Okres przejściowy – żywienie mineralne przed porodem (cz. 3.)

TEKST: PROF. ZYGMUNT M. KOWALSKI, UNIWERSYTET ROLNICZY W KRAKOWIE
ZDJĘCIE: RYSZARD LESIAKOWSKI

Poprawne żywienie mineralne krów w okresie przejściowym przed porodem zapobiega występowaniu hipokalcemii i zalegania poporodowego. Ponadto pokrycie potrzeb na składniki mineralne sprzyja budowaniu odporności organizmu mlecznic na choroby.

 W poprzednim artykule, w wydaniu majowym, z cyklu poświęconemu okresowi przejściowemu u krów mlecznych omawialiśmy przyczyny utraty apetytu i zagrożenia wynikające z tego faktu. Zwracaliśmy uwagę, że niedostateczne pobranie paszy, zarówno przed, jak i po porodzie, powoduje nie tylko ujemny bilans energii, ale także ujemny bilans innych składników pokarmowych. Gdy krowa nie je, to nie pobiera również składników mineralnych i witamin, a więc tych składników, które decydują między innymi o odporności krów na choroby, a także o radzeniu sobie ze stresem oksydacyjnym, typowym dla okresu przejściowego (rysunek 1).

 

Zapotrzebowanie na składniki mineralne

Utarła się opinia, że żywienie mineralne wszystkich krów zasuszonych to nic trudnego. Faktycznie, zapotrzebowanie krowy na składniki mineralne w okresie zasuszenia właściwego (pierwsze 30–40 dni okresu zasuszenia) jest zbliżone do zapotrzebowania bytowego. W tabeli 1. zestawiono zapotrzebowanie krowy o masie ciała 680 kg, będącej w 240., 270. i 279. dniu ciąży (NRC, 2001). W stosunku do zapotrzebowania w okresie zasuszenia właściwego (240. dzień ciąży) zapotrzebowanie wyraźnie wzrasta wraz ze zbliżającym się terminem porodu (270. i 279. dzień ciąży). Wynika to z jednej strony ze zwiększonego zapotrzebowania coraz większego płodu oraz z rozpoczynającego się gromadzenia siary w gruczole mlekowym, a z drugiej strony – ze zmniejszonego pobierania paszy. Krowa je mniej, a w tym, co zjada, powinna pobrać określoną ilość składników mineralnych. Warto zwrócić uwagę na fakt szczególnego zwiększenia zapotrzebowania na składniki mineralne w ostatnich dniach ciąży (tabela 1; 279. dzień ciąży), co wynika przede wszystkim z rozpoczęcia produkcji siary. To właśnie gromadzenie się siary w gruczole mlekowym „drenuje” organizm krowy z wapnia (Ca), powodując istotne obniżenie koncentracji tego składnika we krwi w kilku ostatnich dniach przed porodem. Na taką sytuację organizm przygotowuje się hormonalnie, zwiększając wydzielanie parathormonu (PTH) przez przytarczyce oraz zwiększając, przy udziale PTH, produkcję w nerkach aktywnej formy witaminy D3. PTH wraz z aktywną witaminą D3 zwiększają koncentrację wapnia we krwi przez uwalnianie wapnia z kości, blokowanie jego wydalania w moczu oraz zwiększanie wchłaniania jelitowego. Niestety, to przestawienie hormonalne następuje zwykle zbyt wolno (kończy się dopiero w 2.–3. dniu po porodzie, a więc za późno), zwłaszcza u starszych krów, co prowadzić może do hipokalcemii, czyli zbyt niskiego poziomu wapnia we krwi.

