Jedyna taka wystawa

W dniach 26–27.08.2017 w Rudawce Rymanowskiej odbyła się XIII Krajowa Wystawa Bydła Simentalskiego. Od wielu lat ostatni weekend sierpnia, na pożegnanie wakacji, hodowcy i sympatycy bydła simentalskiego spędzają w Rudawce Rymanowskiej. Ten urokliwy zakątek Podkarpacia: przełom Wisłoka ze wspaniałym widokiem na wyeksponowane warstwy fliszu karpackiego, sam w sobie wart jest zobaczenia.

Tekst: Piotr Kowol; zdjęcia: Michał Rodak

Wiele lat temu hodowcy koni huculskich wyznaczyli sobie to miejsce na jeden z regionalnych czempionatów rasy. Wówczas rozpoczął się cykl „pożegnań z wakacjami z koniem huculskim”. Kilka lat później postanowiono rozszerzyć formułę o wystawę bydła simentalskiego, aby kontynuować ideę promocji rasy wypracowaną podczas leskich „Agrobieszczadów”. Wystawa początkowo regionalna, a po kilku latach, już po przejęciu zagadnień hodowlanych przez PFHBiPM, krajowa na stałe wpisała się w kalendarz wystaw w Polsce. W tym roku zjechało na nią 54 hodowców z czterech województw, by zaprezentować swoje osiągnięcia hodowlane i porównać je z osiągnięciami kolegów.

Hodowcy wystawili ogółem 104 zwierzęta. W porównaniu do poprzednich lat rywalizacja została poszerzona o dwie nowe kategorie: po ubiegłorocznym epizodzie z prezentacją stawki krów mamek z cielętami, w tym roku po raz pierwszy dokonano oceny stawki na ringu. Dodatkowo, jako odrębna kategoria, zostały zaprezentowane dwa buhaje rozpłodniki z polskiego programu hodowlanego dla rasy.

Przyznano czempiony
Komisja sędziowska w składzie: Johann Tanzler – Austriacki Związek Hodowców Bydła Simentalskiego, jego asystent Dariusz Smela i dobrze znany polskim hodowcom Richard Pichler z Austrii przyznała wystawianym zwierzętom 10 tytułów czempiona i 18 tytułów wiceczempiona. Wśród jałowic jak zwykle swą silną pozycję zaznaczyła SK Pępowo sp. z o.o. z woj. wielkopolskiego, która wywalczyła dwa czempiony i dwa wiceczempiony. Pozostałe czempiony wśród jałowic pozostały na Podkarpaciu. Zdobyli je: Mieczysława Tylka z Tokarni, Ryszard Markowicz z Kosiny oraz Zbigniew Gac z Nadolan. Właśnie jałowicy MOLA hodowli Zbigniewa Gaca został przyznany tytuł superczempiona wystawy.

Wśród krów prestiżową kategorię pierwiastek wygrał Zenon Więcław z Arcelina w woj. mazowieckim z pierwiastką FULLA. Kategorię krów w laktacjach III–V wygrała krowa JAGA 3 hodowli Artura Paśki z Glinika k. Wielopola Skrzyńskiego, a kategorię krów seniorek w laktacjach VI i wyższych wygrała KAMA hodowli Tadeusza Fydy z Odrzechowej. W tej kategorii podziwialiśmy również krowę BRYDZIA, występującą w X laktacji, hodowli Krystyny i Ryszarda Żarów z Bandrowa Narodowego k. Ustrzyk Dolnych, która zdobyła jeden z tytułów wiceczempiona. Superczempionem wśród krów została ANETTE 4 hodowli ZD IZ Odrzechowa sp. z o.o., czempionka wśród krów w II laktacji. Listę czempionów dopełnia BRYZA ET 4B w kategorii krów mamek z cielęciem, również hodowli ZD IZ Odrzechowa sp. z o.o. Tak więc dopełniona została konieczność prezentacji efektów programu hodowlanego dla rasy simentalskiej w obydwu klasach księgi: bydła użytkowanego w kierunku mięsno-mlecznym i mięsnym. Komisja sędziowska wskazała na wzorce rasowe (krowy mamki i cielęcia) dla części rasy użytkowanej w kierunku mięsnym. Może to być pewnego rodzaju wskazówka dotycząca kierunków selekcji tej części rasy. Zupełnie nowym elementem była ekspozycja dwóch buhajów rasy simentalskiej oczekujących na szacowanie wartości hodowlanej. Przekonanie polskich hodowców o jakości rodzimego programu hodowlanego dla rasy simentalskiej jest absolutnie priorytetową sprawą dla jego skuteczności. Ekspozycja buhajów miała być jednym ze środków realizacji tego zamierzenia. Dopełnieniem ekspozycji bydła simentalskiego był pokaz cieliczek prezentowanych przez dzieci. Była to niewątpliwie kulminacja drugiego dnia wystawowego. Pokaz został przeprowadzony przez przedstawicieli MCB Krasne z wdziękiem i sprawnie. Towarzyszyły mu, jak zwykle, emocje najmłodszych i ogromny aplauz publiczności.

