Jak ograniczyć stosowanie antybiotyków w leczeniu chorób wymion? cz. 4.

Nie wszystkie zapalenia wymienia należy leczyć za pomocą antybiotyków. Dlatego warto wykryć przyczynę choroby gruczołu mlekowego. Dzięki temu podjęta terapia będzie skuteczna oraz ograniczymy wzrost antybiotykooporności w naszym stadzie.

tekst i zdjęcia: DR SEBASTIAN SMULSKI, UNIWERSYTET PRZYRODNICZY W POZNANIU

W poprzednich artykułach (wydania 11/2018, 12/2018 i 1/2019) wskazywałem na możliwość stosowania testów diagnostycznych w celu ograniczenia stosowania antybiotyków i opisywałem podejmowane działania w zależności od uzyskiwanych wyników badania próbek mleka. Należy jeszcze wspomnieć o diagnostyce, jaką warto podejmować podczas nieskutecznej antybiotykoterapii mastitis. Taki rodzaj zapaleń gruczołu mlekowego wywołany jest głównie przez grzyby drożdżopodobne i glony z rodzaju Prototheca. Oba wymienione drobnoustroje są niewrażliwe na wszystkie stosowane antybiotyki. Myślę, że śmiało mogę napisać, że leczenie antybiotykami wymienionych zapaleń wymienia pogłębia istniejący stan zapalny. W takich okolicznościach zapalenia gruczołu mlekowego warto poznać przyczynę, gdyż w ten sposób zapobiegamy leczeniu przypadków, które od razu są skazane na niepowodzenie.

Oba wymienione drobnoustroje były omawiane na łamach „Hodowli i Chowu Bydła” (nr 5/2017 i 6/2017). Średni odsetek zapaleń wywołanych w Polsce przez Prototheca spp. czy grzyby drożdżopodobne waha się między 1 a 2% (ryc. 1 w artykule w wydaniu 1/2019). Znane mi są fermy, gdzie udział zakażeń powodowanych przez bezchlorofilowe glony (Prototheca) przekracza 10% wszystkich infekcji gruczołu mlekowego w stadzie. W takich stadach leczenie mastitis jest trudne i bardzo często prowadzi do frustracji oraz często wyciąga się wniosek, że stosowane antybiotyki są zbyt „słabe”. Nic bardziej mylnego. Na Prototheca nie ma skutecznego leku, mimo że naukowcy podejmowali różne próby odkrycia skutecznego związku/substancji służącego do eliminacji tego patogenu. Owszem, środki takie istnieją (np. amfoterycyna B, ketokonazol), ale skuteczne stężenia drażnią tkankę wymienia i w związku z tym ich stosowanie jest nieuzasadnione.

Wykrywanie glonów i grzybów
Prototheca spp. to patogen o cechach drobnoustroju środowiskowego i zakaźnego. Przenosi się podczas doju przez gumy strzykowe i jednocześnie przebywa w środowisku. Na nasilony kontakt narażone są krowy wychodzące na okólniki, zwłaszcza podmokłe (ryc. 1). Stan, który jest możliwy do osiągnięcia, to stado wolne od tego drobnoustroju. Pierwszym z możliwych rozwiązań jest przebadanie całego stada na obecność wymienionego patogenu. W tym celu można zlecić badanie przesiewowe, gdzie pobieramy mleko z wszystkich ćwiartek do jednej probówki. Na piśmie przewodnim prosimy o wykonanie badania przesiewowego w kierunku Prototheca spp. Takie badanie jest tańsze od klasycznego badania mikrobiologicznego mleka. Wszystkie krowy z dodatnim wynikiem powinny być przeznaczone w niedługim czasie (do miesiąca) do wybrakowania. Jednak gdy w stadzie jest wiele zainfekowanych krów, to takie rozwiązanie problemu jest niemożliwie do zrealizowania. Alternatywą pozostaje trwałe, chemiczne niszczenie ćwiartek. Należy pamiętać, że powyżej zaproponowane przeze mnie przesiewowe badanie mleka nie wskazuje ćwiartki, w której znajduje się patogen, tylko krowę nosicielkę. Dlatego taką samicę trzeba skierować na ponowne badanie, ale pobierając już mleko ćwiartkowe do osobnych probówek. Innym, mniej dokładnym rozwiązaniem jest przeprowadzenie typowania chorej zakażonej ćwiartki przy użyciu płytki TOK. Takie rozwiązanie niesie ryzyko pomyłki, gdyż nie rozpoznajemy ćwiartki zakażonej na podstawie badania mikrobiologicznego, tylko na podstawie nasilenia stanu zapalnego. Terenową alternatywą jest użycie PM testu, który umożliwia wykrycie zarówno glonów, jak i grzybów. Skutecznym rozwiązaniem jest zbadanie mleka od każdej krowy w 5.–7. dniu po wycieleniu przy użyciu wspomnianej płytki TOK oraz posianie próbek mleka ćwiartkowego na PM teście pobranych z ćwiartek dających dodatni wynik TOK (++ i +++). Wzrost matowych białych kolonii na części G wspomnianego podłoża sugeruje wzrost Prototheca spp. lub grzybów drożdżopodobnych (ryc. 2).

