Fenomen długowieczności

Tekst: Wojciech Rasiński; zdjęcia: Wojciech Rasiński, Marcin Wąż, Konrad Wienczatek

Bydło polskie czerwone jest dziś jedną z nielicznych autochtonicznych ras europejskiego bydła czerwonego. Do tego samego pnia genetycznego zaliczamy współczesne bydło mleczne następujących ras: duńska czerwona, estońska czerwona, fińska ayrshire, niemiecka angler, łotewska brązowa, litewska czerwona, norweska czerwona, rosyjska czerwona stepowa, szwedzka czerwona, słowacka czerwona. Wymienione rasy stowarzyszone są w ERDB – Europejskim Zrzeszeniu Hodowców Bydła Czerwonego.

Umaszczenie krów polskiej czerwonej rasy jest czerwone lub ciemnoczerwone, raczej z ciemną śluzawicą i racicami. Dominuje prawidłowo zbudowane, mocne wymię, silne nogi i twarde, mocne racice. Wysokość w krzyżu dorosłych krów wynosi ok. 130 cm, wiek pierwszego wycielenia – zwykle 853 dni, a przeciętny okres międzywycieleniowy – 404 dni. Średnia wydajność – 3700 kg mleka.

Historia rasy
Bydło czerwone polskie wywodzi się od małego dzikiego bydła krótkorogiego, żyjącego we wschodniej części Europy Środkowej i w Skandynawii. Rozprzestrzenianie się tej rasy o umaszczeniu czerwonym, z różnymi odcieniami barwy, związane było z przemieszczeniami ludności, jakie miały miejsce w Europie na początku XVI wieku.

Na ziemiach polskich wzrost zainteresowania bydłem czerwonym notuje się pod koniec XIX wieku – zwłaszcza na terenie południowej Polski. W 1894 r. powstał pierwszy Związek Hodowców Bydła Czerwonego przy Krakowskim Towarzystwie Rolniczym. Prace naukowe nad bydłem czerwonym podjęli (w latach 1895–1897) Holdefleiss – profesor hodowli w Wiedniu, oraz (w 1901 r.) Adametz – kierownik Katedry Hodowli Zwierząt Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie. Opisywali oni dużą żywotność i doskonałe przystosowanie bydła do warunków klimatycznych w rejonach podgórskich oraz jego odporność na gruźlicę.

W 1878 r. założono pierwszą większą oborę bydła polskiego czerwonego w Stróży k. Jodłownika, w powiecie limanowskim, z materiału zakupionego od okolicznych włościan. W 1883 r. powstała pierwsza obora zarodowa bydła czerwonego polskiego w pow. wadowickim, u Hermana Czecza w Kobiernicach. Do bardzo zasłużonych należy obora oo. Cystersów w Szczyrzycu. Tradycje chowu i hodowli bydła w opactwie Cystersów sięgają roku 1234, gdy przybyli oni z Francji, aby szerzyć ideę Ora et Labora (Módl się i pracuj). Wprowadzali nowoczesne metody uprawy ziemi i hodowli zwierząt. Zajęli się również hodowlą bydła polskiego czerwonego, od momentu jego pojawienia się na ziemiach polskich. W kościele opactwa można zobaczyć unikatowy fresk ścienny przedstawiający mnichów karmiących krowy czerwone polskie. A co roku w Szczyrzycu odbywają się Krajowe Wystawy bydła tej rasy, na których zawsze obecne krowy oo. Cystersów zdobywają zasłużenie laury.

