Komfortowy jałownik na fermie Zakrzewo HZZ „Żołędnica”

Cielęta i młodzież hodowlana są przyszłością każdego stada bydła mlecznego. Bez należytej troski o młode zwierzęta nie uda się wyhodować wysokowydajnych krów. Dlatego warto stworzyć jałówkom optymalne warunki do wzrostu i rozwoju – prezentujemy przykład z Wielkopolski.

tekst i zdjęcia: RYSZARD LESIAKOWSKI, zdjęcie: KAROL DUDZIŃSKI

Cielętnik na fermie Zakrzewo; młode zwierzęta odchowywane są w budkach pojedynczych i grupowych

Od dwóch miesięcy użytkujemy nowy jałownik na naszej fermie bydła mlecznego w Zakrzewie. W budynku utrzymujemy jałówki w wieku od ok. 3 miesięcy do pokrycia, tj. do wieku ok. 13–14 miesięcy. Ze względów organizacyjnych przebywają w nim także krowy zasuszone – relacjonuje Marcin Maślanka, pełniący funkcję głównego hodowcy w Hodowli Zwierząt Zarodowych „Żołędnica” (woj. wielkopolskie). – Ten jałownik jest kolejną naszą inwestycją na fermie Zakrzewo w poprawę dobrostanu odchowywanych cieląt i młodzieży hodowlanej. Cztery lata temu wybudowaliśmy porodówkę, a nieco później cielętnik. W nowych i modernizowanych zabudowaniach staraliśmy się stworzyć komfortowe warunki. Obora dla krów mlecznych na fermie Zakrzewo jest starym budynkiem, zmodernizowanym w 2008 roku – informuje prezes HZZ „Żołędnica” Zbigniew Dworecki. Jak wyjaśnia, na tej fermie utrzymuje się 430 krów o średniej rocznej wydajności 13,6 tys. l mleka. W całej spółce HZZ „Żołędnica” pogłowie krów mlecznych wynosi ok. 1100 sztuk o średniorocznej mleczności rzędu 13,5 tys. kg. Imponujące są nie tylko wyniki produkcji mleka, ale także sukcesy hodowlane. Jałówki i krowy z tej hodowli od lat z sukcesem rywalizują o najwyższe laury na wystawach zwierząt.

W połowie wysokości podłużnych ścian jałownika zamontowano kurtyny

Stalowa konstrukcja nośna jałownika

Nowy jałownik na fermie w Zakrzewie ma słupową konstrukcję, wykonaną ze stali. Słupy nośne rozstawione są co 5,1 m. Podpory, usytuowane wzdłuż osi podłużnych ścian, wykonano z dwuteowników (240 mm). Słupy podpierające konstrukcję dachu wewnątrz budynku stanowią stalowe profile zamknięte 140 × 140 mm. Ustawiono je w dwóch rzędach, tj. wzdłuż jednej z krawędzi stołu paszowego i po przeciwległej jego stronie, wzdłuż tylnej krawędzi korytarza gnojowego. Lokalizacja słupów nośnych nie zmniejsza walorów użytkowych budynku i umożliwia mechanizację żywienia zwierząt i usuwania nieczystości.

Pokrycie dachowe stanowi płyta warstwowa z 6-centymetrowym ociepleniem z pianki poliuretanowej. W kalenicy wykonano szczelinę wywiewną dla wentylacji grawitacyjnej. Otwór zasłania nieregulowany półkolisty świetlik z przezroczystych płyt poliwęglanowych. Podłużne ściany budynku, jako wypełnienie stalowej konstrukcji nośnej, wykonano do wysokości 1,8 m z żelbetu. Nad nią znajduje się niezabudowana przestrzeń o wysokości 2,2 m, którą w chłodne i wietrzne dni można zasłonić za pomocą kurtyn.

Łączna wysokość ścian podłużnych wynosi 4 m, a w kalenicy budynek ma 9,6 m wysokości. Jałownik, o długości ok. 102 m i szerokości ok. 26,6 m, jest przeznaczony dla 208 dużych jednostek przeliczeniowych (DJP), tj. dla ok. 380 sztuk zwierząt w różnym wieku.

Rzut poziomy jałownika z okólnikami dla ok. 380 sztuk młodzieży w różnym wieku (208 DJP)

Kojce ścielone słomą

W nowym jałowniku zwierzęta przebywają w kojcach grupowych, których wielkość jest dostosowana do wieku. W sumie w budynku znajduje się 17 kojców. Każdy kojec składa się z dwóch części: legowiskowej, ścielonej słomą, oraz z korytarza gnojowego, przylegającego do stołu paszowego. Przejazdowy stół paszowy ma szerokość 5,30 m. Szerokość korytarza gnojowego w kojcach dla zwierząt młodszych wynosi 3 m, a części legowiskowej – 5,35 m. W kojcach dla starszej młodzieży są to odpowiednio 4 m i 7,66 m (patrz schemat).

