Zasuszenie krów mlecznych – najważniejsze strategie

O przeprowadzeniu krów mlecznych przez okres zasuszenia w praktyce hodowlanej krąży wiele mitów. Przeczytaj o najważniejszych strategiach w tym okresie – sprawdź, na które warto postawić.

tekst: dr hab. Robert Mikuła (Uniwersytet Przyrodniczy w Poznaniu), zdjęcia: Marcin Jajor

Utrzymanie zdrowotności i płodności stada, a także długowieczności krów mlecznych z jednoczesnym uzyskiwaniem wysokiej wydajności mlecznej to jedno z podstawowych wyzwań współczesnego producenta mleka. Niestety wraz ze wzrastającym potencjałem produkcyjnym krów mlecznych zwiększa się również ich zapotrzebowanie pokarmowe, które ze względu na ograniczone pobranie paszy bywa często problematyczne do pokrycia w okresie okołoporodowym. W konsekwencji obserwuje się zwiększoną częstotliwość występowania chorób metabolicznych, obniżenie wydajności mlecznej, a także problemy z płodnością, co przekłada się negatywnie na skrócenie okresu użytkowania zwierząt i pośrednio pogorszenie ekonomiki produkcji mleka.

Podział okresu zasuszenia

Standardowy podział okresu okołoporodowego obejmuje – rozpoczynający się ok. 8 tygodni przed planowanym wycieleniem – okres zasuszenia właściwego (tab. 1), który po ok. 5 tygodniach (od 21. dnia przed wycieleniem) przechodzi w trwający do 3. tygodnia laktacji okres przejściowy. W tej fazie cyklu produkcyjnego następuje przygotowanie żwacza do odmiennej (bogatej w skrobię) dawki pokarmowej oraz adaptacja metaboliczno-fizjologiczna organizmu umożliwiająca zwierzętom produkcję mleka na optymalnym poziomie. Kontynuowany jest również rozpoczęty w zasuszeniu właściwym rozwój gruczołu mlecznego, który przygotowuje się do produkcji mleka, oraz następuje synteza siary. Ta wydzielina będzie niezbędna cielęciu bezpośrednio po urodzeniu do uzyskania odporności biernej.

Bez wątpienia przejście w nową laktację jest wyzwaniem dla krowy. Dlatego żywienie i zarządzanie stadem krów podczas okresu przejściowego ma istotny wpływ na status metaboliczny, zdrowotność, płodność i wydajność mleczną w czasie rozpoczynającej się po nim laktacji. Obserwowane na około tydzień przed wycieleniem ograniczenie o 30% pobrania paszy oraz zwiększające się wraz ze wzrostem wydajności zapotrzebowanie pokarmowe mogą prowadzić do deficytu energii we wczesnej laktacji, co jest istotnym problemem w utrzymaniu homeostazy metabolicznej krów mlecznych.

A może jedna grupa?

To często kierowane do doradców żywieniowych pytanie. Jednakże stosowanie jednej grupy obejmującej wszystkie krowy będące w zasuszeniu właściwym i okresie przejściowym przed wycieleniem jest błędną strategią ze względu na zróżnicowane zapotrzebowanie pokarmowe krów przypisanych do grupy far-off i close-up. Dodatkowo dawka dla krów bezpośrednio przed wycieleniem powinna charakteryzować się ujemnym bilansem kationowo-anionowym (DCAB), co jest istotne w profilaktyce hipokalcemii i w następstwie obniżenia koncentracji wapnia we krwi (zaleganie poporodowe, gorączka mleczna).

Nie bez znaczenia, choć często pomijana, jest również efektywniejsza możliwość obserwacji bardziej narażonej na zaburzenia metaboliczne grupy krów znajdującej się bezpośrednio przed wycieleniem (close-up), w przypadku gdy zwierzęta te są oddzielone od krów z grupy far-off.

W wielu badaniach wykazano, że podział krów na dwie grupy – far-off i close-up – może istotnie zwiększyć wydajność mleczną, zmniejszyć ryzyko występowania chorób metabolicznych, zmniejszyć brakowanie i poprawić opłacalność produkcji mleka. A zatem strategia zakładająca brak podziału krów na grupy far-off i close-up oraz stosowanie tylko jednej grupy podczas całego okresu okołoporodowego nie jest właściwa.

