Biegunka – jak radzić sobie z kryzysem w cielętniku?
Jakie są najczęstsze przyczyny biegunek, w jaki sposób można skutecznie wspomóc chore zwierzę oraz kiedy należy wezwać lekarza weterynarii? Poniżej przedstawiamy krótki poradnik dotyczący postępowania w przypadku biegunek u cieląt.
Niefortunnie dla większości osób zaangażowanych w odchów cieląt, kryzys w cielętniku w żaden sposób nie kojarzy się z zamierzchłą historią. Tymczasem już starożytni opisywali biegunkę jako diarrheo – „przepływanie”. To poetycko brzmiące określenie w weterynarii przybiera raczej mało romantyczny wymiar… Biegunka to jeden z najczęściej występujących objawów klinicznych w pierwszych tygodniach życia cieląt. Dla hodowców oznacza jedno – cielę z mokrym ogonem i osłabionym apetytem. Przyczyny i konsekwencje biegunki są natomiast o wiele bardziej złożone niż samo „przepływanie” treści jelit w zwiększonej objętości i częstotliwości. Zrozumienie patogenezy i bardziej wnikliwa obserwacja objawów pozwolą na szybkie i skuteczne podjęcie działań zapobiegających rozwojowi choroby.

Patologia zaburzonego przepływu
Biegunka u cieląt nie jest chorobą samą w sobie, lecz zespołem objawów klinicznych, odzwierciedlających zaburzenia w funkcjonowaniu przewodu pokarmowego. W zależności od przyczyny dochodzi do różnych „zdarzeń” w świetle jelita, których wspólnym mianownikiem jest nadmierna utrata wody i elektrolitów wynikająca z zaburzenia równowagi między wchłanianiem a wydzielaniem płynów w jelicie. Biegunki mogą mieć podłoże zarówno infekcyjne, jak i nieinfekcyjne. Oba te czynniki mogą także współistnieć.
Do biegunki może prowadzić zjawisko hipersekrecji, czyli zwiększonego wydzielania elektrolitów i wody do światła jelita, np. w wyniku działania toksyn bakteryjnych. Kolejnym mechanizmem powodującym biegunkę jest upośledzenie trawienia i wchłaniania składników pokarmowych w jelicie w wyniku uszkodzenia kosmków jelitowych. Niestrawiona treść ulega wówczas fermentacji w jelicie grubym, powodując wzrost ciśnienia osmotycznego oraz ilości wody w świetle jelita. Tego rodzaju biegunkę określa się jako osmotyczną.
Z kolei głębokie uszkodzenia ściany jelita, wywołane czynnikami wirusowymi lub bakteryjnymi, mogą prowadzić do biegunki zapalnej, często objawiającej się wodnistym kałem zawierającym śluz, krew bądź włóknik.
Błędy żywieniowe
Nieinfekcyjne przyczyny biegunek związane są przede wszystkim z czynnikami środowiskowymi i żywieniem. Błędy żywieniowe w połączeniu z niewłaściwymi warunkami utrzymywania zwierząt sprzyjają zaburzeniom jelitowym.
Najczęstsze niedopatrzenia w żywieniu cieląt to:
- nieprawidłowe odpajanie siarą (zbyt późne odpojenie, za duża objętość czy niewłaściwy sposób rozmrożenia siary);
- nieodpowiednia temperatura pójła;
- nieregularne karmienie;
- nieprawidłowe przygotowanie preparatów mlekozastępczych;
- brak dostępu do wody;
- słaba higiena poideł i smoczków.
Ponadto czynniki stresowe – transport, odsadzenie, zmiana środowiska lub grupy – zaburzają wydzielanie hormonów trawiennych oraz motorykę jelit, co zwiększa podatność na biegunki.
Wiele patogenów – jeden obraz kliniczny
Biegunki o podłożu zakaźnym mają najczęściej charakter polietiologiczny, czyli mogą być wywoływane przez różne patogeny. W praktyce terenowej nierzadko występują zakażenia mieszane. Nasilenie objawów zależy zarówno od rodzaju i zjadliwości patogenu oraz jego ilości w środowisku, jak i od odporności zwierzęcia oraz warunków jego utrzymania (rys. 1).

