Ardanowski zabrał producentom mleka i dał na nagrody dla swoich?

Jan Krzysztof Ardanowski przydzielił swoim podwładnym blisko 180 mln zł premii i nagród w 2019 r. – informuje Wirtualna Polska powołując się na Fakt. „O podwładnych dba lepiej niż o rolników” – napisali dziennikarze. Warto przypomnieć, że minister zabrał rolnikom w minionym roku 30 mln zł dotacji na prowadzenie ksiąg hodowlanych i ocenę wartości użytkowej bydła mlecznego, która decyduje o rozwoju produkcji mleka i podnosi standardy zdrowotne krów mlecznych.

„Minister Ardanowski w odpowiedzi na interpelację poselską ujawnił, jakie nagrody i premie wypłacił pracownikom resortu oraz podległych mu instytucji w 2019 r. – podaje „Fakt”. Tylko na nagrody poszło 134,2 mln zł dla ponad 2,2 tys. pracowników. Do tego na premie wypłacono 43,5 mln zł” – podaje Wirtualna Polska.

Tylko w resorcie rolnictwa na nagrody przeznaczony blisko 6 mln zł! – podaje WP. Rekordy przyznanych nagród i premii padły w KRUS i Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Pracownicy KRUS dostali ponad 40 mln zł nagród, a pracownicy ARiMR – 50 mln – podali dziennikarze.
Przypomnijmy, że Ardanowski uciął w 2019 r. dotację hodowców bydła mlecznego i producentów mleka, argumentując – co okazało się kłamstwem – że ci hodowcy nie rozliczyli się z niej. Nie raz kwestionował ten mechanizm wsparcia mimo sprzeciwu producentów mleka. Minister mówił „co my z tego mamy”. Wielu hodowców bydła przekonywało go o słuszności tego wsparcia, zauważając, że jego wiedza na temat postępu genetycznego jest znikoma.

Dziś hodowcy bydła i producenci mleka pytają: a co my z tego mamy, że rozdał pan nagrody swoim podwładnym?
red