Europejskie Forum Mleczarstwa w Kamieniu Śląskim

Po raz pierwszy przedstawiciele unijnych rolników zrzeszeni w organizacji Copa-Cogeca obradowali w Polsce nad zapewnieniem producentom mleka stabilnych dochodów. Obecnie mogą być one zagrożone uwalnianiem zapasów odtłuszczonego mleka w proszku, skupionego w ramach unijnej interwencji podczas ostatniego kryzysu.

Tekst i zdjęcia: Ryszard Lesiakowski

W czerwcu br. Kamień Śląski k. Opola stał się centrum uwagi wszystkich producentów mleka w UE za sprawą Europejskiego Forum Mleczarstwa, w którym uczestniczył Luis Carazo-Jimenez – kierownik działu „Produkty zwierzęce” w Komisji Europejskiej, oraz członkowie Grupy Roboczej „Mleko i produkty mleczne” funkcjonującej przy Copa-Cogeca: Thierry Roquefeuil (przewodniczący, FNPL, Francja), Tomasso Mario Abrate (wiceprzewodniczący, Stowarzyszenie Włoskich Spółdzielni, Włochy), Dorota Śmigielska (wiceprzewodnicząca, PFHBiPM, Polska), Karsten Schmal (przewodniczący Regionalnego Związku DBV w Hesji, Niemcy), Catherine Lascurettes (Sekretarz Generalny, Krajowy Komitet ds. mleka, Irlandia).

Debatę, prowadzoną przez Radosława Iwańskiego (redaktora naczelnego miesięcznika „Hodowla i Chów Bydła”), rozpoczęła wypowiedź Ewy Lech, podsekretarz stanu w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi, zwracająca uwagę na konieczność zapewnienia producentom mleka rentownej produkcji, którzy za swoją ciężką pracę powinni otrzymywać godziwą zapłatę. Na dużą uciążliwość tego kierunku wskazał także uczestniczący w dyskusji Czesław Siekierski, przewodniczący Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi Parlamentu Europejskiego. W jego opinii, w Europie generalnie odchodzi się od tej działalności, także w Polsce niektóre duże gospodarstwa rezygnują z produkcji białego surowca. Proces nasila się zwłaszcza podczas kryzysów na rynku mleka. Na ten problem wskazał też m.in. Thierry Roquefeuil, charakteryzując produkcję mleka we Francji. W jego opinii, młodzi ludzie, którzy nie mają zapewnionych stabilnych dochodów, nie będą zainteresowani produkcją mleka. Poinformował, że obecnie francuscy rolnicy za litr tego surowca otrzymują ok. 0,35 euro. Natomiast Karsten Schmal podkreślił, że unijna pomoc dociera do producentów zbyt późno i gospodarstw już upadłych z powodu załamania rynku nie udaje się uratować.

W Polsce duże rozdrobnienie produkcji
Uczestnicy debaty scharakteryzowali rynek mleka w swoich krajach. Dużym zaskoczeniem jest Irlandia, która 90% produkcji białego surowca eksportuje, w tym głównie do Wielkiej Brytanii. Reprezentantka Irlandii Catherine Lascurettes poinformowała, że Brexit zagraża stabilności dochodów irlandzkich rolników, ponieważ nie wiadomo, jak ułożą się stosunki handlowe z Wielką Brytanią. Przedstawiciel Niemiec Karsten Schmal informował o dobrowolnym ograniczeniu produkcji mleka przez rolników w ostatnim czasie o ok. 4%. Próby równoważenia rynku podaży mleka podjęli także we Francji, gdzie mleczanie wyznaczają rolnikom limity produkcji białego surowca. Rynek mleka w Polsce przedstawiła zagranicznym gościom Dorota Śmigielska, która informowała m.in. o wielkości przeciętego stada liczączego średnio ok. 8 krów. Przykładowo w Irlandii jest to 70–80 krów. W naszym kraju produkcja mleka rośnie, do czego zachęca cena – ok. 0,3 euro/litr.

– Średnia cena litra mleka we Włoszech dochodzi do 0,4 euro – informował Tomasso Mario Abrate. Uczestnicy debaty określili obecnie sytuację na rynku mleka w swoich krajach jako dobrą, lecz nie wolną od zagrożeń.

