Wydajność rodem z Francji

Ezeria – najwydajniejszy polski montbeliard w 2017 roku
Krowy rasy montbeliarde niejednokrotnie udowodniły, że doskonale odpowiadają kryteriom opłacalności w nowoczesnej produkcji mleka. Ponad 40 krajów na wszystkich kontynentach właśnie te zwierzęta utrzymuje ze względu na wysoką wydajność mleczną, dobry pokrój i łatwość dostosowania się do różnorodnych warunków hodowli. W Polsce najlepszą hodowlę tych zwierząt prowadzi Montagro Sp. z o.o. z Wierzbicy w woj. lubelskim. Właśnie stamtąd pochodzi najwydajniejsza w 2017 roku sztuka wśród tej rasy – Ezeria. O niej i całej hodowli opowiedział nam główny zootechnik gospodarstwa Wojciech Respond.

Tekst: Mateusz Uciński; Zdjęcia: Michał Rodak

Rasa montbeliarde należy do kategorii krów biało-czerwonych europejskich typu jurajskiego. Po raz pierwszy została zarejestrowana jako czysta rasa w 1889 roku. Krowy tego gatunku pochodzą z regionu Franche-Comté, gdzie wypasane są na płaskowyżach jurajskich. Ich mleko doskonale nadaje się do produkcji dzięki dużej zawartości białka i frakcji B kappa-kazeiny. Posiadają również bardzo dobrą jakość mięsa. Dzięki wysokim przyrostom wagowym i dobrej budowie ciała zarówno jałówek, jak i byczków przeznaczonych na ubój jest to rasa szczególnie cenna. W Polsce, mimo że nie jest tak popularna jak na zachodzie Europy, zyskuje coraz większe zaufanie wśród rodzimych hodowców. Czynnikiem za tym przemawiającym są wydajności mleczne, które w kategorii ras w wynikach za 2017 rok plasują montbeliardy na podium tuż za krowami holsztyńsko-fryzyjskimi obydwu odmian.

Francuzka z pochodzenia
Najwydajniejsza wśród rasy montbeliarde – krowa Ezeria (PL-005184390367), urodziła się w 2009 roku i będąc w 6. laktacji osiągnęła średnią wydajność 15 167 kg mleka o zawartości tłuszczu 530 kg, białka – 481 kg i stosunku tłuszcz + białko – 1011 kg. Rodzicami krowy są francuski buhaj Oriel (FR-2521825344) i pochodząca z tego samego kraju krowa Ugine (FR-2544563431). Ogólny stan zwierzęcia pan Wojciech Respond ocenia jako całkiem dobry.

– Krowa teraz jest w 7. laktacji – opowiada główny zootechnik gospodarstwa w Wierzbicy. – Przez 6 ubiegłych osiągała wydajności na poziomie ponad 15 tysięcy kilogramów mleka. Zwierzę jest w bardzo dobrej kondycji, obecnie ma 159 dni laktacji, a w statusie zacielenia daje ok. 42 kg mleka na dobę. W stadzie są od niej dwie córki, jedna z nich jest już w 5. laktacji i też się bardzo dobrze doi. Druga ma dopiero 5 miesięcy. Z Ezerią praktycznie nigdy nie było żadnych problemów zdrowotnych, miała niezłe okresy międzywycieleniowe, nie było problemów z zacieleniem ani z wymieniem. To krowa długowieczna, która mimo upływu lat posiada bardzo dobre wiązadło wymienia, i charakteryzująca się dobrym kalibrem. Zwierzę jest masywne, dobrze umięśnione i – co najważniejsze – z dobrymi nogami.

Zdaniem pana Responda Ezeria jest doskonałym przykładem tych cech, za które hodowcy najbardziej cenią krowy rasy montbeliarde, czyli: po pierwsze – długowieczność, pozwalająca na użytkowanie krów w tej hodowli średnio przez 4,7–5,4 laktacji; po drugie – dobra wydajność mleczna, która co prawda jest o ok. 20% mniejsza niż u popularnych HF-ów, ale mleko rekompensuje to bardzo dobrym składem, o wysokim poziomie białka z dużą zawartością frakcji kazeinowych, idealnych na garmażerię i sery długodojrzewające; po trzecie – doskonała zdrowotność, która ogranicza nakład weterynaryjny; po czwarte – bardzo dobre przyswajanie pasz objętościowych. Nawet przy gorszych paszach nie odbija się to na zdrowiu krów, nie obserwuje się dolegliwości typu przemieszczenie trawieńca czy ketoza. Jedyne, co może się zdarzyć, to spadek wydajności, jednak zdrowie i kondycja pozostają bez zmian.

