Mity o krowim mleku: obawy obalone

Mleko i produkty mleczne w ostatnich latach znalazły się w ogniu krytyki z uwagi na rzekomą szkodliwość tych produktów dla zdrowia człowieka. Kwestię tę rozstrzygnęła w Wielkiej Brytanii organizacja konsumencka „Which?” (tłum. Który?), prezentując na swoim portalu opinię ekspertów.

Tekst: Ryszard Lesiakowski, zdjęcie: archiwum PFHBiPM, źródło: which.co.uk

Działamy na rzecz konsumentów i jako organizacja nie jesteśmy nastawieni na zysk. Nasze badania dotykają sedna kwestii konsumenckich, a porady ekspertów są bezstronne. Recenzje produktów oraz rygorystyczne testy wraz z zaleceniami ekspertów mają pomagać konsumentom w świadomych wyborach – czytamy na stronie internetowej „Which?”. Zatem prezentowana niżej opinia o mleku i jego przetworach jest bezstronna i ma pomóc konsumentom w wyborze prozdrowotnej żywności. Na temat popularnych mitów i opinii i mleku krowim wypowiadają się dwaj naukowcy: dr Simon Steenson, ekspert ds. żywienia z Brytyjskiej Fundacji Odżywiania (British Nutrition Foundation) oraz dr Phil Garnsworthy, profesor mleczarstwa na Uniwersytecie w Nottingham.

Mit 1: ludzie nie są stworzeni do picia krowiego mleka

Ludzie piją mleko od czasu udomowienia zwierząt, tj. około 10,5 tys. lat temu, dla większości jest ono łatwostrawne. Laktoza jest cukrem naturalnie występującym w mleku, którego trawienie odbywa się przy udziale  enzymu laktazy.  Jednakże ok. 5% populacji w Wielkiej Brytanii z powodów genetycznych nie ma tego enzymu i nie toleruje laktozy. Profesor Garnsworthy mówi: “Ten gen, który pojawił się w Europie Północnej tysiące lat temu, pozwolił ludziom pić więcej mleka i pobierać wraz nim witaminę D, co rekompensuje brak światła słonecznego. Odsetek osób z nietolerancją laktozy jest wyższy w krajach Azji i Afryki, w których tradycyjnie nie spożywano płynnego mleka”.  Zadaniem naukowca, osoby nietolerujące laktozy, mogą spożywać produkty mleczne, w których laktoza jest usuwana (np. masło), trawiona (np. ser) lub fermentowana (np. jogurt). Inną alternatywą jest mleko bez laktozy.

Mit 2: mleko krowie powoduje otyłość

Przyrost masy ciała wynika z ilości spożywanych kalorii w odniesieniu do zapotrzebowania kalorycznego i zależy do diety oraz stylu życia. Dr Steenson wyjaśnia: „Chociaż ludzie czasami mówią o mleku pełnotłustym, to pełne mleko krowie zawiera około 4% tłuszczu, a większość z nas wybiera wersje o obniżonej zawartości tłuszczu, które zawierają mniej niż 2% tłuszczu. Tak więc mleko samo w sobie nie jest pożywieniem o wysokiej zawartości tłuszczu. Badania naukowe wskazały, że ​​picie mleka ma neutralny wpływ na masę ciała”.

Mit 3: mleko krowie może wywołać trądzik

Produkty mleczne są obwiniane o powodowanie wielu schorzeń, w tym trądziku i trądziku różowatego. Dr Steenson mówi: „Chociaż istnieją pewne dowody sugerujące, że spożywanie mleka może wywoływać trądzik u niektórych osób, to jednak szczegółowych badań w tym zakresie nie przeprowadzono. Nie mamy dowodów potwierdzających wyraźny związek między nabiałem a trądzikiem, ani też na to, że nabiał wywołuje problemy skórne u większości ludzi. W kilku ankietach, stwierdzono nasilenie występowania trądziku po wypiciu mleka, ale nie uwzględniono innych czynników i opierały się one na przypominaniu sobie zdarzeń, a nie na pomiarze spożycia pokarmu lub miały pozamedyczne definicje trądziku”.

Mit 4: mleko krowie zawiera dużo hormonów

Mnożą się mity o pompowaniu hormonów do mleka krowiego, ale eksperci temu zaprzeczają. Profesor Garnsworthy informuje: „Mleko zawiera śladowe ilości naturalnie występujących hormonów steroidowych, takich jak estrogeny, ale spożycie ich z mlekiem jest niewielkie w porównaniu z tym, co  produkuje ludzki organizm. Głównym problemem związanym z hormonami są informacje o wstrzykiwaniu krowom bydlęcej somatotropiny (BST) w celu zwiększenia produkcji mleka. Mimo, że nie udowodniono negatywnego wypływu tego hormonu na zdrowie człowieka, to praktyka ta jest w Europie zakazana od 1999 r.”.

Mit 5: mleko krowie zawiera ropę

Ropa składa się głównie z białych krwinek i kojarzy się zakażonymi ranami. Jednak dr Steenson wyjaśnia: „Błędne przekonanie o mleku zawierającym ropę wynika z faktu, że każde mleko naturalnie zawiera pewną ilość białych krwinek, które są częścią układu odpornościowego. Białe krwinki występują w mleku zdrowych krów i zapewniają m.in. odporność jelit na groźne bakterie chorobotwórcze. Poziom białych krwinek w mleku jest monitorowany i musi być utrzymywany na niskim poziomie, ponieważ oznacza to, że krowy są zdrowe”. Z pewnością większość konsumentów nie słyszało o liczbie komórek somatycznych oznaczanych w surowcu odbieranym przez mleczarnię. 

