Dbajmy o przyszłość

Czym skorupka za młodu nasiąknie, tym na starość trąci. Z całą pewnością to znane powiedzenie można odnieść do odchowu cieląt i jałówek. Ujemne cechy nabyte w młodości nie dają się później wykorzenić. Takie samice nie są doskonałe, a przecież nie o to chodzi.

Tekst i zdjęcie: Radosław Iwański

Mógłbym długo wymieniać znaczenie tego okresu w hodowli i chowie bydła mlecznego, zresztą robiłem to już nie raz. Przypomnę, że o wydajności krów decyduje rozwój gruczołu mlekowego i narządów wewnętrznych, które dynamicznie rozwijają się w ciągu pierwszych 8 tygodni życia. Cielęta intensywnie żywione od 2. do 8. tygodnia wykształcają większy gruczoł mlekowy, a w kolejnych tygodniach życia nie można poprawić rozwoju tkanki gruczołowej gruczołu mlecznego.

Na świecie wciąż pojawiają się nowe badania związane ze wzrostem cieląt i jałówek, dlatego też coraz więcej uwagi poświęca się temu zagadnieniu. Naukowcy częściej niż dotychczas podkreślają, że długowieczność krowy, a przez to również opłacalność produkcji mleka, zależą bezpośrednio od przebiegu całego odchowu – od urodzenia zwierzęcia do pierwszego wycielenia. Dlatego też nieprzypadkowo, bo już drugi raz z rzędu, doroczna konferencja bujatryczna organizowana przez Uniwersytet Przyrodniczy we Wrocławiu była poświęcona temu tematowi.

Naukowcy zdają sobie sprawę – czy hodowcy również, tego nie wiem – że przez odpowiednie żywienie i dobrostan w odchowie można zaprogramować samicę na długowieczność i wysoką wydajność mleczną.

Nie raz pisałem, że odchów jałówek jest, niestety, najbardziej zaniedbanym elementem chowu bydła. Odchów cieliczek nie powinien być kosztem, lecz inwestycją na przyszłość. Podkreślałem, że musi się zmienić nie tylko mentalność hodowców, oni powinni zdobywać także wiedzę w tym zakresie. Doradcy hodowlani, nie tylko ci z Polskiej Federacji Hodowców Bydła i Producentów Mleka, powinni uczulać producentów mleka na to, jakie znaczenie ma pierwszych 400 dni z całego życia samicy.

Błędów popełnionych w odchowie młodzieży nie da się naprawić. O tym, że jest to okres, kiedy programowane są wydajności mleczne przyszłych samic, wie każdy hodowca, ale niewiele, z tego wynika? Zaglądając do zbiorczych wyników oceny za 2015 r., widać wyraźnie, jakie są różnice w poszczególnych województwach w wieku pierwszego wycielenia pierwiastek (tabela). Każdy dzień opóźnienia prawidłowego terminu oznacza, że hodowcy mieli kłopoty w odchowie, a te z kolei przełożyły się na finansowe straty.

Patrząc na wspomniany wiek, widać wyraźnie, że jest jeszcze wiele do zrobienia. W Polsce w 2015 r. jałówki cieliły się po raz pierwszy średnio w 824. dniu ich życia. Zdecydowanie za późno. Źle wygląda ta sytuacja nawet, gdy spojrzymy na trzy wiodące regiony naszego kraju w produkcji mleka, czyli Podlasie, Wielkopolskę i Mazowsze. Pierwsze wycielenia – bazując na wspomnianych średnich – przypadają odpowiednio na 846., 804. i 829. dzień. Aż się wierzyć nie chce. Interesujące jest to, że Podlasie pod tym kątem wypada gorzej od Mazowsza. Prym wiodą wielkopolscy hodowcy, choć i im nieco brakuje do idealnego wyniku. Podkreślam jeszcze raz, że są to wielkości uśrednione, a te nie wszyscy lubią. Jednak one wyraźnie pokazują, że z odchowem młodzieży jest bardzo duży kłopot.

