Znany każdy gen

OHZ Gajewo dołączyło do elitarnych hodowli bydła w Polsce – dzięki genotypowaniu.

tekst i zdjęcia: Radosław Iwański

Ośrodek Hodowli Zarodowej Gajewo jest jedną ze strategicznych spółek Skarbu Państwa wywierającą dominujący wpływ na postęp w hodowli zwierząt i roślin. Spółka należy do Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa.

OHZ gospodaruje na powierzchni ponad 1 tys. ha. Co roku z ok. 550 ha zbiera pszenicę ozimą (8–10 t), z 250 ha – rzepak ozimy (4–5 t) i ze 155 ha – rośliny pastewne: kukurydzę, trawy, lucernę. Dodatkowo od 2019 r. uprawia buraki cukrowe na powierzchni ok. 50 ha.

Produkcja zwierzęca skupia się na hodowli bydła mlecznego. Aktualne stado podstawowe liczy ponad 200 krów rasy polskiej holsztyńsko-fryzyjskiej. W gospodarstwie prowadzona jest przez Polską Federację Hodowców Bydła i Producentów Mleka ocena wartości użytkowej bydła. Średnia wydajność od sztuki ocenianej w 2018 r. wyniosła 9292 kg mleka o parametrach 3,73% tłuszczu i 3,28% białka, i ma tendencję wzrostową – obecnie sięga 10 tys. kg.

Spółka od kilku lat prezentuje swój dorobek hodowlany na krajowych wystawach zwierząt hodowlanych oraz na regionalnych wystawach zwierząt hodowlanych województwa pomorskiego i warmińsko-mazurskiego, gdzie zwierzęta zdobywają liczne czempionaty. Warto nadmienić, że podczas VI Pomorskiej Wystawy Bydła Mlecznego w Bolesławowie jałówka z tego gospodarstwa została wskazana przez sędziego oceniającego jako najpiękniejsza, o najbardziej pożądanych cechach hodowlanych. Przyznano jej tytuł superczempiona wystawy w kategorii jałówek.

Inwestycje na fermie w Tragaminie są realizowane własnym sumptem. Takim przykładem jest nowa wiata dla cieląt z budkami, wykonana z drewna konstrukcyjnego, powleczona siatką ochronną

Rośnie wartość samic

Od kilku lat na fermie w Tragaminie należącej do OHZ Gajewo wszystkie samice są genotypowane. W ubiegłym roku procesowi temu poddano 115 cieląt, a w bieżącym – już 49. Materiał biologiczny od zwierząt pobiera Mirosław Anaczkowski, doradca hodowlany PFHBiPM. Ocenia on także pod kątem pokroju wszystkie pierwiastki oraz dobiera buhaje do inseminacji. W tym roku materiał biologiczny pobiera co dwa miesiące, bo genomowanie wszystkich urodzonych samic jest bardzo dobrą podstawą do selekcji bydła.

– Widać po nich, że obecnie krowy są zdrowsze, a to przekłada się na produkcję – przyznaje pan Krzysztof Tomasik, prezes OHZ Gajewo. – Po kilku latach pracy hodowlanej samice są silniejsze, pokrojowe i pełne wigoru – dodaje.

Teraz średnia wartość samic w stadzie wyrażona indeksem PF wynosi 126 punktów.
– Kilka lat pracy hodowlanej przyniosło oczekiwane efekty. Są już w stadzie sztuki, których indeks gPF wynosi ponad 140 punktów. Te samice zostaną w przyszłości matkami buhajów, a hodowla rozpoczęła współpracę ze spółką inseminacyjną. Być może w przyszłości urodzi się tutaj buhaj, który uplasuje się w czołówce samców w polskiej wycenie ich wartości hodowlanej. Na matki buhajów już teraz są typowane te samice, których wspomniany indeks wynosi co najmniej 133 – przyznaje prezes OHZ Gajewo.

Biogazownia w Tragaminie pracuje od ośmiu lat

Doradztwo bezcenne

– W gospodarstwie używa się tylko nasienia seksowanego i dzięki temu hodowla w Tragaminie już niebawem rozpocznie sprzedaż jałówek – informuje doradca hodowlany PFHBiPM.
Mirosław Anaczkowski typuje krowy na matki buhajów trzy razy w roku. Obecnie jest ich 16. Typowane są coraz młodsze sztuki, bo wybiera się je z pierwiastek i krów w pierwszej laktacji.
– W 2019 r. już dwa byczki z Tragamina były wysoko wycenione, a nasienie jednego z nich trafiło do sprzedaży. To ogromna satysfakcja dla hodowców. Promes, bo o tym samcu mowa, to byk pokrojowy z wysoką suchą masą i niezłym mlekiem – uzupełnia Anaczkowski.

