Większość firm mleczarskich na Ukrainie kontynuuje działalność

Ukraina nie ma krytycznego zapotrzebowania na import produktów mleczarskich, ponieważ prawie 65% firm mleczarskich w kraju kontynuuje działalność pomimo trwającej rosyjskiej inwazji, podał w oświadczeniu ukraiński związek przedsiębiorstw mleczarskich.

Tekst: Mateusz Uciński na podstawie Dairy Global

Arsen Didura, dyrektor wykonawczy organizacji, ocenił, że biorąc pod uwagę stany magazynowe produktów mlecznych, popyt krajowy może w niedalekiej przyszłości zostać zaspokojony przez ukraińskie firmy.

Produkcja mleka surowego pozostaje stabilna, a według szacunków związku przedsiębiorstw mleczarskich produkcja mleka na mieszkańca w tym kraju prawdopodobnie wzrośnie z 212 kg w 2021 r. do 229 kg w 2022 r. Uważa się, że większość krów mlecznych w kraju koncentruje się w regionach centralnych i zachodnich, gdzie nie toczyły się jeszcze aktywne walki z wojskami rosyjskimi.

Jak na razie przywóz mleka z zagranicy nie jest potrzebny. Biorąc pod uwagę duże zapasy i zrównoważoną produkcję, dodanie produktów mlecznych do listy towarów o krytycznym znaczeniu prowadzi do „bezużytecznego marnowania cennych funduszy walutowych” – czytamy w oświadczeniu organizacji. Poza tym import produktów mleczarskich utrudniałby krajową produkcję mleczarską, a co za tym idzie, produkcję mleka surowego, dodał związek.

24 lutego, pierwszego dnia rosyjskiej inwazji, ukraiński gabinet ministrów zatwierdził listę najważniejszych towarów, które można było wwieźć do kraju. 28 lutego lista została poszerzona o mleko, śmietanę, masło i sery. 10 marca władze dodały serwatkę, a 13 marca mleko skondensowane, jogurt, kefir i inne fermentowane lub fermentowane produkty mleczne.

20 marca ministrowie wpisali także dojarki i inne urządzenia do produkcji lub przetwórstwa mleka do listy towarów krytycznych. W tym kontekście rząd powinien skupić się na wspieraniu krajowego przemysłu mleczarskiego, zwracając szczególną uwagę na zachowanie liczby krów mlecznych, powiedział związek., podkreślając jednocześnie, że wycofanie mleka i produktów mlecznych z listy towarów o krytycznym znaczeniu powinno pomóc w osiągnięciu tego celu.

Jak stwierdził minister Polityki Agrarnej i Żywności Ukrainy Mykoła Solski, kraj ma wystarczające zapasy żywności, w tym produktów mlecznych.

 – Mamy rezerwy na podstawowe produkty spożywcze od kilku lat. – zapewnił Solsky. – Ponieważ mamy dużo zbóż, a niektóre z nich są używane w paszach dla zwierząt, na pewno będziemy mieli mięso i produkty mleczne. I w tym przypadku nie ma szczególnego powodu do niepokoju.

Zbliżające się wydarzenia