Analiza użytkowania buhajów w inseminacji w roku 2019 – cz. 1

Wybór buhaja do inseminacji to jedna z ważniejszych decyzji hodowlanych, bo przecież jałówka odziedziczy połowę genów po ojcu. Tak więc planując, jakie chcemy mieć krowy w stadzie – długowieczne, produkujące dużo mleka o dobrym składzie, zdrowe… – zawsze najpierw należy zwrócić uwagę, czy buhaj, który ma być ich ojcem, przekazuje te cechy na potomstwo. Sprawa niby oczywista, ale warto o niej przypominać, żeby nie pozostawiać tej decyzji przypadkowi!

tekst: dr Tomasz Krychowski, dr Agnieszka Nowosielska, PFHBiPM

Już od pięciu lat na łamach czasopisma „Hodowla i Chów Bydła” publikujemy analizę użytkowania buhajów inseminacyjnych w Polsce, której głównym elementem jest wartość hodowlana użytkowanych rozpłodników. Można powiedzieć, że analizujemy decyzje w sprawie wyboru buhaja w stadach pod kontrolą użytkowości mlecznej.

W tym opracowaniu przedstawiamy analizy z użytkowania buhajów w 2019 r. i porównujemy je z wynikami uzyskanymi w 2018 r. i w latach wcześniejszych. Mamy nadzieję, że będą one interesującym drogowskazem dla hodowców i osób zajmujących się realizacją programów hodowlanych oraz organizacji interesujących się polską hodowlą.

W sierpniu 2020 r. minęło sześć lat od momentu, gdy w Polsce po raz pierwszy została opublikowana ocena wartości hodowlanej buhajów rasy HF określona na podstawie ich genomu. Uznanie w Polsce genomowej oceny wartości hodowlanej bydła spowodowało, że hodowcy w naszym kraju mogą używać w inseminacji zarówno nasienia buhajów ocenionych konwencjonalnie na podstawie córek, jak i nasienia buhajów tzw. genomowych. Na całym świecie wykorzystanie technologii genomicznej ma bardzo duży wpływ na przyspieszenie postępu hodowlanego. Ten postęp to nie tylko wzrost wydajności mlecznej krów, ale przede wszystkim poprawa cech funkcjonalnych i zdrowotnych, co w konsekwencji wpływa na zyski z produkcji mleka. Dlatego w analizie tej przedstawimy porównanie użytkowania buhajów ocenionych konwencjonalnie na córkach oraz ocenionych genomowo.

Założenia
Analiza została opracowana na podstawie zabiegów inseminacyjnych zaewidencjonowanych w systemie teleinformatycznym Symlek, wykonanych w okresie od 01.01.2019 r. do 31.12.2019 r. w oborach znajdujących się pod oceną wartości użytkowej bydła mlecznego. Uwzględniono w niej tylko zabiegi wykonane po raz pierwszy. Przy kolejnych, powtórnych inseminacjach do krycia samic często używane jest tańsze nasienie, gorszych buhajów, dlatego wnioski mogłyby nie być adekwatne do rzeczywistych decyzji hodowcy.

Analizie poddano zabiegi wykonane nasieniem buhajów rasy holsztyńsko-fryzyjskiej bez rozgraniczenia na odmianę HO i RW. Należy również pamiętać, że podczas analizowanego roku dostępne było nasienie buhajów z czterech publikacji oceny wartości hodowlanej: 2018.3 (publikacja w grudniu 2018), 2019.1 (publikacja w kwietniu 2019), 2019.2 (publikacja w sierpniu 2019) i 2019.3 (publikacja w grudniu 2019). Przyporządkowując buhaja do grupy rozpłodników ocenionych konwencjonalnie (K) lub genomowo (G), kierowano się rodzajem jego oceny w chwili zabiegu inseminacyjnego. Zaznaczamy również, że ocena wartości hodowlanej, która ukazała się w grudniu 2016 r., została zrealizowana z wykorzystaniem bazy referencyjnej EuroGenomics, co wpłynęło na obniżenie indeksów selekcyjnych PF zwłaszcza dla buhajów genomowych.

