Wydobyć z krowy piękno

Tekst i zdjęcia: Mateusz Uciński

Wystawy bydła to miejsce, gdzie hodowcy mogą zaprezentować rezultat swojej pracy hodowlanej, a wystawione przez nich zwierzęta poddane są niekiedy bardzo surowej ocenie sędziów i ich asystentów. Nie dziwi więc fakt, że coraz większą wagę przykłada się do odpowiedniego przygotowania krów konkurujących na ringu. Niebagatelną rolę mają w tym fitterzy – osoby przygotowujące zwierzę do takiego występu – którzy je strzygą, a także, co równie ważne, udzielają fachowych rad odnośnie do prawidłowego oprowadzania i zachowania podczas wyceny. W styczniu grupa fitterów Polskiej Federacji Sp. z o.o. przeszła gruntowne szkolenie pod okiem holenderskiej specjalistki, które na pewno przełoży się na ich, tak potrzebne w nadchodzącym sezonie, umiejętności.

Wielu hodowców pamięta jeszcze dawne wystawy, sprzed 10 czy 20 lat, kiedy praktycznie przygotowania krowy do prezentacji na ringu ograniczały się do jej porządnego umycia. Nie ma się czemu dziwić, przez wiele lat obowiązywania poprzedniego systemu politycznego bardzo opornie docierały do naszego kraju standardy i wytyczne od dawna obowiązujące w krajach zachodnich. Kiedy upadł komunizm, potrzebowaliśmy wielu lat, żeby dogonić Europę i świat. Dziś możemy być dumni zarówno z organizowanych w Polsce imprez, jak i poziomu prezentowanych na nich zwierząt. Nie mamy powodów, aby się wstydzić, co tylko potwierdzają pochlebne opinie zagranicznych gości, w tym zachodnich arbitrów sędziujących nasze wystawy.

Ogromny wpływ na podniesienie poziomu tego typu wydarzeń mają fitterzy. Początkowo korzystano z zachodnich specjalistów, jednak od 2008 roku, z inicjatywy PFHBiPM powstała grupa świadcząca właśnie takie usługi, która przez prawie dekadę nabyła ogromną wiedzę, i – co ważniejsze – doświadczenie w tej niełatwej pracy. Ale, jak powszechnie wiadomo, każdą wiedzę trzeba utrwalać i uzupełniać. Właśnie temu miało służyć szkolenie 18-osobowej grupy federacyjnych fitterów, które odbyło się w dniach 23–24 stycznia w Ośrodku Hodowli Zarodowej w Dębołęce.

NIDERLANDZKA PASJA
Holandia słynie nie tylko z upraw tulipanów, lecz także z jednej z najmocniejszych hodowli krów w Europie. Nie jest więc zaskoczeniem, że właśnie z tego kraju, o bogatej kulturze i tradycjach wystaw bydła, pochodzi prowadząca dębołęcki kurs prelegentka. Erica Rijneveld to żywa legenda w środowisku europejskich fitterów. Od dwudziestu lat przygotowuje bydło do wystaw, a także szkoli innych, przekazując swoją bogatą wiedzę. Jest prawdziwą pasjonatką tego, co robi i, jak każdy pasjonat, opracowuje autorskie metody pracy z krowami. Niebagatelne znaczenie ma też podejście do samego przygotowania zwierzęcia. Pani Rijneveld nie ogranicza się bynajmniej do strzyżenia i modelowania. Pracę nad powierzonymi jej zwierzętami rozpoczyna już 8 tygodni przed planowaną wystawą, doglądając je i pielęgnując. Przyzwyczaja je do chodzenia po ringu i stosowania się do komend sędziego. Czasami także wpływa na sposób ich odżywiania przed konkursem, jeżeli stwierdzi, że może to zaważyć na ocenie sędziego. Jak widać, nasi fitterzy trafili pod właściwy adres. Erice Rijneveld w szkoleniu asystowała Emilia Zawadzka, która mimo młodego wieku może pochwalić się bogatym doświadczeniem w kwestii przygotowania krów do wystaw, czego uczyła się w Polsce i za granicą, stając się jednym z najlepszych polskich fitterów. Kurs koordynowała Anna Siekierska – kierownik Działu Hodowli, zajmująca się grupą fittingu w PFHBiPM od początku jej powstania.

