W poszukiwaniu rui. Znana zasada już nieaktualna
Wykrywanie rui jest często uważane za najkosztowniejszy element i główny czynnik ograniczający sukces inseminacji w wielu gospodarstwach mlecznych.
Mira Wieczorek

- Problemem jest wyłapanie dokładnego momentu rozpoczęcia rui.
- Wykrycie rui nie powinno być celem samym w sobie. Chodzi o podniesienie wskaźnika zapłodnień.
- O tym, że krowa kończy ruję, mogą świadczyć tzw. wtórne objawy rui. Dlatego trzeba znać te objawy, gdyż występowanie tylko jednego z nich nie jest potwierdzeniem, że samica jest w rui.
- Czy wiesz, że wszystkie ruje powinni być rejestrowane, nawet te, gdy nie została podjęta próba inseminacji? Ta wiedza ułatwia podjęcie decyzji o kolejnej inseminacji.
- Uwaga. Zalecenie rano/wieczór nie poprawi wskaźnika zapłodnienia. Dowodzą to liczne badania.
Wśród hodowców wciąż panuje przekonanie, że wysokoprodukcyjne krowy mają słabą płodność. I niestety tak bywa, bo często jeszcze mamy problem z żywieniem krów wysokowydajnych oraz zarządzaniem. Ale, jeśli wszystko działa „jak w zegarku” wysoka produkcja i dobra płodność wcale wzajemnie się nie wykluczają, a sukces w rozrodzie jest podstawowym warunkiem opłacalnej produkcji.Różne badania potwierdzają, że przeoczona ruja po 120 dniach laktacji (DIM – day in milk) to strata ok 60–80 euro (250–335 zł).
Co się zmieniło?
Przede wszystkim urosły stada (więcej krów do obserwacji), a hodowcom skurczyła się doba (mniej czasu na obserwację). Do tego dołóżmy coraz krótsze ruje, szczególnie u krów wysokowydajnych. Objawy rujowe trwają średnio od 8–12 godz. i jest to połowa „książkowego” czasu manifestowania rui. Coraz częściej zdarzają się też krowy, które ruję manifestują, ale słabo i krótko (nawet mniej niż 4 godz.). Jaka jest zatem szansa, że obserwując krowy 2 razy dziennie po 20 min., „wyłapiemy” taką ruję?
Nic więc dziwnego, że coraz częściej hodowcy wspomagają się (lub wręcz zastępują obserwację) różnymi systemami wykrywania rui. Większość z nich działa na zasadzie alertów przekazywanych na telefon/tablet/komputer. Dostępne są systemy mierzące aktywność krów (kroki, przeżuwanie), ich zachowanie czy poziom hormonów płciowych. Rośnie także znaczenie systemów wykorzystujących sztuczną inteligencję do wykrywania rui i zapłodnienia. Coraz bardziej popularne stają się bolusy wkładane do żwacza, skąd system zbiera różne informacje, przetwarza według ustalonego algorytmu i generuje komunikat o zbliżającej się rui.
Jednak wykrycie rui to nie wszystko – moment owulacji i wiek komórki jajowej w momencie wniknięcia plemnika mają kluczowe znaczenie dla poczęcia, dlatego celem programu wykrywania rui nie powinno być wyłącznie jej wykrycie, ale przełożenie tego na wysoki wskaźnik zapłodnień.
Zmiany behawioralne w mózgu
Wystąpienie rui jest spowodowane specyficznym wpływem hormonów steroidowych jajników na ośrodki behawioralne w mózgu. W miarę jak rosnący pęcherzyk dojrzewa pod wpływem stymulacji hormonami FSH i LH, w ciągu ostatnich trzech do czterech dni cyklu rujowego, syntetyzuje i wydziela coraz większe ilości estradiolu. Osiągnięty zostaje próg, który wyzwala dwa ściśle powiązane ze sobą zdarzenia – reakcję behawioralną znaną jako ruja oraz gwałtowny wzrost poziomu hormonów przysadkowych, głównie LH.
Warto podkreślić, że dojrzałość pęcherzyka jajnikowego, która reguluje ilość syntetyzowanego estradiolu, reguluje czas owulacji i jednoczesne dojrzewanie oocytu. Tradycyjnie krowa, która stoi nieruchomo i pozwala innym się obskakiwać (odruch tolerancji), znajduje się w fazie „rui stojącej”. Nieruchome stanie jest zatem głównym objawem rui. Owulacja występuje zazwyczaj około 24 do 32 godz. po rozpoczęciu rui stojącej u krów mlecznych. Po owulacji istnieje tylko krótki okres, w którym komórka jajowa może zostać zapłodniona. Zakłada się, że optymalna płodność komórek jajowych wynosi od 6 do 12. godz. po owulacji. Żywotność plemników w drogach rodnych określa się na 24 do 34 godz.