Długość okresu zasuszenia

Wyniki badań wielu autorów jednogłośnie potwierdzają, że długość okresu zasuszenia wynosząca około 60 dni (od 50 do 70) jest optymalna. Skrócenie okresu zasuszenia np. do 30 dni może skutkować niedostatecznym przygotowaniem wymienia do nowej laktacji, gdyż okres ten może nie być wystarczający, aby komórki nabłonkowe zdążyły się zróżnicować, co jest podstawą inwolucji gruczołu mlecznego. Konsekwencją takiego postępowania będzie obniżenie wydajności mlecznej. Natomiast w przypadku wydłużenia okresu zasuszenia do 90 dni obserwowano negatywne zwiększenie akumulacji tkanki tłuszczowej, a następnie zaburzenia ogólnoustrojowe, wątrobowe i metaboliczne w okresie przejściowym.

Akumulacja tłuszczu przed wycieleniem

Następstwem nadmiernej akumulacji tkanki tłuszczowej może być późniejsza lipoliza i związane z tym procesem zwiększenie koncentracji wolnych kwasów tłuszczowych we krwi krów. Proces ten jest obserwowany podczas negatywnego bilansu energii i często skutkuje akumulacją triglicerydów w wątrobie, co wpływa istotnie na pogorszenie funkcjonowania tego organu oraz zwiększenie koncentracji ciał ketonowych we krwi. Dodatkowo intensyfikacja procesu lipolizy – i w jej efekcie wzrost stężenia wolnych kwasów tłuszczowych – może mieć negatywny wpływ na rozwój oocytów i płodność krów mlecznych. W wielu badaniach wykazano także pozytywną zależność pomiędzy wzrostem koncentracji wolnych kwasów tłuszczowych we krwi przed wycieleniem a zwiększeniem ryzyka reakcji zapalnych u krów i ich pośredniego wpływu na zwiększenie prawdopodobieństwa występowania mastitis i metritis. Ponadto nadmierna mobilizacja rezerw zgromadzonych w adipocytach rezerw tłuszczowych może wpływać na zwiększenie liczby przypadków przemieszczenia trawieńca i zatrzymania łożyska oraz obniżać wydajność mleczną. Są to bezpośrednie przyczyny brakowania krów we wczesnej laktacji, które pogarszają ekonomikę produkcji mleka.

Jak poprawić bilans energetyczny?

Podstawą poprawy bilansu energii krów mlecznych w okresie okołoporodowym jest wybranie optymalnej strategii przeprowadzenia zwierząt przez okres przejściowy. Spośród powszechnie proponowanych rozwiązań najbezpieczniejsze i efektywne wydaje się dążenie do maksymalizacji pobrania paszy poprzez produkcję doskonałej jakości pasz objętościowych, które przy ograniczonym pobraniu pasz będą chętnie pobierane przez zwierzęta. Dodatkowo, przyjmując, że jakość pasz objętościowych jest pozytywnie skorelowana z ich wartością pokarmową, to takie pasze nie będą stanowiły „balastu” w dawce, tylko materiał paszowy efektywniej pokrywający potrzeby pokarmowe zwierząt. Szukając dodatkowych źródeł energii, warto również rozważyć zastosowanie dodatków glukogennych, takich jak glikol propylenowy, gliceryna czy też ziarno kukurydzy charakteryzujące się skrobią o mniejszym stopniu rozkładu w żwaczu. Dodatkowo w ostatnich latach coraz częściej zwraca się uwagę na optymalną i bezpieczną strategię przejścia z obfitującej w włókno surowe dawki „zasuszeniowej” na wysokoskrobiową dawkę „laktacyjną” i wpływ tej zmiany na mikrobiom żwacza. Wzajemne proporcje pomiędzy mikroorganizmami żwacza są istotne dla efektywnej produkcji mleka, gdyż prekursory tego surowca pochodzą z fermentowanych składników pokarmowych. Dlatego też pasze treściwe należy wprowadzać stopniowo jeszcze przed wycieleniem.

Istotny w tym rozwiązaniu jest również pozytywny wpływ kwasu propionowego będącego produktem fermentacji skrobi znajdującej się w ziarnach zbóż lub kiszonce z kukurydzy (podawanych przed wycieleniem w niewielkiej ilości) na rozwój brodawek żwacza i zwiększenie przez to powierzchni wchłaniania kwasów tłuszczowych. Efektywniejsze wchłanianie produktów fermentacji węglowodanów jest kluczowe w optymalizacji pH płynu żwacza i zmniejszeniu ryzyka wystąpienia subklinicznej kwasicy żwacza u krów po wycieleniu.