Pierwiastki oceniane przez selekcjonera PFHBiPM właśnie pod kątem pokroju, o najwyższej punktacji są inseminowane we współpracy ze wspomnianą spółką inseminacyjną. Do tych, które otrzymały co najmniej 83 punkty w ocenie ogólnej i co najmniej tyle samo punktów za wymię, dobierane są buhaje z listy spółki inseminacyjnej. Gdy urodzi się byczek, spółka genotypuje go na własny koszt. Z kolei gdy z takiego kojarzenia przyjdzie na świat samica, pozostaje w hodowli, i z dużym prawdopodobieństwem można przyjąć, że stanie się w przyszłości kolejną matką buhajów.

Poza genotypowaniem i oceną pierwiastek Mirosław Anaczkowski zajmuje się w stadzie kojarzeniem.
– Kojarzenia dla krów robione są po każdym próbnym doju, gdyż inseminacja przeprowadzana jest każdego dziesiątego dnia miesiąca. Wspólnie z głównym hodowcą Jarosławem Łoniewskim, selekcjonerem Polskiej Federacji, typuje około dziesięciu buhajów do inseminacji, z których wybiera trzy najlepsze, ich nasienie zostaje użyte do zapłodnienia krów. Wyboru samców dla jałówek selekcjoner Polskiej Federacji dokonuje raz na kwartał. Samce przeznaczone do rozrodu mają indeks powyżej 140 punktów. Samice wybitne, których indeks gPF wynosi powyżej 140, są dawczyniami zarodków.
– Niegdyś mieliśmy problem z wyborem jałówek na wystawy hodowlane, obecnie jest ich nadmiar – informuje Mirosław Anaczkowski.

Przez te kilka lat, odkąd zaczęto genotypować samice, do sprzedaży nie trafiła ani jedna jałówka. Dopiero teraz, po sześciu latach mozolnej pracy hodowlanej prezes OHZ Gajewo myśli o tym, żeby część samic odsprzedać do innych hodowli.

Jarosław Łoniewski, zootechnik w OHZ Gajewo, nie wyobraża sobie pracy hodowlanej bez znajomości genomowych wartości hodowlanych samic

Inwestycje i biogazownia

– Oprócz tego, że z roku na rok podnosimy wartość hodowlaną naszego stada, bardzo poprawiliśmy wiele elementów chowu bydła, w tym przede wszystkim odchów cieląt, także poprzez profilaktykę – mówi Jarosław Łoniewski, zootechnik w OHZ Gajewo.

Wybudowana została nowa wiata dla cieląt, którą wyposażono w nowe budki. Remontowane są starsze obiekty, wymieniane są ich pokrycia.
Ośrodek Hodowli Zarodowej Gajewo produkuje także energię elektryczną w uruchomionej z końcem 2013 r. w Tragaminie biogazowni. Jako surowiec energetyczny do wytwarzania biogazu wykorzystywane są produkty pochodzenia rolniczego: kiszonki z kukurydzy i traw oraz obornik i gnojowica z produkcji zwierzęcej. Stosuje się także inne dostępne w okolicy substraty: buraki i odpady z produkcji roślinnej. Biogazownia produkuje biogaz w procesie termofilnym, czyli w tzw. fermentacji beztlenowej. W wyniku jego spalania w dwóch jednostkach kogeneracyjnych wytwarzana jest energia elektryczna. Część wytworzonej energii elektrycznej i cieplnej zużywana jest na potrzeby procesu technologicznego oraz w OHZ Gajewo. Nadwyżka energii cieplnej jest wykorzystywana na terenie biogazowni do celów suszarnianych, a pozostała część energii elektrycznej – sprzedawana do operatora sieci elektroenergetycznej.

Biogazownia wytwarza również nawóz – masę pofermentacyjną o wysokiej zawartości składników mineralnych – który stosowany jest przez spółkę do użyźniania pól. Masa pozbawiona jest zapachu, wolna od zanieczyszczeń chorobotwórczych i od nasion chwastów.

Podsumowanie

W stadzie bydła nie ma problemu z nogami, a zwierzęta po kilku latach pracy hodowlanej są pokrojowe. Zostały genetycznie przebudowane i teraz są w stanie wyprodukować 12 tys. kg mleka w laktacji.
Gajewo wyrobiło sobie markę w buhajach, które są sprzedawane do dalszego chowu do innych gospodarstw. Całe Kaszuby przyjeżdżają po nie właśnie tutaj.

Ze względu na zastosowanie najnowszych technologii w hodowli zwierząt, nowoczesnej agrotechniki oraz dzięki własnej biogazowni OHZ Gajewo odwiedzany jest często przez studentów i hodowców. Prezes spółki chce, żeby zarządzane przez niego gospodarstwo stało się silnym ośrodkiem naukowo-wdrożeniowym. 

Krzysztof Tomasik, prezes OHZ Gajewo, i Mirosław Anaczkowski, doradca PFHBiPM
Współpraca popłaca. Krzysztof Tomasik, prezes OHZ Gajewo, i Mirosław Anaczkowski, doradca PFHBiPM, stworzyli mocny tandem hodowlany