WSZYSTKO JEST WAŻNE
Przygotowanie zwierzęcia do wystawy obejmuje czynności wymagające nie tylko odpowiednich umiejętności, ale także tzw. dobrego oka. Każda krowa jest inna i wyeksponowanie jej mocnych indywidualnych stron to nie lada wyzwanie. Od czego zatem rozpocząć?
Podczas pierwszego dnia dębołęckiego kursu na jego uczestników czekały w jałowniku wytypowane krowy i jałówki, które miały być poddane upiększaniu. Zanim do tego doszło, Erica Rijneveld pokazała, jak ważne jest przygotowanie miejsca do pracy, tak aby wokół krowy było wystarczająco dużo przestrzeni dla strzygącego, żeby mógł w porę odejść, gdy zwierzę zdenerwuje się podczas zabiegu. Niebagatelne znaczenie ma odpowiednie uwiązanie krowy, aby jej głowa wraz z linią grzbietu tworzyła naturalną pozycję zwierzęcia, sprzyjającą zabiegom „fryzjerskim”. Po sprawdzeniu sprzętu i jego podłączeń, można rozpocząć pracę.
Czynnością, od której – zdaniem holenderskiej specjalistki – należy zacząć, jest ustawienie tzw. top line, czyli odpowiedniego nastroszenia włosów na kręgosłupie zwierzęcia. Przystrzyżenie go pozwoli na odpowiednie wymodelowanie linii grzbietowej. Następnie fitter powinien zająć się korpusem krowy, używając do poszczególnych jego partii odpowiednio dobranych ostrzy w maszynkach do strzyżenia. Jest to szczególnie ważne, ponieważ źle dobrana długość włosia może zaszkodzić końcowej ocenie dokonywanej przez sędziego. Bardzo ważne jest także operowanie samą maszynką. Erica Rijneveld, strzygąc wybraną przez siebie sztukę, pokazała polskim kolegom, jak odpowiednio układać kąt nachylenia ostrzy przy skórze krowy, aby uzyskać jak najlepszy efekt strzyżenia.

Szczególną ostrożność należy zachować pracując przy nogach i wymieniu. Po pierwsze – żeby nie spłoszyć zwierzęcia i nie zostać przez nie poturbowanym, po drugie, i istotniejsze – wymię i lokomocja są wysoko punktowanymi elementami sędziowskiej oceny na wystawie i złe przygotowanie przez fittera tych partii może zaważyć na ogólnej punktacji krowy. Jak się okazało, kluczem do tej części zadania (a także do pozostałych) jest utrzymanie kontaktu ze zwierzęciem, tak aby czuło obecność człowieka, choćby przez oparcie ręki. Holenderka w umiejętny sposób dokonała tej operacji, pokazując jednocześnie różne rodzaje podejścia do nóg i wymienia, umożliwiające jak najszybsze i najdokładniejsze wykonanie strzyżenia. Dlaczego najszybciej? – zapewne ktoś zapyta. Powód jest bardzo prosty. Takie przygotowanie, nawet przeprowadzone w sposób najbardziej profesjonalny, i tak jest dla krowy stresujące. Zdaniem pani Rijneveld, optymalny i nieprzekraczalny czas pracy nad jednym zwierzęciem powinien oscylować w granicach dwóch godzin. Po tym czasie zwierzęciu należy umożliwić odpoczynek, strzyżenie możemy dokończyć nawet następnego dnia.

Newralgicznym punktem szykowanej przez fittera sztuki jest głowa. Dźwięk pracującej maszynki nie należy to najprzyjemniejszych, ale jeśli prawidłowo umocujemy zwierzę i wykonamy tę czynność szybko, nie powinno być większych problemów.

