Polska marka, międzynarodowy zasięg

Mlekovita to polska perła. Dariusz Sapiński, prezes zarządu Grupy Mlekovita, zbudował markę rozpoznawalną także poza granicami Polski. Rozmawialiśmy z nim o latach ciężkiej pracy i czekających wyzwaniach.

Rozmawiał: Radosław Iwański

Mlekovita jest największą spółdzielnią mleczarską w Polsce. Przez lata z sukcesami budował Pan jej markę. Co było najtrudniejsze w stworzeniu tak solidnej marki?
Mlekovita jest nie tylko największą spółdzielnią mleczarską w Polsce, ale także największą grupą mleczarską w Europie Środkowo-Wschodniej. Nie spoczywamy na laurach, inwestujemy i każdego dnia ciężko pracujemy, by docierać do coraz szerszej grupy konsumentów – obecnie nasze produkty goszczą nie tylko w polskich domach, ale także już w 167 krajach świata. Taki sukces to nie przypadek – to konsekwentna i sumienna praca, to stawianie na przemyślane rozwiązania, które odpowiadają potrzebom rynku, to przede wszystkim pasja i miłość do tego, co robimy – bo, gdy jest się na szczycie, dobrze byłoby na nim pozostać. To jest dla nas motywator, aby pracować lepiej, więcej, skuteczniej. Ale to nie jest wyłącznie wynik pracy ostatnich trzech dekad, podczas których firma rozwijała się najdynamiczniej. Jest to również efekt pracy kolejnych pokoleń, nie tylko pracowników, lecz przede wszystkim rolników – najlepszych hodowców, gwarantujących najwyższą jakość dostarczonego mleka. Mlekovita nieustannie dba o to, by poprzez swoje działania budować siłę i wiarygodność marki. Silna marka jest siłą napędową konkurencyjności, symbolem jakości, wiodącej pozycji na rynku, prestiżu oraz uznania. W mojej ocenie zbudowanie największej grupy mleczarskiej z jednej z setek małych spółdzielni mleczarskich, do których zaliczała się Mlekovita jeszcze na początku lat 90. XX w., było najtrudniejszym, bo najżmudniejszym wyzwaniem w tworzeniu dziś najcenniejszej marki spożywczej w Polsce.

Jesteście firmą z branży mleczarskiej, która ogromną wagę przykłada do marketingu. Jaka jest jego rola we współczesnym rynku mleka?
„Mleczna Księga” historii Mlekovity zapisała pierwsze strony w 1928 r. To od tego momentu, odważnie patrząc w przyszłość, krok po kroku budujemy i rozwijamy imperium Mlekovity, a nasza misja zawarta jest w trzech słowach: WSPIERAMY ZDROWIE KONSUMENTÓW. Przez lata rozwoju zbudowaliśmy mleczarski koncern, firmę o międzynarodowym zasięgu, dostarczającą swoje produkty aż na 167 rynków na całym świecie. Z pasją i entuzjazmem prowadzimy odpowiedzialny biznes, którego fundamenty stanowią marka Mlekovita, skala działalności i ludzie. System silnych wartości naczelnych, stanowiących rdzeń grupy Mlekovita, utwierdza nas w przekonaniu, że to, co robimy, jest właściwe. Mają one wpływ nie tylko na nasze codzienne działania, ale także na relacje z klientami i otoczeniem. Marketing, obok inwestycji i innowacji, stanowi istotną część naszej działalności. Mlekovita dopracowała się już pozycji numer jeden na rynku, jest liderem eksportu, oferuje największy wybór nabiału w Europie. To uznana marka, o wysokiej renomie i najwyższej jakości. Nie spoczywamy na laurach, bacznie analizujemy rynek i stale się rozwijamy. Hasło ostatnio realizowanej kampanii brzmi „Mlekovita – duma polskiej gospodarki”, dlatego zaskakujemy rynek nowymi pomysłami produktowymi. Dysponujemy najnowocześniejszym parkiem maszynowym i własnym centrum badań, dzięki czemu obsługujemy najbardziej wymagające rynki na świecie i wygrywamy międzynarodowe przetargi. Cechuje nas nie tylko skala produkcji, ale też adekwatność ceny do jakości, konsument kupując nasze produkty wie, że robi dobry biznes. Mlekovita inwestuje w rozwój nowoczesnych technik i technologii, aby oferowane produkty były nie tylko nowoczesne, ale też wspierały zdrowie.

O sukcesie firmy w kraju i za granicą świadczą również doskonałe wyniki działalności, których osiągnięcie możliwe było m.in. dzięki współpracy z polskimi rolnikami – a trzeba podkreślić, że z hodowli bydła i produkcji mleka utrzymuje się ponad 40 tys. mieszkańców całej Polski. Mlekovita ciągle się rozwija, staje się coraz bardziej nowoczesna i konkurencyjna.

