Dobrowolny program

Od 1 stycznia 2018 r. w Polsce zostanie wprowadzony program zwalczania zakaźnego zapalenia nosa i tchawicy/otrętu (IBR, IPV) oraz wirusowej biegunki bydła i choroby błon śluzowych (BVD i MD) w wybranych stadach bydła. O programie rozmawiałem z Krzysztofem Jażdżewskim, zastępcą Głównego Lekarza Weterynarii.

Rozmawiał: Radosław Iwański

W programie mówimy o „wybranych stadach”. Czy to oznacza, że nie wszyscy hodowcy wezmą w nim udział? Którzy powinni zgłosić się do programu?
Istotnie, uczestnictwo w programie jest dobrowolne i na pewno nie obejmie wszystkich hodowców bydła, zwłaszcza że koszty programu będą pokrywane przez właścicieli zwierząt. Zatem zgłoszenie do programu musi być przemyślane i dotyczyć rolników, którzy planują rozwój profesjonalnej sprzedaży bydła zarodowego i (lub) uzyskania większych korzyści finansowych z poprawy stanu zdrowotnego swoich stad. Zatem na początku liczymy, że zgłoszeń uczestnictwa dokonają właściciele 100 sztuk bydła i więcej.

Jaką rolę w programie, bo koszty jego realizacji są po stronie hodowców, odegra GIW wraz ze swoimi lekarzami powiatowymi?
Zgodnie z zasadami ustalonymi w programie, powiatowi lekarze weterynarii będą nadzorować przebieg uwalniania stad od IBR/IPV i (lub) BVD MD oraz urzędowo, w drodze decyzji administracyjnej, nadawać status stada wolnego od ww. chorób po spełnieniu warunków programu. Powiatowi lekarze weterynarii ponadto będą prowadzić listę siedzib stad, które zamierzają realizować program, a także listę lekarzy weterynarii zaangażowanych w zwalczanie ww. chorób. Główny Inspektorat Weterynarii we współpracy z Państwowym Instytutem Weterynarii w Puławach oraz Polską Federacją Hodowców Bydła i Producentów Mleka stworzył program i będzie monitorować jego wdrażanie, a po czterech latach jego obowiązywania wspólnie z ww. instytucjami dokona jego oceny.

Oczywiście hodowca nie musi wdrażać programu zwalczania obu jednostek chorobowych, ale wydaje się, że każdy musi sobie dokładnie skalkulować, czy lepiej jest od razu podjąć uwolnienie stada od obu chorób, czy też wydłużać w czasie pojedyncze działania. Zgłoszenia do programu należy dokonać do powiatowego lekarza weterynarii, za pośrednictwem lekarza weterynarii opiekującego się stadem.

Czy koszty, jakie poniosą hodowcy w ramach uwalniania stad od tych chorób, podlegają urzędowej kontroli?
Nie. Koszty ponoszone przez hodowców nie będą podlegały żadnym urzędowym kontrolom ze strony IW. Natomiast na pewno kontrolować będziemy prawidłowość i terminowość wykonanych czynności.

Jakie najważniejsze, wg Pana, informacje powinni posiadać hodowcy bydła mlecznego i producenci mleka przed przystąpieniem do programu, czy można do niego przystąpić tylko na początku każdego roku kalendarzowego?
Przede wszystkim hodowcy powinni zastanowić się, w jakim kierunku chcą rozwijać swoją hodowlę. Czy obecnie mają problemy z rozrodem spowodowanym np. zakaźnym zapaleniem nosa i tchawicy. Opisane jest to w programie, który stanowi załącznik do rozporządzenia, gdzie w ramach innego programu, pt. „Zdrowa Krowa”, Spółdzielnia Mleczarska „Spomlek” z Radzynia Podlaskiego prowadziła badania na ten temat. Ponadto należy zastanowić się, w jakim kierunku gospodarstwo będzie użytkowane, np. czy planowany będzie rozwój sprzedaży bydła zarodowego, dla którego często wymagania zdrowotne są wyższe niż podstawowe, wynikające z przepisów ogólnych, i obejmują urzędowe poświadczenie wolności od ww. chorób. W przyszłości, jeśli program miałby objąć nie odosobnione gospodarstwa, lecz regiony Polski, gospodarstwa wolne mogłyby stanowić bazę remontową dla stad uwalnianych od przynajmniej jednej z ww. chorób.

