Tylko z superjałówek wyrastają piękne krowy

TEKST I ZDJĘCIA: RYSZARD LESIAKOWSKI

Laury na wystawach zwierząt są marzeniem każdego hodowcy bydła. Jak dochować się takich mlecznic – pytaliśmy hodowców z OHZ Lubiana, którzy na ubiegłorocznej Ogólnopolskiej Wystawie Bydła Hodowlanego zdobyli aż 4 tytuły czempiona, a jedna z krów została superczempionem.

Umiejętne postępowanie z zacieloną krową i cielęciem w pierwszych godzinach jego życia wpływa na rozwój oraz wzrost jałówek, które w przyszłości staną się krowami. Aby mieć piękne krowy, nie można zaniedbać żadnego etapu odchowu cieląt i jałówek – dzieli się swym doświadczeniem Stanisław Dycha, prezes Ośrodka Hodowli Zarodowej Lubiana, sp. z o.o. Podkreśla, że podstawą sukcesów w hodowli bydła jest człowiek, a w zasadzie jego relacje ze zwierzętami. Tylko te pozytywne dają szansę na powodzenie. – Mamy długoletnich pracowników, o dużym doświadczeniu, dzięki ich wiedzy i zaangażowaniu zdobywamy prestiżowe laury hodowlane – podsumowuje prezes. W Ośrodku utrzymywanych jest ok. 950 krów o średniej rocznej wydajności 11 454 kg mleka, zawierającego 4,17% tłuszczu i 3,24% białka. Krowy przebywają na dwóch fermach: w Nadarzynie (ok. 650 krów) i Boguszynie (ok. 300 krów). W Nadarzynie jałóweczki odchowuje się do wieku ok. 2–2,5 miesiąca, po czym przemieszczane są do wychowalni w Płotnie. Natomiast w Boguszynie żeńska młodzież hodowlana przebywa do wieku 4 miesięcy, a następnie jest przewożona do wychowalni w Lubiance. – W wychowalniach jałówki są inseminowane i jako cielne transportowane do ferm, w których się urodziły – informuje Gabriela Gaworecka, główny hodowca z OHZ Lubiana. Należy podkreślić, że hodowcy z Lubiany sukcesy hodowlane i produkcyjne uzyskują w starych, kilkakrotnie modernizowanych zabudowaniach.

Na naszych fermach upadki żywo urodzonych cieląt nie przekraczają 3% – informuje Gabriela Gaworecka

75% łatwych porodów
– Krowy zasuszamy pod osłoną antybiotyków w ok. 220. dniu ciąży. Okres zasuszenia dzielimy na dwa etapy: zasuszenie właściwe i przygotowanie do laktacji. 21 dni przed porodem przesiedlane są do kojca grupowego, w którym otrzymują TMR dla wysokowydajnych krów przygotowujących się do laktacji z dodatkiem soli gorzkich – relacjonuje Tamara Szamańska, kierownik fermy w Nadarzynie. Krowy cielą się w boksie grupowym, a po wycieleniu przebywają w kojcu indywidualnym, w którym przebywają ok. 2 dni. W tym czasie drogi rodne sprawdza lekarz weterynarii, aby wykryć ewentualne urazy poporodowe. – 75% porodów przebiega bezproblemowo. Wycielenia nadzorują pracownicy z dużą praktyką, oni decydują, kiedy konieczna będzie pomoc lekarska – opowiada Tamara Szamańska. Po dwóch dniach zwierzęta przemieszczane są z kojca indywidualnego do grupy krów świeżo wycielonych, od których zdajana jest siara, a po 5–6 dniach mijających od porodu mleko trafia do mleczni. Rutynową czynnością przez pierwsze 5 dni po wycieleniu jest mierzenie temperatury u krów, a 4.–5. dnia pobierane są próbki krwi w celu określenia zawartości ciał ketonowych. – Zwierzęta z oznakami ketozy otrzymują pójło z dodatkami energetycznymi – informuje pani kierownik fermy.