Mleko to produkt oczywisty – w jaki sposób należy go promować?
Mlekovita przez blisko 90 lat istnienia na rynku podejmowała z roku na rok nowe wyzwania we wszystkich obszarach swojej działalności i dzięki ciężkiej pracy rolników, menadżerów, kooperantów, a także pracowników szeregowych stała się Liderem Polskiego Mleczarstwa i uzyskała zaszczytny tytuł Lidera Jakości Żywności. Ważne jest, że rozwój Mlekovity powoduje rozwój techniczny i technologiczny gospodarstw produkujących mleko oraz firm współpracujących w zakresie skupu, produkcji, logistyki i handlu. Walory mleka, polskiego białego złota, oraz trud ludzi, którzy poprzez codzienną pracę przyczyniają się do tego, że Mlekovita, największa fabryka mlecznych przysmaków w Europie Środkowo-Wschodniej, rośnie każdego dnia, sprawiły, że jej produkty zagościły na stałe na stołach milionów konsumentów w kraju i na świecie.

Jak ocenia Pan, dość negatywne we współczesnym świecie, tendencje promowania produktów roślinnych jako substytutu produktów zwierzęcych, w tym mleka?
Moim zdaniem warto codziennie pić szklankę mleka dla zdrowia – tak, jak ja to robię. Mleko i produkty mleczarskie mają nieocenioną wartość i zajmują ważne miejsce w codziennej diecie. Sukces, jaki odniosła Mlekovita, podbijając gusta i serca konsumentów na całym świecie, nadal motywuje nas do kreowania innowacji. Możemy pochwalić się przed całym światem tym, co mamy najlepszego i najzdrowszego – obok tradycyjnych produktów mlecznych (mleka, różnorodnych serów i serków, maseł, jogurtów, śmietan, maślanek, kefirów) – nowoczesnymi i innowacyjnymi wyrobami, o szczególnych właściwościach zdrowotnych. Należą do nich np. specjalne dla diabetyków, bez laktozy: sery, mleko, twaróg i serek wiejski, Super BODY ACTIVE – WPC i mleczne napoje o wysokiej zawartości białka, przeznaczone dla osób uprawiających różnorodne sporty, czy wspierające odporność napoje serwatkowe DarPro.

Z rynkiem mleka i branżą mleczarską od pewnego czasu związane jest słowo klucz „konsolidacja”. Jak zapatruje się Pan na ten proces?
Jednym z naszych największych sukcesów jest tempo wzrostu. Tylko w ciągu ostatnich dwóch dekad udało się nam zachować konkurencyjność w niezwykle wymagającym środowisku i zamknąć ostatni rok znakomitym wynikiem, najwyższym w historii – ponad 5 mld zł przychodu, co stanowi ponad 15 razy większą wartość aniżeli 20 lat temu. W bieżącym roku planujemy pobić ten rekord. W tym sukcesie pomaga nam, rosnąca z roku na rok, wartość marki Mlekovita, która obecnie wynosi blisko 2 mld zł. Istotna dla rozwoju jest także, będąca elementem naszej strategii, konsolidacja rynku – grupa Mlekovita liczy obecnie aż 20 zakładów. Istotne jest, że jej wymierne korzyści odczuli także trudniący się produkcją mleka rolnicy. Współpraca z Mlekovitą dała im dodatkową gwarancję stabilności. Wielu dodała odwagi, by inwestowali w rozwój swoich gospodarstw.

Rolnicy – producenci mleka i hodowcy bydła – to partnerzy biznesowi Mlekovity. Jakie elementy współpracy, Pana zdaniem, są kluczowe w rozwoju?
Naszą największą wartością są ludzie. Firma może się rozwijać dzięki rolnikom i bardzo zaangażowanym pracownikom. W 20 zakładach produkcyjnych Mlekovity 8 mln litrów najlepszego mleka, dostarczanego przez 15 tys. polskich rolników, przetwarzanych jest codziennie na 1 tys. produktów. Właściciele spółdzielni, czyli hodowcy bydła mlecznego, są zaradni, pracowici i zaangażowani, i – co najważniejsze – utożsamiają się z firmą. Wiążą się z Mlekovitą na pokolenia, rozwijają produkcję, a tym samym dbają o modernizację swoich gospodarstw. Dlatego mamy dla kogo budować i rozwijać firmę, co też konsekwentnie robimy. Filary naszych relacji stanowią uczciwość, rzetelność, profesjonalizm i obustronne zaufanie.