Analiza ta będzie opublikowana w dwóch częściach:
W pierwszej części opracowania przedstawimy ogólny udział nasienia buhajów genomowych w inseminacji samic w stadach objętych oceną wartości użytkowej bydła mlecznego, porównanie wartości hodowlanej użytkowanych buhajów ocenionych genomowo w stosunku do wartości hodowlanej buhajów ocenionych konwencjonalnie, a także użytkowanie buhajów, biorąc pod uwagę wiek samicy, wielkość obory i województwo.
Druga część będzie zawierała analizę użytkowania buhajów, biorąc pod uwagę ich właściciela i kraj pochodzenia, a także wykorzystanie potencjału genetycznego oferowanych osobników.

67% INSEMINACJI WYKONANYCH NASIENIEM BUHAJÓW OCENIONYCH GENOMOWO
W ciągu analizowanego okresu zarejestrowano w sumie 642 743 zabiegi inseminacyjne tzw. jedynki. W tym 67% z ogólnej liczby stanowiły zabiegi wykonane nasieniem buhajów z oceną genomową, a pozostałe 33% wykonane nasieniem buhajów z oceną konwencjonalną.

Wykres 1. Użytkowanie buhajów ocenionych genomowo i konwencjonalnie w latach 2015–2019

W 2015, który był pierwszym pełnym rokiem, kiedy hodowcy mogli wykorzystywać do inseminacji samic rozpłodniki ocenione genomowo, nasienie tych buhajów stanowiło 31%, a w kolejnym, 2016 r. – już 49%, w 2017 r. – 56%, w 2018 r. – 62% ogólnej liczby wykonanych pierwszych zabiegów inseminacyjnych (wykres 1). W ciągu pięciu lat użytkowanie buhajów genomowych wzrosło z 31% do 67%. Polscy hodowcy przekonali się do buhajów ocenionych genomowo, które co prawda ocenione są z trochę niższą dokładnością, ale z reguły mają znacznie wyższą wartość hodowlaną. Aktualnie procent wykorzystania młodych buhajów w inseminacji jest na poziomie zbliżonym do notowanego w innych krajach, takich jak Francja, Niemcy, Dania.

Wykres 2. Rozkład wartości hodowlanej buhajów użytkowanych w latach 2018 i 2019 (suma pierwszych zabiegów inseminacyjnych)

Wykres 2 przedstawia rozkład wartości hodowlanej użytkowanych buhajów. W 2019 r. wartość hodowlana użytkowanych rozpłodników wyrażona polskim indeksem selekcyjnym Produkcja i Funkcjonalność mieściła się w przedziale od PF = 67 jednostek do PF = 162 jednostki:

  • <100 jednostek PF – 0,13%
  • od 100 do 109 – 1,76%
  • od 110 do 119 – 5,73%
  • od 120 do 129 – 14,34%
  • od 130 do 139 – 30,67%
  • od 140 do 149 – 36,15%
  • od 150 do 159 – 11,11%
  • >=160 – 0,12%

W 2019 r. użyte nasienie buhajów mających wartość hodowlaną poniżej 120 jednostek PF stanowiło niecałe 8% wykonanych zabiegów (w 2018 r. – 16%).

W 2019 r. 4279 inseminacji wykonano buhajami ocenionymi konwencjonalnie, które nie miały wyliczonego indeksu selekcyjnego PF, dlatego zabiegi te nie zostały uwzględnione w dalszych analizach. 842 pierwsze zabiegi inseminacyjne wykonano nasieniem buhajów z indeksem PF tzw. dwucyfrowym, czyli do 99 PF. Trudno jest zrozumieć decyzję hodowcy, który na ojca przyszłego pokolenia samic wybiera buhaje o tak niskiej wartości hodowlanej. Użytkowanie wartościowych buhajów jest bardzo ekonomiczną inwestycją, bez której nie ma sukcesu w hodowli bydła mlecznego w XXI w.

Średni indeks selekcyjny PF użytkowanych buhajów z oceną na córkach był na poziomie 129,1 jednostki (w 2018 r. – 122,3), a buhajów ocenionych na podstawie genomu – 141,0 jednostek (w 2018 r. – 135,2). Tak więc różnica pomiędzy wartością hodowlaną buhajów genomowych i konwencjonalnych jest na poziomie 11,9 jednostki indeksu PF (wykres 3). Jest to kilka lat postępu genetycznego.

Wykres 3. Porównanie wartości hodowlanych buhajów ocenionych genomowo i konwencjonalnie użytkowanych w latach 2018 i 2019

Inseminacje zrealizowane w 2019 r., których wynikiem będzie nowe pokolenie bydła mlecznego, miały średnią wartość hodowlaną buhajów na poziomie 137,1 jednostki PF i była ona większa o 6,8 jednostki od średniej wartości hodowlanej inseminacji (buhajów) z 2018 r., która wynosiła 130,3 jednostki PF.