Zbliżający się poród powoduje również wyrzut do krwi znacznych ilości estrogenów oraz glikokortykoidów, które mają działanie immunosupresyjne, czyli obniżające odporność. Ponadto gorszy apetyt zmniejsza pobranie witaminy A i E oraz ß-karotenu, a także selenu (Se), cynku (Zn), jodu (J) czy miedzi (Cu), a więc składników mineralnych istotnych dla odporności krowy. Przez właściwe żywienie mineralno-witaminowe w tym okresie „budowana” jest odporność po porodzie. Wymienione składniki mineralne i witaminy, a zwłaszcza Se, witamina E i ß-karoten, są istotnymi składnikami systemu antyoksydacyjnego, który usuwa z organizmu tzw. reaktywne formy tlenu, czyli popularne wolne rodniki. Reaktywne formy tlenu „niszczą” białe ciałka krwi, upośledzając funkcjonowanie układu odpornościowego. Ze względu na intensywność przemian metabolicznych w okresie okołoporodowym ilość wolnych rodników powstających w organizmie krowy znacznie przekracza naturalne (endogenne) możliwości ich usuwania. Wymaga to dodatkowego dostarczania krowom wspomnianych składników antyoksydacyjnych. W okresie przejściowym przed porodem najważniejsza jest pod względem żywienia mineralnego prewencja hipokalcemii i zalegania poporodowego, a także zatrzymania łożyska oraz parenchymatycznego obrzęku wymienia.

 

Prewencja hipokalcemii i zalegania poporodowego

Niska zawartość wapnia we krwi (hipokalcemia) rozpoczyna się zwykle około 1–2 dni przed porodem, tj. wtedy, gdy w gruczole mlekowym zaczyna gromadzić się znaczna ilość siary (w 1 litrze siary znajduje się aż 2,3 g Ca). Część z ilości wapnia zawartego w siarze może być pokryta przez wapń pobrany w dawce pokarmowej, a druga część – z wapnia uwolnionego z kości. Aby te rezerwy były udostępnione krowie, musi mieć ona sprawny mechanizm hormonalny, który opisano już wcześniej. Niestety, niewłaściwe żywienie mineralne w okresie zasuszenia powoduje, że mechanizm uwalniania rezerw i blokowania wydalania wapnia z moczem nie funkcjonuje należycie. Pomimo występowania PTH we krwi, receptory kości i nerek nie „odbierają” jego obecności.

Przez wiele lat za ten stan oskarżano żywienie w zasuszeniu dawkami zbyt bogatymi w wapń. Miały one powodować „rozleniwienie” przytarczyc, które nie produkowały wystarczającej ilości PTH, a przez to w nerkach powstawało mało aktywnej witaminy D3, co w dniach porodu skutkowało niskim poziomem wapnia we krwi. Krowa żywiona dużymi dawkami wapnia nie potrafiła mobilizować rezerw Ca z kości i miała słabą zdolność wchłaniania tego składnika w jelitach. Na bazie tych założeń przyjęto i praktykowano przez lata model żywienia dawkami niskowapniowymi, polegający na ograniczaniu pobierania wapnia aż do 1–2 dni przed porodem. Aby model ten był efektywny, krowa w okresie zasuszenia właściwego powinna pobierać około 25–30 g Ca, a w okresie przejściowym – około 35 g Ca/dzień. Jest jednak mało prawdopodobne, aby w praktyce dawki pokarmowe zawierały tak mało Ca. Zwykle krowy pobierają 40–50 g Ca/dzień, co może ograniczać zapadalność na kliniczną hipokalcemię, ale z drugiej strony karmienie tak niskimi dawkami może być niedoborowe dla matki i rozwijającego się płodu. Ponadto udowodniono, że nawet „rozleniwione” przytarczyce mogą produkować wystarczające ilości PTH. Dlaczego więc ten mechanizm nie zawsze działa?

Powodem hipokalcemii nie jest brak PTH, ale brak reakcji receptorów kości i nerek na obecność tego hormonu we krwi. Głównym „winowajcą” jest odczyn zasadowy panujący w organizmie krowy, a będący następstwem pobierania nadmiernej ilości potasu (K) i sodu (Na). Z uwagi na niską zawartość sodu w paszach faktycznym winowajcą hipokalcemii staje się więc nadmierne pobieranie potasu. Znaczne ilości potasu występują w lucernie czy trawach, zwłaszcza nawożonych gnojowicą. Większym kłopotem związanym ze skarmianiem lucerny jest duża zawartość w niej K (często ponad 3% SM) niż Ca. Według norm NRC (2001) w dawce pokarmowej w okresie przejściowym przed porodem powinno znajdować się tylko 0,52% K. Dobrym sposobem na ograniczenie pobierania K jest skarmianie dużych ilości słomy, nawet do woli. Szkoda, że kiszonka z kukurydzy jest paszą tuczącą, bo zawiera również mało K.