W cielętniku zwierzęta utrzymujemy w grupach po ok. 15 sztuk – opowiada Tamara Szamańska

Gospodarka siarą
Standardowym postępowaniem na fermie w Nadarzynie jest ocena jakości siary z pierwszego udoju za pomocą refraktometru cyfrowego i prowadzenie tzw. banku siary. – Cielętom podajemy siarę, której jakość w skali Brixa wynosi co najmniej 22 Brix%. Do zamrożenia w woreczkach foliowych przeznaczamy nadmiar siary o jakości minimum 25 Brix%. – Najlepsza u nas siara miała ok. 33 Brix% – informuje Piotr Hołubowski, zootechnik na fermie w Nadarzynie. Dla jałóweczek mrozimy wyselekcjonowaną siarę o wartości ok. 30 Brix% w 0,5 kg porcjach, którą podajemy w dniu porodu – uzupełnia Tamara Szamańska. Informuje, że nie tylko jakość siary jest badana. Na fermie w Nadarzynie ocenia się także jakość zaopatrzenia cieląt w immunoglobuliny. W tym celu lekarz weterynarii w drugiej dobie życia cieląt pobiera próbki krwi, aby określić koncentrację przeciwciał w surowicy. – Surowica dobrze odpojonego cielęcia powinna mieć wskaźnik co najmniej 8 Brix%, jeśli jest niższy, to szukamy przyczyny. Gorzej odpojony osesek wymaga większej uwagi, może być bardziej podatny na infekcje – relacjonują zootechnicy na fermie w Nadarzynie. Wyjaśniają, że siara niespełniająca wymagań jakościowych, tj. mniej niż 22 Brix%, jest podawana starszym cielętom.

Szybko podać pierwszą siarę
– Dla każdego cielęcia przygotowujemy 4 litry dobrej jakościowo siary, z reguły wypijają 3–3,5 litra, nadmiar mrozimy. Staramy się możliwie jak najszybciej podać cielęciu z pierwszego udoju siarę, maksymalnie w ciągu pierwszych 2 godzin życia. To decyduje o odporności cieląt i dlatego jakość odpojenia monitorujemy – informują hodowcy. Tuż po porodzie dezynfekuje się pępowinę i waży cielę. Następnie umieszcza się je w kojcu pod promiennikiem podczerwieni (lampą). Przez pierwsze 3 dni życia otrzymuje do picia siarę i wodę. Cielęta pojone są dwa razy dziennie, średnio na jedno karmienie pobierają ok. 3 litrów siary.

Po odpojeniu siarą zwierzęta umieszcza się w indywidualnych budkach „igloo”, w których przebywają 4 dni. Od 5. dnia życia odchów jest prowadzony w cielętniku, w kojcach grupowych, po ok. 15 sztuk, do czasu aż osiągną wiek ok. 2–2,5 miesiąca. Po odpojeniu siarą otrzymują mleczne pójło i paszę dla cieląt, tzw. musli. Skład pójła na jedno karmienie jest następujący: 1,6 l mleka pełnego pasteryzowanego; 0,9 l wody; 0,2 kg preparatu mlekozastępczego; 50 g dodatku mineralnego.

Pasteryzowane mleko pełne przed skarmianiem jest zakwaszane roztworem roboczym uzyskanym z rozcieńczenia 80% kwasu mrówkowego wodą w stosunku 1:9. – 100 litrów mleka pełnego mieszamy z 1 lirem roztworu roboczego – wyjaśnia Piotr Hołubowski. Dziennie cielęta wypijają ok. 5 litrów pójła mlecznego, którego skład zmienia się po 10 dniach. Dla starszych cieląt pójło zawiera (w przeliczeniu na sztukę): 2 l pasteryzowanego mleka pełnego; 1 l wody; 0,25 kg preparatu mlekozastępczego; 50 g dodatku mineralnego. Cielęta są nim pojone dwa razy dziennie w ilości ok. 6,5 l/szt. do wieku 2–2,5 miesiąca.

Powyżej 1,5 miesiąca życia następuje zmiana paszy stałej i zamiast musli, cielęta otrzymują do woli suchy TMR o składzie: śruta kukurydziana – 30%; koncentrat białkowy – 10%; poekstrakcyjna śruta sojowa – 18%; śruta zbożowa – 16%; melasa buraczana – 12%; słoma – 12%; dodatki mineralne – 2%. – TMR o takim składzie jałówki otrzymują na fermie odchowu w Płotnie, zatem u nas są już przyzwyczajone do pobierania tej paszy. W ten sposób ograniczamy stres związany ze zmianą miejsca – wyjaśnia Tamara Szamańska.

