Pożegnanie śp. Andrzeja Strzyżewskiego, prezydenta PFHBiPM

Z głębokim żalem przyjęliśmy wiadomość o śmierci śp. Andrzeja Strzyżewskiego, prezydenta Polskiej Federacji Hodowców Bydła i Producentów Mleka w latach 1999–2003.
Msza św. żałobna, w której uczestniczyli przedstawiciele PFHBiPM: prezydent Leszek Hądzlik, dyrektor Stanisław Kautz i inni jej pracownicy, odprawiona została w sobotę, 7 listopada 2020 r. o godzinie 11.00 w kościele parafialnym pw. Świętego Antoniego z Padwy w Bydgoszczy. Zmarły spoczął na Cmentarzu Starofarnym przy ulicy Grunwaldzkiej.

Przez wiele lat z dużym oddaniem poświęcał się pracy oraz sprawom naszej Federacji, jej hodowcom i hodowli bydła ras mlecznych. Był wspaniałym człowiekiem, życzliwym i serdecznym kolegą.
W imieniu PFHBiPM oraz całego środowiska hodowlanego śp. Andrzeja Strzyżewskiego pożegnał Leszek Hądzlik, odczytując podczas mszy żałobnej list pożegnalny.

Droga Rodzino! Szanowni Goście!
W imieniu Polskiej Federacji Hodowców Bydła i Producentów Mleka żegnam śp. Andrzeja Strzyżewskiego. Żegnam prezydenta II kadencji naszej organizacji, mojego serdecznego przyjaciela, człowieka niezwykle zasłużonego dla polskiej hodowli bydła, wybitnego hodowcę, powszechnie znanego i szanowanego we wszystkich środowiskach rolniczych, a zwłaszcza hodowlanych. Śp. Andrzej Strzyżewski był człowiekiem o bardzo wysokiej kulturze osobistej, przyjaznym i życzliwym, umiejącym rozmawiać z ludźmi, dostrzegającym ich problemy i, jak rzadko kto, łączącym pracę w swoim przedsiębiorstwie z działalnością na rzecz innych. Takich ludzi szczególnie żal, zwłaszcza gdy odchodzą tak cicho i za wcześnie.

Śp. Andrzej Strzyżewski urodził się 7 grudnia 1946 r. w Kaźmierzowie koło Kcyni jako jeden z czworga rodzeństwa. W 1965 r. ukończył Technikum Rolnicze w Bydgoszczy. 10 lutego 1968 r. zawarł związek małżeński z Marią, z którą miał dwójkę dzieci.
Z rolnictwem, hodowlą bydła mlecznego miał do czynienia prawie całe życie, zawodowo związany był z Rolniczą Spółdzielnią Produkcyjną „Pokój” w Lubiniu, najpierw jako zootechnik, a od 1985 r. jako prezes zarządu. Łącznie przepracował w Lubiniu 47 lat. W tym okresie wyniósł swoją spółdzielnię na szczyt rankingu najlepszych w kraju.

Jego wiedza, upór i konsekwencja w doskonaleniu i realizacji programów hodowlanych zaowocowały wybitnymi osiągnięciami. Znalazło to potwierdzenie na licznych wystawach hodowlanych, zarówno tych regionalnych w Minikowie, jak i krajowych. Pamiętamy lubińskie krowy z wystaw na Służewcu, w Poznaniu i na naszych wystawach ogólnopolskich. Nie da się zapomnieć satysfakcji, radości i dumy śp. Andrzeja Strzyżewskiego w 2009 r. na Ogólnopolskiej Wystawie w Sielinku, gdzie reprezentując swoją firmę, zdobył superczempiona, sześć czempionów i trzy wiceczempiony. To ogrom historii, wieloletniej ciężkiej pracy. Takie walory śp. Andrzeja Strzyżewskiego, jak również zaufanie i prestiż, jako człowieka, a zwłaszcza hodowcy, znawcy bydła i środowiska, spowodowały, że w latach 1996–2003 pełnił funkcję prezydenta Kujawsko-Pomorskiego Związku Hodowców Bydła, a w roku 1999 został wybrany na prezydenta Polskiej Federacji Hodowców Bydła i Producentów Mleka. W czasie swojej prezydentury dążył do uspołecznienia polskiej hodowli bydła, podkreślając prestiż hodowców i właścicieli zwierząt.
Śp. Andrzej Strzyżewski wspierał poczynania Federacji i moje, jako swojego następcy. Rozumiał sens i konieczność działań, które w końcu, po wielu trudnościach, zaowocowały przekazaniem polskiej hodowli bydła mlecznego w ręce hodowców. Zawsze mogłem liczyć na jego pomoc i wsparcie. Do końca życia był szczerze oddany Polskiej Federacji, w której miał wielu przyjaciół, żył problemami jej i hodowców. Nawet gdy było ciężko, on zawsze był i popierał nasze działania. Wierzył, że Federacja podąża w dobrym kierunku.
Śp. Andrzej Strzyżewski był hodowcą, którego cenili niemal wszyscy. Wyrazem tego są liczne odznaczenia państwowe i resortowe, które otrzymał. W 2002 r. z rąk prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego odebrał Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski, odznaczony był również Złotym Krzyżem Zasługi i resortowym odznaczeniem Zasłużony dla Rolnictwa.

W swojej kolekcji miał wiele prestiżowych nagród, takich jak: Nagroda Gospodarcza Prezydenta RP, Wielkopolski Rolnik Roku 2002, Rolnik Pomorza i Kujaw, Agrobiznesmen Roku uhonorowany szablą oficerską. Wielkim szacunkiem i sentymentem darzył Złotą Honorową Odznakę Polskiej Federacji Hodowców Bydła i Producentów Mleka.
Trudno przecenić działania i osiągnięcia śp. Andrzeja Strzyżewskiego, naszego przyjaciela, hodowcy i człowieka wielkiego formatu. Są one bowiem historyczne, niepodważalne i bezcenne dla hodowli i rzeszy hodowców. Przez wszystkie lata swojej działalności hodowlanej, publicznej i społecznej zyskał wielu przyjaciół w różnych kręgach w całym kraju. Był ciepłym, spokojnym, miłym i kulturalnym człowiekiem. Bardzo cenionym, szanowanym i życzliwym, z ogromnym poczuciem humoru. Zapewne nieraz będziemy wspominać czasy, kiedy Andrzej podczas naszych spotkań wnosił wiele pozytywnej energii. Bez niego już nigdy nie będzie tak samo. Odszedł od nas wyjątkowo wartościowy człowiek, wspaniały Polak.

Śp. Andrzej był kochającym mężem, ojcem i dziadkiem. Pozostawił żonę Marię, z którą przeżył 52 lata, dwoje dzieci: Annę i Jarosława, oraz dwie wnuczki: Olę i Marysię. Zostawił w sercach rodziny ogromną pustkę, którą mogą wypełnić słowa księdza Jana Twardowskiego: „można odejść na zawsze, by stale być blisko”.

Z rodziną oraz wszystkimi bliskimi śp. Andrzeja łączymy się w bólu i składamy wyrazy głębokiego współczucia. Będzie nam Ciebie, Drogi Przyjacielu, bardzo brakowało. Żegnaj i spoczywaj w pokoju.

Leszek Hądzlik, prezydent PFHBiPM