Co wpływa na sukces wykorzystania robota udojowego?
Opracowały
Barbara Rucka Specjalista ds. AMS
Irmina Newlacil Starszy Specjalista ds. Żywienia Bydła
Aby móc rozmawiać na temat efektywności wykorzystania robota udojowego, należy przede wszystkim odpowiedzieć sobie na pytanie, co to dla nas oznacza. Efektywność jest związana z czynnikami finansowymi i ostatecznie sprowadza się do wyniku ekonomicznego stada, jednak każde gospodarstwo definiuje swoje własne cele, zgodne z możliwościami.
Nie ma jednej drogi, by produkować mleko przy wykorzystaniu robota udojowego. Część hodowców skupia się przede wszystkim na maksymalizacji uzysku z jednostki robotowej, optymalizując zwrot z inwestycji i efekt finansowy. Inni koncentrują się na maksymalizacji produkcji mleka pojedynczej sztuki, dążąc do jak najlepszych wyników w laktacji. Dla jeszcze innych produkcja mleka przy użyciu automatycznego systemu doju jest sposobem na spokojniejsze życie i uzyskanie większej ilości wolnego czasu.
Na wydajność jednostki zautomatyzowanego doju wpływa wiele czynników. Do najważniejszych należą: obsada, zdrowie, kondycja zwierząt, żywienie oraz poziom produkcji mleka. Organizacja stada i zarządzanie nim również mają znaczenie. Na fermę powinniśmy patrzeć całościowo, uwzględniając wszystkie czynniki. Kluczowe aspekty wpływające na efektywność ekonomiczną pozostają wspólne, niezależnie od zastosowanego podejścia.
- Projekt obory i ruch zwierząt
Najczęściej omawianym aspektem w kontekście projektu obory jest ruch zwierząt. Wyróżniamy dwa podstawowe projekty ruchu:
- wolny – krowa sama decyduje, kiedy idzie do doju, stołu paszowego czy legowiska,
- kierowany – w zależności od zastosowanego systemu bramek, krowy przemieszczają się przez robota do stołu paszowego lub wracając ze stołu do części legowiskowej, przechodzą przez robota.
Nie jest to jednak jedyny czynnik projektu obory, który wpływa na efektywność doju robotowego. Niezwykle istotne są przestrzenie przed robotem, w których gromadzą się krowy oczekujące na dój. Muszą one umożliwiać swobodne poruszanie się zwierząt i unikanie rywalizacji krów o różnym statusie w hierarchii stada. W praktyce oznacza to około 5 m odległości przed robotem do najbliższej przeszkody. Równie istotne są szerokości korytarzy i przepędów poprzecznych. Elementy te są kluczowe, szczególnie w kontekście zachowania swobodnego przepływu zwierząt w oborze oraz wpływają na dobrowolne chodzenie krów do doju. To z kolei przekłada się na liczbę wizyt oraz ewentualną konieczność podganiania zwierząt, co może powodować zwiększony nakład pracy.
- Zdrowie krów
Zdrowie jest kluczowym elementem efektywności każdego stada mlecznego. Wynika to ze sposobu, w jaki krowy wykorzystują składniki pokarmowe na pokrycie własnych potrzeb. W pierwszej kolejności pokrywane są potrzeby bytowe zwierzęcia, a następnie zasoby zużywane są na odpowiedź immunologiczną na występujący stan zapalny.

Z tego względu każdy niefizjologiczny stan zapalny stanowi przeszkodę w produkcji mleka, co rzutuje na efektywność ekonomiczną. W przypadku stad z automatycznym systemem doju należy wziąć pod uwagę nie tylko wpływ fizjologii zdrowia krów, ale również aspekt dobrostanu. Krowa, która jest chora, będzie miała ograniczoną chęć pobrania dawki pokarmowej, a tym samym spadnie jej zainteresowanie robotem udojowym i stołem paszowym. Ponadto, jeśli stan zapalny związany jest z narządem ruchu (zarówno racic, jak i stawów), chora krowa będzie unikała chodzenia, co dodatkowo ograniczy wizytowanie jednostki udojowej.
Z tego względu przygotowaliśmy specjalną paszę dedykowaną wzmocnieniu układu odpornościowego krów oraz wsparciu kondycji nóg i racic, a także rozwiązania w postaci premiksu, które można zastosować w PMR.