Odwodnienie i zakwaszenie organizmu
Niezależnie od tego, czy biegunka ma postać ostrą, w której w niedługim czasie dochodzi do znacznego odwodnienia, czy też jest ona mniej nasilona, lecz trwa przez dłuższy czas – zawsze powoduje poważne konsekwencje. Każda forma prowadzi do zaburzeń metabolicznych, wynikających z utraty wodorowęglanów, które pełnią funkcję buforu we krwi. Ich deficyt prowadzi do rozchwiania równowagi kwasowo-zasadowej w organizmie, czego efektem jest kwasica metaboliczna. Jednakże nie jest ona stacją końcową w przebiegu choroby, lecz przystankiem rozpoczynającym kaskadę następstw zakłócających sprawne funkcjonowanie organizmu. W dużym uproszczeniu: zakwaszenie organizmu obniża wydolność serca i mięśni oraz zaburza pracę układu nerwowego. Cielę staje się osowiałe, traci odruch ssania, zaczyna zalegać, a każdy ruch wymaga od niego ogromnego wysiłku.
W miarę pogłębiania się odwodnienia i zakwaszenia dochodzi do spadku ciśnienia krwi i pogorszenia ukrwienia narządów. W skrajnych przypadkach może to prowadzić do wstrząsu hipowolemicznego, czyli krytycznego spadku ukrwienia tkanek i niewydolności narządów kluczowych dla podtrzymania funkcji życiowych. Jest to stan bezpośredniego zagrożenia życia cielęcia.

Kiedy wezwać lekarza weterynarii
Nie każdy przypadek biegunki wymaga natychmiastowej interwencji lekarza, jednak pewne objawy powinny budzić szczególną czujność (rys. 2). Najważniejsze jest rozpoznanie odwodnienia, które ocenia się na podstawie zapadnięcia gałek ocznych, stopnia elastyczności skóry oraz wilgotności błon śluzowych. Ich zmiany odzwierciedlają utratę płynów z organizmu (tab. 1).

Z kolei stopień kwasicy metabolicznej u cieląt w warunkach terenowych ocenia się poprzez odruch ssania, zachowanie i postawę cielęcia – bo zaburzenia neurologiczne są bezpośrednim następstwem zakwaszenia.

Hodowca może wspomóc chore cielę
W przypadku biegunki czas działa na niekorzyść cielęcia – z każdą godziną narasta odwodnienie, kwasica i osłabienie. Dlatego nawet pozornie proste działania hodowcy mogą znacząco spowolnić ten proces. Podanie elektrolitów, dopilnowanie odpowiedniej ilości płynów, ogrzanie wychłodzonego zwierzęcia, zapewnienie mu suchego, czystego legowiska realnie poprawiają krążenie i ograniczają utratę energii. Dzięki temu organizm zwierzęcia zyskuje czas i siły na walkę z infekcją.
Ogromne znaczenie ma regularna obserwacja chorego zwierzęcia – dzięki temu można szybko wychwycić potencjalne pogorszenie stanu. Natychmiastowa reakcja znacząco zwiększa szanse na skuteczne leczenie. Należy również zadbać o odpowiednią ilość składników odżywczych podawanych w tym czasie cielęciu. Wprawdzie podczas choroby przewód pokarmowy działa mniej sprawnie, ale procesy trawienia i wchłaniania nie zatrzymują się całkowicie. W ciągu dnia cielęta powinny wielokrotnie otrzymywać mleko pełne lub preparat mlekozastępczy w ilości 0,5–1 litra. W przypadku preparatów nawadniających doustnie ważne jest, aby zachować przerwę między karmieniem mlekiem/pójłem a preparatem elektrolitowym (karmienie 0,5 godziny przed lub 1,5–2 godzin po podaniu elektrolitów). Mieszanie obu płynów może bowiem pogarszać wchłanianie i osłabiać działanie terapii. Co więcej, dodatek siary w ilości ok. 10% objętości pójła może ograniczyć nasilenie biegunki dzięki obecności przeciwciał.
Profilaktyka biegunek, czyli jak nie dopuścić do kryzysu
Biegunka, choć często postrzegana jako nagły problem, w rzeczywistości wynika z zaburzenia homeostazy, do którego dochodzi na długo przed pojawieniem się pierwszych objawów. Profilaktyka polega na stworzeniu takich warunków, w których organizm cielęcia ma szansę utrzymać prawidłową odporność. Wymaga to określenia punktów krytycznych w odchowie cieląt – takich jak warunki utrzymywania zwierząt, prawidłowe odpojenie siarą i ustalenie możliwych źródeł zakażenia. Nie mniej ważne są też szczepienia krów. Dzięki nim przyszła matka wytwarza przeciwciała przeciwko najczęstszym patogenom jelitowym, takim jak rotawirusy, koronawirusy czy E. coli. Przeciwciała te wraz z siarą stają się źródłem swoistej odporności. Tym samym zmniejsza się ryzyko występowania biegunek, a wydalanie patogenów do środowiska jest ograniczone. To znacząco poprawia ogólną zdrowotność cieląt.