SIMA z polskim akcentem

Tekst i zdjęcia: Radosław Iwański

Tegoroczne targi Simagena w Paryżu były okazją do podsumowania polsko-francuskiej współpracy w hodowli bydła mlecznego, w którą znaczący wkład wniósł Józef Grodzki z Długoborza na Podlasiu. Buhaj o imieniu Border, który przyszedł na świat w jego gospodarstwie, jest dobrze znany nie tylko w Polsce. Był numerem jeden w Europie.

Podczas Simagena jeden dzień poświęcono na prezentację rasy holstein oraz najlepszych córek po buhajach, w tym tych, które znajdują się w ofercie SHiUZ Bydgoszcz. Zaprezentowano też te pochodzące od pierwszego polskiego eksportowego rozpłodnika – buhaja Border.

Święto polskiej hodowli zaczęło się wraz z prezentacją i wyróżnieniem jałówki o imieniu Tamara, po Borderze. W blasku reflektorów i fleszów aparatów zaprezentowała się bardzo dostojnie i zebrała burze oklasków od zebranej widowni.

Kulminacją tego dnia było uhonorowanie pracy Józefa Grodzkiego, z którego hodowli pochodzi właśnie Border. Przyznane przez komisję wystawy wyróżnienie hodowca otrzymał z rąk Artura Balazsa – prezesa kapituły fundacji Europejskiego Funduszu Rozwoju Wsi Polskiej i byłego ministra rolnictwa.

Po pokazie mieliśmy też okazję na krótko spotkać się z Balazsem. Były minister wraz z delegacją przebywał we Francji na zaproszenie Daniela Roguet – prezydenta francuskiego Génétique Elevage oraz Komisji Hodowlanej Zgromadzenia Izb Rolniczych Francji. Delegacja odwiedziła m.in. stoisko spółdzielni hodowców Genes Diffusion.
– France Génétique Elevage jest narodową organizacją nadzorującą i dbającą o genetyczne doskonalenie przeżuwaczy. Pod swoim „parasolem” gromadzi zarówno wyspecjalizowane organizacje, jak i hodowców indywidualnych. Jest odpowiedzialna za kierowanie i koordynowanie tą zbiorową konfiguracją w celu zapewnienia stałego dostępu do nowej wiedzy naukowej oraz innowacji technologicznych – informuje Wiesław Drewnowski, prezes SHiUZ Bydgoszcz.
– Cieszymy się sukcesem Józefa Grodzkiego, bo ten ceniony hodowca z Podlasia przy okazji tej niezwykłej wizyty miał okazję do poznania „wnuczek” – córek Bordera – dopowiada Drewnowski.

W październiku 2014 r. miałem przyjemność odwiedzić gospodarstwo mleczne Józefa Grodzkiego, w którym przyszedł na świat buhaj o imieniu Border. Wtedy był on najwyżej sklasyfikowanym samcem w rankingu buhajów dokonanym na podstawie genomowej wartości hodowlanej. Buhaj, który urodził się w Polsce, jest dobrze znany europejskim i przede wszystkim francuskim hodowcom. Nad Sekwaną także był numerem jeden. Wtedy jego wartość hodowlana, mierzona indeksem PF, wynosiła 142 punkty.

Przypomnę, jak do tego doszło, że Border przyszedł na świat w Długoborzu, i dlaczego robił furorę także we Francji? Babką Bordera była krowa o imieniu Jerycho 1 ET. Ona przyjechała do Polski z Kanady, jako zarodek, o czym świadczą inicjały ET zapisane przy jej imieniu. W gospodarstwie Józefa Grodzkiego doszło do embriotransferu, czyli jej zarodek przeszczepiono na późniejszą rodzicielkę. Wspomniana Jerycho 1 ET urodziła się 9 lat temu. Jej ojcem jest znany samiec o imieniu Bolton. Babka Bordera, czyli Jerycho 1 ET, urodziła samicę, której dano na imię Jerycho 2, a której ojcem jest buhaj Superstition. Następnie Jerycho 2 zainseminowano nasieniem buhaja Beacon i właśnie z tego związku przyszedł na świat Border, którym bardzo szybko zainteresował się bydgoski SHiUZ. W związku z tym, że SHiUZ Bydgoszcz mocno współpracuje ze swoim francuskim właścicielem, firmą Genes Diffusion, nasienie Bordera mogli kupować francuscy hodowcy.

Międzynarodowy Agrobiznes Show SIMA w Paryżu, w którego skład wchodzi Simagena, to jedna z największych międzynarodowych imprez targowych dla sektora rolnictwa – odbywająca się we Francji w cyklu dwuletnim.

Tegoroczna edycja odbyła się w dniach od 26 lutego do 2 marca i zgromadziła ponad 1700 wystawiających się firm z 42 krajów oraz odnotowała ok. 240 tys. wejść odwiedzających profesjonalistów ze 142 krajów.

[vls_gf_album id=”62″]