 

Stosowanie soli anionowych

Jeżeli kationy stanowią problem, bo powodują odczyn zasadowy, a przez to stwarzają warunki do braku reakcji kości i nerek na obecność PTH, to należałoby podać krowie taki składnik pokarmowy, który spowoduje zakwaszenie organizmu. To właśnie było powodem opracowania w latach 90. XX wieku koncepcji stosowania diety anionowej (Goff i Horst, 1997), która zmienia bilans kationowo-anionowy dawki (popularny DCAD; dietary cation anion difference) z dodatniego na ujemny (wymagane jest DCAD poniżej -100 mEg/kg SM).

Często słyszy się opinię, że gdy podaje się krowie sole anionowe, należy zwiększyć w dawce koncentrację wapnia. To nie jest potrzebne! Stosowanie soli anionowych, często zawierających wapń, pozwala na większą jego zawartość w dawce, co jest korzystne dla krowy i płodu. Normy NRC (2001) zalecają poziom wapnia od 0,6 do 1,5% w SM przy diecie anionowej oraz 0,45% przy standardowej dawce dla okresu przejściowego. Poziom zawartości 0,45% przy diecie anionowej jest trudny do „uzyskania”, bo znaczna część soli anionowych to sole wapniowe.

 

Przy stosowaniu soli anionowych zawartość wapnia w dawce dla krów w okresie przejściowym nie musi być ograniczana. W dawce może znajdować się nawet 1,5% wapnia w suchej masie.

Sole anionowe stały się już popularnym dodatkiem dla krów zasuszonych w ostatnich 3 tygodniach ciąży, oferowanym przez prawie wszystkie najważniejsze firmy paszowe. Należy je stosować, gdy:
*zapadalność krów na zaleganie poporodowe przekracza 6% stada;
* jedną z podstawowych pasz objętościowych w gospodarstwie jest lucerna;
* DCAD dawki w okresie przejściowym wynosi powyżej +200 mEq/kg SM;
* pH moczu wynosi ponad 7,0 (zalecane pH moczu w tym okresie to 6,5–7,0).

Ze względu na ich „gorzki” smak (często sole anionowe nazywane są solami gorzkimi) ryzykowne jest stosowanie soli anionowych u pierwiastek. Wątpliwe jest ich stosowanie w stadach żywionych pastwiskowo, bo takie żywienie nie pozwala na kontrolę pobrania paszy. Przed podjęciem decyzji o stosowaniu soli anionowych oraz o dawce dziennej warto zastanowić się nad ich ewentualnym wpływem na zmniejszenie pobrania paszy. Gdy stanowi to istotny problem konkretnego gospodarstwa, co może wynikać z systemu zadawania pasz, należy rozważyć możliwość stosowania „chronionych” soli anionowych, które przygotowano w taki sposób, aby nie powodowały utraty apetytu. Takie preparaty znajdują się na naszym rynku. Pomimo że dodatki soli anionowych nie należą do najtańszych, efekty ich stosowania są zwykle bardzo zadowalające, zwłaszcza gdy uwzględni się konsekwencje nawet subklinicznej hipokalcemii (zmniejszenie pobrania paszy, przemieszczenie trawieńca, zatrzymanie łożyska, spowolnienie inwolucji macicy, mastitis). Szacuje się, że 50–60% krów rasy holsztyńsko-fryzyjskiej znajduje się w okresie okołoporodowym w stanie subklinicznego niedoboru wapnia.

