Francja już, a kiedy Polska?

20 października powstało we Francji, między Federacją Związków Rasowych i Federacją Stacji Unasienia, stowarzyszenie pod nazwą GenEval, które przejęło wycenę wartości hodowlanej bydła, kóz i owiec. Stowarzyszenie będzie rozwijało również wycenę wartości hodowlanej dla nowych cech, a także publikacje statystyk i opracowań w celu optymalizacji programów selekcji i oceny ewolucji populacji zwierzęcych.

Tekst: Tomasz Krychowski 

Powstanie tej organizacji jest związane ze zmianami organizacyjnymi francuskiego systemu hodowli, spowodowanymi nowym europejskim regulaminem zootechnicznym, który wchodzi w życie w listopadzie 2018 roku. Zgodnie z jego założeniami INRA (Francuski Państwowy Instytut Rolniczy) nie będzie już wykonywał oceny wartości hodowlanej zwierząt gospodarczych. Ta reorganizacja jest wynikiem bardzo silnej woli dostarczenia hodowcom wysokiej jakości oceny wartości hodowlanej w dobrych warunkach ekonomicznych, tworzonych wspólnie przez członków stowarzyszenia.

Rada administracyjna, złożona z 10 hodowców będących przedstawicielami związków hodowlanych i spółek inseminacyjnych, będzie zarządzała GenEval. Jej prezydentem został hodowca reprezentujący związki hodowlane, a wiceprezydentem – hodowca reprezentujący stacje unasieniania. GenVal rozpocznie działalność w styczniu 2018 roku.

Francja jest ostatnim krajem Europy Zachodniej oddającym ocenę wartości hodowlanej w ręce organizacji zarządzanej przez hodowców. Do tej pory była ona monopolem gwarantowanym prawnie Państwowemu Instytutowi Rolniczemu (INRA). INRA nadal będzie realizował badania podstawowe w tej dziedzinie.

Trudno zrozumieć polską sytuację, gdzie przejęcie oceny wartości hodowlanej przez Centrum Genetyczne, specjalnie stworzone w tym celu przez PFHBiPM, jest ciągle nierozwiązane. Sytuacja ta jest jeszcze bardziej niezrozumiała, gdy bierze się pod uwagę pewne opóźnienia w polskiej ocenie wartości hodowlanej dotyczącej ilości ocen w ciągu roku, a także liczby ocenianych cech.

Już tylko rok dzieli nas od wejścia w życie nowego regulaminu zootechnicznego w UE, więc czasu na przekazanie tej oceny z rąk Instytutu Zootechniki w Balicach do Centrum Genetycznego PFHBiPM zostało mało. Trudno uwierzyć, że znowu polscy hodowcy otrzymają z opóźnieniem ocenę, tak jak było to w przypadku wprowadzenia do użytkowania buhajów genomowych.