Długowieczne rekordzistki z Komorowa

Gospodarstwo Rolne Komorowo jest spółką od lat plasującą się w czołówce producentów mleka, zarówno w województwie kujawsko-pomorskim, jak też w kraju. W 2016 roku wydajność stada wyniosła przeciętnie 12 616 kg mleka o zawartości tłuszczu 4,15% i białka 3,36%, przy okresie międzywycieleniowym 416 dni i wieku pierwszego wycielenia wynoszącym 770 dni. W gospodarstwie uwagę przykuwa liczna kolekcja statuetek krów, eksponowana w gabinecie Grażyny Hoga – prezes gospodarstwa.

Tekst i zdjęcia: Janusz Nalewalski, PFHBiPM

W województwie kujawsko-pomorskim takimi statuetkami nagradzamy krowy, które przekroczyły 100 tys. kg mleka wydajności życiowej. Parametr długowieczności krów, moim zdaniem, jest mało eksponowany i omawiany. Z reguły poruszamy go przy okazji podsumowań wyników rocznych, na co dzień zwracając większą uwagę na parametry wydajnościowe. Tymczasem efekt ekonomiczny stada to połączenie wydajności z długowiecznością.

W Komorowie, przy stadzie liczącym niespełna czterysta sztuk takich krów rekordzistek, właściciele dochowali się już dwudziestu jeden. Rodzi się pytanie: czy to przypadek, czy efekt przemyślanej i konsekwentnej pracy hodowlanej? W tajniki sukcesu wprowadził mnie Jarosław Borowski, hodowca i zootechnik w jednej osobie. Żeby poznać podstawy osiągnięć, trzeba jednak cofnąć się kilkanaście lat wstecz, do momentu utworzenia spółki w Komorowie. Spółka Pracownicza zawiązała się w 1995 roku z inicjatywy nieżyjącego już Piotra Hogi. Obecnie gospodarstwem kieruje Grażyna Hoga z synami Pawłem i Łukaszem.

Początki gospodarstwa to świadome inwestowanie w genetykę. Otwarcie w tamtym czasie rynków zachodnich i dostępność nasienia buhajów były pierwszym elementem pracy hodowlanej. Kolejnym był import w 1998 roku jałówek i pierwiastek z Niemiec, które stały się podwaliną nowego stada. W tym samym roku wprowadzono nowy system żywienia oparty na TMR zadawanym z wozu paszowego. Zastosowano żywienie oparte na lucernie, kukurydzy i śrucie sojowej. Wdrożono systematyczne badanie pasz objętościowych we współpracy z firmą Josera, weryfikację dawek pokarmowych połączono z wykorzystaniem komponentów tej firmy.

Następnym etapem była poprawa dobrostanu zwierząt. W 2006 roku oddano do eksploatacji nową oborę wolnostanowiskową z legowiskami na piasku i halą udojową, a w 2014 roku – jałownik z kilkuhektarowymi całorocznymi wybiegami. Jak twierdzi Jarek Borowski, podstawą sukcesu jest optymalnie przygotowana i odchowana jałówka. Dlatego im właśnie poświęca się gros uwagi – od prawidłowego odpojenia siarą zaczynając. Zbilansowane żywienie i kontrola przyrostów połączone z nieograniczoną ilością ruchu na świeżym powietrzu dają doskonały materiał na przyszłe krowy.

W żywieniu krów dojnych poza paszami objętościowymi i treściwymi stosuje się dodatki specjalistyczne: tłuszcze i białko chronione, cholinę i metioninę. W okresie zasuszenia, trzy tygodnie przed wycieleniem, wprowadzane są do dawki chronione witaminy z grupy B, drożdże i metabolity. Dodatkowo, w celu regeneracji wątroby, krowy otrzymują naturalne mieszanki prozdrowotne na bazie ostropestu i innych ziół. Po wycieleniu, przez okres 4–5 miesięcy, otrzymują detoksykanty zabezpieczające przed mykotoksynami występującymi w paszach i niebezpiecznie kumulującymi się w organizmie.

Całe stado podzielone jest na dwie grupy żywieniowe, stanowiące łącznie 80% stada, i dwie zasuszeniowe. Taki system pozwala na osiąganie wyników plasujących gospodarstwo w krajowej czołówce.
W Komorowie „nie robi się” wyniku za wszelką cenę. Przeprowadzona w styczniu bieżącego roku szczegółowa analiza kosztów produkcji wykazała, że koszt produkcji jednego litra mleka wynosi 1,08 zł, co nawet przy niedawnych niskich cenach skupu pozwoliło zachować rentowność produkcji.

Wróćmy jednak do rekordzistek. Wprowadzone po 1995 roku zmiany zaowocowały nie tylko wzrostem średniej wydajności, lecz także rekordami życiowymi. Pierwsza była MEWA PL-005003612014, która 2005 rok ukończyła z wydajnością 101 282 kg mleka. W kolejnym roku zamknęła wydajność życiową wynikiem 104 178 kg. Następne lata to już wysyp rekordzistek. Wyniki prezentuje tabela. Kolorem żółtym zaznaczono numery krów żyjących.

Na szczególną uwagę zasługują dwie krowy: DORIS 129, DE-1302155053 i OMEGA PL-005003617224, które przekroczyły w czerwcu odpowiednio 161 484 i 148 858 kg mleka. Obydwie, pomimo sędziwego wieku i rekordowych wyników, w bieżącym roku ponownie się wycieliły i wszystko wskazuje na to, że będą się doskonale doiły. O takie krowy właśnie nam chodzi. Wrażenie robi łączna produkcja tych dwudziestu jeden krów, wynosząca blisko dwa i pół miliona kilogramów mleka oraz ponad sto osiemdziesiąt jeden ton białka i tłuszczu.

Produkcja mleka to jeden z czynników wpływających na wynik ekonomiczny stada. Wysoka wydajność połączona z długowiecznością pozwalają na sprzedaż materiału hodowlanego bez uszczerbku dla stada. Gospodarstwo Komorowo tylko w 2016 roku dzięki temu mogło sprzedać ponad 70 jałówek cielnych. Dodatkowo nabywców znalazło 26 buhajków przeznaczonych do krycia naturalnego. Miało to niebagatelne znaczenie dla wyniku ekonomicznego stada na koniec 2016 roku.