Najlepszym i nietrudnym sposobem ustalania dawki soli anionowych jest badanie pH moczu. Powinno być wykonywane rutynowo, systematycznie (1–2 razy w miesiącu), na stawce przynajmniej 10% krów w stadzie. To rutynowe badanie pozwala na „pilnowanie” równowagi elektrolitowej. Badaniem należałoby objąć wszystkie krowy w okresie około 3 tygodni przed porodem (wtedy pH powinno wynosić około 6,5–7,0). Bez wiedzy na temat pH moczu nie można podjąć decyzji o wprowadzeniu do dawki soli anionowych. Dobrym wyznacznikiem konieczności stosowania soli anionowych jest wyliczenie DCAD dawki pokarmowej. Niestety, w praktyce nie jest to wykonalne, bo chociaż wykonanie analizy chemicznej pasz na zawartość K i Na nie jest problemem, to oznaczenie zawartości siarki (S) i chloru (Cl) jest bardzo trudne. Posługiwanie się wartościami tabelarycznymi nie ma praktycznego sensu, bo skład mineralny roślin podlega wielkiemu wpływowi stanowiska (gleby, nawożenia).

Bardzo skutecznym sposobem prewencji zalegania poporodowego i groźnej w skutkach subklinicznej hipokalcemii jest stosowanie bolusów wapniowych. Ich skuteczność potwierdzają opinie lekarzy weterynarii. Bardziej kłopotliwe, ale również skuteczne, jest stosowanie wlewów wapniowych, zawierających wapń w formach łatwo przyswajalnych. Wlewów można dokonywać razem z drenchingiem.

 

Uwaga na brak magnezu

Czynnikiem ryzyka hipokalcemii w okresie porodowym może być również niedobór magnezu (Mg) we krwi (hipomagnezemia). Magnez znajdujący się we krwi krowy stanowi jedynie około 0,3% całej puli Mg w organizmie i chociaż zapasy magnezu w kościach są znaczne, ich uwalnianie nie jest możliwe. Krowa w całości pokrywa zapotrzebowanie na Mg przez wchłanianie w przewodzie pokarmowym magnezu z dawki pokarmowej. Niedobór Mg we krwi powoduje zmniejszenie sekrecji PTH przez przytarczyce, a także zmniejsza znacznie zdolność receptorów kości i nerek do odczytywania obecności PTH. Powodem jest niska aktywność enzymów w to zaangażowanych, tj. fosfolipazy C i cyklazy adenylowej, uzależniona od obecności jonu Mg+2. Jeżeli we krwi w pierwszych 12 godzinach po porodzie stężenie Mg nie przekracza 0,80 mmol/L, to tak niska zawartość Mg może być powodem zalegania poporodowego, nawet u krów żywionych prawidłowymi dawkami pokarmowymi pod względem zawartości wapnia i wskaźnika DCAD. Hipokalcemii można spodziewać się wtedy, gdy poziom magnezu we krwi u krów w okresie ostatniego tygodnia przed porodem wynosi poniżej 0,65 mmol/L.

Zbyt niska koncentracja magnezu we krwi w okresie przed porodem może wynikać z niedostatecznego pobrania tego składnika (słaby apetyt i/lub niska zawartość w dawce), a także ze słabego wchłaniania z przewodu pokarmowego. Wchłanianie magnezu najczęściej zaburza nadmiar potasu w dawce oraz stosunkowo wysokie pH w żwaczu, wynikające z obecności amoniaku, a więc produktu rozkładu NPN-ów. W dawce pokarmowej w okresie przedporodowym powinno znajdować się około 0,35–0,40% Mg (w SM). Krowa pobierająca około 10 kg suchej masy/dzień powinna więc pobierać około 35–40 g Mg/dzień. Ten poziom zapewnia bierne wchłanianie Mg przez ścianę żwacza. Gdy nie stosuje się dodatku soli anionowych, uzasadnione jest stosowanie dodatku tlenku magnezu (MgO), w ilości 40 g/dzień u pierwiastek oraz 50 g/dzień u wieloródek. Ważne, aby był on dobrze rozdrobniony, bo wtedy magnez lepiej się wchłania. Gdy w dawce znajdują się sole anionowe, np. siarczan Mg, dawkę MgO należałoby zmniejszyć do 30 g/dzień. Oprócz tlenku magnezu dobrym źródłem Mg są: fosforan, siarczan oraz chlorek magnezu. Niestety, zarówno siarczan, jak i chlorek magnezu są niesmaczne.