Energia też jest ważna

Jeśli jednym z podstawowych problemów krów w okresie przejściowym jest ujemny bilans energii, warto zastosować dawki o koncentracji energii przewyższającej zapotrzebowanie pokarmowe. Zwiększona koncentracja energii w dawce pokarmowej w okresie przejściowym (close-up) ma wpływ na status metaboliczny i wydajność krów. Wyniki badań, w których analizowano zwiększenie koncentracji energii w okresie zasuszenia właściwego (far-off), potwierdzają negatywny wpływ takiej strategii na status metaboliczny krów mlecznych. Natomiast ograniczenie podaży energii w zasuszeniu może skutkować poprawą statusu energetycznego we wczesnej laktacji i prowadzić do mniejszej mobilizacji kwasów tłuszczowych z adipocytów oraz zmniejszyć ryzyko zaburzeń metabolicznych po porodzie. Ponadto doświadczalnie wykazano, że krowy otrzymujące w okresie close-up dawkę o niższej koncentracji energii produkują więcej mleka we wczesnej laktacji w porównaniu do krów spożywających dawkę o większej i średniej koncentracji energii.

Odpowiednie minerały i witaminy

Krowy zasuszone (far-off) potrzebują odpowiednich mieszanek paszowych uzupełniających mineralno-witaminowych. Tymczasem zdarza się, że hodowcy o tym zapominają, bo przecież „te krowy nie produkują mleka”. Żywienie mineralno-witaminowe przeznaczone dla tej grupy zwierząt – premiksy – jest istotne ze względu na poprawę odporności, ograniczenie ryzyka zapalenia gruczołu mlecznego oraz zatrzymania łożyska po porodzie, a także szybkie wznowienie cyklu rujowego i optymalizację płodności. Dodatki dla krów zasuszonych powinny więc zawierać: selen, cynk, magnez, żelazo, witaminę A, B, D3 i E w optymalnych dla zapotrzebowania zasuszonych krów ilościach. Należy jednak pamiętać, że wszystkie błędy popełnione w tym okresie mogą być manifestowane bezpośrednio przed porodem (close-up), a na pewno na początku laktacji (fresh).

Kwasica w okresie zasuszenia?

Krowy zasuszone nie mogą mieć kwasicy subklinicznej żwacza (SARA)? Niestety to mit. Rzeczywiście prawdopodobieństwo występowania SARA u krów zasuszonych jest bardzo małe, ale nie oznacza to, że niemożliwe. Wynika to ze składu dawki pokarmowej przeznaczonej dla tej grupy zwierząt, która powinna obfitować w sprzyjające homeostazie żwacza pasze włókniste przy ograniczonej ilości destabilizujących fermentację w żwaczu pasz skrobiowych (ziarna zbóż). Załóżmy jednak, że dobrze zbilansowana przez doradcę żywieniowego dawka została niewłaściwie wymieszana (czynnik wakacyjny lub świąteczny), a dodatkowo umożliwiająca optymalne ślinienie (buforowanie) i uniemożliwiająca wybieranie struktura nie została zachowana. Przedstawione czynniki wpływają na obniżenie pH płynu żwacza, którego się w tym okresie nie spodziewamy, bo są one efektem błędu „czynnika ludzkiego”, a w dawce nie zastosowano środków ochronnych w postaci dodatków „buforujących”.

Czasem dochodzą do tego niekorzystne warunki – np. stres cieplny, podczas którego krowy mniej przeżuwają, a trafiająca do żwacza ślina, na skutek dyszenia (utrata dwutlenku węgla skutkująca obniżeniem mocy buforującej śliny), w mniejszym stopniu może buforować płyn tego przedżołądka. Niestety, zjawisko to jest potęgowane przez gorszy mikroklimat w starszych budynkach, w których w wielu gospodarstwach często utrzymywane są krowy w okresie zasuszenia właściwego. Podsumowując, zbieg niepożądanych zdarzeń może indukować SARA u krów w okresie far-off.

Na zakończenie warto wspomnieć, że sukces, czyli bezpieczne przeprowadzenie krowy przez okres zasuszenia, zależy od pracy (obserwacji) i zaangażowania całego zespołu opiekującego się opisywaną grupą zwierząt (hodowcy, doradcy żywieniowego, lekarza weterynarii i inseminatora), a uzyskiwane przez stado wyniki zależą od wspólnie podejmowanych decyzji oraz szybkich reakcji na zaistniałe problemy w stadzie. 

Reklama