Ruja stojąca
Średni okres „rui stojącej” wynosi zazwyczaj mniej niż 10 godz., przy czym krowa pokazuje odruch tolerancji najczęściej tylko raz w ciągu godziny. O tym, że wkrótce rozpocznie się faza „rui stojącej” lub że krowa kończy ruję, mogą świadczyć tzw. wtórne objawy rui spowodowane podwyższonym poziomem estrogenów. Wtórne, bo mogą być również wywołane innymi zdarzeniami niż ruja i są wtórne w stosunku do odruchu tolerancji jako najważniejszego objawu rui. Ponieważ stopień zaawansowania tych objawów różni się długością i intensywnością, połączenie lub występowanie wielu objawów wtórnych zwiększa wiarygodność decyzji o kryciu.
Kombinacja objawów
Jednak sam pojedynczy wtórny objaw rui nie może wystarczyć do podjęcia decyzji o inseminacji; konieczne będzie stwierdzenie kombinacji tych objawów, aby potwierdzić, że krowa rzeczywiście jest w rui. Poniżej przedstawiono kilka najczęstszych wtórnych objawów rui.
• Otarcia – obskakująca krowa zsuwa się po nasadzie ogona i zadzie. W związku z tym wywiera znaczny nacisk na kości kulszowe i kręgosłup, a to powtarzające się tarcie wyrywa włosy i może powodować zaczerwienienie, krwawienie lub obrzęk. Rozmiar, wygląd i świeżość tych śladów, a także fakt, że niewiele innych czynników może powodować podobne objawy, sprawiają, że te otarcia są jednym z najbardziej wiarygodnych wtórnych objawów rui. Dodatkowo na bokach danej krowy mogą znajdować się ślady brudu lub odchodów z racic krów obskakujących, co jest kolejnym sygnałem, że „ruja stojąca” miała miejsce.
• Śluz – jest charakterystycznym wtórnym objawem rui. Doświadczeni inseminatorzy przywiązują dużą wagę do tego objawu, decydując o kryciu lub niekryciu krowy, a czasami nawet masują szyjkę macicy i przednią ścianę pochwy, aby uzyskać wydzielinę śluzową. Wydzielina śluzowa szybko wysycha, więc znalezienie zaschniętego śluzu na ogonie, bokach lub nogach jest równie dobrym wtórnym objawem, jak zauważenie pasma przezroczystego, lepkiego śluzu wydobywającego się ze sromu.
• „Spocony wygląd” – niektóre krowy w okresie rui mają „spocony wygląd”. Ten „mokry” wygląd, choć łatwo go zauważyć, jest często pomijany. Warto dodać, że może to właśnie od niego pochodzi określenie „grzejąca się” krowa.
• Obrzęk sromu – rosnący pęcherzyk jajnikowy produkuje estrogeny, które zwiększają przepływ krwi do dróg rodnych. Srom powiększa się i przybiera różowawy, obrzęknięty wygląd. Po rozwarciu warg sromowych, jeśli krowa jest w rui, widoczna jest intensywnie ciemnoróżowa do czerwonej i bardzo wilgotna błona śluzowa przedsionka pochwy. Natomiast gdy krowa nie jest w rui, błona śluzowa pochwy będzie sucha i blada do białej.
• Porykiwanie i oddawanie moczu – krowa w rui ma tendencję do wzmożonego oddawania moczu. Stawia uszy prosto, staje się niespokojna i nerwowa. Krowy w rui stają się bardziej aktywne i spędzają więcej czasu, chodząc niż leżąc.
• Krwawa wydzielina – smużka krwi w śluzie zazwyczaj oznacza, że krowa miała wysoki poziom estrogenu jeden do trzech dni temu. Dlatego zaleca się zapisanie terminu rui i oznaczenie jej datą sprzed dwóch dni. Oznacza to jedynie, że była w rui. Nie ma to związku z czasem owulacji ani z tym, czy doszło do zapłodnienia.
• Grupowanie – krowy w rui zazwyczaj szukają chętnych partnerów do udziału w aktywnościach związanych z rują. Te aktywne seksualnie grupy wyraźnie wskazują, że co najmniej jedna krowa w jednej z tych grup jest w rui.