W magazynach zalega 350 tys. ton OMP
– 350 tys. ton odtłuszczonego mleka w proszku, zmagazynowanego w ramach unijnej interwencji podczas ostatniego kryzysu mlecznego, to duży problem, który trzeba rozwiązać – mówił Tomasso Mario Abrate. – Z drugiej zaś strony, co by się stało, gdyby nie zdjęto tego nadmiaru z rynku. Cena spadłaby poniżej 0,22 euro za litr i upadłoby jeszcze więcej gospodarstw – konkludował Karsten Schmal. Przedstawiciele Copa-Cogeca opowiadali się za przeznaczeniem zalegającego mleka w proszku na pomoc humanitarną do krajów, w których ludność głoduje. W opinii Luisa Carazo‑Jimeneza z KE, na takie rozwiązanie problemu nie zezwalają unijne przepisy. Informował, że mleko odtłuszczone w proszku musi wrócić na rynek, i nie ma innej możliwości. – Komisja Europejska wyłożyła pieniądze na jego zakup, a teraz musi je odzyskać. Mleko będzie wprowadzane na rynek europejski w odpowiednim momencie, tak aby nie doprowadzić do załamania cen – podkreślał. W opinii Catherine Lascurettes, 350 tys. ton odtłuszczonego mleka w proszku nie może trafić w całości na rynek europejski, ponieważ grozi to kryzysem. – Brakuje woli politycznej, która umożliwiłaby przeznaczenie tych zapasów na pomoc żywnościową. USA mają taki program pomocy i UE też mogłaby w takim programie uczestniczyć. Z jednej strony w magazynach zalega mleko, z drugiej są umierające z głodu dzieci – mówił Thierry Roquefeuil. W opinii przedstawicieli organizacji Copa-Cogeca, rozwiązanie problemu dużego zapasu odtłuszczonego mleka jest decyzją polityczną, leżącą w gestii Komisji Europejskiej. Jednocześnie sugeruje się, że nie jest to jedyne rozwiązanie. Dorota Śmigielska przypomniała o polskiej propozycji przedstawionej na radzie ministrów rolnictwa UE, która zakładała przeznaczanie mleka w proszku na pomoc humanitarną dla krajów dotkniętych głodem oraz na paszę dla zwierząt. Z kolei Karsten Schmal proponował rozsądną sprzedaż zapasów mleka do krajów, gdzie ludność głoduje. W toku dyskusji o nadwyżce mleka w proszku poruszono także kwestię równoważenia podaży i popytu mleka na szczeblu krajowym, aby stabilizować ceny i ograniczyć powstawanie zapasów produktów mlecznych.

Produkować na potrzeby rynku
– Cechą rynku mleka jest jego niestabilność i duże wahania cen. KE stara się stabilizować rynek poprzez zachętę do ograniczania produkcji mleka oraz dla gospodarstw, które chcą z tego kierunku zrezygnować. Przyszłość na rynku mleka jest niewiadoma. Nie wszystkie problemy można rozwiązać z perspektywy Brukseli i nie wszystko na światowym rynku mleka można kontrolować. Ważna jest odpowiedzialność przetwórców i producentów mleka. Nie sztuką jest wyprodukowanie, lecz sprzedaż gotowych produktów mleczarskich – mówił przedstawiciel Komisji Europejskiej. Zwrócił uwagę, że w Niemczech i Francji produkcja mleka w ostatnich miesiącach spadała, a w innych krajach, m.in. w Polsce, wzrosła. Thierry Roquefeuil poprosił o wyjaśnienie, dlaczego polscy rolnicy zwiększają produkcję mleka, sugerując, że być może wynika to z dużego rozdrobnienia wśród dostawców, co uniemożliwia koordynowanie skali podaży. Podkreślił, że we Francji rolnicy też mogą produkować jeszcze więcej mleka niż obecnie.