Jałówki powyżej 5. miesiąca otrzymują TMR sporządzony z kiszonek, którego skład zależy od wieku zwierząt – mówi Stefan Kowalczyk

Kontrola przyrostów cieląt
Pytamy o profilaktykę przeciwko chorobom cieląt? Na fermie w Nadarzynie w dniu urodzenia oseski otrzymują multiwitaminę w iniekcji. Ponadto w okresie wiosny i jesieni przez pierwsze 5 dni życia podawany jest preparat przeciwbiegunkowy. – Po 24 godzinach życia cielęta szczepimy przeciwko chorobom płuc, a w wieku 7 dni podajemy szczepionkę odpornościową – informują zootechnicy z Nadarzyna. Na tej fermie praktykowane jest także szczepienie przeciwko chorobom grzybiczym, przeprowadzane w wieku pow. 3. tygodnia życia i powtarzane po 2 tygodniach. – Ponadto ok. 10% krów cielnych jest szczepionych przeciwko chorobom występującym u cieląt – uzupełnia Gabriela Gaworecka. Informuje, że śmiertelność cieląt żywo urodzonych na obu fermach (w Nadarzynie i Boguszynie) jest niska, tj. ok. 3%. Niskiej śmiertelności towarzyszą zadowalające efekty ich odchowu. Cielęta opuszczają fermę w Nadarzynie w wieku 2–2,5 miesiąca, i w tym czasie są ważone. Dwumiesięczne jałóweczki osiągają średnią masę ciała ok. 85 kg i uzyskują przyrosty dobowe rzędu 800 g. W tym okresie pobierają ok. 2 kg suchego TMR-u. Na tydzień przed transportem cielęta są odsadzane od pójła mlecznego. Wtedy na jeden odpas otrzymują 2 litry pasteryzowanego i zakwaszonego mleka pełnego wymieszanego z litrem wody. Tak rozcieńczone mleko wypijają dziennie w ilości ok. 6 litrów.

Pobieranie krwi od krów w 4.–5. dniu po wycieleniu w celu określenia zawartości ciał ketonowych; od lewej: Justyna Heniks, lek. wet. Marek Żywicki

 

Nie zatuczać jałówek
Jałówki przesiedlone na fermę odchowu w Płotnie utrzymywane są w 4 grupach żywieniowych:
• do wieku 5 miesięcy;
• od 5 do 9 miesięcy;
• powyżej 9 miesięcy;
• jałówki cielne.

Najmłodsza grupa jałówek karmiona jest suchym TMR-em o wyżej podanym składzie. Starsze zwierzęta otrzymują normalny TMR, sporządzany na bazie kiszonek (tabela 1). – Kiszonkę z kukurydzy otrzymują tylko zwierzęta w wieku 5–9 miesięcy, starsze nie mogą się zatuczyć i dlatego podstawą ich żywienia są kiszonki z traw – wyjaśnia główny hodowca. W odchowalni w Płotnie młode zwierzęta są ważone. W wieku 5 miesięcy osiągają średnią masę ok. 195 kg, a dobowe przyrosty wynoszą ok. 1200 g. – Następnie jałówki ważymy w wieku 11 miesięcy, w tym czasie średnia masa wynosi ok. 373 kg – informuje Stefan Kowalczyk, zootechnik na fermie odchowu jałówek w Płotnie. Jałówki są inseminowane w wieku ok. 14 miesięcy, wtedy osiągają masę 420–440 kg. Na ok. 3 tygodnie przed planowanym porodem młode samice są transportowane na fermę w Nadarzynie, gdzie się cielą. – Na naszych fermach średni wiek rodzących jałówek wynosi 24,4 miesiąca, a waga – średnio ok. 620 kg – relacjonuje Gabriela Gaworecka.
Jest oczywiste, że sama umiejętność odchowu cieląt i jałówek nie wystarczy do wyhodowania pięknych krów. Do tego konieczna jest także praca hodowlana, a więc selekcja zwierząt i trafny dobór par rodzicielskich. Zdobywane na wystawach laury dowodzą, że hodowcy z OHZ Lubiana są wysokiej klasy profesjonalistami. – Nie robimy nic szczególnego, po prostu staramy się wypełniać obowiązki najlepiej, jak potrafimy – konkluduje prezes Stanisław Dycha. W Ośrodku znajduje się obecnie 40 matek buhajów. Firma sprzedaje żeński i męski materiał hodowlany.

Tabela 1. Skład mieszanki TMR dla jałówek pow. 5. miesiąca życia (kg/szt./dzień)
Pasze Jałówki
5–9 mies.
Jałówki pow. 9 mies. Jałówki cielne
Kisz. z kukurydzy (35% s.m.) 5,0
Kiszonka z traw 3,0 13,0 17,0
Mieszanka CJ 2,0 1,2
Kisz. młóto browar. 2,0 1,0 1,0
Słoma jęczmienna 0,5 1,0 1,2
Miesz. treściwa z mocznikiem 0,2 0,4
Mieszanka zbożowa 1,2
W opinii Piotra Hołubowskiego, taksówka mleczna dobrze sprawdza się w żywieniu cieląt

 

Tuż po porodzie cielęta umieszczane są w kojcu wyścielonym słomą i ogrzewane promiennikiem podczerwieni