Czasem łatwiej, czasem trudniej
Doświadczeni hodowcy zgłaszają, że czasem łatwo zaobserwować ruję, a czasem niezwykle trudno; zależy to od wielu czynników:
•Dziedziczność – odziedziczalność ekspresji rui jest bardzo niska i różni się u krów, nawet u tej samej krowy. To, że krowa jest dziś bardzo aktywna, nie oznacza, że w kolejnej rui lub w następnej laktacji będzie podobnie. Wiele zależy od rasy i niestety hf nie mają ani długich, ani intensywnych objawów rujowych.
• Dni laktacji (DIM) – cicha ruja (a precyzyjnie – cicha owulacja) jest powszechna podczas pierwszej owulacji po wycieleniu. Progesteron uwalniany z ciałka żółtego, powstałego po pierwszej owulacji, wydaje się sprzyjać ekspresji rui w kolejnym cyklu.
• Liczba laktacji – hiszpańscy naukowcy stwierdzili 21-procentowy spadek aktywności chodu z każdą kolejną laktacją. Badanie brytyjskie wykazało znaczny większą aktywność chodu w rui u jałówek w porównaniu z krowami w pierwszej laktacji oraz znaczny spadek między pierwszą a późniejszą laktacją. Nie stwierdzono jednak różnicy w aktywności chodu w rui u krów między drugą a późniejszą laktacją.
• Produkcja mleka – nie ma korelacji między ekspresją rui a wydajnością mleczną; jednakże metaboliczny klirens hormonów steroidowych związany z wysoką produkcją mleka prawdopodobnie zmniejsza ekspresję behawioralną rui. W badaniu z udziałem 267 krów mlecznych w laktacji krowy o dziennej wydajności mleka powyżej 39,5 kg miały niższy poziom estrogenów we krwi i krótszy czas trwania rui niż ich towarzyszki produkujące mniej niż 39,5 kg mleka dziennie.
• Kulawizna – kulawizna jest klasycznie związana ze zmniejszeniem intensywności rui. W trakcie rui krowy kulawe spędzały więcej czasu w pozycji leżącej, a mniej w pozycji stojącej i chodzącej.
• Hormony – progesteron zwiększa wrażliwość na estrogeny i zazwyczaj prowadzi do zwiększonej ekspresji rui (częste po usunięciu wkładki CIDR®). Natomiast GnRH zmniejsza lub hamuje ekspresję rui.
• Sezon – większość badań wykazała zahamowanie ekspresji rujowej w ekstremalnych temperaturach, zarówno wysokich, jak i niskich. Brak możliwości regeneracji po wysokich temperaturach w ciągu dnia również negatywnie wpływa na zachowanie rujowe. Ulewne deszcze, silny wiatr i wysoka wilgotność także osłabiają lub hamują zachowania rujowe.
• Odżywianie – utrata rezerw organizmu (ujemny bilans energetyczny) może negatywnie wpływać na ekspresję rui. Obecność mykotoksyn, zwłaszcza womitoksyny i zearalenonu, zmniejsza lub hamuje ekspresję rui.
• Warunki bytowe – rodzaj nawierzchni podłogi wpływa na zachowanie krów w rui. Czas trwania rui jest dłuższy na naturalnej ziemi niż na betonie. Pokrycie betonowej, rowkowanej podłogi perforowanymi matami gumowymi poprawia zdolność krów do wyrażania normalnej aktywności behawioralnej.
• Wielkość stada i przepełnienie – liczba interakcji społecznych między krowami jest większa, gdy stado jest większe. Jednak przepełnienie zmniejsza ekspresję rui, ograniczając przestrzeń dostępną dla tworzenia się i interakcji grup społecznych. Stopień ekspresji rui, a tym samym możliwość jej wykrycia, może być znacząco zwiększona przez liczbę krów będących jednocześnie w rui. Właśnie dlatego zastrzyki z PGF zwiększają wykrywalność rui.
Rejestruj dane
Dobry system prowadzenia dokumentacji jest jednym z najcenniejszych narzędzi w każdym programie wykrywania, głównie dlatego, że zwiększa trafność decyzji. Wszystkie ruje muszą być rejestrowane, nawet jeśli nie została podjęta próba inseminacji. Kluczowe pytanie zawsze brzmi: kiedy miała miejsce ostatnia inseminacja. Przerwa między rujami wynosząca od 18 do 24 dni ułatwia podjęcie decyzji o inseminacji. Krycia z przerwą między rujami wynoszącą od 4 do 16 dni zazwyczaj skutkują niższymi niż pożądane wskaźnikami zapłodnień i należy ich unikać, chyba że wtórne objawy silnie wpływają na decyzję o inseminacji.