Posadzka w części legowiskowej dla młodszych jałówek znajduje się 35 cm poniżej powierzchni korytarzy spacerowych, a dla starszych zwierząt jest obniżona o 60 cm. Jak informuje główny hodowca, obornik z legowisk będzie usuwany za pomocą ładowarki co około dwa miesiące na płytę obornikową. Natomiast nieczystości z pełnych posadzek na korytarzach gnojowych są wypychane co drugi dzień, także za pomocą ładowarki.

Czyszczenie korytarzy i wywożenie obornika z legowisk ułatwia konstrukcja przegród rozdzielających poszczególne kojce. Umożliwia ona składanie przegród w taki sposób, aby powstały przejazdowe korytarze. W czasie gdy czyszczony jest korytarz gnojowy, zwierzęta przebywają wyłącznie na legowiskach. A jeśli wywożony jest obornik z części legowiskowej, to sytuacja jest odwrotna – jałówki tymczasowo zamykane są na korytarzu gnojowym.

W jałowniku, dzięki dużej kubaturze budynku i sprawnej wentylacji kalenicowej, panuje dobry mikroklimat

Okólniki dla zwierząt

W nowym jałowniku z każdego kojca zwierzęta mogą wyjść na zewnętrzne okólniki i przebywać na świeżym powietrzu. Powierzchnia zewnętrznych wybiegów, podobnie jak kojców, dostosowana jest do wieku jałówek. Dla starszych zwierząt szerokość okólników wynosi 10 m, a dla młodszych – 6,5 m. Po stronie dla młodszych jałówek znajduje się korytarz przepędowy o szerokości 80 cm, w posadzce którego wykonano wannę do dezynfekcji racic oraz zamontowano poskrom i wagę.

Betonowa posadzka okólników jest skanalizowana, dzięki spadkom na posadzkach płynne odchody spływają do podziemnego zbiornika o pojemności 40 m³. Stałe nieczystości są wypychane na płytę obornikową.

Jałówki systematycznie ważymy, dobowe przyrosty od urodzenia do pokrycia wynoszą 800–900 g – informuje Marcin Maślanka

Komfort na pierwszym planie

Trzeba przyznać, że nowy jałownik na fermie Zakrzewo zapewnia młodym zwierzętom bardzo dobre warunki do wzrostu i rozwoju. W budynku, dzięki dużej kubaturze (ok. 18,8 tys. m³) oraz sprawnej wentylacji, panuje bardzo dobry mikroklimat. Ocieplenie pokrycia dachowego zapobiega zimą skraplaniu się pary wodnej na wewnętrznej powierzchni, a w okresie upałów ogranicza wzrost temperatury wewnątrz budynku. Dużą zaletą nowego obiektu jest możliwość przebywania młodych zwierząt na świeżym powietrzu, co pozytywnie wpływa na ich wzrost i rozwój. Wszystkie kojce wyposażono w izolowane poidła z elektryczną grzałką. Ryflowana powierzchnia posadzek na korytarzach gnojowych i w okólnikach umożliwia zwierzętom pewne stąpanie i ogranicza kontuzje z powodu poślizgnięć.

Pytamy: ile kosztuje stworzenie komfortowych warunków do odchowu żeńskiej młodzieży? – Na nowy jałownik wydaliśmy ok. 3,7 mln zł netto. Kwota ta obejmuje budynek wraz z wyposażeniem i uwzględnia zewnętrzne okólniki – odpowiada Zbigniew Dworecki. Jak informuje, inwestycja ta jest kontynuacją poprawy warunków odchowu młodzieży hodowlanej na fermie Zakrzewo.

Trzeba podkreślić, że hodowcy z HZZ „Żołędnica” otaczają cielęta bardzo dużą troską od pierwszych dni życia. – W naszych obiektach są rozwieszone tablice informacyjne dla pracowników, będące instrukcją postępowania z krową po porodzie i cielęciem. Bezwzględnie przestrzegamy, aby oseski otrzymały siarę dobrej jakości w ciągu pierwszej godziny po porodzie. Jeżeli krowa produkuje siarę o niskiej zawartości przeciwciał, podajemy ją z tzw. banku siary. Osesek, który sam nie chce pić, jest pojony za pomocą sondy – relacjonuje prezes. – Do zamrażania, przechowywania i rozmrażania siary wykorzystujemy system ColoQuick. Jego istotnym elementem jest jej rozmrażanie w łaźni wodnej w temperaturze 40°C przez 20 minut. Podanie siary o odpowiedniej temperaturze jest bardzo ważne – mówi główny hodowca. Jak informuje, poprawność odpojenia siarą jest na bieżąco kontrolowana poprzez określenie za pomocą refraktometru poziomu przeciwciał w osoczu krwi, pobranej od cieląt drugiego, trzeciego dnia po porodzie.

