Historyczna decyzja Parlamentu. Raport ochraniający produkcję zwierzęcą przyjęty
Parlament Europejski przegłosował rezolucję, która będzie miała istotne znaczenie w kształtowaniu polityki rolnej w kolejnych latach. Takiego dokumentu jeszcze nie było.
Jan Hereditas

- Głosowanie zakończyło się sukcesem podczas ostatniego plenarnego posiedzenia Parlamentu Europejskiego w Strasburgu.
- Autorem dokumentu, który wskazuje na potrzebę ochrony hodowli zwierząt w UE, w tym oczywiście bydła jest włoski deputowany Carlo Fidanza. Raport zyskał już określenie „Raport Fidanzy”.
- Przyjęty dokument jest wskazówką dla Komisji Europejskiej, która ma zweryfikować swoje zapędy w ograniczaniu produkcji zwierzęcej w Europie, nie rzucać więcej kłód pod nogi rolnikom zajmującym się hodowlą zwierząt i wspierać ich w przyszłości.
Raport Fidanzy wskazuje, w jaki sposób należy zapewnić zrównoważoną przyszłość sektorowi hodowli zwierząt w Unii Europejskiej, biorąc pod uwagę konieczność zapewnienia bezpieczeństwa żywnościowego, odporności rolników i wyzwań, jakie stawiają choroby zwierząt?
Przegłosowany dokument jest jak dotąd najistotniejszym elementem europejskiej „gry” o przyszłość hodowli w Unii Europejskiej. Nikomu nie trzeba tłumaczyć i przypominać, pod jak ogromną presją stoją obecnie hodowcy zwierząt wywieraną na nich przede wszystkim przez organizacje obrońców zwierząt i różnego rodzaju środowiska skupione wokół klimatologów.
Raport daje nie tylko odpór ich zapędom dalszej likwidacji hodowli zwierząt w Europie, ale wskazuje także na potencjał, jaki niesie ze sobą produkcja zwierzęca i jak ona jest ważna dla mieszkańców państw członkowskich UE i którą powinny pójść polityki Wspólnej Polityki Rolnej kształtowane przez Komisję Europejską.
Bez hodowli nie będzie rolnictwa
Sektor hodowli od dawna stanowi istotny filar rolnictwa UE i wnosi znaczący i wyjątkowy wkład w część gospodarki UE. Wartość produkcji zwierzęcej wyniosła 214 mld EUR w 2023 r., co stanowiło 40% całkowitej produkcji rolnej UE w tym roku.
Hodowla zwierząt gospodarskich ma również kluczowe znaczenie dla wielu regionów Europy.
58% gospodarstw rolnych zajmuje się hodowlą zwierząt, a wyspecjalizowane gospodarstwa w tej produkcji stanowią 40,9% europejskich gospodarstw rolnych, jednocześnie dając zatrudnienie około 4 milionom osób.
Dlatego rolnictwo oparte na hodowli zwierząt musi nadal rozwijać się i stanowić o przyszłości europejskiej gospodarki. Tylko takie rolnictwo może przeciwstawić się wyludnianiu obszarów wiejskich i porzucaniu gospodarstw rolnych przez rolników obecnie gospodarujących i kolejne pokolenie ich następców. W ciągu ostatnich 20 lat UE straciła 37% swoich rolników, a dochody farmerów zmniejszyły się o 12% na hektar. Tym spadkom trzeba postawić tamę.
W 2023 r. hodowano w UE 74 mln sztuk bydła, a także 133 mln świń, 58 mln owiec, 11 mln kóz i około 1,63 mld ptaków drobiowych. Te liczby przełożyły się na produkcję 40,7 mln t mięsa, z czego 15% stanowiła wołowina.
Konsumenci nie zostaną bez żywności
Poza tym Unia Europejska jest największym producentem mleka krowiego na świecie, odpowiadając za ponad 20% światowego zapotrzebowania na ten produkt. Wspólnota zajmuje także wiodącą pozycję w handlu produktami mlecznymi, odpowiadając za ponad 30% światowego eksportu produktów mlecznych. Warto także zauważyć, wskazując na liczby świadczące u unijnej potędze hodowlanej, że eksport netto produktów zwierzęcych z UE wzrósł ponad trzykrotnie od 2000 r. i osiągnął 37,8 mld EUR w 2024 r.
Te imponujące wyniki zostały osiągnięte mimo tego, że populacja zwierząt w UE zmniejszyła się w ciągu ostatniej dekady (8,1% trzoda; 8,7% bydło; 9,4% owce).
Nie zmienia to faktu, że Unia Europejska jest samowystarczalna jedynie w 75%, jeśli chodzi surowe źródła białka i nadal jest zależna od importu w zakresie zaspokajania ponad 70% swojego zapotrzebowania na białko roślinne, np. śruty sojowej i produktów oleistych.
Środowisko potrzebuje przeżuwaczy
Hodowla zwierząt, przede wszystkim przeżuwaczy, stanowi jedyną realną metodę wykorzystania niektórych gruntów rolnych, zwłaszcza trwałych użytków zielonych do produkcji żywności i zwiększenie bezpieczeństwa żywnościowego.
Hodowla zwierząt stanowi także ogromny atut w rozwoju nie tylko rolnictwa, ale także strategicznej dziedziny, jaką jest produkcja energii, o czym trzeba pamiętać.
Autorzy założyli w raporcie, że sektor hodowlany wykorzystując swoje przewagi godzi się na wprowadzenie gospodarki o biegu zamkniętym.

Co dalej, po przyjętym raporcie?
Powinna zostać utworzona grupa ds. hodowli zwierząt, co wpisuje się zresztą w oczekiwania Komisji Europejskiej. Taka grupa ma wytyczyć ścieżki, tak żeby ustanowione w przyszłości działania na rzecz hodowców w ramach Wspólnej Polityki Rolnej dały im realną szansę na rozwój. Deputowani Parlamentu Europejskiego wezwali Komisję Europejską do powołania także tzw. zespołu wysokiego szczebla ds. hodowli, w którym zasiądą rolnicy. Zespół ma wypracować przyjazną i akceptowaną przez farmerów strategię.
Poza tym, PE nakazuje Komisji Europejskiej zapewnienie hodowcom stabilnych i przewidywalnych ram poprzez ograniczenie zbędnych obciążeń regulacyjnych i uproszczenie przepisów dotyczących hodowli zwierząt zwłaszcza w przypadku małych i rodzinnych gospodarstw rolnych.

