Siara stymuluje rozwój przewodu pokarmowego cieląt

TEKST I ZDJĘCIA: RYSZARD LESIAKOWSKI

Siara to nie tylko składniki odżywcze i immunoglobuliny chroniące cielęta przed infekcjami. Zawiera także wiele substancji czynnych wpływających na wzrost i rozwój cieląt.

O wynikach badań nad rozwojem przewodu pokarmowego cieląt informował prof. Harald Hammon (Instytut Biologii Zwierząt Użytkowych w Dummerstorf w Niemczech) w swojej prelekcji pt. „Dojrzewanie przewodu pokarmowego cieląt w pierwszych tygodniach życia”, wygłoszonej podczas konferencji bujatrycznej we Wrocławiu na początku grudnia ub.r. W czasie przeprowadzanych doświadczeń cielęta były karmione siarą, preparatem siarozastępczym i siarą rozcieńczoną preparatem mlekozastępczym. Rozpatrywano wysokość kosmków jelitowych i namnażanie się komórek krypt jelitowych (lekkie wgłębienia na kosmkach). – U cieląt, które otrzymywały siarę zawsze, stwierdzono większe rozmiary kosmków jelitowych, niż u zwierząt otrzymujących preparaty siarozastępcze. Namnażanie się komórek krypt jelitowych nie jest takie samo w różnych odcinkach przewodu pokarmowego – informował naukowiec. Przedstawił także wyniki badań nad wpływem siary na procesy wchłaniania składników pokarmowych z wykorzystaniem testu ksylozy (cukier niemetabolizowany; jego poziom stwierdzony w surowicy krwi oznacza ilość, która została wchłonięta z przewodu pokarmowego). Okazało się, że zwierzęta otrzymujące siarę miały wyższy poziom ksylozy w surowicy krwi, niż cielęta otrzymujące preparat mlekozatępczy. Oznacza to, że efektywność wchłaniania składników pokarmowych zawartych w preparatach siarozastępczych jest niższa niż z siary, co skutkuje spowolnieniem przyrostów błony śluzowej jelit. – Siara zawiera biologicznie aktywne czynniki, np. hormony (insulinę), insulinopodobne czynniki wzrostu, np. IGF-1, które sprzyjają dojrzewaniu przewodu pokarmowego nowo narodzonych cieląt – powiedział prelegent z Niemiec. Wspomniał także o wpływie siary na metabolizm glukozy. Z przeprowadzonych badań wynika, że siara sprzyja wchłanianiu glukozy z przewodu pokarmowego i magazynowaniu glikogenu w wątrobie, ale nie stymuluje produkcji glukozy i glukoneogenezy (enzymatyczny proces przekształcania niecukrowych prekursorów w glukozę).

Pojenie do woli jest korzystne

Profesor Harald Hammon odniósł się także do wpływu intensywności żywienia mlekiem na wzrost i rozwój cieląt ssących. W jego opinii, cielęta karmione mlekiem do woli przez 5 tygodni pobierają go więcej, ale zjadają taką samą ilość paszy treściwej, co cielęta żywione restrykcyjnie (6 l pójła/szt./dzień). Jednocześnie zwierzęta pojone ab libitum lepiej przyrastały, niż żywione ograniczonymi dawkami mleka. – Karmienie mlekiem ab libitum do 5 tygodni nie osłabia wzrostu i rozwoju żwacza u cieląt – powiedział naukowiec. W jego opinii, ilość mleka podawanego cielętom może wpływać na późniejszą mleczność krów.

Numer 1/2017