W okresie międzywojennym polskie bydło czerwone stanowiło 25% krajowej populacji bydła. Wyróżniano wówczas 3 odmiany tej rasy: podgórską, dolinową i śląską. Po II wojnie światowej, jeszcze pod koniec lat sześćdziesiątych, były w Polsce ok. 2 mln bydła czerwonego, co stanowiło 18% pogłowia krów mlecznych ogółem. W roku 1969 władze administracyjne kierujące hodowlą zadecydowały o przeznaczeniu większości obszarów zasiedlonych przez polskie bydło czerwone pod hodowlę rasy czarno-białej i czerwono-białej. W 1973 r. wprowadzono rejonizację rasy polskiej czerwonej jedynie do trzech powiatów ówczesnego woj. krakowskiego. Na terenie ówczesnego woj. nowosądeckiego utworzono rejon zachowawczy hodowli bydła polskiego czerwonego, obejmujący ok. 55 tys. krów. Utrzymujący wyłącznie krowy tej rasy otrzymywali niewielką dotację, mieli zapewnione bezpłatne usługi inseminacyjne (lub krycie naturalne) oraz darmową ocenę użytkowości. Działania te zapewniły ciągłość pracy hodowlanej w najtrudniejszym dla tej rasy okresie. W 1982 r. wraz ze zniesieniem rejonizacji ras uległ likwidacji rejon zachowawczy hodowli bydła polskiego czerwonego i zostały zniesione wszystkie formy pomocy dla hodowców tej rasy. Spowodowało to dalszy spadek liczebności populacji tych zwierząt w wyniku wypierania go przez bardziej wydajne rasy bydła.

Przystosowanie
Bydło polskie czerwone jest świetnie przystosowane do trudnych warunków środowiska, niewymagające w doborze pasz. Posiada zdolność do ograniczania wydajności mleka, umożliwiającą przetrwanie sezonowych niedoborów pasz oraz szybkie regenerowanie utraconej kondycji. Bardzo dobrze wykorzystuje pasze objętościowe oraz pastwiska bez nawożenia mineralnego, utrzymywane w systemie ekologicznym. W przeciwieństwie do wysokowydajnych ras bydło to nie zatraciło naturalnego instynktu – potrafi wybierać na łące określone gatunki roślin i ziół, np. mniszek lekarski, który działa leczniczo na przewód pokarmowy. W chowie nie jest konieczne stosowanie syntetycznych dodatków paszowych oraz znacznych ilości pasz treściwych. Krowy nie wykazują tendencji do otłuszczania, są odporne na zagrożenie ujemnym bilansem energetycznym – ketoza i choroby metaboliczne występują u nich rzadko. Odznacza się bardzo dobrą płodnością.

Długowieczność
Rzadko spotyka się rasę bydła mlecznego o tak dziedzicznie utrwalonej długowieczności. W terenie można spotkać krowy mające 12–15 lat w pełni sił zdrowotnych, o dobrej wydajności mleka, dające regularnie zdrowy przychówek. Przeciętny czas życia (krów ubyłych w 2016 r.) wynosił 8,57 roku! Długowieczność bydła polskiego czerwonego uwydatnia się jako cecha unikalna, którą w populacji bydła mlecznego trzeba zachować dla przyszłych pokoleń, gdyż ta ważna w ekonomice chowu bydła mlecznego cecha u innych ras została powszechnie zagubiona. Długowieczności towarzyszy zachowanie poprawnego pokroju. Krowy z wiekiem nie stają się łęgowate, mają wciąż poprawnie wyprofilowane nogi i mocne racice, a ich wymiona, nieobciążane nadmierną ilością mleka w szczycie laktacji, nie wykazują typowych dla wysokowydajnych ras cech utraty elastyczności więzadła środkowego. Krowy polskie czerwone są bardzo dobrymi, troskliwymi matkami. Młode cieliczki szybko adaptują się do zmiennych sposobów żywienia, nie wykazując tendencji do biegunek i zapalenia płuc.
Krowy polskie czerwone charakteryzują się temperamentem typowym dla tej rasy, szczególnie widoczne jest to na pastwiskach, podczas pierwszych wiosennych wypasów. Z widoczną radością witają świeżą trawę, ustalając jednocześnie aktualną hierarchię w stadzie.