Młode buhaje ocenione na podstawie genomu użytkowane w 2019 r. były średnio o 6,0 jednostek podindeksu produkcyjnego lepsze w porównaniu ze starszymi buhajami ocenionymi na córkach. Podobnie było w 2018 r., kiedy to różnica wynosiła 5,7 jednostki.

Dobrze zbudowane krowy – to warunek ich długiego użytkowania w stadzie, dlatego przy wyborze ojców przyszłych krów warto zwrócić szczególną uwagę na pokrój. Zarówno w 2018 r., jak i 2019 r. wybrane przez hodowców rozpłodniki ocenione na podstawie genomu były znacznie lepsze pod względem cech pokroju w stosunku do buhajów ocenionych metodą konwencjonalną (w 2018 r. – różnica 11,7; w 2019 r. – różnica 11,8).

Płodność zwierząt to duży problem we współczesnej hodowli bydła mlecznego. Jest to jeden z najczęstszych powodów brakowania krów, a więc i strat ekonomicznych. Dlatego dobierając buhaje do stada, należy zwracać na ten parametr szczególną uwagę. Wartość hodowlana dla podindeksu płodności użytych do krycia w 2019 r. buhajów genomowych kształtowała się na poziomie 109,7 jednostki, a buhajów ocenionych konwencjonalnie – 107,6 jednostki, co stanowi różnicę 2,1 jednostki. W 2018 r. buhaje ocenione genomowo w porównaniu z ocenionymi na córkach miały przewagę 6,4 jednostki podindeksu płodności.

Wartości hodowlane dla komórek somatycznych były średnio o 5,9 jednostki lepsze w przypadku użytych do inseminacji w 2019 r. buhajów genomowych w porównaniu z buhajami ocenionymi na córkach. W 2018 r. różnica ta była nieco większa – 6,6 jednostki.

Użyte do kojarzeń buhaje genomowe, miały średnio znacznie większą wartość hodowlaną również dla długowieczności – 131,8 jednostki, w porównaniu z buhajami ocenionymi na córkach – 126,8 jednostki. Różnica pomiędzy obiema grupami buhajów wynosiła 5,0 jednostek i była mniejsza niż w 2018 r. – 7,9 jednostki.

Przedstawione wyniki pokazują wyraźnie, jak szybko wchodzą do rozrodu nowe, wartościowsze pod względem wszystkich cech buhaje genomowe, przewyższające coraz bardziej oferowane buhaje konwencjonalne, co jest dużym atutem tej nowej technologii. Genotypowanie zarówno samców, jak i samic daje hodowcom możliwość wyboru do hodowli najlepszych zwierząt, czyli takich, które jak najmniejszym kosztem pozwolą ostatecznie osiągnąć jak największy zysk. Znając wartość genomową samic, hodowca w znaczący sposób optymalizuje ich kojarzenie.

Użytkowanie buhajów według grup wiekowych samic
Przy odpowiednio prowadzonej pracy hodowlanej następne pokolenie powinno być lepsze od poprzedniego – wówczas mamy postęp hodowlany. Dlatego dobierając buhaje, szczególną uwagę należy zwrócić na najmłodszą grupę samic. Przeanalizujmy zatem, jaki był stosunek wykonanych inseminacji nasieniem buhajów ocenionych genomowo i ocenionych na córkach oraz jaka była wartość hodowlana buhajów w zależności od wieku zapładnianej samicy. Według analizy wykonanych zabiegów w 2019 r. hodowcy, wybierając buhaja do kojarzeń z jałówkami, pierwiastkami czy wieloródkami, nie zwracali uwagi, jaką metodą jest on oceniony. We wszystkich grupach wiekowych stosunek użytych buhajów genomowych do konwencjonalnych wynosił od 67% do 33%. Pamiętajmy, że w Polsce ciągle buhaje nie mają szacowanej wartości hodowlanej na łatwość porodów. Tak więc w przypadku młodych osobników aktualnie nie posiadamy żadnej informacji w tym zakresie. Jednak już po ocenie grudniowej 2020 r. PFHBiPM po raz pierwszy opublikuje wyniki dla łatwości porodów oszacowane dla samców i samic przez Instytut Zootechniki PIB.

