Xavier David: współpraca popłaca

Xavier David, szef spółdzielni EuroGenomics, do której należy Polska Federacja Hodowców Bydła i Producentów Mleka, przypomina się polskim hodowcom i dziękuje za dotychczasową współpracę. Odkąd PFHBiPM wdrożyła do praktyki genotypowanie samic i utworzyła Centrum Genetyczne, stała się kluczowym partnerem dla europejskich hodowców bydła mlecznego. O tym, jak wygląda współpraca w ramach spółdzielni EuroGenomics, rozmawiałem z jej szefem.

Rozmawiał: Radosław Iwański, zdjęcie: Mateusz Uciński

Co Polscy hodowcy bydła mlecznego powinni wiedzieć o EuroGenomics? Jakie informacje chciałby Pan im przekazać?
Polscy hodowcy powinni mieć świadomość tego, że nie są sami i dzięki temu, że polskie organizacje są członkiem EuroGenomics, mogą korzystać z jej dorobku w zakresie hodowli bydła mlecznego. Dotyczy to m.in. nowych narzędzi hodowlanych. Polska będzie miała własne indeksy hodowlane, bo EuroGenomics nie jest dla niej zagrożeniem, a będzie korzystała z jego doświadczeń, wiedzy i umiejętności przy realizacji własnych celów, jakie sobie postawi. Poza tym w grupie łatwiej jest negocjować ceny, co widać wyraźnie w przypadku chipów firmy Illumina wykorzystywanych w genotypowaniu bydła.

Nad czym EuroGenomics będzie pracował w najbliższym czasie?
Najważniejsze dla nas są oczekiwania hodowców bydła mlecznego w krajach, z których pochodzą organizacje współtworzące spółdzielnie EuroGenomics. Dla polskich hodowców zapewne interesująco przedstawiałby się hodowlany indeks ekonomiczny (do Centrum Genetycznego PFHBiPM trafiło już kilkadziesiąt tysięcy współdzielonych genotypów samic z EuroGenomics – przypis redakcji). EuroGenomics jest po to, żebyście jak najszybciej wykorzystali nasze umiejętności i wprowadzili m.in. wspomniany indeks, wydając na ten cel o wiele mniej pieniędzy niż w sytuacji, gdybyście działali sami. Kraje członkowskie wymieniają się informacjami o danych cechach ze zgenotypowanego bydła, dzięki temu nie muszą określonych badań prowadzić na dużą skalę i nie są one dla nich aż tak kosztowne. Dzięki współpracy narzędzia hodowlane mogą być szybciej wprowadzane do praktyki. Mówiąc krótko: coś trzeba dać od siebie, żeby coś uzyskać od innych.

EuroGenomics jest polem wymiany doświadczeń dla hodowców bydła mlecznego? Łączy, a nie dzieli.
EuroGenomics jest spółdzielnią, a więc łatwą do zarządzania formą organizacyjną. My – co chcę wyraźnie podkreślić – nie jesteśmy korporacją. Koncentrujemy się, przy pomocy zespołów badawczych z krajów członkowskich naszej spółdzielni, nad konkretnymi badaniami i wobec tego nie musimy rozbudowywać kosztownej administracji.

EuroGenomics to spółdzielnia, która działa w celu optymalizacji procesów związanych z wzajemnym podejmowaniem decyzji politycznych. W ramach współpracy partnerzy skupiają się na postępie genetycznym poprzez:

• genotypowanie i zarządzanie stadem bydła;
• udostępnianie danych genetycznych o wiarygodnych cechach;
• prowadzenie badań;
• genomową ocenę zwierząt na podstawie wspólnej europejskiej populacji referencyjnej.