Kluczem do wydajności krów jest ich dobrostan, a przede wszystkim odpowiednio zbilansowane żywienie

Grunt to dobra hodowla
A taką niewątpliwie jest gospodarstwo w Wierzbicy. W tej chwili w Montagro jest 395 pełnej krwi montbeliardów, z czego w doju pozostaje 336 sztuk. Do tego dochodzi 200 buhajków w różnej kategorii wiekowej oraz 500 sztuk jałówek cielnych, zacielanych i młodszych. Krowy dojone są dwa razy dziennie w hali udojowej typu „bok w bok” 2×12, a bytują w dwóch oborach wolnostanowiskowych, z których pierwsza to nowoczesny, czteroletni budynek na 340 zwierząt z legowiskami ścielonymi separatorem i z pełną wentylacją wewnętrzną. Druga obora to starszy zmodernizowany budynek, gdzie krowy żyją na głębokiej ściółce. Oprócz obór w gospodarstwie są dwa jałowniki i jeden cielętnik. We wszystkich budynkach zapewniono odpowiedni dobrostan, czyli m.in. odpowiednią ilość światła, wentylację, a także wolny dostęp do poideł i stołu paszowego, dezynfekcję ściółek i czochradła. W gospodarstwie przy krowach i produkcji mleka zatrudnionych jest 10 osób pracujących w systemie zmianowym.

Żywienie w stadzie opiera się na paszach TMR. Dawki żywieniowe oparte są na grupach żywieniowych. W laktacji są trzy grupy: na 42, 37 i 22 kg mleka. Kolejna dawka żywieniowa dotyczy zacielenia właściwego, następna jest stawką przedwycieleniową, skomponowaną na rozdajanie.

Rozród opiera się na haremowym kryciu jałówek bykami wycenionymi, krowy natomiast inseminowane są nasieniem głównie seksowanym. Cechami, na które zwraca się największą uwagę, są poprawna budowa wymienia i mocne zawieszenie oraz nogi, prawidłowe ułożenie zadu, mocny kaliber krowy i długowieczność. Jak widać, postawiono na cechy użytkowe zwierzęcia, ponieważ – jak zaznacza Wojciech Respond – w wierzbickiej hodowli nie walczy się już o ilość uzyskiwanego mleka od krów, ale trwają starania o wyższy poziom białka, szybkość doju i somatykę. W stadzie stosowany jest francuski program do kojarzeń. W jego pracy aktywnie uczestniczą francuscy twórcy aplikacji, którzy przyjeżdżają do gospodarstwa, aby oglądać pokrój hodowanych w nim zwierząt, zapoznawać się z ich genetyką i na podstawie tych danych dla każdej krowy skojarzyć dwa buhaje – jednego w typie pokrojowym, drugiego – w hodowlanym. Trzeba zaznaczyć, że nasienie do inseminacji stosowane w Montagro sprowadzane jest tylko z Francji, ponieważ – jak już wspominaliśmy na wstępie – ten kraj jest kolebką rasy montbeliarde. Zamówienie składane jest raz na siedem miesięcy, a w jego skład wchodzi przeciętnie 700–800 słomek nasienia od 12 różnych buhajów pochodzących z pierwszej dziesiątki najlepszych francuskich rozpłodników, dostosowanych do programu kojarzeń. Główny zootechnik zaznacza, że zużycie słomki to 2,2–2,4 na całym stadzie, a przy pierwiastkach – 1,9–2,2. Bez znaczenia na okres laktacyjny utrzymuje się w Montagro od 45 do 55% statusu krów cielnych w stadzie, przy poziomie brakowania rzędu 18–20%.

Krowy w wierzbickim gospodarstwie utrzymywane są w dwóch wolnostanowiskowych oborach

Klucz do sukcesu?
Wojciech Respond, zapytany o to, jak wyhodować takie zwierzęta jak Ezeria, zaznacza z uśmiechem, że trzeba mieć przede wszystkim dobrego zootechnika, potem jednak poważnieje i zwraca uwagę na fakt, że każdą krowę każdej rasy można poprowadzić dobrze i uzyskać doskonałe efekty hodowlane. Najważniejsze jest, aby zadbać o jej dobrostan i wszystko, co jest z tym związane, czyli o odpowiednie żywienie, dobre warunki doju i utrzymania, właściwą higienę i skuteczną opiekę weterynaryjną i zootechniczną. Zaznacza także, że niebagatelne znaczenie w prowadzeniu każdej poważnej hodowli bydła ma ocena wartości użytkowej i informacje z niej płynące.
– Ocena pomaga nam we wszystkim, co się dzieje w stadzie – podkreśla zootechnik. – Dzięki niej wiemy, czy żywienie stada prowadzone jest w dobrym kierunku, widzimy krowy o podniesionej somatyce i zachwianych wskaźnikach tłuszczowo-białkowych. Możemy szybko reagować.

Efekty takich działań widzimy w zestawieniu najwydajniejszych w 2017 roku montbeliardów, gdzie aż 8 z 10 najlepszych krów tej rasy należy do hodowli z Wierzbicy. Spółka Montagro nie zamierza jednak zasypiać gruszek w popiele i zapowiada dalszy rozwój swojej hodowli. W tym roku planuje budowę dużego jałownika, kuchni do przechowywania pasz i rozbudowę silosów. W dalszej perspektywie jest budowa cielętnika i nowej obory, a także wymiana hali udojowej na zewnętrzną karuzelę o co najmniej 42 stanowiskach. Poza tym naczelnym celem hodowlanym, do którego dąży spółka, jest zrównoważony rozwój stada. Patrząc na to, jak doskonale prowadzona jest hodowla, jesteśmy pewni, że realizacja tych ambitnych planów to tylko kwestia czasu, a takich krów, z Ezerią na czele, szczerze gratulujemy!