Pasze objętościowe zawierają mało sodu, co jest jedną z przyczyn słabego (około 15–30%) wchłaniania magnezu z tych pasz. Pozbawianie krów zasuszonych lizawek solnych, co jest często zalecane przez niektórych doradców, może powodować gorsze wchłanianie aktywne magnezu i niedobór tego składnika, prowadzący także do hipokalcemii. Zwiększenie udziału magnezu w dawce pokarmowej, powyżej 0,35% Mg (w SM), powoduje zwiększenie ilości magnezu wchłanianego biernie w żwaczu. Transportowi biernemu nie przeszkadza nawet nadmierna koncentracja potasu w dawce. Wymagana jest jedynie łatwa rozpuszczalność dodatku magnezowego w płynie żwacza. Wysoka koncentracja magnezu w dawkach pokarmowych w okresie przed porodem powinna być szczególnie zalecana, gdy w dawce znajduje się dużo potasu!

 

Zadbaj o poprawne zaopatrzenie w fosfor

Nadmierny poziom (fosforu) P we krwi w okresie przed porodem, tj. powyżej 2 mmol/L, hamuje przemianę formy nieaktywnej witaminy D3 w formę aktywną, co zmniejsza wchłanianie wapnia w jelitach i stwarza zagrożenie hipokalcemii. Według norm NRC (2001) w okresie późnej ciąży dawka dla krowy powinna zawierać około 0,3–0,4% fosforu. Pobranie około 10 kg SM w tym okresie powoduje pobranie około 30–40 g/dzień.

W okresie okołoporodowym może mieć miejsce również niedobór P we krwi (hipofosfatemia), spowodowany zbyt małym pobraniem P w dawce pokarmowej (rzadko, bo przecież w dawce są już pasze treściwe zawierające dużo P), podkradaniem P przez płód (bliźnięta!) lub nadmiernym wydalaniem P z moczem, w wyniku obecności PTH we krwi. Ten ostatni powód tłumaczy związek hipokalcemii z hipofosfatemią. Krowa z hipofosfatemią kładzie się (zalega), nie potrafi wstać, ale jest w pełni świadoma i nie traci apetytu. Po prostu je, leżąc. Tak polegująca krowa ma często także nie tylko hipokalcemię, ale i hipomagnezemię.

Po porodzie ubytki P mogą się jeszcze powiększyć przez wydzielanie siary. Pomoc lekarza weterynarii, polegająca na wlewie dożylnym preparatów wapniowych, zwiększa stężenie Ca we krwi, a przez to obniża wydzielanie PTH przez przytarczyce. Maleje przez to ilość P wyprowadzanego z organizmu z moczem. Krowom w stanie niedoboru P we krwi skutecznie pomagają wlewy dożylne preparatów fosforowych, a także roztwory doustne (wlew około 50 g P). Takie preparaty są dostępne na naszym rynku. Krowy „polegujące” z powodu hipofosfatemii mają często w dawce wystarczającą koncentrację P (0,4% SM). Powodem hipofosfatemii jest wtedy niedobór Ca we krwi, powodujący sekrecję PTH.

 

Podsumowanie

Umiejętne żywienie mineralnie w okresie przejściowym zapobiega występowaniu porażenia poporodowego, hipokalcemii. Wiąże się to z poprawnym zaopatrzeniem organizmu krów w wapń, fosfor, magnez, sód i potas. Zadanie to uławia podawanie soli anionowych, które są szczególnie zalecane w stadach z problemem porażenia poporodowego.

 

 

 

 

 

 

 

Składnik mineralny Dzień ciąży
240 270 279
Ca, % SM 0,44 0,45 0,48
P 0,22 0,23 0,26
Mg 0,11 0,12 0,16
Cl 0,13 0,15 0,20
K 0,51 0,52 0,62
Na 0,10 0,10 0,14
S 0,20 0,20 0,20
Co, mg/kg SM 0,11 0,11 0,11
Cu 12 13 18
I 0,4 0,5 0,5
Fe 13 13 18
Mn 16 18 24
Se 0,3 0,3 0,3
Zn 21 22 30

Tabela 1. Zapotrzebowanie krowy zasuszonej (masa ciała 680 kg) na składniki mineralne (NRC, 2001)