W Krakowie dyskutowano o odchowie cieląt

Tekst i zdjęcia: Ryszard Lesiakowski

Jak prawidłowo odchowywać cielęta? – tak brzmiał wiodący temat tegorocznych prelekcji wygłoszonych w marcu br. na Uniwersytecie Rolniczym w Krakowie w ramach cyklu Nauka Praktyce. W tym wydaniu prezentujemy referaty dotyczące odporności cieląt.

Tradycją naszych seminariów jest tytuł kończący się znakiem zapytania. Do niedawna podstawowym celem odchowu było uzyskanie cieląt zdrowych, dzisiaj jest to zdecydowanie za mało, obecnie odchowując cielęta programujemy ich przyszłą produkcyjność – powiedział prof. Zygmunt M. Kowalski, organizator wymienionej wyżej konferencji.

Siara świeża, mrożona, czy pasteryzowana?
Odpowiadając na powyższe pytanie, dr lek. wet. Christine Rontved z Uniwersytetu w Aalborgu (Dania) poinformowała, że w jej kraju w 30% stad bydła mlecznego śmiertelność cieląt wynosi 7–33%. W jej opinii na przeżywalność cieląt kluczowe znaczenia ma umiejętne zarządzanie siarą. Wiąże się to z jej jakością, przechowywaniem i skarmianiem. Na jakość siary składa się:
• zawartość immunoglobulin (i innych białek układu odpornościowego);
• zawartość składników odżywczych;
• zawartość patogenów;
• zawartość bakterii psujących mleko.
Zdaniem gościa z Danii, litr siary wysokiej jakości powinien zawierać pow.
50 g IgG, co jest skorelowane z liczbą Brixa 22%. Dlatego ważne jest sprawdzenie siary we własnym gospodarstwie. W tym celu trzeba się zdecydować na metodę badania. Stosowanie kolostrometru wymaga odpowiedniej temperatury (ok. 20°C), więc pomiary mogą być niedokładne, ale metoda ta umożliwia oddzielenie złej siary od dobrej. – Rekomenduję stosowanie refraktometru Brixa, którego obsługa jest bardzo prosta. Przeprowadzono wiele badań nad jakością siary, z których wynika, że tylko 30–35% siary spełnia kryterium wysokiej jakości (co najmniej 22% Birx) – powiedziała Christine Rontved. Poinformowała, że wytyczne odnośnie do postępowania z siarą oprócz zawartości przeciwciał dotyczą także:
• czasu zdojenia siary, co powinno nastąpić w ciągu 2 godzin po porodzie;
• ilości podania cielęciu: 10% wagi urodzeniowej (3–4 l);
• szybkości podania cielęciu: 1–2 godz. po wycieleniu, maks. 6 godz.;
• czystości mikrobiologicznej: do 100 000 jednostek tworzących kolonie (CFU)/ml łącznej liczby drobnoustrojów i do 10 000 CFU/ml łącznej liczby bakterii E. coli;
• sprawdzenia poprawności odpojenia pierwszą siarą poprzez badanie surowicy krwi cieląt na zawartość białka całkowitego, którego powinno być pow. 5,2 g/dL lub pow. 8,4% Brix w surowicy, co odpowiada stężeniu IgG
pow. 10 g /L krwi.

Znając wymogi postępowania z siarą, można ocenić, jaka jest optymalna forma jej podania:
• Świeża siara ssana przez cielę: nie wiemy, jaka ilość została pobrana i jakie jest stężenie w niej przeciwciał. Trzeba uwzględnić, że wiele cieląt wymaga dodatkowej pomocy, w niektórych stadach może to być ok. 40% osesków. Na pomoc cielęciu w pobraniu pierwszej siary trzeba mieć czas.
• Podawanie świeżej siary z ręki: umożliwia podjęcie decyzji odnośnie do czasu podania pierwszej siary i jej ilości. Ten sposób ma zalety i wady. Przede wszystkim trzeba uwzględnić poziom higieny, tj. czystości sprzętu do pojenia. Niedostateczna higiena spowoduje wysokie stężenie bakterii psujących mleko, które będą konkurowały z komórkami systemu odpornościowego. Jest też mało czasu na ocenę jakości siary.
• Mrożenie siary: powinno być połączone z oceną jej jakości. – Zalecam stosowanie w żywieniu cieliczek siary o znanej, wysokiej jakości, gorszą siarę należy przeznaczać dla buhajków – powiedziała prelegentka. Zaznaczyła, że mrożenie siary wymaga dysponowania systemem jej rozmrażania, tak aby podać ją w ciągu 1–2 godzin po porodzie.
• Pasteryzacja siary: trzeba mówić o obróbce cieplnej siary w temperaturze 60°C przez ok. 60 min. Nie można stosować wysokich temperatur (pasteryzacji), ponieważ zawarte przeciwciała ulegną zniszczeniu. Przy takiej obróbce eliminuje się ok. 95% bakterii, w tym psujących mleko, i patogenów. Ponadto zachowana jest, a nawet zwiększa się, funkcjonalność immunoglobulin. Ważne jest postępowanie z siarą po zastosowaniu obróbki cieplnej, ponieważ przy braku higieny, np. sprzętu do pojenia, dochodzi do wtórnego zanieczyszczenia bakteriami. W opinii gościa z Danii, jeżeli w gospodarstwie jest problem z patogenami, to wskazane jest stosowanie obróbki cieplnej siary z jednoczesnym pasteryzowaniem skarmianego mleka (63°C przez 30 min. lub 72°C przez 25 sek.).

