Inteligentne żywienie

Efektywne wykorzystanie paszy, mniejsze nakłady pracy, niezależność i więcej wolnego czasu dla hodowcy – to jest możliwe! Zastosowanie automatycznego systemu żywienia krów mlecznych zyskuje coraz większe grono zwolenników.

tekst i zdjęcia: Marlena Zaremba

Nowoczesność i robotyzacja w żywieniu krów? Jak najbardziej. Właśnie z takiej możliwości skorzystał Tomasz Kołakowski z miejscowości Głodowo-Dąb w województwie podlaskim. W gospodarstwie pracuje robot paszowy, który obsługuje sto krów mlecznych. Stado podzielone jest na siedem grup żywieniowych. Robot przygotowuje i zadaje mieszanki pasz objętościowych, treściwych i płynnych.
– Chcieliśmy usprawnić pracę w gospodarstwie oraz zmniejszyć koszty utrzymania bydła mlecznego. W 2019 roku zdecydowaliśmy się na zakup robota paszowego – mówi hodowca. – Było to wówczas trzecie tego typu urządzenie w Polsce. Wcześniej posiadaliśmy wóz paszowy, który był mało wydajny i wymagał dużych nakładów pracy. Do zakupu robota przekonała nas możliwość zmniejszenia ilości pracy w oborze. Najważniejsze było dla nas zapewnienie krowom możliwie jak najlepszego żywienia. Decydujący był aspekt ekonomiczny – robot zużywa 26 kWh dziennie, co oznacza, że jeden dzień kosztuje ok. 15 zł. Szukaliśmy również rozwiązania, które dopasuje się do naszych możliwości, dlatego zaadaptowaliśmy już istniejące budynki. W starej oborze mieści się obecnie kuchnia paszowa.

System żywienia składa się z dwóch części
Kuchnia paszowa – tu następuje magazynowanie, odważanie i załadowywanie paszy do wózka (może znajdować się w wydzielonej części obory lub w oddzielnym budynku);
Robot mieszająco-zadający – miesza i zadaje paszę poszczególnym grupom żywieniowym.

Jak działa system?
Automatyczny system żywienia miesza i zadaje paszę każdej grupie zwierząt w stadzie. Pobieranie paszy możliwe jest z kuchni paszowej lub, w niektórych modelach, bezpośrednio z silosów. Oprogramowanie dokładnie oblicza niezbędną ilość składników, a graber waży je i chwyta paszę, oblicza jej masę i zapamiętuje głębokość, niezbędną do uchwycenia odpowiedniej ilości. Dodatki mineralno-witaminowe są transportowane do mieszalnika za pomocą różnego rodzaju przenośników. Przygotowana mieszanka paszowa jest rozwożona po oborze. Podczas przejazdu przez oborę system podgarnia paszę. Czujnik wykrywa, ile paszy znajduje się na stole paszowym i w razie konieczności ją uzupełnia. Dzięki temu odpowiednia ilość paszy pozostaje w zasięgu krów.
– Robot pracuje całą dobę, co godzinę objeżdża oborę i mierzy ilość paszy na stole paszowym we wszystkich grupach – opowiada pan Tomasz. – Jeśli krowy jeszcze mają TMR, to czeka godzinę i robi następny objazd.

Czujnik poziomu paszy wykrywa, ile paszy znajduje się na stole paszowym i w razie konieczności ją uzupełnia

Robot obsługiwany jest za pomocą aplikacji mobilnej z telefonu komórkowego. Inteligentny system rejestruje proces zadawania pasz. Napędzany jest silnikiem elektrycznym. Zależnie od konstrukcji robota energia elektryczna może być do niego dostarczana z cyklicznie ładowanych na postoju akumulatorów lub doprowadzana za pomocą specjalnej listwy zasilającej.
Cały proces jest zautomatyzowany, jedynym obowiązkiem człowieka jest uzupełnianie pasz objętościowych w kuchni paszowej.

Jeden robot paszowy może zazwyczaj obsługiwać do 120 sztuk bydła mlecznego, w zależności od producenta.

W opinii producentów minimalny próg opłacalności zastosowania robota paszowego wynosi 40–50 krów.

Zalety automatycznego żywienia

  • Efektywne wykorzystanie paszy – eliminowane są niedojady, krowy pobierają więcej paszy.
  • Wyższa mleczność krów.
  • Ciągła praca robota – pasza na stole jest zawsze świeża i podawana kilka razy dziennie.
  • Niższe koszty produkcji – zmniejsza się zużycie paliwa i innych kosztów, wóz paszowy nie jest potrzebny.
  • Poprawa zdrowotności stada – częste podawanie mniejszych porcji paszy zapewnia lepszy komfort i zdrowie krów.
  • Mniejsze nakłady pracy i oszczędność czasu – odciążenie wszystkich rutynowych czynności związanych z żywieniem.
  • Niezależność czasowa – elastyczne planowanie dnia.
  • Eliminacja czynnika ludzkiego – problem z pracownikami.
  • Stabilizacja pH w żwaczu – zmniejsza się ryzyko nadmiernego lub niedostatecznego pobrania paszy.
  • Zastosowanie robota paszowego wpływa na zwiększenie wydajności mlecznej krów, a niskie koszty eksploatacji robota oraz wzrost produkcji mleka pozwalają na szybki zwrot inwestycji.

Aspekt ekonomiczny
1 dzień pracy = 26 kWh energii

– Krowy pobierają więcej paszy i pozostaje mniej niedojadów – zapewnia pan Kołakowski. – Pasza na stole jest zawsze świeża i zadawana kilka razy dziennie. Krowy zmieniły rytm podchodzenia do stołu paszowego, wcześniej rywalizowały o miejsce, tworzył się tłok. Po zmianie systemu żywienia są spokojniejsze, nie muszą walczyć o najlepsze kąski. Świeża pasza jest dostępna 24 h/dobę – wymienia zalety hodowca. Nie możemy wpłynąć na cenę mleka, ale na koszty produkcji już tak. Mniej niedojadów oznacza, że pasza wykorzystywana jest w efektywny sposób. Możemy spędzać więcej czasu z rodziną, nie martwiąc się o dobrostan naszych krów.

Inteligentne obory to z pewnością przyszłość. Bezobsługowe żywienie i dój za pomocą robotów, automatyzacja systemów wentylacyjnych, oświetlenia czy podgarniania to już codzienność. Właściwie na każdym etapie produkcji mleka przychodzi nam z pomocą technologia. Warto umiejętnie wybierać i wdrażać nowoczesne systemy w swoich gospodarstwach, biorąc pod uwagę wysokie koszty inwestycji i późniejszej eksploatacji.  

Kuchnia paszowa uzupełniana jest raz na cztery dni, w okresie letnim częściej

Zbliżające się wydarzenia