- Prawidłowe zbilansowanie żywienia na stole paszowym oraz w robocie
Równowaga pomiędzy dostarczaniem składników pokarmowych w robocie oraz na stole paszowym pełni kluczową rolę w efektywności produkcji mleka w doju automatycznym.
Zbyt bogaty w składniki odżywcze stół paszowy wpływa negatywnie na dobrowolne chodzenie krów do jednostki udojowej, ponieważ krowy pokrywają nadmiernie swoje potrzeby z PMR. Oczywistym jest, że automatycznie ogranicza to pobranie paszy dostępnej w robocie. Zjawisko to jest jedynie pozornie ekonomicznie uzasadnione. Bogata w energię i inne składniki odżywcze pasza treściwa o wysokiej zawartości suchej masy zastępowana jest w przewodzie pokarmowym przez PMR, którego gęstość energetyczna jest znacznie niższa. W rezultacie krowy nie udają się do robota, a jeśli już zostaną do niego podgonione, prawdopodobnie nie pobiorą dobowo zakładanej ilości składników odżywczych, by pokryć potrzeby na produkcję zakładanego mleka. Tym samym efektywność żywienia spada, co rzutuje na efekt ekonomiczny produkcji. Każdy przypadek należy rozpatrywać indywidualnie, a pasza w robocie powinna być dostosowana do pasz objętościowych stosowanych w gospodarstwie, by osiągnąć sukces produkcji.
W Cargill dysponujemy gamą pasz dedykowanych do żywienia w automatycznym systemie doju. Pasze PoweRobot wzbogacone są o innowacyjne formuły, pokrywające zróżnicowane potrzeby krów, dając możliwość dopasowania żywienia do każdego stada:


- Prawidłowy przebieg uruchomienia robota
To, w jaki sposób przeprowadzimy uruchomienie i trening krów, jest ważne szczególnie w kontekście zapewnienia odpowiedniej ilości dobrowolnych dojów w ciągu dnia. Rzutuje to bezpośrednio na ilość uzyskanego mleka oraz nakład pracy w gospodarstwie. Podczas uruchomienia (a następnie w treningu krów świeżo wycielonych) należy zwrócić szczególną uwagę na:
- Prawidłowy przebieg okresu żywienia przejściowego – unikanie szybkich i gwałtownych zmian żywienia, danie szansy krowom na wcześniejsze przyzwyczajenie się do nowej paszy, która podawana będzie w jednostce udojowej, oraz umożliwienie krowom wcześniejszego zapoznania się z robotem minimalizuje stres wywołany nowymi warunkami żywienia i organizacji.
- Unikanie niepożądanych przyzwyczajeń – należy unikać treningu w tych samych godzinach lub według ustalonego stałego schematu, by nie wywołać efektu przyuczenia krów do innego czynnika niż sam robot.
- Zdrowotność nóg – szczególnie w przypadku obór nowych lub modernizowanych posadzek, kluczowe jest, by unikać wprowadzania krów do doju na świeże posadzki, które mogą działać nadmiernie ściernie na róg racicowy i powodować kulawizny, uniemożliwiające prawidłowe chodzenie w pierwszych tygodniach od uruchomienia.
- Spokój w oborze – unikanie stresu podczas przyzwyczajania krów do nowego urządzenia jest kluczowym elementem prawidłowego przebiegu uruchomienia i przyuczenia krów.
Dój automatyczny daje ogromne możliwości w zarządzaniu i optymalizacji żywienia, dobrostanu i organizacji stada. Niezależnie od tego, jaką drogę i podejście wybierze hodowca, najważniejsze jest, by mieć ich świadomość i dążyć do wyznaczonego celu, dopasowanego do własnego gospodarstwa. Zarządzanie powyższymi elementami pozwala na zmniejszenie nakładu pracy i uzyskiwanie wysokich wydajności przy optymalnym dysponowaniu środkami, co ma bezpośrednie przełożenie na efektywność stada.