Mit 6: mleko krowie zawiera antybiotyki

Niektórzy twierdzą, że mleko zwiera dużo antybiotyków i kiedy je pijemy, to spożywamy także antybiotyki. Zdaniem profesora Garnsworthy opinia ta nie ma nic wspólnego z rzeczywistością i wyjaśnia: „Antybiotyki są stosowane do leczenia chorych krów, ale mleko nie jest sprzedawane do czasu, aż organizm krów się z nich oczyści. Każda partia mleka zebranego z gospodarstwa mlecznego jest badana na obecność antybiotyków. Jeśli wykryte zostaną nawet śladowe ilości, to cała cysterna  z mlekiem jest utylizowana, a rolnik zostaje ukarany bardzo wysoką grzywną”.

Mit 7: „mleko” roślinne jest dla Ciebie lepsze

Roślinne alternatywy mleka cieszą się ogromnym wzrostem popularności, a ich spożycie rośnie o ponad 20% w ciągu roku. Ale czy są one dobrą alternatywą dla mleka krowiego, jeśli chodzi o Twoje zdrowie? Profesor Garnsworthy informuje: “Białko mleka jest rzeczywiście lepszej jakości niż białko roślinne, ponieważ ma odpowiednią równowagę aminokwasów i jest łatwiej trawione. Ponadto mleko krowie zawiera wiele składników odżywczych niezbędnych dla zdrowia człowieka, w tym wapń, fosfor i witaminy B12 oraz B2. Jest również ważnym źródłem jodu. W Wielkiej Brytanii produkty mleczne u osób dorosłych zaspokajają około jednej trzeciej zapotrzebowania na jod i ponad połowę potrzeb u dzieci. Tymczasem  roślinne alternatywy mleka, o ile nie są odpowiednio wzbogacone, nie zawsze zawierają potrzebne składniki odżywcze”. Podobnego zdania jest dr Steenson: „Jod jest niezbędny dla wzrostu i rozwoju dzieci, ale nie wszystkie alternatywy mleka pochodzenia roślinnego są obecnie wzbogacane jodem. Dla osób, które chcą lub muszą korzystać alternatywnego mleka pochodzenia roślinnego, dobrym pomysłem są produkty wzbogacone w wapń, a najlepiej także w witaminy i inne minerały”.

Mit 8: mleko krowie zwiera dużo cukru

Sugeruje się, że mleko może przyczyniać się do cukrzycy typu 2, ponieważ zawiera cukier. Chociaż mleko zawiera niewielką ilość  naturalnego cukru w postaci laktozy, to nie wlicza się go do dziennego spożycia tzw. „wolnych cukrów”. Wolnych cukrów powinniśmy starać się spożywać jak najmniej, dodawane są one do  żywności i napojów oraz występują  w miodzie i soku owocowym. Dr Steenson informuje: “Dotychczas nie udowodniono wzrostu ryzyka otyłości lub cukrzycy w wyniku spożywania mleka i innych niskotłuszczowych produktów mlecznych, wręcz przeciwnie mogą one pomóc w ochronie przed rozwojem cukrzycy typu 2”. Natomiast profesor Garnsworthy podkreśla, że mleko zawiera około 4,7% cukru. Zawartość ta stawia mleko pomiędzy pomidorami a słodkimi ziemniakami i jest znacznie mniejsza niż w przypadku żywności z dodatkiem cukru, takiej jak fasolka po bretońsku i keczup”.

Mleko krowie: werdykt

Mleko krowie może być użytecznym źródłem wapnia, białka, witamin i minerałów, a obawy o wysoką  zawartość hormonów i antybiotyków są bezpodstawne. Stosowanie hormonów w celu zwiększenia wydajności mlecznej krów jest nielegalne w Wielkiej Brytanii i UE, a antybiotyki podaje się  krowom w celu leczenia chorób. Bezpieczeństwo żywności dla zdrowia człowieka jest priorytetem, dlatego zanim mleko trafi do konsumentów jest sprawdzane pod kątem obecności nawet śladowych ilości antybiotyków. Jeśli rozważasz alternatywy dla mleka oparte na roślinach, poszukaj opcji wzbogaconej w niezbędne składniki odżywcze i sprawdź zawartość cukru.

Od redakcji Hodowla i Chów Bydła: Dla hodowców bydła mlecznego opinie konsumentów o mleku i jego przetworach mogą być szokujące. To co dla producenta mleka jest oczywiste, to dla  konsumenta może być wiedzą tajemną. Konsumenci nie muszą orientować się w zawiłościach związanych z jakością mleka, nie wiedzą o badaniach mleka na zwartość substancji hamujących, bakterii i komórek somatycznych oraz o karach grożących za przekroczenie norom. Inicjatywy przybliżające konsumentom warunki produkcji mleka w gospodarstwach rolnych zapobiegną mnożeniu się nieprawdziwych opinii o mleku krowim. Krokiem w tym kierunku jest kampania #DziękujemyŻePijecieMleko zorganizowana przez Polską Federację Hodowców Bydła i Producentów Mleka, w której aktywnie uczestniczyli zrzeszeni w niej hodowcy.

Zbliżające się wydarzenia