GORĄCZKA Q jak sobie z tym poradzić?

Bydło mleczne narażone jest na wiele chorób, które często przebiegają bezobjawowo i powodują duże straty ekonomiczne. Zalicza się do nich między innymi gorączka Q, której diagnoza wymaga wielu badań laboratoryjnych i umiejętnej interpretacji uzyskanych wyników.

tekst: LEK. WET. SŁAWOMIR KOŹMIŃSKI, PRYWATNA PRAKTYKA WETERYNARYJNA W ZIELONEJ GÓRZE; zdjęcia: CEVA ANIMAL HEALTH POLSKA SP. Z O.O.

Gorączka Q jest chorobą, którą w ostatnim czasie coraz częściej diagnozuje się w naszym kraju, i co ważne, jest to zoonoza, czyli może przenosić się na ludzi. W codziennej praktyce często spotykam się z sytuacją, w której pomimo świadomości istnienia problemu w stadzie brak jest jakichkolwiek działań zmierzających do poradzenia sobie z tym problemem. Często wynika to z niedostatecznej wiedzy hodowców i lekarzy weterynarii. W tym artykule chciałbym przedstawić przede wszystkim praktyczne wskazówki postępowania w przypadku podejrzenia występowania w stadzie gorączki Q.

Choroba bakteryjna u ludzi i zwierząt
Gorączka Q jest chorobą zakaźną, występującą zarówno u ludzi, jak i zwierząt domowych oraz dziko żyjących. Wywołuje ją Coxiella burnetii. W organizmie występuje jako patogen wewnątrzkomórkowy. Poziom seroprewalencji (częstość występowania) tej choroby w krajach europejskich może sięgać 75% (co oznacza, że 75% osobników miało pozytywny wynik badań serologicznych). W Polsce przyjmuje się, że jest to ok. 42%, chociaż, moim zdaniem, dane te są zaniżone.

Patogen ten cechuje zjawisko zwane zmiennością faz (polegające na występowaniu dwóch postaci antygenowych). Jest to ważne z punktu widzenia diagnostycznego i każdy lekarz weterynarii powinien mieć tego świadomość. W warunkach naturalnych występuje w fazie I. Po zarażeniu i pasażu (namnażaniu się) przechodzi w mniej zjadliwy szczep fazy II. Powtórny pasaż powoduje ponowne przejście w szczep fazy I. Początkowo po zarażeniu szczepami zjadliwymi pojawiają się przeciwciała przeciwko fazie II (ok. 7–10 dni po zarażeniu), natomiast przeciwciała przeciwko antygenom fazy I pojawiają się dopiero po ok. 20 dniach. Wysokie miana przeciwciał dla antygenów fazy II wskazują, że infekcja trwa maksymalnie 6–8 miesięcy, natomiast przeciwciała dla fazy I świadczą o przewlekłym charakterze choroby.

Coxiella burnetii jest bardzo odporna na działanie czynników fizycznych i chemicznych, co powoduje jej dużą przeżywalność w środowisku. W wodzie może przetrwać do 3 lat, w kale – 2 lata, w mleku – 2 miesiące. Czynniki fizyczne, np. pasteryzacja, zabijają ten drobnoustrój po 15 sekundach. Należy pamiętać, że promienie UV nie są skuteczne. Najlepszym z praktycznego punktu widzenia środkiem do dezynfekcji jest 70-procentowy alkohol etylowy, zwłaszcza w kontekście dezynfekcji po udzielaniu pomocy porodowej przez obsługę i lekarzy weterynarii.

