilości wykonanych zabiegów inseminacyjnych i % użytego nasienia buhajów ocenionych genomowo wg województw w 2016 roku

Największy odsetek inseminacji nasieniem buhajów ocenionych na podstawie genomu, podobnie jak w roku poprzednim, był w województwie zachodniopomorskim – 74% (w 2015 roku – 52,6%). Drugie pod względem wykorzystania nasienia genomowanego jest województwo dolnośląskie – 64,1% (w 2015 roku – 33,6%), natomiast trzecie jest województwo lubuskie – 61% (w 2015 roku – 27,6%).  Najwyższą wartość hodowlaną, wyrażoną indeksem PF, miały buhaje ocenione genomowo, których nasienie wykorzystano do inseminacji w województwie lubuskim – PF 144 (wykres nr 8). Również w 2015 roku hodowcy z województwa lubuskiego do krycia samic wybierali najbardziej wartościowe buhaje. Należy zwrócić również uwagę na województwa: zachodniopomorskie (141,9), dolnośląskie (141,3), wielkopolskie (140,7), opolskie (140,0) i śląskie (139,4), gdzie wartość hodowlana użytych do inseminacji rozpłodników z oceną genomową była ponad średnią krajową, która wynosiła 139,1 jednostek PF. Wartość hodowlana buhajów ocenionych konwencjonalnie w całym kraju była na bardzo zbliżonym poziomie (średni PF około 120–124), poza województwami małopolskim (116,3) i podkarpackim (117,8), gdzie średni PF był dużo niższy niż średnia krajowa (120,8). Należy jednak pamiętać, że jest to region Polski, gdzie przeważa populacja bydła odmiany RW.

Wykres 8. Średnia wartość indeksu PF buhajów ocenionych genomowo i konwencjonalnie użytkowanych wg województw w 2016 roku

Województwa, w których hodowcy na ojców wybierali najbardziej wartościowe buhaje, to rejony Polski, gdzie znajdują się największe obory hodowlane. Jak już wcześniej wykazaliśmy, im większa obora, tym wartość hodowlana użytych rozpłodników była wyższa. Hodowcy z tych obór wybierają do inseminacji najwartościowsze młode buhaje genomowe, genotypują jałówki, czyli starają się wykorzystywać nowe możliwości, jakie daje im ta nowa technologia oceny zwierząt, do czego zachęcamy również innych hodowców.

Podsumowanie
Analiza użytkowania buhajów w 2016 roku, będącym drugim rokiem wykorzystania oceny genomowej w Polsce, pokazała:• bardzo duży wzrost w stosunku do poprzedniego roku wykorzystania buhajów ocenionych genomowo w inseminacji – z 31 do 51%;• znaczną przewagę wartości hodowlanej użytkowanych buhajów genomowych w stosunku do konwencjonalnych – 18,3 jednostki PF;• duże różnice w intensywności użytkowania buhajów genomowych w zależności od wielkości obory. Obory mające ponad 300 krów użytkują buhaje genomowe na tym samym poziomie, co kraje Europy Zachodniej (>70%);• województwa: zachodniopomorskie (74%), lubuskie (64%) i dolnośląskie (61%) stanowią czołówkę zarówno w użytkowaniu buhajów genomowych, jak i ich wartości hodowlanej.