Nowe wyzwania przed europejskimi hodowcami

• Hodowcy stawiają na genomikę.
• Nowe warunki dla uczestników wystaw.
• Anna Siekierska z PFHBiPM ponownie wybrana do Rady Europejskiej Konfederacji Czarno-Białego i Czerwono-Białego Bydła Holsztyńskiego.
• Konfederacja postuluje do Komisji Europejskiej w sprawie ksiąg hodowlanych.

Tekst i zdjęcia: Anna Siekierska, Dział Hodowli PFHBiPM

Europejska Konfederacja Czarno-Białego i Czerwono-Białego Bydła Holsztyńskiego EHRC (European Holstein and Red Holstein Confederation) istnieje już ponad pięćdziesiąt lat. Została utworzona dla doskonalenia, rozwoju i promocji bydła holsztyńskiego obu odmian barwnych przez bliską współpracę organizacji powołanych oficjalnie do prowadzenia ksiąg zarodowych bydła tej rasy. Do września 2017 EHRC miała 29 członków i 10,6 mln krów rasy HF zarejestrowanych w księgach hodowlanych. W tym roku do EHRC przystąpiła Łotwa.

W konstytucji Europejskiej Konfederacji EHRC zapisano jej najważniejsze cele, są to:
– wzajemna wymiana informacji dotyczących wszystkich ważnych spraw hodowlanych,
– harmonizacja oraz standaryzacja technicznych i organizacyjnych zagadnień związanych z  doskonaleniem bydła,
– wspieranie hodowli bydła i genetycznej wymiany,
– propagowanie wspólnego przetwarzania danych i utworzenie banku informacji,
– współpraca z innymi organizacjami związanymi z hodowlą na poziomie międzynarodowym.
Najwyższy organ EHRC, jakim jest Zgromadzenie Ogólne Delegatów, obraduje co 3–4 lata. Tegoroczne Zgromadzenie Ogólne odbyło się w dniach 18–20 września w Budapeszcie. Działalność Europejskiej Konfederacji między kolejnymi obradami Zgromadzenia Ogólnego jest realizowana przez wybieraną Radę EHRC i Sekretarza Generalnego. Od września 2014 roku Polska ma w tej Radzie swojego przedstawiciela. Jedno ze spotkań członków Rady EHRC w styczniu 2017 roku miało miejsce w Warszawie. Na posiedzeniu w Budapeszcie delegaci wybrali członków Rady i Sekretarza Generalnego na kolejną kadencję (zdjęcie 1).

EHRC jest reprezentowana przez swoich członków z poszczególnych krajów w COPA COGECA, ICAR, INTERBULL i w zarządzie Światowej Federacji Holsztyńsko-Fryzyjskiej WHFF. Najważniejszym tematem, nad którym prace toczyły się kilka lat, było nowe prawodawstwo zootechniczne, które ma wejść w życie od 1 listopada 2018 roku. EHRC, jako organizacja reprezentująca prawie wszystkie unijne kraje, także uczestniczyła w tych dyskusjach, próbując wnieść do rozdziału dotyczącego definicji zwierząt czysto rasowych i ksiąg hodowlanych bydła mlecznego stanowisko uzgodnione z krajami członkowskimi. Ponieważ ten dokument musi pogodzić wszystkie gatunki zwierząt gospodarskich, niektóre zapisy są z konieczności kompromisem uwzględniającym uwarunkowania hodowli przecież bardzo zróżnicowanych gatunków. Tak więc hodowcy bydła mlecznego będą musieli pogodzić się np. z obniżeniem minimalnej zawartości rasy przy wpisie do części głównej księgi hodowlanej. Trzeba będzie nie tylko zmienić krajowe regulaminy wpisu do ksiąg bydła hodowlanego, ale wymogiem chwili i postulatem składanym do KE przez EHRC jest konieczność uwidaczniania składu rasowego zwierząt na świadectwach rodowodowych, obowiązujących w handlu wewnątrzwspólnotowym. Nowe europejskie prawo zootechniczne jest dużo bardziej liberalne niż dotychczas obowiązujące przepisy, a największym wyzwaniem dla związków hodowców w niektórych krajach Europy zapewne będzie uwolnienie rynku usług zootechnicznych, takich jak kontrola użytkowości zwierząt i prowadzenie ksiąg hodowlanych. Polska Federacja Hodowców Bydła i Producentów Mleka, mając za sobą już jedną próbę przejęcia prowadzenia ksiąg przez niemiecki związek hodowców w ramach działalności transgranicznej, także bardzo gruntownie przygotowuje się do mających nastąpić zmian w regulacjach prawnych dotyczących hodowli bydła mlecznego.