A jaki jest ideał? W tym miejscu przytoczę słowa dr. Zbigniewa Lacha z OHZ Osięciny, który w wywiadzie, jaki z nim przeprowadziłem blisko rok temu, mówił, że hodowcy powinni kryć jałówki wcześniej niż później: „oczywiście nie jest tak, że wszystkie nasze samice są kryte, gdy mają 13 miesięcy, średni wiek pierwszego krycia w Osięcinach wynosi blisko 14 miesięcy, ale nie jest to równoznaczne z wiekiem pierwszego zacielenia”. Ośrodki hodowli zarodowej często wykorzystują embriotransfery, dlatego przesunięcie rozrodu wynosi ok. 1,5 miesiąca w stosunku do tego, czego by sobie życzyli najlepsi.

Ale nawet zakładając, że skuteczne zacielenie nie przychodzi w 14. miesiącu, to i tak nie jest dobrze. Skuteczne zacielenia i porody muszą być wcześniejsze. Jednak żeby stały się faktem, jałówki należy optymalnie odchować i przygotować na nie. Zwierzęta muszą mieć odpowiednią kondycję, a ta wynika m.in. z żywienia. Gdy nie będą miały optymalnej masy ciała, to szkoda wydawać pieniądze na inseminację. Tylko kontrola tempa wzrostu zbuduje sukces. Także prawdopodobieństwo zacielenia otłuszczonej jałówki jest niższe niż tej o prawidłowych parametrach fizjologicznych.

Na zakończenie powyższego wstępnego artykułu do „Tematu miesiąca” bieżącego wydania „Hodowli i Chowu Bydła” przypomnę hodowcom jeszcze jedną, znamienną wypowiedź naszego eksperta: „Skoro mamy przygotowaną sztukę do zacielenia, skoro jest ona rozwinięta somatycznie, to po co trzymać taką jałówkę miesiąc czy dwa miesiące dłużej i ponosić koszty jej utrzymania? Hodowców powinna interesować wydajność życiowa krów, a ta jest wyższa – co pokazują badania – gdy jałówka jest wcześniej zacielona”.

Jest nad czym pracować i co poprawiać. Pod koniec pierwszego kwartału PFHBiPM po raz kolejny opublikuje roczne zestawienie wyników oceny i hodowli bydła mlecznego w 2016 r. Obiecuję, że wrócę w komentarzach do wieku pierwszego wycielenia.

Tab. Cechy płodności ocenianych krów mlecznych i rodzaj porodu według województw i regionów oceny w 2015 r.

Województwo Wiek pierwszego wycielenia w dniach Samodzielny Łatwy Trudny Bardzo ciężki Poronienie Cesarskie cięcie
lubelskie 827 11 212 20 438 858 67 342 18
łódzkie 804 12 849 25 306 1 041 125 422 29
małopolskie 837 2 624 7 547 180 7 123 5
mazowieckie 829 44 623 71 731 3 640 439 1 559 62
podkarpackie 858 3 460 2 795 200 8 62 1
podlaskie 846 62 304 66 435 2 727 222 996 75
świętokrzyskie 817 1 833 3 717 129 21 41 2
RO Parzniew 833 138 905 197 969 8 775 889 3 545 192
dolnośląskie 811 6 743 9 147 800 25 184 4
lubuskie 833 985 5 459 588 4 109 7
opolskie 797 14 992 6 528 680 49 176 16
śląskie 822 6 796 7 701 577 67 217 4
wielkopolskie 804 50 935 82 972 4 627 362 1 984 67
RO Poznań 806 80 451 111 807 7 272 507 2 670 98
kujawsko-pomorskie 804 24 745 33 011 2 251 147 680 34
pomorskie 825 10 762 19 997 884 72 266 15
warmińsko-mazurskie 853 39 869 20 270 1 327 107 568 28
zachodniopomorskie 833 9 143 7 500 505 49 132 6
RO Bydgoszcz 828 84 519 80 778 4 967 375 1 646 83
Polska 824 303 875 390 554 21 014 1 771 7 861 373

Numer 1/2017