OSM Konin stawia na współpracę

Względy ekonomiczne przemawiają za koncentracją przetwórstwa mleka. Jest to sposób na ograniczanie kosztów i jednoczesne oferowanie rolnikom godziwej zapłaty za surowiec. Tak od 10 lat postępują spółdzielcy z Okręgowej Spółdzielni Mleczarskiej „Mona” w Koninie.

TEKST I ZDJĘCIA: RYSZARD LESIAKOWSKI

Spółdzielnia mleczarska w Koninie ma burzliwą historię, której początek sięga 1912 roku. Przetrwała dwie wojny światowe, kilka dekad centralnego kierowania gospodarką narodową, łącznie z upaństwowieniem zakładu. W 1961 r. uruchomiono w Koninie najnowocześniejszą w tym czasie w Polsce mleczarnię i proszkownię mleka. W tej lokalizacji, tj. przy ulicy Poznańskiej, zakład funkcjonuje do dzisiaj. – Już dwa lata przed wstąpieniem Polski do UE podjęliśmy działania na rzecz przystosowania zakładu do unijnych wymogów. Rozpoczęliśmy od likwidacji zlewni mleka, w 2002 r. surowiec był odbierany wyłącznie za pomocą autocystern – relacjonuje Tadeusz Wojdyński, prezes Okręgowej Spółdzielni Mleczarskiej „Mona” w Koninie. Informuje, że po akcesji, dzięki m.in. unijnemu wsparciu, zakład w Koninie został gruntownie zmodernizowany. Praktycznie zostały wymienione wszystkie linie technologiczne. Od 2004 r. na inwestycje w konińskim zakładzie wydano, wraz z unijnym dofinansowaniem, ok. 30 mln zł. W roku ubiegłym spółdzielnia przerobiła ok. 86 mln litrów mleka, tj. ok. 236 tys. litrów dziennie.

Po wypowiedzeniu umowy konsorcjum przez łowicką spółdzielnię mleczarską nawiązaliśmy współpracę z OSM w Kole z perspektywą pełniej integracji – informuje Tadeusz Wojdyński

Współpraca z OSM Łowicz
Pod koniec grudnia 2006 r. zarządy spółdzielni mleczarskich w Koninie i Łowiczu podpisały umowę konsorcjum za zgodą swoich członków. – Każda ze spółdzielni zachowała odrębność, miała swój majątek. Współpraca polegała na prowadzeniu wspólnej polityki w zakresie skupu surowca i podejmowaniu wspólnych działań w zakresie sprzedaży gotowych produktów – relacjonuje prezes. Informuje, że obszarem współpracy był także kierunek rozwoju obu spółdzielni, co w praktyce oznaczało specjalizację produkcji. OSM w Koninie ograniczyło swój asortyment produktów do mleka spożywczego, twarogów, masła oraz produkcji proszków mlecznych, obejmujących białka serwatkowe, serwatkę, mleko odtłuszczone i mleko pełne. Umowa o współpracy dotyczyła także wzajemnego użyczania sobie marek handlowych. OSM w Koninie produkował pod marką OSM Łowicz, były też sytuacje odwrotne. – Jedną z konsekwencji współpracy była likwidacja w naszej mleczarni działu handlu i marketingu. Sprzedażą naszych produktów zajmował się OSM w Łowiczu. Znacznie zredukowaliśmy także księgowość. Podjęte decyzje miały na celu ograniczanie kosztów – relacjonuje Tadeusz Wojdyński. Jego zdaniem współpraca z łowickim partnerem przez 9 lat, do 2017 r., układała się bardzo dobrze. Integracja między spółdzielniami systematycznie postępowała. Wielu dostawców mleka do obu spółdzielni miało zarówno udziały w OSM w Koninie, jak i w OSM w Łowiczu, czyli byli podwójnymi członkami. Ponadto każda ze spółdzielni miała swoich przedstawicieli w radzie nadzorczej partnera. – W posiedzeniach rad nadzorczych uczestniczyli prezesi spółdzielni i przewodniczący rad nadzorczych zarówno z Konina, jak i z Łowicza. Wspólnie uzgadniano strategiczne decyzje – mówi, chcący zachować anonimowość, członek rady nadzorczej OSM w Koninie. Także w jego opinii współpraca między obu spółdzielniami układała się przez wiele lat wzorowo.
Przejęcie spółdzielni na Śląsku

W 2012 r. OSM w Koninie przejęła Spółdzielnię Mleczarską „Jogser” w Sosnowcu, specjalizującą się w produkcji serków homogenizowanych. – Zakład ten zmodernizowaliśmy, uruchomiliśmy linię do produkcji napojów fermentowanych oraz wybudowaliśmy hurtownię produktów spożywczych. Inwestycje wyniosły ok. 9 mln zł – opowiada prezes. – Hurtownia miała zwiększyć ekspansję obu spółdzielni na rynku nabiału aglomeracji śląskiej, była naszą własnością, ale zarządzał nią OSM w Łowiczu, ponieważ Konin nie miał służb handlowych – wyjaśnia anonimowy dostawca mleka do konińskiej mleczarni. Jego zdaniem po przejęciu mleczarni w Sosnowcu współpraca między OSM w Koninie i OSM w Łowiczu układała się dobrze.

