Jałówki pójdą do szkoły. Mieszkańcy zachwyceni

Alzacka wioska we Francji umieści na liście uczniów w swojej szkole pięć młodych samic. Właśnie zostały zapisane na kolejny rok szkolny.

Jan Hereditas

O tym, że krowy pójdą do szkoły informowały najważniejsze francuskie media, fot. ICI YouTube, PrtSc

Sprawa jest głośna we Francji i wywołuje mnóstwo pozytywnych emocji. Ma swój oczywisty kontekst – jest wyrazem sprzeciwu wobec zamykania niewielkich, wiejskich szkół.

Krowy pójdą do szkoły

Jak podało Radio France za ICI Alsace i poinformowały najważniejsze media we Francji w jednej z małych miejscowości brakuje kilkoro dzieci do wymaganej ilości, która utrzyma szkołę przy życiu. Wymagany limit to 100 uczniów. Dlatego 5 krów zostało symbolicznie zarejestrowanych na nowy rok szkolny.

Ta sytuacja ma miejsce w niewielkiej miejscowości Moosch, w której burmistrzem jest Jose Schruoffenegerem. Zapisanie jałówek do szkoły zbiegło się także w czasie ze strajkiem nauczycieli, którzy tracą pracę w związku z zamykaniem szkół.

Imiona zarejestrowanych do szkoły jałówek zaczynają się na literę A. To Abondance, Amandine, Abeile, Arlette i Amsel.

Mała miejscowość w Alzacji położona w departamencie Górny Ren liczy 1621 mieszkańców. Obecnie w szkole podstawowej w tej miejscowości uczy się 66 uczniów i 30 przedszkolaków. Aby osiągnąć wymagane 100, do listy dopisano jałówki.

Krowy pójdą do szkoły w miejscowości Moosch, fot. ICI YouTube, PrtSc

Burmistrz Moosh jest zły

Jose Schruoffeneger znalazł sposób, żeby obejść bezduszne prawo realizowane przez urzędników.

Burmistrz Moosch, fot. ICI YouTube PrtSc

– Wypełniliśmy wniosek dla jałówek. Zwierzęta wolą pastwiska od klas lekcyjnych, więc poprosimy nauczycieli o prowadzenie zajęć na świeżym powietrzu, co podobno jest ostatnio bardzo modne – powiedział w rozmowie z ICI Alsace. „Śmiejemy się, ale tak naprawdę jesteśmy bardzo wściekli” – dodał. Zauważył, że mamy bardzo światłych i wykształconych ludzi, ale te osoby nigdy nie postawiły nogi na wsi. – Szkoła jest niezbędna na wsi, to jest miejsce, gdzie spotykają się dorośli i właśnie wokół szkoły dzieje się życie w takich miejscowościach jak nasza – konkludował.