Europejscy hodowcy decydują
Zgromadzenie Ogólne Delegatów EHRC na posiedzeniu w Budapeszcie zadecydowało, że kolejny Europejski Czempionat Bydła Holsztyńskiego odbędzie się 12–13 kwietnia 2019 r. w Libramont (Belgia). Już wkrótce, bo do końca marca 2018 r., kraje członkowskie będą musiały zadecydować o udziale w europejskiej wystawie i zadeklarować liczbę wystawianych krów, co wiąże się z opłaceniem zadatku w wysokości 250,00 EUR za każdą zadeklarowaną sztukę. Wbrew pozorom zostało już niewiele czasu. Byłoby dobrze, aby Polska zmobilizowała się do udziału w tym czempionacie, bo jesteśmy piątym krajem pod względem liczby krów HF w księgach. Od poprzedniej europejskiej wystawy, jaka odbyła się w czerwcu 2016 r. w Colmar we Francji, EHRC dopracowuje zalecenia dotyczące organizacji tej imprezy. Wiele dyskusji toczy się wokół przestrzegania kodeksu etycznego i dobrostanu krów oraz ochrony zdrowia zwierząt podczas wystawy. Sporo zastrzeżeń budzi sposób przygotowania wymion, zwłaszcza ich przesadne wypełnienie mlekiem, oraz nieuzasadnione aplikowanie krowom niektórych medykamentów, np. przeciwbólowych. W dokumencie określającym warunki obowiązujące uczestników europejskich wystaw (opublikowanym na stronie www.euholsteins.com) podkreślono dwie najważniejsze zasady: po pierwsze – krowy mają być przygotowane do prezentacji na ringu tak, aby wyglądały jak najbardziej naturalnie, oraz po drugie – zwierzętom zdrowym nie powinno się podawać żadnych leków przed wyjściem na ring, natomiast zwierzęta leczone nie powinny być prezentowane na ringu. Jest to odpowiedź EHRC na budzące wiele wątpliwości techniki przygotowania krów do pokazu, wprowadzane najczęściej przez fitterów z Ameryki Północnej. Zaostrzony będzie kodeks etyczny, który ograniczy udział fitterów z innych kontynentów na europejskim czempionacie. Większe kompetencje zostaną przyznane tzw. komisji dobrostanu i grupie patrolującej przygotowania krów przed wyjściem na ring. Intencją takich działań jest przywrócenie humanitarnego postępowania z wystawianymi krowami i odstąpienie od wynaturzeń przy ich przygotowaniu do pokazu na ringu. Wszyscy powinniśmy mieć świadomość, że wystawy odwiedza przede wszystkim publiczność niezwiązana z hodowlą, będąca konsumentem produktów mleczarskich, kładąca ostatnio coraz większy nacisk na właściwe traktowanie zwierząt.
W powiązaniu z Europejskim Czempionatem i wystawami bydła mlecznego, w krajach członkowskich EHRC na specjalnych sędziowskich warsztatach doskonalone są zasady sędziowania oraz umiejętności sędziów. EHRC publikuje co dwa lata aktualizowaną listę sędziów, którzy wypełnili minimum kwalifikacyjne na takich warsztatach. PFHBiPM korzysta z tej listy, zapraszając sędziów na krajowe wystawy. Ale nie we wszystkich nowych unijnych krajach, podobnie jak w Polsce, działają szkoły dla sędziów. Chętnie więc korzystamy z dodatkowych międzynarodowych szkoleń sędziowskich dla hodowców i specjalistów z państw Europy Środkowej i Wschodniej. Dotychczas odbyły się już dwie edycje szkoły sędziowania: w Słowenii i w Chorwacji. We wrześniu 2018 roku Polska będzie miejscem takiego spotkania, co zostało zatwierdzone przez Zgromadzenie Ogólne Delegatów. Dla PFHBiPM będzie to znakomita okazja, aby zaprezentować zagranicznym przyjaciołom naszą hodowlę, a także skorzystać z przywileju gospodarza i przeszkolić więcej niż dwie osoby.

Konferencja z polskim akcentem
Hasło przewodnie 15. Konferencji EHRC „Maksymalizacja zysków przez dobre zarządzanie stadem” pozwoliło na zaprezentowanie 12 niezwykle interesujących, choć z konieczności krótkich, wykładów, podzielonych na cztery sesje. Doświadczeniami dotyczącymi możliwości genetycznego doskonalenia zdrowia racic podzielili się przedstawiciele ze Szwecji, Niemiec i Hiszpanii. Żywa dyskusja, która wywiązała się potem, była dowodem, jak istotny jest to problem dla europejskich hodowców bydła HF. Wykładowcy i uczestnicy dyskusji podkreślali szczególną wagę zbierania wiarygodnych informacji o wszelkich zdarzeniach dotyczących problemów z racicami, zarówno na poziomie stada, jak i korektora z nim współpracującego. Utwierdziliśmy się w przekonaniu, że projekt „Korekcja racic”, wchodzący w życie dzięki Centrum Genetycznemu, jest dobrym kierunkiem i powinien doprowadzić do wprowadzenia cechy „zdrowie racic” do indeksu selekcyjnego. W Hiszpanii w ciągu 5 lat realizowania podobnego projektu, do którego przystąpiło ok. 1800 stad, zarejestrowano ponad 500 000 informacji o problemach z racicami, które posłużą zarówno do zarządzania stadami, jak i w programie selekcji. Hiszpański prelegent stwierdził, że ten początkowy wysiłek będzie przez długie lata procentować w hodowli.

