Jałowice ocenione genomowo

Tekst: Anna Siekierska  

Od sezonu 2016.2, tj. po sierpniowej ocenie wartości hodowlanych, Rada Hodowlana Polskiej Federacji Hodowców Bydła i Producentów Mleka zadecydowała o opublikowaniu na swojej stronie internetowej www.pfhb.pl listy jałówek najlepiej ocenionych na podstawie genomu. Tak więc od początku września, wchodząc na stronę Polskiej Federacji, tuż pod flagowym zdjęciem, można znaleźć dwa rzucające się w oczy banery. Banery zmieniają się, a klikając na odpowiedni z nich, otwiera się albo listę najlepiej ocenionych krów, albo genomowo ocenionych jałówek. Obie listy łączy jedno: dotyczą samic rasy polskiej holsztyńsko-fryzyjskiej PHF. Poza tym między tymi listami istnieje kilka zasadniczych różnic, o których warto wiedzieć.

Lista TOP100 najlepszych krów jest publikowana od kwietnia 2011 roku. Wyboru krów z najlepszymi indeksami dokonuje się spośród ok. sześciuset tysięcy krów rasy PHF obu odmian barwnych, które poddawane są kontroli użytkowości. Podstawą oceny ich wartości hodowlanych, pod względem wszystkich cech wchodzących w skład indeksu selekcyjnego, są dane fenotypowe, a więc własna użytkowość krowy zmierzona i zarejestrowana podczas kontrolnych udojów. Zgodnie z metodyką oceny wartości hodowlanych, prowadzoną przez podmiot do tego upoważniony przez ministra rolnictwa – a jest nim Instytut Zootechniki PIB w Balicach – drugą część danych używanych do obliczeń WH stanowią rodowody. Istotą metody BLUP jest wykorzystywanie wszelkich znanych powiązań rodowodowych dla ocenianego osobnika (buhaja, krowy). Tak więc kompletność rodowodu jest niezbędna do uzyskania pełnych oszacowań i obliczenia indeksu selekcyjnego. Im głębszy jest znany rodowód – zarówno ze strony ojca, jak i matki – tym dokładniejsze oszacowania WH. Ze względu na to, że w ocenie wartości hodowlanej krów biorą udział wszystkie sztuki rasy PHF poddawane kontroli użytkowości ze znanymi przodkami – ocena ta nosi nazwę rutynowej. Krowy oceniane rutynowo otrzymują od sierpnia 2014 roku indeks selekcyjny o nazwie PF. Ponieważ jest to indeks obliczony przy pomocy klasycznej metody BLUP – model zwierzęcia z użyciem fenotypowych danych o użytkowości krowy – mówimy o indeksie PF. Takie oceny wykonywane są trzy razy w ciągu roku. Ocena ta jest zsynchronizowana z kalendarium ocen WH stosowanym przez INTERBULL, którego PFHBiPM jest członkiem. Krowy podlegające ocenie muszą mieć zarejestrowane pierwsze wycielenie przed datą wyeksportowania danych z systemu SYMLEK do ich przetwarzania w Instytucie Zootechniki. Przykładowo do oceny sierpniowej 2016.2 dane z SYMLEK-u wysłano 20 maja 2016, a na ocenę grudniową 2016.3 eksport danych na serwer Instytutu Zootechniki wykonano 9 września 2016. Ma to znaczenie zwłaszcza dla cielących się w okresie między wysyłką danych a opublikowaniem oceny jałowic cielnych, stających się pierwiastkami. Ich oceny wartości hodowlanych należy się spodziewać dopiero w następnym sezonie. Wszystkie oceny wartości hodowlanych wykonywane w ramach rutynowej oceny są doczytywane do systemu SYMLEK oraz dostępne w postaci papierowego raportu RW-7 i w programie Hodowca online.

Inaczej mają się sprawy z oceną genomową samic, która od sierpnia 2014 roku została w Polsce uznana za oficjalną. Od wiosny 2015 PFHBiPM otworzyła w Parzniewie Laboratorium Genetyki Bydła, co dało polskim hodowcom nieograniczony dostęp do możliwości usługowego wykonania oceny genomowej i spowodowało rozwój tej oceny na szerszą niż dotychczas skalę. Jest to usługa komercyjna, złożona z dwóch etapów, za którą koszty ponoszą w całości jej zleceniodawcy – hodowcy współpracujący z Polską Federacją. Pierwszym etapem, realizowanym przez PFHBiPM, jest zorganizowanie pobrania materiału biologicznego i zgenotypowanie samic w Laboratorium Genetyki Bydła. Drugim etapem są obliczenia genomowej wartości hodowlanej, wykonywane w Instytucie Zootechniki. Szacowanie genomowych wartości hodowlanych opiera się na dwóch komponentach: na wspomnianych już markerach genetycznych odczytanych na genomie w procesie genotypowania oraz na indeksach rodowodowych, obliczanych na podstawie informacji o pochodzeniu, czyli rodowodach samic. Przeliczanie genomowych wartości hodowlanych samic w aktualnym sezonie oceny nie odbywa się automatycznie, tylko na zlecenie, i ponieważ wiązało się z odrębną opłatą, wśród hodowców nie było na nie dużego zapotrzebowania. Dopiero od kwietnia 2016 Instytut Zootechniki zaczął bezpłatnie aktualizować genomowe wartości hodowlane samic, dla których w bazie krajowej istnieją zidentyfikowane markery. Od tego czasu PFHBiPM i spółki inseminacyjne zgłaszają do aktualizacji wszystkie dotychczas zgenotypowane sztuki żeńskie. Stopniowo rośnie krajowa baza markerów zgenotypowanych samic, obecnie licząca ponad 6500 sztuk, w większości jałowic. Część z nich, ocenionych genomowo pierwszy raz jako jałówki, już stało się krowami – pierwiastkami, ale zanim nie otrzymają one oficjalnej oceny WH na podstawie użytkowości własnej, dobrą informację o ich genetycznym potencjale stanowi genomowa wartość hodowlana. Jest ona wyrażona w postaci genomowego indeksu selekcyjnego o symbolu gPF (w odróżnieniu od PF). Istotną różnicą między oceną genomową a tradycyjną jest wysokość bardzo ważnego parametru, jakim jest powtarzalność oceny, wynosząca dla ocen genomowych powyżej 0,6. Spośród wszystkich jałowic posiadających gPF-a, które nie wycieliły się do dnia 1 września 2016 roku, ułożono pierwszy ranking TOP100 genomowo ocenionych w sezonie 2016.2 jałowic rasy PHF. Ze względu na istniejące różnice w poziomach genetycznych oszacowań lista jest osobno generowana dla odmiany czarno-białej HO i odmiany czerwono-białej RW, tak jak w przypadku krów. Jałowica na pierwszej pozycji listy sztuk odmiany HO ma oszacowany gPF w wysokości 162, natomiast jałówka na setnym miejscu posiada gPF o wartości 146. Ranking jałowic odmiany RW jest o połowę krótszy ze względu na mniejszą ilość ocenionych genomowo sztuk. Najlepiej oceniona jałowica odmiany RW ma gPF=138, a znajdująca się na 50. miejscu listy otrzymała gPF=125. W miarę ukazywania się kolejnych rankingów genomowo ocenionych samic będziemy je prezentować naszym Czytelnikom.

 

Numer 1/2017