W zapaleniach wymienia na tle grzybów drożdżopodobnych w ponad 70% przypadków w ciągu 7 dni dochodzi do samowyleczenia. Jeśli do samowyleczenia nie dojdzie, możemy krowę wybrakować lub podjąć próbę niszczenia ćwiartki przy udziale lekarza weterynarii. Ćwiartka taka pozostaje dożywotnio u krowy nieczynna. Po każdym kolejnym wycieleniu należy pamiętać, aby nie doić nieczynnej ćwiartki, gdyż jej wydzielniczość może się odnowić, ale będzie ona mocno upośledzona i towarzyszy temu wysoka zawartość komórek somatycznych w pozyskanym mleku.

Zapalenie jest, a patogenu nie wykryto
Użycie podłoży w warunkach terenowych daje nam pewną informację, że stosowanie antybiotyków w przypadku zapaleń na tle grzybów i bezchlorofilowych glonów jest absolutnie niewskazane. Jednakże zdarzają się sytuacje, że nie stwierdzimy wzrostu drobnoustrojów, co obrazuje ryc. 3. Okazuje się, że taki wynik jest nawet w 30% przypadków możliwy! Co to oznacza? W wymieniu aktualnie nie ma badanych drobnoustrojów, zatem stosowanie antybiotyków w takim przypadku nie przyniesie efektu! Jak w takim razie wytłumaczyć istniejący stan zapalny wymienia? Przyczyn może być kilka:
• uraz mechaniczny,
• infekcja wywołana przez Mycoplasma spp.,
• infekcja wywołana przez już nie obecne bakterie grupy coli.
I ten ostatni powód jest obserwowany bardzo często. Bakterie z grupy coli obecne są w środowisku i jeśli przedostaną się do wnętrza wymienia, namnażają się w bardzo szybkim tempie, po czym szybko rozpadają się, pozostawiając dużą ilość toksyn odpowiedzialnych za objawy zapalenia: obrzęk wymienia, zmiany makroskopowe w mleku, gorączka, obniżenie apetytu (ryc. 4). Jak widać na tym wykresie, czas przebywania wymienionych bakterii w wymieniu jest krótki. Często nie przekracza 12–18 godzin, a jedynym objawem, który się pojawia podczas obecności bakterii, jest nieznaczny wzrost LKS. Objawy kliniczne pojawiają się później (6–24 godzin), gdy może już nie być bakterii w chorej ćwiartce. Jak w takim razie postępować z takimi zapaleniami wymienia, w których nie stwierdza się obecności bakterii? Podstawowe działanie polega na usuwaniu toksyn z wymienia i całego organizmu, jeśli doszło do posocznicy. Czyli częstsze zdajanie, wlew dożwaczowy 20 litrów zwykłej wody, zastosowanie maści wewnętrznej (doćwiartkowo) rozpuszczającej zmiany makroskopowe w mleku. Bezwzględnie trzeba zastosować, przy pomocy lekarza weterynarii, niesterydowe leki przeciwzapalne przez okres co najmniej 4 dni wraz z wykonaniem wlewu dożylnego z udziałem choćby fizjologicznego roztworu chlorku sodu. Takie działanie pozwoli uzyskać znaczny efekt leczniczy, w przeciwieństwie do zastosowania samego antybiotyku.

Stosowanie szybkich podłoży do diagnostyki mikrobiologicznej mleka na fermie pozwala w zdecydowany sposób ograniczyć ilość stosowanych antybiotyków, choćby w omawianych powyżej przypadkach zapaleń protothekowych i grzybiczych wymienia. Antybiotyki należy stosować tylko wtedy, kiedy w chorej ćwiartce obserwuje się wzrost bakterii. 