Błędy żywieniowe ograniczają rentowność produkcji mleka

Tekst i zdjęcia: Ryszard Lesiakowski

Dzięki poprawnemu żywieniu krów, zwłaszcza w okresie przejściowym, można zwiększyć dochody uzyskiwane z produkcji mleka – przekonywał prof. Włodzimierz Nowak (UP Poznań) w czasie prelekcji wygłoszonej podczas tegorocznych targów Ferma Bydła w Łodzi.

Hodowcy popełniają coraz mniej błędów żywieniowych, natomiast warto przypomnieć koncepcję idealnej krowy – tymi słowami prof. Włodzimierz Nowak rozpoczął swoją prelekcję, której wiodący temat brzmiał: „Analiza błędów żywieniowych, czyli jak taniej produkować mleko”. W jego opinii, aby uzyskać dochód z produkcji mleka, krowa, która jest użytkowana co najmniej 4 laktacje, a jej wydajność życiowa wynosi pow. 40 tys. l mleka, w szczycie laktacji powinna produkować 40–50 l białego surowca. – To właśnie życiowa wydajność mleczna decyduje o rentowności tego kierunku produkcji – podkreślił prelegent. Przypomniał, że średnia wydajność życiowa krów rasy HF pod oceną użytkowości mlecznej nie przekracza 24 tys. kg mleka.

– Jeżeli w ciągu dwóch pierwszych miesięcy po wycieleniu krowy są brakowane, to w 80–90% podstawową przyczyną są błędy żywieniowe, czyli choroby metaboliczne – informował prelegent. Wskazał, że warunkiem dobrej płodności krów jest poprawny bilans energetyczny krowy (tj. duża pula dostępnej glukozy i jak najmniejsze uruchamianie rezerw tłuszczowych). Ważnym wskaźnikiem dobrej płodności wynikającej z dobrego żywienia, a nie z umiejętności lekarza weterynarii, jest wczesne wystąpienie pierwszej rui po wycieleniu, tj. do 40. dnia po porodzie. Prof. Włodzimierz Nowak, powołując się na dane z Wielkiej Brytanii i Francji, poinformował, że wydłużenie okresu międzyciążowego o jeden dzień powoduje stratę rzędu 15–20 zł (4–5 euro). Ujemny bilans energii rozpoczyna się przed wycieleniem, dlatego profilaktykę ketozy I typu, czyli stosowanie dodatków glukogennych (glikolu, gliceryny) i utrzymujących dużą aktywność metaboliczną wątroby (chroniona metionina i cholina) należy rozpocząć przed wycieleniem. Ma to kluczowe znaczenie dla długowieczności krów z kondycją pow. 3,25 punktów BCS.

Hipokalcemia – powszechny problem
W opinii prelegenta, w ostatnich latach nastąpiła zdecydowana poprawa żywienia, a aktualnie niedoskonałości dotyczą:
• wartości i jakości pasz objętościowych;
• żywienia w okresie przejściowym;
• chorób metabolicznych, a zwłaszcza hipokalcemii;
• żywienia cieląt i odchowu jałówek.
– Do efektywnej produkcji mleka konieczna jest kiszonka z kukurydzy doskonała pod względem wartości pokarmowej (stadium wegetacji) i jakości (przebieg fermentacji). Niestety, setki badań laboratoryjnych prób kiszonek wskazują, że nie są one najwyższej jakości, często z powodu zbyt późnego zbioru lub niewłaściwego przebiegu fermentacji w silosie lub pryzmie – konkludował wykładowca. Odnosząc się do poprawnego żywienia w okresie przejściowym, tj. 3 tygodnie przed wycieleniem i 3 tygodnie po wycieleniu, prof. Włodzimierz Nowak wspomniał o dyskusji na temat nowej koncepcji żywienia krów w tym okresie, którą prowadzono podczas ostatniego Światowego Kongresu Bujatrycznego w Dublinie. Polega ona na zmniejszeniu ilości skrobi podawanej krowom w okresie przejściowym przed wycieleniem, przy jednocześnie większej od dotychczas rekomendowanej zawartości węglowodanów strukturalnych (NDF). – Jestem zwolennikiem tej koncepcji żywienia krów – powiedział naukowiec.

Zwrócił jednocześnie uwagę na dość powszechne występowanie hipokalcemii w stadach bydła mlecznego, na którą cierpi ok. 50% wieloródek i 20% pierwiastek. Taką skalę problemu potwierdzają m.in. badania w USA, Francji oraz w naszym kraju.
W opinii prelegenta, hipokalcemia ma wiele negatywnych konsekwencji, powodując:
• pogorszenie odporności;
• więcej przypadków przemieszczeń trawieńca;
• więcej przypadków mastitis (mniejsza kurczliwość zwieracza strzyka);
• mniejsze pobranie suchej masy (niedobór energii);
• opóźnienie inwolucji macicy, co trwa dłużej niż 4 tygodnie;
• zatrzymanie łożyska.
– Zależność między występowaniem poporodowego zapalenia macicy (metritis) a hipokalcemią jest dużym zaskoczeniem – powiedział naukowiec. W stadach, gdzie stwierdzono niską koncentrację wapnia we krwi tuż po porodzie było o 20–30% więcej przypadków metritis. Ponadto hipokalcemia opóźnia występowanie pierwszej rui po porodzie, jednocześnie spada wskaźnik skuteczności pierwszego zabiegu inseminacji. Badania wykazały też wyższy o 20% udział krów niecielnych, u których stwierdzono występowanie hipokalcemii, w porównaniu do stad poprawnie żywionych.

Zdaniem naukowca, niebezpieczeństwo hipokalcemii zwiększa się o 9% wraz z każdą następną laktacją, czyli bardziej zagrożone są krowy starsze. Ponadto dodatkowym czynnikiem sprzyjającym występowaniu tego schorzenia jest kondycja pow. 3,25 pkt skali BCS. Podkreślił, że nadmierne otłuszczenie cielących się krów pojawia się w każdej chorobie metabolicznej, tj. w ketozie II typu, subklinicznej kwasicy, przemieszczeniu trawieńca i w wielu innych zaburzeniach, np. zatrzymaniu łożyska, immunosupresji (spadku odporności).