Farmerzy z Australii wściekli na umowę z Unią Europejską. Handel w oba kierunki
Unia Europejska i Australia osiągnęły porozumienie w sprawie umowy handlowej. Elementem tego porozumienia jest częściowe otwarcie unijnego rynku na produkty rolne z Australii. Będą kontyngenty dostępu do rynku. Australijscy farmerzy nie kryją swojego zawodu.
Jan Hereditas

- Porozumienie pomiędzy krajami znosi cła i ustala kontyngenty na produkty rolne.
- Po tym, jak UE zawarła umowę z krajami Mercosur, przyszedł czas na Australię. Komisja Europejska mówi o potrzebie zacieśniania sojuszy geopolitycznych, ale nie tylko.
- Na liście produktów, które uzyskują dostęp do europejskiego rynku są wołowina i nabiał. Zbyt małe kontyngenty produktów rolnych rozjuszyły australijskich pasterzy.
Deal jak z Mercosur?
24 marca br. doszło do porozumienia pomiędzy Unią Europejską i Australią, które zawarły umowę handlową. Dziś podpisali ją Ursula von der Leyen, szefowa Komisji Europejskiej i Anthony Albanese, premier Australii. Wartość tej umowy szacowana jest na około 10 mld dolarów australijskich.
Ta umowa znosi większość ceł, ustala kontyngenty dostępu dla produktów rolnych z Australii i zacieśnia współpracę w zakresie obronności i kluczowych minerałów, w tym litu i wolframu.
Roczne kontyngenty na eksport produktów rolnych z Australii do UE:
Wołowina 30 600 t,
Jagnięcina/kozina 25 000 t,
Cukier 35 000 t,
Nabiał (mleko w proszku 8 000 t, masło 5 000 t, serwatka 2 000 t),
Ryż 8 500 t,
Inne (gluten pszeniczny 20 000 t, kukurydza 800 t, etanol 10 000 t).
Komisja Europejska nie ustanowiła dodatkowych zabezpieczeń dla rolników w tym porozumieniu. Mają one zostać utworzone oddzielnym rozporządzeniem, tak jak to ma miejsce w przypadku umowy z krajami Mercosur.
Producenci wołowiny, którzy szeroko komentują nową umowę zawartą przez Ursule von der Leyen przypominają, że w Australii, podobnie jak w krajach Ameryki Południowej nie ma zakazu stosowania hormonów wzrostu w produkcji wołowiny.
Australijscy farmerzy oburzeni
Eksporterzy wołowiny i jagnięciny określają umowę o wolnym handlu UE jako „po prostu przerażającą” – donosi australijski ABC.net.
Media w Australii informują, że „rolnicy określają świeżo podpisaną umowę Australii z Unią Europejską jako „najgorszą w historii umowę o wolnym handlu” i ostrzegają, że będzie ona szkodliwa dla eksporterów do UE przez „nadchodzące dekady”.”
Krajowa Federacja Rolników (NFF) stwierdziła, że umowa pozbawi farmerów australijskich realnego dostępu do rynku UE.
„To, co zaakceptował dziś rząd Australii, najwyraźniej nie wnosi żadnej istotnej zmiany w kwestii kluczowych produktów rolnych w porównaniu z tym, co rząd słusznie odrzucił w październiku 2023 r.” – powiedział prezes NFF Hamish McIntyre. Przypomnijmy, że już raz było bardzo blisko zawarcia umowy handlowej na linii Unia Europejska – Australia, jednakże wtedy nie uzyskano porozumienia w kwestii wielkości kontyngentów na produkty rolne. Są one na poziomie zbliżonym do tych, które stanęły na drodze do porozumienia.
Branża rolna w Australii domaga się otwarcia europejskiego rynku na poziomie 50 000 t wołowiny rocznie i 67 000 t jagnięciny.