W opinii Zbigniewa Dworeckiego laury wystawowe są dobrą promocją materiału hodowlanego przeznaczonego do sprzedaży

Średnie dobowe przyrosty jałówek 800–900 g

– Ważną czynnością, zwłaszcza w okresie jesieni i zimy, jest osuszenie osesków, w tym celu nad indywidualnymi kojcami zawieszamy lampy podczerwieni. Po odpojeniu siarą cielęta na fermie w Zakrzewie umieszczane są w pojedynczych budkach pod wiatą, w których przebywają przez około miesiąc. Następnie są przenoszone do budek grupowych dla 5 lub 10 sztuk, w których przebywają przez ok. trzy miesiące – relacjonują rozmówcy. Jak informują, po okresie karmienia siarą cielęta przez 10 dni pojone są mlekiem pełnym, które następnie przez kolejnych kilka dni jest mieszane z pójłem sporządzanym z preparatu mlekozastępczego. Po tym czasie cielęta do wieku 60 dni pojone są wyłącznie preparatem mlekozastępczym. Od pierwszego dnia życia mają dostęp do paszy stałej, tzw. musli, którą otrzymują do pierwszego miesiąca życia. Następnie musli jest zastąpione granulowaną paszą dla cieląt „CJ”. – Od wieku ok. 2,5 miesiąca jałówkom podajemy mieszaninę TMR, w której koncentracja składników pokarmowych dostosowana jest do wieku zwierząt – mówi Marcin Maślanka. Jak informuje, jałówki są kryte w wieku ok. 13,5 miesiąca przy masie ok. 400 kg. Podczas odchowu dobowe przyrosty cieląt i jałówek są systematycznie kontrolowane. Młode samice od urodzenia do pokrycia uzyskują przyrost rzędu 800–900 g/dobę.

Czyszczenie korytarzy i wywożenie obornika z legowisk ułatwia konstrukcja przegród rozdzielających poszczególne kojce. Umożliwia ona składanie przegród w taki sposób, aby powstały korytarze przejazdowe

Materiał hodowlany – dodatkowy dochód

– Nasze wieloletnie doświadczenia wskazują, że wraz z doskonaleniem warunków utrzymania poprawia się nie tylko zdrowotność zwierząt, ale także rentowność produkcji mleka. Prowadząc pracę hodowlaną, jesteśmy zainteresowani produkcją wysokiej jakości materiału hodowlanego i jego sprzedażą – relacjonuje Zbigniew Dworecki. Jak informuje, w 2021 roku HZZ „Żołędnica” sprzedała hodowcom 242 jałówki cielne i pierwiastki. Natomiast współpraca z Wielkopolskim Centrum Hodowli i Rozrodu owocuje wyhodowaniem buhajów rozpłodowych. – W ubiegłym roku wielkopolska spółka inseminacyjna zakupiła 5 naszych buhajków, ale nie wiadomo, czy wejdą do katalogu, ponieważ czeka je jeszcze jedna selekcja. Ponadto sprzedajemy hodowcom buhajki do krycia naturalnego, rocznie jest to ok. 20 sztuk – uzupełnia prezes. W jego opinii sprzedaż materiału hodowlanego poprawia rentowność produkcji mleka, co przy obecnym wzroście cen pasz, energii i nawozów jest szczególnie istotne. Dzisiaj procentują wcześniej zrealizowane inwestycje na rzecz poprawy dobrostanu i od lat prowadzona praca hodowlana. Na uwagę zasługuje skala genotypowania młodych samic, którym objętych jest ok. 50% rodzących się jałówek. – Naszym celem jest objęcie genotypowaniem wszystkich przychodzących na świat jałóweczek, co roku liczbę młodych zwierząt z genomową oceną wartości hodowlanej zwiększamy o 10% – nadmienia prezes. Informuje, że w celu zwiększenia liczby cennych genetycznie zwierząt w HZZ „Żołędnica” od najlepszych jałówek pozyskuje się zarodki i przenosi je do biorczyń. Rocznie zabiegowi płukania zarodków poddaje się 10–12 młodych samic. – Aktualnie w pracy hodowlanej koncentrujemy się na poprawie składu mleka i doskonaleniu cech funkcjonalnych oraz wydłużeniu czasu użytkowania krów. Dotychczas w naszych stadach dochowaliśmy się 27 krów, których wydajność życiowa przekroczyła 100 tys. kg mleka – informują rozmówcy. 

Poskrom i waga zamontowane w korytarzu przepędowym

Zbliżające się wydarzenia

Potrzebujesz tą treść? Napisz do nas!