Idzie prawo oczekiwane przez rolników. Producenci mleka przyglądają się ze spokojem

Jan Hereditas

Od lat wiadomo, że rolnicy mają za słabą pozycję negocjacyjną wobec firm skupowych. Globalizacji im nie pomaga. Taka sytuacja jest widoczna w tych krajach, w których rolnictwo jest rozdrobnione strukturalnie. Polska jest jednym z krajów europejskich, gdzie ta bolączka jest szczególnie dotkliwa dla producentów. Zmienić mają to przepisy, nad którymi właśnie osiągnięto porozumienie. Czy ich wejście w życie odmieni relacje na linii rolnik – podmiot skupujący?

Ma poprawić się pozycja rolników w łańcuchu dostaw, fot. JH
  • Pozycja rolników w łańcuchu dostaw ma zostać wzmocniona. Przepisy, nad którymi praca trwa od lat w końcu mają wejść w życie w tym roku. Osiągnięto porozumienie.
  • Czy rolnicy doczekają się uczciwych cen produktów rolnych?
  • Jednym z najlepiej uregulowanych pod tym kątem sektorów rolnictwa jest rynek mleka. Wiadomo, spółdzielnie mleczarskie należą do rolników w naszym kraju. Czy wobec tego dla tej grupy producentów cokolwiek zmieni się?
  • A może ustawodawcy puszczają jedynie do rolników?

Nieformalne porozumienie osiągnięte przez współprawodawców, czyli negocjatorów Parlamentu Europejskiego i Rady Unii Europejskiej ma na celu zapewnienie, aby ceny końcowe produktów spożywczych odzwierciedlały wiele czynników, w szczególności rzeczywiste koszty produkcji ponoszone przez rolników, które mają bezpośredni wpływ na ich dochody. Wśród uzgodnionych środków, państwa członkowskie będą zobowiązane do ustanowienia i publikowania wskaźników online, które będą wykorzystywane jako punkty odniesienia w umowach zawieranych w łańcuchu żywnościowym.

Uzgodniony tekst zawiera również przepisy mające na celu wzmocnienie roli organizacji producentów w organizacji rynku i negocjacjach zbiorowych, np. poprzez umożliwienie im bezpośredniej współpracy z nabywcami i ustanowienie zasad uniemożliwiających nabywcom bezpośredni kontakt z poszczególnymi producentami wchodzącymi w skład grupy producentów czy spółdzielni.

Umowy rolników ze skupami

Każda dostawa produktów rolnych powinna być objęta pisemną umową. Te umowy powinny zawierać elementy zapewniające przejrzystość i przewidywalność w kalkulacji ceny końcowej. Umowy o okresie obowiązywania dłuższym niż sześć miesięcy powinny zawierać klauzulę rewizyjną, umożliwiającą rolnikom, organizacjom producentów lub stowarzyszeniom organizacji producentów wnioskowanie o rewizję umowy.

Ponadto powinny one zawierać ustanowienie mechanizmu mediacji i udostępnienie go stronom, które chcą z niego skorzystać; ustanowienie zasad stosowania opcjonalnych warunków międzysektorowych w odniesieniu do warunków „sprawiedliwych”, „słusznych” i równoważnych, a także w odniesieniu do „krótkich łańcuchów dostaw”.

Poniżej kosztów nie przejdzie. Czy na pewno?

Ostateczna cena należna za dostawę produktów rolnych powinna być obliczana poprzez połączenie różnych czynników określonych w umowie, a czynniki te powinny obejmować obiektywne wskaźniki, indeksy lub metody obliczania, łatwo zrozumiałe dla stron.

Aby uniknąć sytuacji, w której rolnicy są zmuszani do systematycznej sprzedaży poniżej kosztów produkcji, wskaźniki, indeksy i metody obliczania ceny końcowej powinny odzwierciedlać zmiany warunków rynkowych i kosztów produkcji dostarczanych produktów rolnych. Cena końcowa powinna obejmować pełne koszty produkcji, w tym sprawiedliwe wynagrodzenie producentów i całkowite koszty usług dodatkowych. Unijne Obserwatorium Łańcucha Rolno-Spożywczego (AFCO) będzie wykorzystywane do dostarczania informacji na temat cen w łańcuchu rolno-spożywczym, struktur kosztów, a także podziału marż i wartości dodanej, przy jednoczesnym przestrzeganiu zasad poufności i konkurencji.

Czy koszty produkcji zostaną uśrednione, ze względu na to, że zależą one od nie tylko od skali produkcji, ale również od używanych technologii?

Kiedy wejdzie w życie oczekiwane prawo?

Ale czy w polskiej branży mleczarskiej zmieni coś procedowane prawo? Na pewno będzie bardziej transparentnie. Pewne jest jedno, wiele będzie zależało od przepisów krajowych, które będą wdrożone na podstawie ramowego prawa Unii Europejskiej. Interesujące mogą być kwestie umowne pomiędzy przetwórcami płodów skupionych od rolników, a sieciami handlowymi.

Jedno można już stwierdzić, Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, bo zapewne ta jednostka administracyjna będzie tą odpowiedzialną za realizację przepisów w Polsce, będzie miał pełne ręce roboty.

Aby nowe przepisy mogły wejść w życie, tymczasowe porozumienie musi zostać teraz zatwierdzone przez Parlament i Radę. Parlament Europejski powinien uchwalić je pod koniec maja. W kalendarzu posiedzeń tego gremium, właśnie wtedy zaplanowano głosowanie. Prawo jakie wtedy zostanie przyjęte będzie realizowane przez Komisję Europejską. Obecnie wynegocjowane porozumienie jest akceptowane przez negocjatorów Ursuli von der Leyen.