Od kiedy rusza program?
Rozporządzenie przewiduje, że program należy rozpocząć w nowym roku kalendarzowym, a więc zgłoszenia trzeba dokonać pod koniec roku poprzedzającego rok ewentualnego rozpoczęcia programu w danym stadzie. Taki harmonogram przystępowania do programu pozwoli jasno określić skalę zainteresowania programem w danym roku, hodowca będzie miał również czas, aby zastanowić się, czy w kolejnym roku chce przystąpić do programu czy nie. W każdym czasie hodowca może zrezygnować z programu. Ponieważ odpowiedzialność za jego prawidłowe wdrożenie spoczywa na właścicielu zwierząt, powinien on ściśle współpracować z lekarzem weterynarii opiekującym się stadem, który będzie pobierał próbki do badań laboratoryjnych, gdyż to on będzie posiadał wiedzę o możliwościach i obowiązkach uwolnienia stada od choroby. Oczywiście należy również samemu zapoznać się z zasadami programu. Ścisła współpraca hodowcy oraz lekarza weterynarii jest w tym wypadku nieodzowna. Należy pamiętać, że konieczne będzie m.in. prowadzenie dokumentacji zwierząt w stadzie (karty zdrowia bydła), która to będzie stanowić, oprócz wyników badań, dowód na to, że stado jest wolne od danej choroby.

Trzeba zaznaczyć, że jest to pierwszy na taką skalę wdrażany program dobrowolnego uwalniania stad bydła od określonego patogenu. Zatem zobaczymy, jak realnie będzie funkcjonowało u nas tzw. partnerstwo publiczno-prywatne. Czy jesteśmy już do tego mentalnie i logistycznie przygotowani.

Realizacja powyższego programu została przewidziana na 5 lat. Czy po tym czasie Polska stanie się krajem wolnym od IBR/IPV oraz BVD i MD, i tym samym zostanie uznana przez Komisję Europejską za kraj wolny od powyższych chorób?
Nie. Program ma charakter dobrowolny, a nie obligatoryjny. Po tym czasie wyłącznie gospodarstwa, które przystąpiły do programu i pomyślnie zrealizowały jego założenia, uzyskają urzędowy status. Niestety w danym regionie (w polskim przypadku powiat) „urzędową wolność” muszą spełniać wszystkie stada bydła, aby region otrzymał stosowny status. Dodatkowo tylko w przypadku, gdy w danym regionie (państwie) program ten jest obowiązkowy.

W UE jest tylko kilka państw (Dania, Niemcy, Austria, Finlandia i Szwecja), które są wolne od IBR/IPV. Jakie korzyści odniosą hodowcy, którzy uwolnią swoje stada od tych chorób?
Na chwilę obecną, niestety, w odniesieniu do handlu wewnątrzunijnego żadnych dodatkowych korzyści z programu hodowcy bydła nie odczują. Przepisy unijne są tak skonstruowane, że aby spełnić dodatkowe warunki weterynaryjne dla bydła, które obowiązują w odniesieniu do IBR/IPV, program zwalczania tej choroby musi objąć obowiązkowo wszystkie stada w danym regionie (państwie), a pamiętajmy, że program w chwili obecnej jest dobrowolny, a nie obowiązkowy. W przyszłości być może będzie wdrożony program obowiązkowy i wtedy stada wolne uzyskają możliwość wysyłania zwierząt do państw wolnych od IBR/IPV. Natomiast niektóre z państw trzecich wprowadzają ograniczenia dotyczące IBR/IPV wyłącznie w stosunku do gospodarstw-eksporterów, co już stanie się warunkiem możliwym do spełnienia.

Dziękuję za rozmowę.