Podczas sesji poświęconej selekcji genomowej najbardziej zainteresował nas program wprowadzony w czerwcu 2016 r. u naszych zachodnich sąsiadów. W ramach tej nowej usługi niemieccy hodowcy poddający swoje stada kontroli użytkowości, w zamian za zgenotypowanie wszystkich pierwiastek oraz jałówek w stadzie, zobowiązują się do prowadzenia oceny typu i budowy oraz zbierania informacji o zdrowiu i rutynowej pielęgnacji racic i przekazywania ich do centralnej bazy danych. Projekt nazwany „KuhVision” będzie trwać przynajmniej trzy lata, a jego głównym celem jest utworzenie populacji referencyjnej krów, która początkowo uzupełni, a później może zastąpić bazę referencyjną buhajów. Zdaniem twórców projektu to podwyższy dokładność ocen genomowych i umożliwi lepsze wykorzystanie genomowych wartości hodowlanych w selekcji i zarządzaniu stadami krów. Hodowcy realizujący ten projekt otrzymują częściowe wsparcie finansowe na genotypowanie oraz szereg udogodnień niedostępnych dla innych (jak bezpośredni akces do genomowych WH, oznaczenie wad genetycznych u samic, program do zarządzania stadem). Niemcy planują zgenotypować w ramach programu przynajmniej 220 tysięcy samic. Podobny program wprowadziła w kwietniu 2017 roku organizacja hodowców CONVIS w Luksemburgu, a jeszcze przed końcem roku zamierza to samo zrobić Austria. W Niemczech dotychczas w ramach „KuhVision” ponad 75 tysięcy krów uzyskało genomowe wartości hodowlane. „KuhVision” to dowód na to, jak cenne są informacje pochodzące od zgenotypowanych krów i jak duże są możliwości ich wykorzystania z pożytkiem zarówno dla programu hodowlanego, jak i na poziomie stada. Podziwiamy z niejaką zazdrością przyjazne podejście do selekcji genomowej ze strony rządów w innych krajach Europy, gdzie docenia się i wspiera hodowców bydła mlecznego, podczas gdy my stale w tym temacie drepczemy w miejscu. Cóż, konkurencja nie śpi i nie traci zbytecznie sił na wymianę korespondencji, nieprowadzącej do żadnych rozwiązań.

Prezentacje wykładowców z Wielkiej Brytanii, Holandii i Włoch wypełniły sesję poświęconą efektywności żywienia. Przedstawiono zarówno praktyczne podejście do zagadnienia żywienia nowoczesnych holsztyno-fryzów, jak i postęp w zakresie zbierania informacji o spożyciu suchej masy przez krowy oraz wykorzystaniu tych informacji w powiązaniu z wieloma innymi (także genomowymi) do szacowania wartości hodowlanych dotyczących wykorzystania pasz w odniesieniu do buhajów używanych w inseminacji. Holendrzy przodujący, jak zawsze, w praktycznym podejściu do indeksów ekonomicznych doszli do wniosku, na podstawie wykonanych analiz, że włączenie do indeksu selekcyjnego wartości hodowlanych dotyczących spożycia suchej masy pozytywnie odbiło się na produkcji mleka, ale nie przyniosło spodziewanego efektu dla zdrowia i płodności krów.

Sesja poświęcona długowiecznym krowom miała swój polski akcent. Znany wszystkim polskim hodowcom prof. Maciej Z. Kowalski zapoznał zebranych z czynnikami ryzyka ketozy występującymi w polskiej populacji bydła mlecznego. Jako pierwszy kraj, który wprowadził rutynowo do oceny monitoring występowania subklinicznej ketozy, mamy już sporo doświadczeń związanych z wpływem jej występowania na ekonomikę stada, produkcję mleka, obniżenie odporności i zaburzenia płodności krów. Prezentacja przedstawiona przez prof. Kowalskiego wywołała duże zainteresowanie i była przyczynkiem do kuluarowych rozmów. Specjaliści z kilku krajów interesowali się możliwością podjęcia współpracy z Polską Federacją, w perspektywie myśląc o ocenie ketozy.

Trzeba podkreślić, że Węgierski Związek Holsztyński spisał się znakomicie jako gospodarz i organizator konferencji i Zgromadzenia Ogólnego Delegatów EHRC. Poprzeczka została znowu podniesiona, ale dla Irlandii, która w 2021 roku będzie podejmować europejskich hodowców, to zapewne nie będzie wielkim problemem.