Nowy zarząd, nowe kłopoty
W środowisku mleczarzy dużym zaskoczeniem była zmiana zarządu i rady nadzorczej w OSM w Łowiczu na początku 2017 r. – Z chwilą powołania nowego zarządu w Łowiczu relacje między naszymi spółdzielniami systematycznie się pogarszały. Kwestią sporu był podział marży handlowej – relacjonuje prezes OSM w Koninie. – Z chwilą zmian w kierownictwie łowickiej spółdzielni nasz prezes nie był zapraszany na posiedzenia rady nadzorczej OSM w Łowiczu, co było praktykowane od 9 lat. To nie wróżyło nic dobrego – mówi anonimowy dostawca mleka do OSM w Koninie. Informuje, że z czasem OSM w Łowiczu przestał angażować się w funkcjonowanie hurtowni w Sosnowcu i sugerowano jej wyburzenie wraz z zakładem mleczarskim oraz sprzedaż placu, na którym stały budynki. W opinii Tadeusza Wojdyńskiego czarę goryczy przelało wypowiedzenie umowy konsorcjum przez nowy zarząd OSM w Łowiczu. Łowicka spółdzielnia zrobiła to z własnej inicjatywy 2 listopada 2017 r. – Było to dla nas dużym zaskoczeniem i nową sytuacją, ponieważ skupowaliśmy mleko, przerabialiśmy je, a nie mieliśmy własnych służb handlowych. W tej sytuacji musieliśmy szukać innego rozwiązania i szybko wyszliśmy z opresji – relacjonuje prezes OSM w Koninie.

Nowe otwarcie z OSM w Kole
– Postanowiliśmy nawiązać współpracę z nowym partnerem strategicznym. Rozmowy z zarządem OSM w Kole zaowocowały podpisaniem umowy o współpracy, którą obie firmy już nawiązały – opowiada Tadeusz Wojdyński. Informuje, że w planach jest dalsza integracja konińskiej i kolskiej mleczarni. O połączeniu na podstawie prawa spółdzielczego zdecydują członkowie obu spółdzielni na walnych zebraniach przedstawicieli, które odbędą się w końcu czerwca br.
Prezes OSM w Koninie informuje, że zarząd łowickiej spółdzielni mleczarskiej po miesiącu od złożenia wypowiedzenia współpracy odwołał to wypowiedzenie, co prawnie nie było skuteczne. Podkreślił, że zarząd OSM w Łowiczu nigdy nie złożył na piśmie nowej propozycji współpracy ani aneksu do zawartej wcześniej umowy.
– Postępowanie zarządu OSM w Łowiczu podważyło jego wiarygodność jako partnera strategicznego. Nigdy nie przypuszczałem, że po 9 latach współpracy umowa może być jednostronnie zerwana. Lata współpracy raczej skłaniały do dalszej integracji obu spółdzielni – mówi anonimowy dostawca mleka do OSM w Koninie. Informuje, że w grudniu 2017 r. w konińskiej OSM odbył się protest rolników, którzy nie popierali współpracy z OSM w Kole. Na czele tej demonstracji stał przewodniczący komisji rewizyjnej OSM w Łowiczu. – Protestowali nie nasi dostawcy, lecz dostawcy mleka do OSM w Łowiczu – wyjaśnia prezes konińskiej spółdzielni.

Rynek mleka bardzo niestabilny
Obecnie spółdzielnia mleczarska w Koninie skupuje surowiec od 210 dostawców. Przeciętna dzienna dostawa mleka z gospodarstwa wynosi ok. 1100 litrów. OSM w Koninie zaopatruje lokalny rynek w mleko spożywcze, twarogi i masło, opatrzone własnym logo. – Sprzedajemy też nasze produkty pod markami kilku dużych sieci handlowych – opowiada prezes OSM w Koninie. W jego opinii rynek mleka jest bardzo niestabilny i trudno wytłumaczyć szybko zachodzące na nim zmiany. – Odtłuszczonego mleka w proszku nie produkujemy, ponieważ cena zbytu na poziomie ok. 5,7 zł za kilogram nie jest opłacalna. Natomiast suszymy maślankę, za którą można otrzymać powyżej 7 zł za kilogram – mówi Tadeusz Wojdyński. Informuje, że za litr surowca zawierającego 4% tłuszczu i 3,2% białka, przy miesięcznej dostawie 30–50 tys. litrów, OSM w Koninie w czerwcu br. zapłaciła 1,36 zł netto.
– Generalnie jesteśmy zakładem średniej wielkości i zapewnienie dostawcom dobrej zapłaty za mleko oraz utrzymanie zatrudnienia wymaga kompromisów. Ograniczyliśmy koszty dzięki specjalizacji produkcji i współpracy z innymi spółdzielniami mleczarskimi. Gdybyśmy działali samodzielnie, byłoby to trudne do osiągnięcia – mówi Tadeusz Wojdyński.

Redakcja „Hodowli i Chowu Bydła” na początku czerwca br. zwróciła się z prośbą do obecnego zarządu OSM w Łowiczu o udzielenie wywiadu, nie otrzymaliśmy jakiejkolwiek odpowiedzi.