Wykres 4. Średnia wartość indeksu PF użytkowanych buhajów ocenionych genomowo i konwencjonalnie wg grup wiekowych samic w 2019 r.

Różnice w wartości hodowlanej buhajów użytych do kojarzeń z samicami w różnych grupach wiekowych były nieznaczne, podobnie jak w latach wcześniejszych (wykres 4). Oznacza to, że przy wyborze buhaja nie jest brany pod uwagę wiek inseminowanej samicy.

Wykres 5. Struktura ilości wykonanych zabiegów wg wielkości obory

Użytkowanie buhajów według wielkości obory
Analizowane obory podzielono na grupy według wielkości wyrażonej stanem krów żyjących. Grupa I – do 20 szt. (4942 obory), grupa II – od 20,1 do 50 szt. (9714 obór), grupa III – od 50,1 do 150 szt. (3152 obory), grupa IV – od 150,1 do 300 szt. (281 obór), grupa V – od 300,1 do 500 szt. (104 obory), grupa VI – powyżej 500 szt. (50 obór). Strukturę liczby wykonanych zabiegów inseminacyjnych według wielkości obory przedstawia wykres 5. Największy procent zabiegów (39%) zrealizowano w grupie obór od 20,1 do 50 sztuk.

Wykres 6. Struktura użytkowania buhajów wg wielkości obory i rodzaju oceny buhaja w 2019 r.

Hodowcy w większych oborach chętniej stosowali nasienie buhajów ocenionych na podstawie genomu (wykres 6). W najmniejszych oborach (do 20 szt.) był to odsetek na poziomie 58% wszystkich zabiegów wykonanych po raz pierwszy, a w największych – 79% (>500 szt.). Z każdym rokiem zacierają się różnice pomiędzy strukturą użytkowania buhajów ocenionych różnymi metodami w zależności od wielkości obory. W 2018 r. wykorzystanie buhajów genomowych w najmniejszych oborach było na poziomie 49% (w 2019 r. wzrost o 9%), natomiast w największych – na poziomie 74% (w 2019 r. wzrost o 5%). Cztery lata wcześniej (w 2015 r.) procent wykorzystania buhajów genomowych w największych oborach w Polsce stanowił tylko 40% zabiegów.

Reasumując, w 2019 r. w największych oborach prawie 80% zabiegów inseminacyjnych wykonanych zostało nasieniem buhajów z oceną wartości hodowlanej na podstawie genomu. Jest to bardzo dobry wynik, na takim samym poziomie, jak w innych krajach europejskich, tj. Francja czy Niemcy, w których ocena genomowa funkcjonuje już dziesięć lat.

Wykres 7. Średni indeks PF buhajów ocenionych genomowo i konwencjonalnie wg wielkości obory w 2019 r.

W zależności od wielkości obory, w której były wykonywane inseminacje, wystąpiły znaczne różnice pomiędzy wartością hodowlaną buhajów użytych do kojarzeń (wykres 7). Im większa obora, tym wartość hodowlana rozpłodników była większa. Pomiędzy oborami z najmniejszą liczbą krów (I grupa) a oborami z ich największą liczbą (VI grupa) różnica wynosiła aż +11,2 jednostki PF dla buhajów genomowych i 16,1 jednostki PF dla buhajów ocenionych konwencjonalnie. Jest to bardzo duża różnica, która powoduje, że mniejsze stada z powodu wyboru słabszych genetycznie ojców mają stratę kilku lat postępu genetycznego w stosunku do największych stad w Polsce. Z roku na rok ta różnica się powiększa, w 2018 r. wynosiła 9,4 jednostki dla buhajów genomowych i 12,0 jednostek dla konwencjonalnych, a rok wcześniej odpowiednio – 9,2 i 10,1 jednostki.

Małe gospodarstwa użytkujące gorsze genetycznie buhaje będą miały samice, których wyniki ekonomiczne będą coraz słabsze w porównaniu z wynikami samic z dużych gospodarstw.

Średnia wartość hodowlana inseminacji (buhajów) zrealizowanych w 2019 r. w grupie I najmniejszych gospodarstw wyniosła 130,5 jednostki PF, a w grupie VI największych gospodarstw – 145,0 jednostek PF, co stanowi różnicę 14,5 jednostki PF (+11,1%).