Mleko od krów polskich czerwonych – produkt wyjątkowy
Wartościowe cechy bydła polskiego czerwonego są szczególnie ważne dla zachowania tradycyjnych wyrobów mleczarskich. Od lat na tym rynku prym wiedzie Okręgowa Spółdzielnia Mleczarska w Limanowej, która jako jedyna w kraju posiada w swojej ofercie wyroby mleczarskie oparte wyłącznie na mleku krów polskich czerwonych. Mleko to posiada przeciętnie 4,6% tłuszczu i 3,4% białka, co daje około 280 kg suchej masy podczas laktacji. W porównaniu z mlekiem innych ras wykazuje najwyższy poziom kazeiny, przekraczający wartość 2,6%. Żywienie pastwiskowe, dzięki znacznej bioróżnorodności roślin wchodzących w skład runi, wpływa na wysoką zawartość składników bioaktywnych w ich mleku, w tym m.in. sprzężonego kwasu linolowego (CLA) i α-linolenowego (LNA), witamin rozpuszczalnych w tłuszczach (A, D i E). Mleko odznacza się wyższym stosunkiem nienasyconych do nasyconych kwasów tłuszczowych oraz wyższą zawartością białek funkcyjnych, takich jak α-laktoalbumina, β-laktoglobulina i laktoferyna, w porównaniu z mlekiem krów innych ras. Wysoka zawartość tłuszczu, suchej masy (około 13,5%), a przede wszystkim κ-kazeiny (kappa) wpływa na dużą przydatność do celów serowarskich. Świadczy o tym również wysoka zawartość frakcji białek serwatkowych. Wszystkie te cechy gwarantują uzyskanie o ok. 2–3% więcej wyrobów serowarskich niż w przypadku mleka od innych ras bydła. W porównaniu do innych ras (z wyjątkiem rasy jersey) mleko krów polskich czerwonych zawiera również więcej średnich i dużych kuleczek tłuszczowych, co wybitnie predysponuje je do produkcji masła oraz serów twardych. Dzięki zachowaniu tradycyjnej receptury, produkty te odznaczają się niepowtarzalnym smakiem i jakością. Krajowy Związek Hodowców Czerwonego Bydła Polskiego w 2012 r. wpisał mleko od krów polskich czerwonych na listę Produktów Tradycyjnych, co otwiera możliwość uzyskania przez nie europejskiego certyfikatu Chronionej Nazwy Pochodzenia.
Mleko krów rasy polskiej czerwonej, jako jedyne mleko krowie, może być wykorzystane do produkcji oscypka, bryndzy i redykołek – wyrobów mleczarskich zarejestrowanych ze znakiem Chronionej Nazwy Pochodzenia w Unii Europejskiej. Podczas rejestracji oscypka, najbardziej znanego w Polsce sera wytwarzanego metodami naturalnymi, przyjęto zasadę, że może być on wytwarzany z mleka owczego z dodatkiem do 40% mleka krów polskich czerwonych wypasanych na tych samych pastwiskach.

