160 euro na krowę. Tyle chcą hodowcy od Komisji Europejskiej
Branża mleczarska w Ukrainie domaga się od Unii Europejskiej wsparcia w wysokości około 160 euro na krowę – informuje Agraheute.
Jan Hereditas

- Inicjatorem wniosku jest Ukraińskie Stowarzyszenie Producentów Mleka.
- Do Brukseli skierował go ukraiński minister rolnictwa.
- Ukraina czeka na wejście do Unii Europejskiej. Handel produktami rolnymi pomiędzy UE a Ukrainą jest mocno zliberalizowany.
62 mln EUR
Niemiecka dziennikarka Jana Dahlke podała, że rząd ukraiński wnioskuje o dotacje w tym roku, które miałyby ustabilizować sytuację producentów mleka w obliczu spadających przychodów i rosnących kosztów produkcji.
Ukraińskie ministerstwo rolnictwa złożyło wniosek w imieniu Ukraińskiego Stowarzyszenia Producentów Mleka. Celem tego wniosku jest przedłużenie istniejącego wsparcia dla branży i rozszerzenie go na wszystkie gospodarstwa. Wypłaty miałyby być realizowane w 2026 r.
Informują, że na ten cel Unia Europejska musiałaby wyasygnować kwotę 62 mln EUR, by dopłacić do blisko 390 tys. krów.
Ukraiński wniosek jest wynikiem spadku cen mleka w Ukrainie.
Liczy się szybki zastrzyk finansowy
Ukraińskie Stowarzyszenie Producentów Mleka, które jest inicjatorem wniosku apeluje o szybki sygnał z Brukseli w tej sprawie. Hanna Lavreniuk, dyrektor generalna stowarzyszenia wyjaśniła, że „wyraźny sygnał przed sezonem wiosennym jest kluczowy, aby gospodarstwa mogły nadal inwestować i chronić swoje stada”.
Polska ma dodatni bilans handlu nabiałem z Ukrainą. Polskie gospodarstwa mleczne są bardzo konkurencyjne w stosunku do ukraińskich. Polski nabiał dobrze postrzegają ukraińscy konsumenci.