Reguła rano/wieczór
Od samego początku wprowadzania inseminacji do praktyki hodowlanej naukowcy starali się określić optymalny moment inseminacji względem fazy rui. Już w 1948 r. Trimberger odkrył, że wskaźniki zapłodnienia były najwyższe, gdy krowy były inseminowane między 6. a 24. godz. przed owulacją. Ta wczesna praca doprowadziła do ustalenia reguły rano/wieczór. Wytyczne te sugerują, że krowy będące w rui w godzinach porannych powinny być inseminowane w godzinach popołudniowych, a krowy w rui popołudniowej powinny być kryte następnego ranka.
Zasada działa, jeśli obserwujemy objawy rujowe u krów co najmniej dwa razy dziennie – rano i wieczorem. Obserwacja powinna trwać co najmniej 20 minut w czasie, gdy krowy nie są karmione, a obsługa nie wykonują innych czynności, takich jak dój czy oprzęt. Po wykryciu rui objawiającej się odruchem tolerancji na obskakiwanie powszechnym zaleceniem było rozpoczęcie inseminacji zgodnie z zasadą rano/wieczór. Oznacza to, że jeśli krowa została po raz pierwszy zauważona w rui stojącej rano, powinna zostać zainseminowana 12 godz. później, tego samego wieczoru. Jeśli ruja zostanie zaobserwowana po południu, inseminację należy przeprowadzić 12 godz. później, następnego ranka.
Przewrót
Badania z udziałem dużej liczby krów wskazują jednak, że maksymalnych wskaźników zapłodnienia nie można osiągnąć, stosując zalecenie rano/wieczór. Liczne badania dowodzą, że krowy powinny być kryte wcześniej niż według wytycznych rano/wieczór – najwyższe wskaźniki zapłodnienia dla inseminacji wystąpiły między 4 a 12 godz. po rozpoczęciu rui stojącej. Krowy inseminowane później – po 16 godz. od rozpoczęcia rui – miały niższe wskaźniki zapłodnienia niż krowy kryte wcześniej.
Tradycyjne zalecenie rano/wieczór sprawdza się przynajmniej przy dwukrotnej obserwacji dziennie, ale może nie zapewnić najlepszych wskaźników zapłodnienia, ponieważ kilka krów będzie krytych zbyt długo po rozpoczęciu rui. Problemem jest wyłapanie dokładnego momentu rozpoczęcia rui. Przykładowo: zgodnie z wytycznymi rano/wieczór krowa rozpoczynająca ruję o godzinie 1 w nocy i obserwowana w rui o godzinie 6 rano będzie kryta wieczorem, około 18 godz. po rozpoczęciu rui. Czyli za późno!
Dlatego w praktyce – jeśli ruje są regularnie obserwowane tylko raz dziennie – należy rozważyć krycie w ciągu kilku godzin od zaobserwowania rui stojącej, ponieważ moment rozpoczęcia rui będzie nieznany. Oczekiwanie 12 godz. po jednorazowej obserwacji rui może spowodować, że inseminacja odbędzie się poza optymalnym oknem płodności. Znacznie łatwiej jest hodowcom, który do rozpoznawania rui wspomagają się udogodnieniami technicznymi – większość z nich rejestruje rozpoczęcie rui stojącej i dodatkowo wskazuje optymalne okno płodności, w którym krowa powinna zostać pokryta.
Zapamiętaj
- Krowa, która stoi nieruchomo (odruch tolerancji) i pozwala innym na obskakiwanie siebie, znajduje się w „rui stojącej”. To „złoty standard” w ocenie, kiedy krowa jest gotowa do krycia.
- Stanie jest głównym objawem rui i determinuje czas inseminacji, ponieważ owulacja następuje od 24 do 32 godz. po rozpoczęciu aktywności stojącej.
- Wtórne objawy rui mogą wskazywać, że krowa wkrótce zacznie „ruję stojącą”, już „stoi” albo zakończyła „ruję stojącą”. Ponieważ objawy te różnią się długością i intensywnością, występowanie paru objawów wtórnych zwiększa wiarygodność decyzji o kryciu.
- Dziś podjęcie decyzji o inseminacji często wymaga obserwacji objawów wtórnych rui, dlatego należy uważnie obserwować krowy i wychwytywać niuanse w ich zachowaniu.
- Optymalne okno czasowe dla inseminacji jest dość szerokie i standardowo wynosi około 12 godz.


