Co dalej z rynkiem mleka? Analiza Dairy Global

Autor: Mateusz Uciński na podstawie Dairy Global.

Kilka dni temu informowaliśmy na łamach naszego portalu, że ceny nabiału spadły na globalnej aukcji, która odbyła się 16 marca. Światowy wskaźnik cen w handlu mleczarskim spadł o 3,8%. Cena pełnego mleka w proszku spadła o 6,2% do średnio, 4083 USD za tonę. Średnie ceny podskoczyły o 15% dwa tygodnie wcześniej, a cena pełnego mleka w proszku wzrosła o 21%. Indeks cen GDT wzrósł znacznie od listopada ubiegłego roku, osiągając 36%.

Portal Global Dairy pokusił się o wstępną analizę tego co dzieje się na mleczarskim rynku i co jeszcze może się na nim zdażyć, opierając swoje hipotezy na opiniach ekspertów.

Emma Higgins,  starszy analityk ds. produktów mleczarskich w Rabobank, zauważa, że ceny mleka w Nowej Zelandii i Australii wzrosły w 2021 r, a przyszłość rynku jawi się w zdecydowanie jaśniejszych barwach, niż w poprzednich miesiącach, jednak spodziewany jest powrót do bardziej znanych wzorców konsumenckich. Według Higgins, nowy rok w mleczarstwie rozpoczął się wielkim boomem w Nowej Zelandii i Australii. Zwraca ona jednak uwagę, że wzrost cen mleka był w dużej mierze spowodowany sytuacją w Chinach, gdzie produkcja tego surowca jest w rzeczywistości dość droga, napędzana wysokimi kosztami pasz, a ceny soi i kukurydzy są niezwykle wysokie.

Analityk Ben Lain, także pracujący w Rabobank wyjaśnia, że ​​popyt importowy Chin jest podwyższony, ale oczekuje się, że w drugiej połowie roku spadnie, gdyż wysokie krajowe ceny mleka powodują zainteresowanie zwiększeniem krajowej produkcji mleka, co może w przyszłości zmniejszyć zapotrzebowanie na import.

Trzeba tutaj zwrócić uwagę, że według przewidywań, w pierwszej połowie 2021 r. zapasy w Chinach wzrosną, gdyż produkcja mleka wzrosła o 7,5% w 2020 r., a w tym roku prognozowany jest kolejny wzrost o 6%. Jedną z przyczyn zwiększonych zapasów są problemy z wysyłką. Powodują one kłopoty eksporterom na całym świecie, którzy próbują przemieszczać towary na całym świecie.

Spodziewane jest, że w 2021 r. popyt na mleko będzie się utrzymywał. Zwłaszcza, że podczas pandemii globalna podaż mleka nie została szczególnie dotknięta skutkami epidemii. Zakłócenia pojawiły się, gdy konsumenci dokonali znacznych zmian w swoich wzorcach konsumpcji, które z kolei rozlały się na łańcuchy dostaw.

Rabobank prognozuje 1,1% wzrost produkcji mleka w regionach wielkiej siódemki mleczarskiej w 2021 r. Jest to spadek, w porównaniu ze wzrostem o 1,6% w 2020 r. i oznacza umiarkowane ograniczenie podaży, co powinno pomóc w utrzymaniu rynków, gdy popyt ustabilizuje się po akcji szczepień.

Fonterra Australia podniosła cenę mleka w latach 2020-21 o 13 centów, podnosząc średnią cenę mleka na farmę do 4,98 USD za kg suchej masy mlecznej. Płatność zostanie cofnięta na dzień 1 lipca 2020 r. i opłacona marcowymi wpływami 15 kwietnia 2021 r.

Dyrektor zarządzający Fonterra Australia, René Dedoncker, informuje, że zmiany warunków rynkowych od czasu ostatniego przeglądu cen Fonterra w styczniu, umożliwiły podniesienie ceny mleka. Zaznacza jednocześnie, że chociaż kurs waluty utrzymuje się na wysokim poziomie, ustabilizowała się ona i zaobserwowano gwałtowny wzrost cen towarów, zwłaszcza mleka w proszku, co pomaga zrównoważyć walutę.

Beth Ford, dyrektor generalny amerykańskiej Land O’Lakes Dairy Cooperative, powiedziała niedawno w wywiadzie, że wzrost cen zbóż, obniży marże amerykańskich hodowców bydła mlecznego poprzez zwiększenie kosztów paszy. Producenci mleka w tym kraju mogą doświadczyć trudnej pierwszej połowy 2021 r. z rosnącymi kosztami i większą produkcją.

Pocieszające jest to, że większość gospodarek wzrośnie w 2021 r. Rabobank prognozuje 4,5% roczny wzrost globalnego PKB w 2021 r. w porównaniu ze spadkiem o -3,8% w 2020 r. Skutki powszechnych szczepień powinny być odczuwalne od połowy roku, co będzie miało pozytywny wpływ na aktywność gospodarczą.