W hodowli liczą się informacje, a nie przeczucia – postaw na narzędzia CGen!

– Nie zgaduję! Decyzje hodowlane podejmuję po dokładnej analizie – mówi Piotr Bączkiewicz z miejscowości Karolewo (woj. wielkopolskie). Jak zmieniało się gospodarstwo na przestrzeni lat dzięki konsekwentnej pracy hodowlanej i wykorzystaniu narzędzi udostępnianych przez CGen PFHBiPM? – czytaj w 12/2025 wydaniu „Hodowli i Chowu Bydła”.
tekst i zdjęcie: Marcin Jajor
Jeszcze kilka lat temu w wielu gospodarstwach mlecznych dobór buhajów i wybór materiału przeznaczonego na remont stada opierał się głównie na intuicji i subiektywnej ocenie danej sztuki. Dziś hodowcy bydła mlecznego mają szereg narzędzi, które to zmieniają, tj. mogą na podstawie rzetelnych danych uzyskiwać potomstwo płci żeńskiej od najbardziej wartościowych zwierząt z wykorzystaniem jako ojców topowych buhajów. W ten sposób realizują wyznaczone w stadzie cele hodowlane, przekuwając to w sukces w postaci rentowej produkcji mleka. Jak zmieniło się gospodarstwo dzięki wsparciu narzędzi oferowanych przez CGen – pytamy Piotra Bączkiewicza, który w przejętym po rodzicach w 2024 r. gospodarstwie o areale 53 ha utrzymuje 55 krów dojnych o średniej wydajności mlecznej 11 004 kg (4,22% tłuszczu i 3,53% białka; wg wyników PFHBiPM za 2024 r.).
– Historia rodzinnego gospodarstwa sięga XIX w. i pratycznie od zawsze były w nim krowy mleczne. Produkcję w szczególności rozwinął mój tata. Od blisko trzydziestu lat korzystamy z oceny wartości użytkowej krów mlecznych PFHBiPM, bo jak mówi tata: „Bez niej nic nie wiadomo o hodowli krów”. W tamtych czasach krowy dawały średnio 4–5 tys. kg mleka od sztuki rocznie – wspomina Piotr Bączkiewicz. Od tamtej pory wiele się zmieniło. Choć w rodzinnym gospodarstwie bohatera naszego reportażu zawsze rozmawiało się o optymalnym doborze buhajów, chociażby pod kątem łatwości wycieleń, to wielopokoleniowa praca hodowlana nabrała dzisiaj dużo szybszego tempa. Oprócz determinacji i ciężkiej pracy włożonej w dobrostan krów duża w tym zasługa narzędzi udostępnianych przez CGen PFHBiPM, z których młody hodowca korzysta wraz z bratem Krzysztofem.
– Nie kierujemy się intuicją albo przeczuciami. Korzystamy ze wszelkich dostępnych i aktualnych źródeł informacji o zwierzętach. Dzięki temu możemy trafniej podejmować decyzje. Naszym celem jest możliwie efektywna produkcja mleka w stosunkowo niedużym stadzie krów przy dostępnych zasobach ziemi, która jest bardzo droga ze względu na dość bliskie położenie dużej aglomeracji miejskiej – zwraca uwagę nasz rozmówca.
Jakie są główce cele hodowlane w stadzie krów Piotra Bączkiewicza? Jak w praktyce wykorzystuje Indeks Ekonomiczny oraz PF? Jakie korzyści przynosi genotypowanie zwierząt? Na te i inne pytania znajdziesz odpowiedź w grudniowym wydaniu „Hodowli i Chowu Bydła”.