Jakie simentale?
Jak co roku, wystawa w Rudawce Rymanowskiej to kilka odrębnych wydarzeń. Tym razem oprócz regionalnego czempionatu koni huculskich można było podziwiać małą wystawę ras rodzimych z ekspozycjami krów polskich czerwonych, kóz karpackich, owiec świniarek i rodzimych rodów drobiu. Obok stanowisk z rasami rodzimymi można było degustować produkty regionalne. Lokalne potrawy, przyrządzane wg tradycyjnych przepisów, to jeden z elementów budowania marki Podkarpacia jako regionu podkreślającego swe naturalne walory: nieskażonej przyrody i bogactwa kultury materialnej.

W sobotę odbyła się konferencja z okazji 20-lecia współpracy Małopolskiego Centrum Biotechniki w Krasnem i Besamunsgverein Neustadt z Bawarii pt. „Przyszłość bydła simentalskiego w Polsce i Niemczech”. Prelegenci: Johannes Aumann z BVN i Jarosław Jędraszczyk z MCB, w swoich wystąpieniach skupili się na zaletach rasy simentalskiej, przyczyniających się do lepszego wyniku ekonomicznego gospodarstw utrzymujących to bydło. W Polsce, jak w całej Europie Środkowej, bydło simentalskie utrzymywane jest głównie jako rasa w dwukierunkowym typie użytkowania. Oprócz doskonalenia cech produkcji mleka, duży nacisk kładzie się na produkcję mięsa, uwzględniając także cechy funkcjonalne. Rasa simentalska używana jest dzisiaj do krzyżówek z bydłem mlecznym, co skutkuje poprawą tempa wzrostu, jakości tuszy i mięsa potomstwa przeznaczanego na opas. Coraz częściej potomstwo żeńskie pozostaje w oborach, z powodzeniem produkując mleko. Tendencje w obydwu krajach są podobne: rośnie zarówno liczba krów simentalskich, jak i liczba krów krzyżówkowych z buhajami simentalskimi. W spotkaniu uczestniczyło około 100 osób.

Nieformalne rozmowy
Nieodłącznym elementem wystaw są nieformalne rozmowy ludzi związanych z rasą. Obecnie dla hodowców bydła simentalskiego i fleckvieh w Europie tematem numer jeden jest współpraca gospodarcza z Turcją. Od kilkunastu miesięcy wszystkie kraje europejskie posiadające bydło simentalskie sprzedają materiał hodowlany do Turcji. Nasi goście z Austrii twierdzili, że hodowca austriacki otrzymuje 2,4 tys. EUR za jałowicę hodowlaną ze stwierdzoną ok. 3-miesięczną ciążą. Cena mleka w Turcji oscyluje w granicach ok. 0,45–0,5 EUR. Podobnie, kilkadziesiąt procent wyższa jest cena bydła rzeźnego. W Polsce również odnotowaliśmy próby nawiązania współpracy ze strony potencjalnych tureckich kontrahentów. Niestety, na przeszkodzie stoi brak uzgodnionego z Turcją świadectwa weterynaryjnego. Polska, jako jedyny kraj spośród sąsiadów, nie jest w stanie skorzystać na tureckim boomie. Krążą nawet plotki o próbach sprzedaży polskiego bydła simentalskiego, jako pochodzącego z ościennych państw. Trudno powiedzieć, czy przyczyną takiego stanu rzeczy jest niemrawość polskich czy tureckich służb weterynaryjnych.

Podsumowując, wystawa taka jak w Rudawce jest wręcz niezbędna dla środowiska simentalskiego w Polsce i spełnia wielorakie funkcje. Jest rekapitulacją osiągnięć hodowlanych, niewątpliwie spełnia zadania promocji rasy. Ale chyba najważniejszym elementem jest integracja środowiska hodowców. Jak wspomniano na wstępie, w tym roku gościliśmy 54 hodowców z kilku rejonów Polski. Aby umożliwić hodowcom z północnych części naszego kraju przyjazd, wielu miejscowych rezygnuje z pełnego zaprezentowania swoich osiągnięć, wystawiając jedynie jedno zwierzę. Możliwość spotkania ze znajomymi i wymiany poglądów biorą górę nad innymi aspektami. Mamy wielu hodowców chcących rozwijać swoje gospodarstwa w oparciu o hodowlę bydła simentalskiego. Postępująca integracja środowiska bardzo cieszy. Mam nadzieję, że następnym krokiem będzie wspólne działanie na rzecz poprawy efektywności programu hodowlanego dla rasy simentalskiej w Polsce i wiara, że jest on równie dobry, jak zagraniczne. Szczególne podziękowania należą się także podmiotom, które zasponsorowały, jak co roku, transport zwierząt z odległych zakątków kraju, w tym MCHiRZ w Łowiczu i SHiUZ Bydgoszcz.