Tego hodowcy potrzebują najbardziej. Naukowcy opublikowali wyniki badań
Interesującej aanalizy dokonali polscy doktorzy realizując projekt Resilience for Dairy. Postawili sobie za cel identyfikację kluczowych potrzeb, których realizacja zwiększa odporność gospodarstw mlecznych na zmieniające się otoczenie i warunki ekonomiczne.
Jan Hereditas
- Zbadano potrzeby producentów mleka w kilku krajach Unii Europejskiej.
- Wyniki badań raczej nie zaskakują. Pokazują także, że hodowcy bydła mlecznego to grupa otwarta na wdrażanie innowacji, które czynią je odpornymi na zmieniające się warunki produkcyjne, społeczne i gospodarcze.
- Czego najbardziej potrzebują hodowcy? Nie zdziwicie się. Potrzebują równowagi. Jakiej?

Jak doszli naukowcy do swoich wniosków? Zapytali hodowców bydła mlecznego o to, czego potrzebują najbardziej? Wyniki ich badań zostały opublikowane w magazynie „Wieś i Rolnictwo” Polskiej Akademii Nauk.
Hodowcy sami o sobie
Dr Ewa Kołoszyc i dr Artur Wilczyński, bo to oni podjęli się tego wyzwania, pracują na rzecz nauki w Katedrze Zarządzania i Marketingu na Wydziale Ekonomicznym Zachodniopomorskiego Uniwersytetu Technologicznego w Szczecinie.
Projekt badawczy składał się z kilku etapów. Przygotowano wstępną listę obszarów praktyk wymagających opracowania lub upowszechnienia rozwiązań sprzyjających odporności gospodarstw. Następnie lista ta została przeanalizowana i skierowana do hodowców bydła i producentów mleka.
Na podstawie opracowanej listy zagadnień stworzono kwestionariusz ankiety umożliwiający rolnikom wskazanie tych obszarów funkcjonowania gospodarstwa, które są kluczowe dla budowania odporności. Finalna wersja składała się z 43 pytań pogrupowanych w trzy kluczowe obszary tematyczne: efektywność techniczną, strategie żywieniowe oraz aspekty społeczne i ekonomiczne związane z funkcjonowaniem gospodarstw mlecznych – informują naukowcy. Pytano także o wiek, płeć, poziom wykształcenia oraz charakterystyki gospodarstwa. Badanie ankietowe przeprowadzono wśród osób tworzących grupy AKIS w branży mleczarskiej w Belgii, Danii, Finlandii, Francji, Hiszpanii, Holandii, Irlandii, Irlandii Północnej, Luksemburgu, Niemczech, Polsce, Słowenii, na Węgrzech i we Włoszech. W badaniach uczestniczyli m.in. rolnicy, doradcy, weterynarze oraz naukowcy. Największą grupę tworzyli rolnicy – ok. 70% wszystkich ankietowanych.
Innowacje wpisane w życie hodowców
Rolnicy prowadzący gospodarstwa mleczne muszą mieć uszy i oczy szeroko otwarte, liczyć na własny intelekt i podejmować decyzję minimalizujące zewnętrzne szoki wpływające na ich pracę i zyski. Zmienność jest wpisana w ich codzienne życie i tylko zdolność do jej adaptacji sprawi, że osiągną sukces. Tak w ogromnym skrócie można także zdefiniować innowacyjność, której sprawdzeniu nie opierają się od lat. Wiadomo, gospodarstwa mleczne są modelowym przykładem pożądanego rozwoju w rolnictwie. Większość hodowców rozumie swoją rolę w zmieniającym się otoczeniu klimatycznym i gospodarczym. Dzięki wykorzystywaniu innowacji są przykładem dla innych sektorów rolnictwa.
Odporność gospodarstw kształtuje się na przestrzeni lat. Można powiedzieć, że jest to proces ciągły, ale i dynamiczny. Innowacje i transfer wiedzy są kluczowe w budowaniu odporności gospodarstw mlecznych. Te innowacje dają odpowiedź na pytanie, jak szybko producenci zaadoptują się do zmieniającego się otoczenia. A wprowadzenie nowych technologii do produkcji niesie ze sobą skutki ekonomiczne. Ważne jest także to, żeby producenci mleka uczyli się nawzajem i promowali wiedzę. Z obserwacji widać, że to czynią i że są otwarci na zmiany.
Potrzeby określone jako kluczowe
Wyniki badań wskazują, że poziom wykształcenia i wielkość stada miały ograniczony wpływ na klasyfikację potrzeb, ponieważ większość z nich była wspólna dla badanych grup. Rolnicy najczęściej wskazywali na znaczenie praktyk i innowacji sprzyjających: równowadze między życiem zawodowym a prywatnym, poprawie dobrostanu zwierząt, efektywności komunikacji oraz wykorzystaniu odnawialnych źródeł energii.
Wyniki badań opracowano dodatkowo dla czterech różnych wielkości gospodarstw. Pierwszą stanowili ci, którzy posiadali do 49 krów, drugą od 50 do 99, trzecia to 100 – 249, a czwarta: powyżej 249 krów.
Analiza wyników przeprowadzonych badań – o czym informują naukowcy – uwidoczniła różnice w hierarchii potrzeb rolników w zależności od wielkości stada krów w gospodarstwach. Rolnicy z mniejszymi stadami koncentrowali się na elastyczności operacyjnej oraz efektywnym zarządzaniu zasobami, takimi jak ziemia i pasza. W gospodarstwach średniej wielkości priorytetem były innowacyjne rozwiązania w zakresie zdrowia bydła, poprawiające efektywność produkcji. Natomiast w dużych gospodarstwach potrzeby skupiały się na poprawie dobrostanu zwierząt oraz efektywnym wykorzystaniu energii.
Siedem kluczowych potrzeb, czyli równowaga pomiędzy życiem prywatnym a pracą, otrzymywanie satysfakcjonującego wynagrodzenia oraz przychodów ze sprzedaży produktów rolnych, elastyczność w działaniu, poprawa dobrostanu krów i cieląt, komunikacja ze społeczeństwem i transparentność procesów produkcji oraz efektywność energetyczna i wykorzystanie odnawialnych źródeł energii jest wspólna dla wszystkich hodowców. Pierwsza potrzeba z tych powyżej wskazanych, czyli ta, która mówi o równowadze pomiędzy życiem prywatnym a pracą była w trzech grupach hodowców wskazywana na pierwszym miejscu, a tylko w jednej na cztery na drugiej pozycji.