Drogi zakażenia
Do zarażenia dochodzi najczęściej drogą oddechową (często z aerozolem porodowym powstającym podczas porodu), rzadziej przez uszkodzoną skórę (podczas udzielania pomocy porodowej) lub przewód pokarmowy. Należy pamiętać, że patogen w wysuszonym kale może być przenoszony przez wiatr na odległość do kilkunastu kilometrów. Najbardziej narażeni na zarażenie są ludzie bezpośrednio związani z produkcją zwierzęcą: hodowcy, dojarze, lekarze weterynarii. Patogen po wniknięciu do organizmu jest fagocytowany (pochłaniany) przez makrofagi. Tu następuje jego namnażanie, po czym przepełnione nim komórki pękają, rozsiewając go po całym organizmie. Coxiella najczęściej lokalizuje się w wymieniu, płucach, jądrach, węzłach chłonnych, macicy i łożysku. Zakażenie może trwać przez całe życie i w większości przypadków przebiega w formie utajonej. Taka sytuacja często ma miejsce w stadach bydła, gdzie pomimo wyników dodatnich w badaniach laboratoryjnych brak jest objawów klinicznych. Często czynnikiem aktywującym pojawienie się objawów jest immunosupresja.

Objawy kliniczne
U zwierząt najczęściej obserwujemy zapalenie spojówek z surowiczo-śluzowym wypływem z worka spojówkowego. Drugą grupę objawów stanowią poronienia i przedwczesne porody. Rzadziej pojawiają się objawy ze strony płuc, wątroby i stawów. U ludzi objawy najczęściej przypominają grypę. Następuje podniesienie temperatury wewnętrznej, dreszcze, bóle mięśni i stawów. Choroba ta może występować w formie uogólnionej, duropodobnej, płucnej, nerwowej i sercowej. Okres inkubacji wynosi od 10 do 35 dni. U ciężarnych kobiet Coxiella burnetii może być przyczyną przedwczesnych porodów i poronień. Warte podkreślenia: zapalenie wsierdzia, występujące w tym przypadku, może się pojawić nawet po 20 latach od zakażenia. Tak zwana odległa śmiertelność może dotyczyć w skrajnych przypadkach nawet 65% chorych.

Choroba podlega rejestracji
Zgodnie z ustawą z 11 marca 2004 r. o ochronie zwierząt i zwalczaniu chorób zakaźnych zwierząt gorączka Q podlega obowiązkowi rejestracji. Od 2013 r. w Polsce istnieje możliwość szczepień na tę chorobę. Należy podkreślić, że szczepienia nie chronią przed zarażeniem, natomiast w istotny sposób ograniczają siewstwo patogenu.

Chorobę w stadzie można wykryć dzięki badaniom serologicznym, które są skuteczne jedynie w odniesieniu do stałych siewców, natomiast w przypadku siewców okresowych możemy się spodziewać wyników fałszywie ujemnych. Badania serologiczne u szczepionych zwierząt prowadzi się jedynie w celu potwierdzenia lub wykluczenia serokonwersji poszczepiennej. Ostateczne potwierdzenie obecności gorączki Q w stadzie jest możliwe wyłącznie po uzyskaniu wyniku dodatniego w teście Real-Time PCR (qPRC)!


Rycina 1 obrazuje tok postępowania podczas prowadzenia rozpoznania gorączki Q na podstawie objawów klinicznych, pozytywnych wyników badań serologicznych oraz podejrzenia w oparciu o objawy kliniczne i dodatni wynik badań serologicznych. Pobierając próbki do badań serologicznych, należy uwzględnić strukturę stada (różne grupy wiekowe). Jeżeli występują poronienia, najlepszym materiałem do badań są poroniony płód i łożysko. Próbki należy pobrać nie później niż osiem dni od poronienia lub porodu. Negatywny wynik badania serologicznego jest podstawą do odstąpienia od dalszego postępowania. Pozytywny i wątpliwy wynik testu musi być sprawdzony w Krajowym Laboratorium Referencyjnym ds. gorączki Q (KRL) w badaniu serologicznym. Ujemny wynik badania serologicznego w KRL jest podstawą do odstąpienia od dalszego toku postępowania. Jeżeli mimo ujemnego wyniku testu serologicznego podejrzewa się występowanie w stadzie gorączki Q (występują poronienia), to zalecane jest wykonanie testu qPCR w Krajowym Laboratorium Referencyjnym. Materiałem do badań qPCR może być: próbka mleka zbiorczego lub od podejrzanej sztuki, wymaz z dróg rodnych, łożysko oraz wycinki z narządów poronionych płodów. Z ryciny 1 wynika, że tylko pozytywne wyniki testu qPRC z KRL są podstawą do oficjalnego zarejestrowania ogniska gorączki Q. W przypadku pozytywnego wyniku testu qPRC w próbce zbiorczej możliwe są dwa schematy dalszego postępowania:

  • indywidualne badanie próbek mleka od poszczególnych krów i odpowiednie postępowanie ze zwierzętami chorymi i zdrowymi (ryc. 2),
  • szczepienie lub leczenie wszystkich zwierząt w stadzie (ryc. 3).

