Zestresowana krowa, chore wymię. Cudowne dodatki nie pomogą

Dobrostan to najlepsza profilaktyka mastitis.

Mira Wieczorek

Mastitis zabiera pieniądze, fot. Jan Hereditas
Nic tak nie zapobiega zapaleniom wymion, jak dobrostan, fot. Jan Hereditas
  • Wiele czynników może prowadzić do wzrostu hormonu stresu w krów.
  • Wysoki poziom kortyzolu sprzyja stanom zapalnym wymion.
  • Nie istnieje „cudowny” dodatek paszowy, który rozwiąże problem mastitis.

Profesor Zygmunt M. Kowalski miał prelekcję skierowaną do producentów mleka podczas ogólnopolskiej konferencji firmy Blattin Polska. Tegoroczna edycja spotkania była poświęcona praktycznym sposobom ograniczania zapaleń wymienia. Naukowiec podzielił się ze słuchaczami kilkoma cennymi i praktycznymi wskazówkami.

Krowa w stresie

– Na rozwój mastitis wpływa również stres. Przepełnienie obory, brak miejsca przy stole paszowym, nadmierne przepędzanie zwierząt czy agresywne traktowanie powodują wzrost poziomu kortyzolu – hormonu stresu – przekonywał hodowców prof. Zygmunt M. Kowalski.

–  A wysoki poziom kortyzolu sprzyja stanom zapalnym i osłabia odporność organizmu – podkreślał negatywny wpływ czynników stresowych profesor Kowalski.

Żywienie, najlepiej optymalne

 Podobnie działają błędy żywieniowe, które także zwiększają ryzyko wystąpienia mastitis.

Szczególnie niebezpieczne są pasze złej jakości, zanieczyszczone pleśniami lub mykotoksynami. Oprócz bezpośredniego działania toksycznego mogą one pogarszać pobranie paszy i ograniczać dostępność energii dla organizmu.

Prelegent mocno podkreślał, że nie istnieje jeden „cudowny” dodatek paszowy, który rozwiąże problem mastitis.

Choć niektóre firmy promują różnego rodzaju preparaty mające rzekomo zapobiegać zapaleniom wymienia, w praktyce ich skuteczność jest ograniczona.

Najważniejsze jest zapewnienie prawidłowego żywienia, właściwej higieny doju, dobrej jakości pasz oraz odpowiednich warunków utrzymania krów. A kluczową zasadą jest pokrycie zapotrzebowania organizmu na składniki odżywcze.

– Ale bez przesady. Nadmiar witamin czy minerałów nie przynosi dodatkowych korzyści, a w niektórych przypadkach może wręcz zaszkodzić – podsumował profesor.