Użytkowanie buhajów według województw
Wykres 8 przedstawia liczbę wykonanych pierwszych zabiegów inseminacyjnych i użytkowanie buhajów ocenionych genomowo w poszczególnych województwach. W Polsce najwięcej ocenianych krów mlecznych jest w województwach: podlaskim, wielkopolskim i mazowieckim. To wyjaśnia sytuację, dlaczego właśnie w tych trzech wykonano największą liczbę zarejestrowanych inseminacji w porównaniu z pozostałymi województwami. W województwie wielkopolskim w ciągu roku wykonano 24,6% pierwszych inseminacji w Polsce, z czego 78% stanowiło nasienie rozpłodników z oceną wartości hodowlanej na podstawie genomu. W województwie podlaskim na 17,4% ogólnej liczby pierwszych zabiegów inseminacyjnych 62% wykonanych było nasieniem buhajów z oceną genomową. Natomiast w województwie mazowieckim na 15,8% zabiegów w Polsce tylko 55% stanowiło nasienie buhajów genomowych. W województwie mazowieckim było najmniejsze w Polsce wykorzystanie buhajów ocenionych metodą genomową zarówno w 2019 r., jak i w latach wcześniejszych.

Największy odsetek inseminacji nasieniem buhajów ocenionych na podstawie genomu, tak jak w latach wcześniejszych, był w województwie zachodniopomorskim – aż 84% (w 2018 r. – 87%). Drugie pod względem wykorzystania nasienia genomowanego było województwo wielkopolskie – 78% (w 2018 r. – 70%).

Najwyższą wartość hodowlaną wyrażoną indeksem PF miały buhaje ocenione genomowo, których nasienie wykorzystano do inseminacji w województwie zachodniopomorskim – 145,6 jednostki (wykres 9). Należy również zwrócić uwagę na województwa: lubuskie (PF = 145,0), dolnośląskie (PF = 144,1), opolskie (PF = 142,5), wielkopolskie (PF = 142,1), śląskie (PF = 141,5), pomorskie (PF = 141,3), gdzie wartość hodowlana użytych do inseminacji rozpłodników z oceną genomową była ponad średnią krajową, która w 2019 r. wynosiła 141,0 jednostek PF. Średnia wartość hodowlana buhajów ocenionych konwencjonalnie w całym kraju była zróżnicowana: od 122,9 jednostki w województwie podkarpackim do 137,3 jednostki PF w województwie lubuskim.

Województwa, w których hodowcy na ojców wybierali najbardziej wartościowe buhaje, to rejony Polski, gdzie znajdują się największe obory hodowlane. Jak już wykazaliśmy, im większa obora, tym wartość hodowlana użytych rozpłodników była wyższa. Właściciele tych obór wybierają do inseminacji najwartościowsze młode buhaje genomowe, użytkują je w dużym procencie, genotypują jałówki, czyli starają się wykorzystywać nowe możliwości, jakie daje im ta nowa technologia oceny zwierząt, do czego zachęcamy również innych hodowców.

Podsumowanie
Analiza użytkowania buhajów w 2019 r., będącym piątym rokiem wykorzystania oceny genomowej w Polsce, pokazała:

  • Dalszy wzrost w stosunku do poprzedniego roku wykorzystania buhajów ocenionych genomowo w inseminacji – z 62% do 67%, co stawia nas na równi z krajami Europy Zachodniej.
  • Znaczną przewagę wartości hodowlanej użytkowanych buhajów genomowych w stosunku do konwencjonalnych – 11,9 jednostki PF.
  • Wzrost średniej wartości hodowlanej inseminacji zrealizowanych w 2019 r. o 6,8 jednostki PF (5,2%) w stosunku do roku 2018.
  • Duże zróżnicowanie wartości hodowlanej buhajów użytkowanych w 2019 r., od PF na poziomie 67 jednostek do PF równego 162 jednostki.
  • Brak różnicy pomiędzy wartością hodowlaną użytkowanych buhajów w zależności od wieku inseminowanych samic.
  • Duże różnice w intensywności użytkowania buhajów genomowych w zależności od wielkości obory, jednak zmniejszają się one z każdym rokiem ich użytkowania.
  • W większych oborach na ojców wybierane są dużo lepsze buhaje niż w mniejszych oborach.
  • Województwa zachodniopomorskie (84%) i wielkopolskie (78%) stanowią czołówkę w użytkowaniu buhajów genomowych.
  • Najwyższą wartość hodowlaną mają buhaje użytkowane w inseminacji w województwach zachodniopomorskim, lubuskim i dolnośląskim. 