Hodowla i chów
Populację krów tej rasy szacuje się obecnie na ok. 25 tys. sztuk krów mlecznych. Większość znajduje się w małych gospodarstwach (2–3 szt.), na południu Polski. Tylko 2975 krów w 428 stadach jest wpisanych do ksiąg hodowlanych dla tej rasy i objętych oceną użytkowości mlecznej. Warunki środowiskowe w tej części kraju należą do dość trudnych, mimo to rasa ta doskonale przystosowana jest do górskich i podgórskich warunków klimatyczno-środowiskowych, co ma istotne znaczenie przy jej hodowli i stanowi ważne dziedzictwo kulturowe tego regionu. Skupiska krów czerwonych można obecnie spotkać również w innych rejonach kraju (Podkarpacie, Mazowsze, Warmia i Mazury oraz Podlasie).
Przyszłość rasy zależy dziś w dużej mierze od programów ochrony zasobów genetycznych. Rasa polska czerwona jest hodowana w dwóch kierunkach. Krowy o udokumentowanym pochodzeniu, z dolewem krwi obcych ras czerwonych poniżej 50% mogą uczestniczyć w programach ochrony zasobów genetycznych rodzimych ras bydła. Obecnie w tych programach uczestniczy 2591 krów w 280 stadach, a więc większość populacji będącej pod oceną. Hodowcy bydła polskiego czerwonego uczestniczący w programach ochrony uzyskują dotację do krowy w ramach programów rolno-środowiskowych pakietu genetycznego – ochrona rodzimych ras zwierząt gospodarskich w ramach PROW. Przewidziane jest kontynuowanie tych programów na lata 2014–2022. Pozostała część populacji doskonalona jest poprzez dolew krwi buhajów duńskich i niemieckich, a poziom produkcji mleka wynosi przeciętnie 6500 litrów – jest o ok. 3000 litrów wyższy od krów uczestniczących w programach ochrony zasobów genetycznych.
Oferta smacznych tradycyjnych wyrobów mleczarskich, wyrabianych z mleka krów polskich czerwonych, w sposób istotny może wpłynąć na rozwój liczebności rasy. Stale wzrasta świadomość konsumentów, poszukiwanie tradycyjnych produktów o ugruntowanej tradycji, różniących się znacząco od produktów masowych oferowanych w sklepach wielkopowierzchniowych. Od lat na tym rynku prym wiedzie Okręgowa Spółdzielnia Mleczarska w Limanowej, która jako jedyna w kraju posiada w swojej ofercie wyroby mleczarskie oparte wyłącznie na mleku krów polskich czerwonych. Ich sprzedaż regularnie wzrasta, planowane jest zatem rozszerzanie palety produktów z OSM Limanowa opartych na mleku tych krów. W tych działaniach aktywny udział biorą hodowcy zrzeszeni w Krajowym Związku Hodowców Czerwonego Bydła Polskiego, z prezesem Wacławem Drożdżem na czele. Wydaje się, że jest to dobra droga (choć niewątpliwie trudna i wyboista) do zachowania naszej jedynej rodzimej rasy bydła i walorów jej mleka dla przyszłych pokoleń. Podobne sytuacje znamy z Francji lub Szwajcarii, gdzie mleko określonej rasy bydła służy wyłącznie do produkcji wysokiej jakości serów o niepowtarzalnym smaku.

Jan Solarczyk – hodowca niezłomny

To chyba najbardziej znany hodowca bydła polskiego czerwonego w Polsce. Jego osiągnięcia, zdobyte na wystawach nagrody i wyróżnienia są naprawdę imponujące. Konsekwentnie opowiada się za doskonaleniem swojego pogłowia nasieniem europejskich ras bydła czerwonego. Celem tych działań było uzyskanie na bazie rodzimych genów wysokowydajnej odmiany bydła, dostosowanej do specyficznych podtatrzańskich warunków użytkowania. Hodowca pamięta o zachowaniu genów długowieczności, odporności na choroby i bardzo dobrą budowę kończyn – cechy szczególnie przydatne w górach. Znawca i miłośnik urody krów zwraca uwagę na takie doskonalenie ich pokroju i typu budowy, aby „ciesyły łoko” – mówiąc w gwarze góralskiej. Jego obora jest wzorem dla innych. Jałowice i krowy pochodzące z gospodarstwa stały się zalążkiem licznych nowych hodowli. Jan Solarczyk to autorytet dla wielu kolegów, którzy konsultują z nim swoje zamierzenia hodowlane. Zawsze chętnie służy im radą i pomocą. W ciągu 41 lat hodowli, podczas niezliczonych wystaw krajowych i regionalnych, jego urodziwe jałowice i krowy niezmiennie zdobywały tytuły czempionów. Również w 2017 roku na XI Krajowej Wystawie Czerwonego Bydła Polskiego w Szczyrzycu jego krowa o imieniu Barwa została wybrana na czempiona wystawy. 

Zaczynał od czterech krów tej rasy. W 1976 roku wraz z żoną Michaliną zbudowali we Wróblówce k. Czarnego Dunajca nowoczesną, jak na owe czasy, oborę uwięziową, istniejącą do dziś. Aktualnie ich stado liczy ponad 20 krów o przeciętnej wydajności 6540 l od krowy. Hodowca od kliku lat niezmiennie zdobywa pierwsze lokaty w kraju. Nie inaczej było podczas tegorocznej Gali Mlecznej 2017.
Gratulujemy i życzymy: „Sto lat – Panie Janie”! Kapelusze z głów!
Wojciech Rasiński