Opisane powyżej czynności to tylko podstawy, znane każdemu, kto przygotowuje bydło do wystaw. Zdecydowanie ważniejsze było przekazanie uczestnikom kursu najnowszych technik i sekretów sztuki fitterskiej, których zdradzać nie możemy. Warto jednak zauważyć, że wiele rozwiązań przedstawionych przez Erikę Rijneveld zadziwiło nawet najdłużej zajmujących się tą usługą pracowników Federacji. Wynika to z nieustannego ewoluowania sposobów przygotowania bydła do wystaw, jak w każdej dziedzinie ulega ono modom, które warto znać i stosować się do ich wymogów. Uczestnicy kursu mogli nie tylko takie zabiegi zobaczyć, ale także przećwiczyć je na przygotowanych przez OSHZ Dębołęka krowach pod czujnym okiem holenderskiej trenerki, wspieranej przez Emilię Zawadzką i Annę Siekierską. Szkolenie odbyło się w atmosferze ożywionej dyskusji, a pani Erica odpowiadała na wszystkie pytania bardzo drobiazgowo.

NIE TYLKO STRZYŻENIE
Przygotowanie krów do wystaw to nie tylko strzyżenie i zabiegi kosmetyczne. To także umiejętność prawidłowego oprowadzania i zachowania się na ringu. Właśnie tym kwestiom poświęcony był drugi dzień szkolenia w Dębołęce.

Najpierw kursanci obejrzeli film szkoleniowy prezentujący zasady zachowania na międzynarodowych wystawach. Następnie Erica Rijneveld przystąpiła do szczegółowego omówienia przedstawionych w nim zagadnień. Holenderka zwróciła uwagę, jak duże znaczenie na ogólną prezentację ma prawidłowe i płynne poruszanie się zwierzęcia po ringu, które jest oczywiście wynikiem wcześniejszej pracy, i przyzwyczajenie go do utrzymania odpowiedniej postawy, a także współpracy z oprowadzającym. Jest to konieczne podczas manewrowania zwierzęciem, zarówno w czasie oceny sędziowskiej, kiedy krowę należy odpowiednio zaprezentować, jak i przy ustawianiu stawek zarządzonych przez arbitra. Pani Rijneveld pokazała słuchaczom, jak istotne jest zachowanie porządku podczas pokazu, na który w ogromnej mierze składa się także dystans pozwalający na swobodę ruchów pary – krowa i jej oprowadzający. Umożliwia to bezkolizyjne opuszczanie szeregu i zmianę miejsca w stawce. Nie należy także zapominać o prezencji i zaangażowaniu samych oprowadzających, ponieważ dla sędziego nadzorującego wycenę to także ma duże znaczenie. Prowadząca szkolenie położyła duży nacisk na autorytet sędziego, który musi być respektowany przez oprowadzających, mimo ich własnej – subiektywnej oceny sytuacji na ringu.

Jak wiadomo, teorię warto wesprzeć praktyką, zatem uczestnicy szkolenia wrócili do OHZ Dębołęka, gdzie Erica Rijneveld pokazała zgromadzonym, jak prawidłowo trzymać i oprowadzać zwierzę podczas pokazu.

Sezon wystawowy już blisko. Niedługo czas pomyśleć o tym, jakie zwierzęta wytypować na ring i jak je przygotować do prezentacji. Mamy nadzieję, że pomogą w tym pracownicy PFHBiPM, zarówno klasyfikatorzy, jak i fitterzy, którzy dzięki dębołęckiemu szkoleniu uzupełnili swoją wiedzę o najnowsze trendy, co zapewne jeszcze bardziej podniesie jakość ich usług. Na pewno oprócz samego strzyżenia, służyć będą także pomocą i radą odnośnie do wszystkiego, co wiąże się z wystawami i prawidłowym przygotowaniem do nich krów. Naprawdę warto ich posłuchać, bo to może potem zaprocentować w ocenie sędziego.

Przygotowanie zwierzęcia należy zacząć od wymodelowania top line, czyli linii grzbietu

Prowadząca kurs zwraca uwagę, jak ważna jest długość włosia w poszczególnych partiach ciała krowy

 

Przy strzyżeniu newralgicznych partii bardzo ważny jest kontakt ze zwierzęciem, np. oparcie dłoni

 

Każdy z uczestników kursu mógł przećwiczyć w praktyce świeżo otrzymane informacje
Erica Rijneveld pokazuje, jaki wpływ na strzyżenie ma nachylenie ostrzy maszynki
Drugiego dnia kursu skoncentrowano się na prawidłowym zachowaniu oprowadzających podczas wystawy

Prowadzący i uczestnicy kursu w Dębołęce