Genetyczny majstersztyk z Łubnic. Bianka idzie w ślady matki i dołącza do elity

To prawdziwa ozdoba gospodarstwa i wzór dla hodowców dążących do doskonałości – Bianka, krowa doskonała z gospodarstwa państwa Szeligowskich.

Rafał Mieczkowski

Bianka
Bianka, wzór hodowlanej doskonałości, fot. PHOTO TEAM PFHBiPM
  • Przypadek Bianki udowadnia, że krowy doskonałe (excellent) stanowią absolutny wzór dla środowiska i żywy dowód na to, jak precyzyjny dobór genetyczny oraz najwyższy poziom dobrostanu pozwalają na osiągnięcie hodowlanego szczytu.
  • Posiadanie w oborze aż trzech samic z oceną doskonałą to rzadkość na skalę kraju i spełnienie ambicji hodowlanych państwa Szeligowskich, którzy konsekwentnie budują długowieczne i wysoce wydajne stado.
  • Bianka nie tylko zachwyca budową ciała i wymienia (ocena ogólna 90 pkt w drugiej laktacji), ale jest też produkcyjną rekordzistką, dającą w szczycie ponad 60 kg mleka dziennie przy jednoczesnym szybkim zajściu w kolejną ciążę.

Wyhodowanie doskonałej krowy to długa i ciężka praca poparta precyzyjnym doborem odpowiednich buhajów do inseminacji, zapewnieniem optymalnych warunków dobrostanowych i żywieniem na najwyższym poziomie. Tym bardziej doceniane są stada, które posiadają kilka doskonałych krów. Mowa o rodzinnym gospodarstwie państwa Szeligowskich, o którym pisaliśmy niespełna dwa lata temu, gdy przedstawialiśmy krowę o imieniu Bystra. Dołączyła ona do grona excellent, będąc w 3 laktacji.

Sukces wpisany w geny. Lepsza od utytułowanej matki

Obecnie w oborze żyją 3 samice excellent. Jedną z nich jest Bianka PL005465115627. Zwierzę urodziło się 26 listopada 2021 r. To córka wspomnianej wcześniej, utytułowanej Bystrej i pochodzącego z USA buhaja Helix. W obecnej 2. laktacji otrzymała ocenę 90 pkt., na którą składa się: rama ciała – 92 pkt., siła mleczności – 92 pkt., nogi i racice – 84 pkt. oraz wymię – 92 pkt. i tym samym, idąc w ślady matki, dołączyła jako jedna z pierwszych w 2026 r. do grona krów excellent. Nic nie bierze się jednak z przypadku.

Hodowcy z miejscowości Łubnice Krusze od lat stosują nasienie topowych buhajów z naciskiem na poprawę pokroju, aby utrzymywać zwierzęta wydajne i długowieczne. Z matką naszej dzisiejszej bohaterki, Bystrą, wiązano wielkie nadzieje ze względu na jej wysoką punktację i zdobyty – jeszcze jako pierwiastka – tytuł wiceczempiona. Hodowcy koncentrowali się na uzyskaniu z niej wartościowej cieliczki.

Harmonia pokroju i rekordowej produkcyjności

Gdy na świat przyszła Bianka, nikt nie przypuszczał, że okaże się lepsza od matki. Już jako jałówka przykuwała oko wyrostowością, charakterem mlecznym i była kandydatką do zaprezentowania na wystawie. Trudno było przejść obok niej obojętnie. I tak, jako pierwiastka, po wykształceniu się wymienia otrzymała ocenę ogólną 86 pkt. Została zaprezentowana na wystawie ogólnopolskiej w Bratoszewicach i zdobyła tytuł czempiona. Zaledwie tydzień później na Regionalnej Wystawie w Szepietowie zajęła drugą lokatę z tytułem wiceczempiona. Mocno skątowane i wysklepione żebra oraz bardzo dobra rama ciała z szerokim i wysoko zawieszonym wymieniem stawiały ją na podium wśród krów w 1. laktacji. Oczekiwaliśmy z niecierpliwością następnego wycielenia, które to nastąpiło w grudniu ubiegłego roku. Bianka nie zawiodła i utwierdziła nas w przekonaniu, że jest krową zasługującą na udział w zaszczytnym gronie krów doskonałych.

Warto dodać, że pod kątem produkcyjnym jest jedną z rekordzistek w stadzie – będąc w 120. dniu doju produkuje ponad 60 kg mleka dziennie, a od dwóch miesięcy jest już cielna. Niestety nie udało się uzyskać jeszcze od niej potomstwa płci żeńskiej, ale wszystko przed nią. Pochodzi z długowiecznej rodziny, gdzie krowy z pokoleń wstecz utrzymywane były nawet do 6. laktacji.

Tak zrównoważonych zwierząt nie ma w Polsce zbyt wiele, dlatego tym bardziej jest to dla hodowcy powód do dumy i potwierdzenie, że odpowiedni dobór genetyczny, prawidłowe żywienie i troskliwa opieka mogą w pełni ukazać potencjał zwierzęcia.

Rodowód Bianki, grafika: Zofia Borowska-Dobrowolska
Reklama