Stres cieplny u krów szkodzi także potomstwu!

Każdy hodowca doświadczył spadku mleczności i obniżonej płodność krów w okresie letnich upałów. Amerykańscy naukowcy dowiedli, że mniejszą wydajność uzyskują także córki i wnuczki krów narażonych na stres cieplny w okresie wysokiej cielności.

Tekst: Ryszard Lesiakowski, zdjęcie: Patryk Kokociński, źródło: Journal of Dairy Science

W opinii amerykańskich naukowców przemysł mleczarski w USA z tytułu stresu cieplnego występującego u krów w upalne dni traci rocznie ok. 1,5 miliarda USD z powodu zmniejszonej produkcji mleka, gorszej płodności, zwiększonej podatności na choroby i skróconej długości życia. Ale jak wpływa stres cieplny u wysokocielnych krów na produktywność i zdrowie ich żeńskiego potomstwa i w jakim zakresie może to obciążać dochody producentów mleka? Kwestie te wyjaśnia artykuł pt. „Stres cieplny w okresie późnej ciąży krów upośledza wydajność życiową córek i wnuczek” opublikowany latem ub.r. w  naukowym czasopiśmie „Journal of Dairy Science”. Jego autorzy (J. Laporta i in.) z Uniwersytetów Florydzkiego i Kalifornijskiego zbadali wydajność i opłacalność produkcji mleka dwóch przyszłych pokoleń krów urodzonych przez matki narażone na stres cieplny podczas wysokiej ciąży.

Przeprowadzone obserwacje miały dwa cele:

* określenie wpływu ekspozycji matki na stres cieplny podczas późnej ciąży na wydajność mleczną, wydajność rozrodczą i przeżywalność córek i wnuczek;

* oszacowanie strat gospodarczych związanych z tymi wynikami w całych Stanach Zjednoczonych.

Naukowcy przeanalizowali dane zebrane z 10 lat na temat wydajności krów rasy hf na Florydzie, tj. w stanie o największej liczbie dni stresu cieplnego w ciągu roku. To dostarczyło im informacji na temat długości życia, produktywności i wydajności reprodukcyjnej dwóch kolejnych pokoleń krów urodzonych przez matki narażone na stres cieplny podczas ciąży. Zebrano także dane o matkach, którym zapewniono aktywne chłodzenie w okresach stresu cieplnego. Autorzy stwierdzili, że córki i wnuczki krów poddane stresowi termicznemu wykazały negatywny wpływ przegrzania matek na przeżywalność w okresie od urodzenia do pierwszego wycielenia, długość życia produkcyjnego i wydajność mleczną, w tym wydajność mleczną i zawartość składników odżywczych w pierwszych trzech laktacjach. Zespół obliczył, że wspomniane upośledzenia powodują znaczne straty dla producentów mleka w Stanach Zjednoczonych, sięgające rocznie ok. 595 mln USD (na postawie średniej ceny mleka w USA z lat 2010-2015).

Naukowcy zwracają uwagę, że hodowcy podczas upałów schładzają zwykle krowy w okresie laktacji, ponieważ skutki przegrzania są u nich bardziej widoczne niż u krów zasuszonych, u których negatywne konsekwencje mogą  ujawnić się dopiero później, gdy wznowią dojenie. Autorzy opracowania zalecają schładzanie krów zasuszonych efektywnymi technikami z zastosowaniem wentylatorów i zraszaczy, ponieważ konsekwencje stresu cieplnego przenoszą się na przyszłe pokolenia mlecznic. Zdaniem badaczy, z uwagi na zachodzące zmiany klimatyczne ochrona wszystkich grup krów przed stresem cieplnym, będzie kluczowa dla przyszłości przemysłu mleczarskiego.

Mimo, że wiosna na dobre jeszcze nie zawitała, warto już pomyśleć o sposobie schładzania krów podczas nachodzącego lata. Wentylatory wspomagają ruch powietrza w oborze, ale pod warunkiem, że są sprawne, dlatego lepiej sprawdzić to wcześniej. Jest to także czas na zainteresowanie się sposobami zraszania krów, które wraz odpowiednią pracą wentylatorów zapewniają najlepszą efektywność schładzania zwierząt.