W imieniu polskich producentów mleka głos zabrał Leszek Hądzlik, prezydent Polskiej Federacji Hodowców Bydła i Producentów Mleka. W jego opinii, rosnąca obecnie produkcja wynika ze zbyt niskiej kwoty mlecznej przyznanej Polsce z chwilą wstąpienia naszego kraju do UE. W roku referencyjnym 2003/2004 znacząco spadła produkcja z powodu suszy, a ponadto przyjęto niską referencyjną zawartość tłuszczu, tj. na poziomie 3,9%, podczas gdy skupowane mleko zawierało 4,22%. – Byliśmy w specyficznych warunkach tworzenia rynku. Zniesienie kwotowania mleka urealnia nasz potencjał produkcji. Niestety, spowodowało to drastyczny spadek cen i ilością staramy się to równoważyć, aby spłacać nasze zobowiązania. Jednocześnie mamy świadomość konieczności równoważenia popytu i podaży, dlatego opowiadaliśmy się za utrzymaniem systemu limitowania produkcji. Mamy też rezerwy w równoważeniu rynku poprzez wzrost spożycia mleka – powiedział prezydent PFHBiPM. W uzupełnieniu tego wątku dyskusji Krzysztof Banach, wiceprezydent PFHBiPM, przypomniał, że przed wstąpieniem do UE Polska produkowała ok. 14 mld litrów mleka, teraz jest to ok. 10,5 mld. Natomiast Dorota Śmigielska wspomniała, że w Polsce, w ramach tzw. pakietu Hogana, dla gospodarstw zamierzających zrezygnować z produkcji mleka uruchomiono dofinansowanie do zakupu jałówek ras mięsnych i ogólnoużytkowych oraz buhajów. Zatem w Polsce podejmowane są próby ograniczania nadpodaży mleka.

Sieci handlowe – węzeł gordyjski
Prowadzący debatę Radosław Iwański pytał także m.in. o relacje przetwórców mleka z sieciami handlowymi. – W Niemczech to duży problem, z uwagi na dużą koncentrację sieci handlowych, które obejmują 90% handlu produktami mleczarskimi – mówił Karsten Schmal. Z kolei reprezentantka Irlandii informowała, że problem współpracy przetwórców z sieciami handlowymi dotyczy ich w mniejszym zakresie, z uwagi na wysoki eksport, sięgający 90% produkcji. Niemniej zarysowuje się problem produktów marek własnych sieci handlowych, które są ferowane po konkurencyjnych cenach. W opinii Catherine Lascurettes, problemem są też coraz to nowe wymagania detalistów związane z preferencjami konsumentów. Natomiast Dorota Śmigielska poinformowała zagranicznych gości o jednej z sieci handlowych w Polsce, która jeszcze przed oficjalnym zniesieniem systemu kwotowania mleka wysłała pismo do wszystkich przetwórców, oczekując obniżenia cen skupu tego surowca z tytułu nadprodukcji mleka, która wystąpi po odstąpieniu od limitów produkcyjnych. – W Polsce współpraca przetwórców z handlem wielkopowierzchniowym jest dużym problem, który staramy się rozwiązać – powiedziała reprezentantka PFHBiPM. Przypomniała o ustawie z ub.r. o przeciwdziałaniu nieuczciwemu wykorzystywaniu przewagi konkurencyjnej w obrocie produktami rolnymi i spożywczymi. Natomiast Leszek Hądzlik poinformował o powołaniu grupy reprezentującej producentów i przetwórców mleka, która wspólnie z Urzędem Ochrony Konkurencji i Konsumentów opracuje strategię do rozmów z sieciami handlowymi. Przedstawiciel KE, pytany o możliwości rozwiązania tego problemu, informował, że w niektórych krajach sprawdziły się grupy producentów mleka, które wzmacniają ich pozycję w łańcuchu dostaw. Sugerował, aby władze krajowe zajęły się obowiązkowymi umowami między dostawcami a kupcami, co sprawdziło się w wielu państwach. W podsumowaniu obrad Thierry Roquefeuil powiedział: – Udowodniliśmy dzisiaj, że dyskusja z osobami zajmującymi się mlekiem w poszczególnych krajach jest możliwa. Obecność reprezentanta KE oznacza, że jest ona nastawiona na wysłuchanie naszych problemów. Mam nadzieję, że spotkamy się w następnym kraju, aby kontynuować fora mleczarskie w ramach Copa-Cogeca. Europejskie Forum Mleka w Kamieniu Śląskim zorganizowała PFHBiPM oraz Federacja Branżowych Związków Producentów Rolnych podczas tegorocznych targów Opolagra.

[vls_gf_album id=”115″]