Jak wzmocnić odporność cieląt?
Aby poprawić odporność cieląt, w pierwszej kolejności należy zacząć od krowy – informowała dr Jadwiga Flaga z Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie. Zwróciła uwagę na żywienie i szczepienie krowy, co wpływa na poziom odporności młodych zwierząt. Istotne jest nie tylko pokrycie zapotrzebowania na białko i energię, ale także na witaminy (zwłaszcza wit. E) i składniki mineralne, które najlepiej przyswajalne są w formie organicznej. Ponadto praktykuje się szczepienia matek w trakcie ciąży, przy czym ważny jest termin jego przeprowadzenia, ponieważ łożysko nie przepuszcza przeciwciał (ok. 4 tygodni przed
porodem). Korzystne jest też podawanie krowom kwasów omega 3. Oczywiście kluczowym źródłem odporności cieląt jest siara, która oprócz przeciwciał zawiera także cytokiny, umożliwiające m.in. rozwój flory jelitowej. Zawarte w siarze komórki odpornościowe (białe krwinki) także wpływają na odporność cieląt. Na ograniczenie absorpcji składników siary w jelitach cieląt oprócz jej jakości i terminu podania wpływa także stres powodowany m.in. przedwczesnym porodem, cesarką, zaburzeniami akcji porodowej itp. Prelegentka poinformowała, że zawartość immunoglobulin w siarze można poprawić przez dodatek surowicy bydlęcej, która charakteryzuje się dobrym wchłanianiem i wyższym poziomem immunoglobulin niż preparaty na bazie serwatki i siary bydlęcej. Ponadto jakość siary można zwiększyć poprzez dodatek probiotyków, prebiotyków (manno-oligosacharydy, frukto-oligosacharydy) oraz witamin i składników mineralnych. Dr Jadwiga Flaga podkreśliła, że stosowanie dodatków do siary o dobrej jakości nie ma uzasadnienia. Powszechnie stosowaną metodą zwiększenia odporności cieląt są szczepienia. Jednak istotny jest termin ich przeprowadzenia. W opracowaniu programu szczepień prelegentka zaleca uwzględnienie:
• chorób występujących w gospodarstwie;
• rodzaju stosowanych szczepionek i terminu ich stosowania;
• wieku zwierząt;
• warunków utrzymania.
Wielu hodowców przed osadzeniem cieląt boryka się z biegunkami i chorobami płuc. W okresie przedodsadzeniowym odporność cieląt można zwiększyć przez stosowanie dodatków paszowych lub podawanych bezpośrednio do pyska oraz iniekcje. Aby dodatek paszowy zadziałał, musi być podawany przez dłuższy czas. W opinii naukowca, w okresie przed odsadzeniem najlepiej podać go wraz z preparatem mlekozastępczym. Do preparatów mlekozastępczych stosuje się następujące dodatki:
• kwasy tłuszczowe: olej lniany lub rybi, kwasy tłuszczowe omega 3, mieszaniny kwasów;
• witaminy i składniki mineralne (wit. A, E, selen, mikroelementy);
• inne, np. kwas masłowy, maślan sodu, laktoferyna.

Dr Jadwiga Flaga zwróciła uwagę na laktoferynę, której podawanie w doświadczeniach wraz z siarą i preparatem mlekozastępczym powodowało zmniejszenie liczby dni z biegunką oraz wyższy poziom IgG we krwi.

– Ciekawym sposobem stymulacji układu odpornościowego cieląt jest wydłużenie okresu skarmiania mleka pełnego, ze względu na zawartość w nim składników bioaktywnych, takich jak: hormonów, cytokin, immunoglobulin, bioaktywnych peptydów. Ponadto żywienie mlekiem pełnym daje lepsze efekty, niż stosowanie preparatu mlekozastępczego. Obecnie trwają badania, do jakiego momentu powinno się wydłużyć żywienie mlekiem pełnym – informowała prelegentka.

W obu referatach zwrócono uwagę na zapewnienie młodym zwierzętom dobrostanu i dobrych warunków higienicznych, gdyż jest to podstawa wszelkich podejmowanych działań na rzecz zwiększenia odporności cieląt i poprawy zdrowotności.

Zarządzanie siarą jest podstawą poprawy zdrowotności cieląt i ograniczenia ich strat – powiedziała dr Christine Rontved

 

Zdaniem dr Jadwigi Flagi, aby poprawić odporność cieląt, w pierwszej kolejności należy zacząć od krowy, zwracając uwagę zwłaszcza na poprawne żywienie

 

W opinii prof. Zygmunta M. Kowalskiego, odchów cieląt ma zapewnić nie tylko dobrą zdrowotność, ale także wysoką produkcyjność dorosłych zwierząt