Należy zaznaczyć, że badania monitoringowe i ewentualne badania potwierdzające są prowadzone na koszt inspekcji weterynaryjnej, natomiast pozostałe koszty pokrywa hodowca.

Postępowanie w zakażonym stadzie
W środowisku zwierząt zakażonych należy:

  • eliminować zwierzęta dodatnie w badaniu qPCR;
  • prowadzić dokładną dezynfekcję pomieszczeń, zwłaszcza porodówki;
  • zachować szczególną ostrożność przy udzielaniu pomocy porodowej;
  • po każdym poronieniu zabezpieczyć do badań płód i łożysko;
  • powiadomić powiatowego lekarza weterynarii;
  • rozważyć wprowadzenie szczepień i (lub) leczenia (tu z wyboru stosuje się tetracykliny).

Skuteczność prowadzonych szczepień i terapii należy monitorować, zaleca się wykonywanie testów qPCR co dwa miesiące przez jeden rok. Trzeba podkreślić, że mleko od sztuk wykazujących objawy oraz dodatnich w teście PCR nie nadaje się do sprzedaży i może być wykorzystane w gospodarstwie, po uprzedniej pasteryzacji, jedynie do skarmiania zwierząt. Mleko od pozostałych sztuk z tego stada może być dostarczone do mleczarni pod warunkiem poddania go dalszej obróbce termicznej, równoważnej pasteryzacji. Biały surowiec z gospodarstwa będącego ogniskiem gorączki Q powinien być odbierany jako ostatni. Jeżeli w takim gospodarstwie powiatowy lekarz weterynarii wcześniej wyraził zgodę na sprzedaż bezpośrednią mleka lub jego przetworów niepodlegających obróbce termicznej, to powinna być ona natychmiast cofnięta. Jak widać, potwierdzenie gorączki Q w stadzie wiąże się z obostrzeniami, które dla wielu stad nie są możliwe do spełnienia. Taka sytuacja, wynikająca z obecnych przepisów, skutkuje tym, że badania w tym kierunku po prostu nie są robione.


Podsumowanie
Gorączka Q w Polsce w zasadzie jest tematem tabu. Wynika to w znacznym stopniu z obowiązujących przepisów, zgodnie z którymi w przypadku wystąpienia tej jednostki chorobowej właściwie całe stado skazane jest na likwidację. W praktyce koszty zarówno badań, jak i reszty postępowania podczas zwalczania gorączki Q pokrywa prawie w całości hodowca. Nie oszukujmy się, w takiej procedurze żadne stado nie udźwignie, z finansowego punktu widzenia, ciężaru zwalczania tej choroby. Skutkuje to tym, że w naszym kraju nie zgłasza się poronień i nie wykonuje badań między innymi w kierunku gorączki Q. Zarówno lekarze weterynarii, jak i hodowcy pozostający z tym problemem sami wolą zamieść go pod dywan, co skutkuje zwiększaniem liczby zwierząt zakażonych. Takie postępowanie prowadzi do zaciemnienia faktycznej sytuacji w naszym kraju i powoduje wzrost prewalencji wśród naszych stad. Leczenie antybiotykiem w przypadku tej jednostki jest problematyczne. Z jednej strony warunkuje je karencja, z drugiej – efektywność leczenia, która jest różna. Co możemy zrobić jako hodowcy i lekarze weterynarii, gdy podejrzewamy gorączkę Q w stadzie? Przede wszystkim powinniśmy przestrzegać zasad higieny na porodówce i wprowadzić program szczepień, który ma na celu ograniczenie siewstwa Coxiella burnetii do środowiska. 