Jak zmienili się przez lata producenci mleka sprzedający surowiec do Mlekovity? Czy oczekuje Pan dalszego wzrostu produkcji mleka?
Gospodarstwa specjalizujące się w produkcji mleka przeszły wiele przeobrażeń. Znacząco zmieniła się także ich struktura, unowocześniły się, stosują dostępne innowacyjne techniki mechanizacji, automatyzacji i robotyzacji. Cieszę się, że możemy się pochwalić także wzorową wzajemną współpracą z rolnikami – dostawcami mleka. Mlekovita oferuje swoim dostawcom, zarówno aktualnym, jak i nowym, doradztwo ekspertów posiadających wieloletnie doświadczenie i znajomość branży produkcji mleka. Dbając o najwyższą jakość surowca, wspieramy dostawców w spełnianiu naszych oczekiwań, pomagamy rozwiązywać wszelkie pojawiające się w tym kontekście problemy. Wspieramy ich, niejednokrotnie wspomagając modernizację i rozwój ich gospodarstw. Dzięki temu, że wymagając, jednocześnie pomagamy, nasze relacje z dostawcami są trwałe, oparte na partnerskich zasadach, wzajemnym szacunku i zaufaniu oraz lojalności. Bez zaangażowania obu stron – Mlekovity i dostawców – w proces podnoszenia standardów obopólny sukces, czyli dostarczanie konsumentom finalnych produktów najwyższej jakości, nie byłby możliwy.

Jaką rolę w dążeniu do doskonałej jakościowo produkcji odegrała ocena wartości użytkowej bydła mlecznego?
Ocena prowadzona przez Polską Federację Hodowców Bydła i Producentów Mleka daje hodowcom możliwość uzyskania dużej liczby aktualnych informacji charakteryzujących stado. W objętych oceną stadach uzyskuje się wyższą nawet o kilkadziesiąt procent średnią roczną wydajność mleczną krów w porównaniu z innymi stadami. Dlatego inwestycja w kontrolę użytkowości mlecznej to właściwie niezbędny krok – zarówno do rozwoju produkcji, jak i prowadzenia pracy hodowlanej. W efekcie uzyskuje się wzrost wydajności krów, poprawę ich zdrowotności oraz najwyższej jakości surowiec do produkcji wyrobów mleczarskich.

Jakie dostrzega Pan szanse i zagrożenia dla rodzimego przemysłu mleczarskiego w tych dziwnych, pandemicznych czasach?
Pandemia koronawirusa spowodowała niespodziewane zawirowania w gospodarce w skali globalnej. Zmusiła do pełnej mobilizacji we wszystkich obszarach działalności. Przede wszystkim niezwykle istotne stało się wdrożenie podwyższonego reżimu sanitarnego. Dla naszej branży nie było to aż tak wielkim wyzwaniem, gdyż mamy ogromne doświadczenie w radzeniu sobie ze szczególnymi sytuacjami związanymi z zapobieganiem rozprzestrzenianiu się chorób. Mieliśmy już do czynienia z chorobą wściekłych krów, ptasią grypą czy ASF. W czasie pandemii pojawiły się przejściowe problemy w zakresie eksportu czy ograniczeń działalności sektora HoReCa, jednak w tym okresie w Mlekovicie skupiliśmy się, i nadal skupiamy, przede wszystkim na zapewnieniu dostaw produktów na rynek polski, zamówienia krajowe realizujemy w pierwszej kolejności. Zwiększyliśmy także produkcję produktów funkcjonalnych, o szczególnych właściwościach: probiotycznego napoju serwatkowego DarPro czy, bogatych w proteiny, koncentratów białek serwatkowych WPC 80. Pandemia spowodowała także zmianę zachowań konsumentów, którzy obecnie robią zakupy rzadziej, ale ich koszyk zakupowy jest większy. Zakupy są bardziej przemyślane i zaplanowane, konsumenci częściej sięgają po ulubione polskie produkty, o sprawdzonej jakości – i właśnie takie Mlekovita oferuje.

Choć po stopniowym znoszeniu ograniczeń sytuacja w branży mleczarskiej się ustabilizowała, trudno przewidzieć, jak będzie wyglądała dalej, w kolejnych miesiącach. Dlatego na bieżąco obserwujemy trendy i zachowanie rynku w tym trudnym dla wszystkich branż czasie pandemii. W razie konieczności będziemy podejmować wszelkie niezbędne kroki, zgodnie z wytycznymi i zaleceniami polskich władz i służb sanitarnych. Jeśli pojawią się nowe, z pewnością będziemy je wdrażać. A mając na uwadze nowe potrzeby i oczekiwania klientów, będziemy kontynuować rozwój naszej oferty produktowej, która liczy już ponad tysiąc artykułów mlecznych.

Dziękuję za rozmowę.  