Jak ograniczyć zakażenia gronkowcem złocistym? Część 2.

Podwyższona liczba komórek somatycznych w mleku zbiorczym i spadek wydajności mlecznej krów są niepokojącymi symptomami. W rozpoznaniu przyczyn takiej sytuacji pomocna jest analiza raportów wynikowych oceny wartości użytkowej oraz mikrobiologiczne badanie próbek mleka pobranych od wszystkich krów w stadzie.

TEKST I ZDJĘCIA: DR SEBASTIAN SMULSKI, UNIWERSYTET PRZYRODNICZY W POZNANIU

W dwuczęściowym artykule przedstawię sposób redukcji odsetka zapaleń wymienia wywołanych przez gronkowca złocistego (Staphylococcus aureus) na przykładzie fermy liczącej 170 krów o średniej wydajności przekraczającej 9 tys. kg mleka w 305-dniowej laktacji. Krowy były utrzymane w oborze uwięziowej, w której dój odbywał się za pomocą dojarki przewodowej. Warto przypomnieć, że wymieniony drobnoustrój stanowi istotne zagrożenie w Polsce, gdyż jest odpowiedzialny za około 4% przypadków klinicznych zapaleń gruczołu mlekowego (tabela 1).

Cenne informacje w raportach wynikowych
Pierwszy krok postępowania po przyjęciu zgłoszenia od wspomnianej fermy to analiza danych z systemu Hodowca Online (Polska Federacja Hodowców Bydła i Producentów Mleka). Wyniki analizy wykazały, że odsetek krów ze zdrowym gruczołem mlekowym jest mniejszy niż połowa stada! (ryc. 2). Widać również, że sytuacja od początku roku nieustannie się pogarszała. Odsetek krów zdrowych z liczbą komórek somatycznych poniżej 200 tys./ml
powinien przekraczać 80% stada (wytyczne National Mastitis Council). Wtedy możemy mówić o prawidłowej zdrowotności wymion, gdzie hodowca nie ponosi strat finansowych z tytułu obniżonej wydajności mlecznej z powodu podklinicznych zapaleń wymion. W rozpatrywanym stadzie między miesiącami styczniem a czerwcem sytuacja się pogorszyła i liczba krów ze zdrowym wymieniem (zdrowych) obniżyła się o kolejne 10%. Tak niski udział krów zdrowych powoduje, że w czerwcu ferma notowała straty w produkcji mlecznej, wynoszące ok. 50% fizjologicznych możliwości produkcyjnych krów. Spadek produkcji mleka w skali miesiąca wynosił ponad 70 tys. kg.

Wyniki analizy danych OWUB z zapaleniami podklinicznymi (chorych) pokazują, że od miesiąca marca liczba krów „milionerek” (LKS>1 mln/ml) cały czas przekracza 10% krów dojonych (ryc. 3). Tak wysoka liczba komórek somatycznych u poszczególnych zwierząt może sugerować problem z obecnością bakterii zakaźnych, zwłaszcza jeśli nie zaobserwowano na fermie innych okoliczności, których następstwem jest znaczny spadek odporności krów (np. BVD MD, obecność mykotoksyn w paszy). Jedyne problemy, jakie zaobserwowano na fermie, to:
• wzrost liczby komórek somatycznych w mleku zbiorczym,
• wzrost liczby krów leczonych dowymieniowo,
• spadek ilości sprzedawanego mleka.

Sprawdź okres zasuszenia
Gdy w stadzie obserwuje się niepokojące zmiany związane ze zdrowotnością wymienia warto sprawdzić także okres zasuszenia, posługując się danymi OWUB (raporty wynikowe oceny wartości użytkowej krów). W analizie oceniłem efektywność wyleczania krów za pomocą antybiotyków stosowanych w zasuszeniu oraz skontrolowałem udział nowych infekcji, do których doszło w okresie zasuszenia (ryc. 4). Liczba nowych infekcji w okresie zasuszenia była stosunkowo niska (7%), co świadczy o dobrych warunkach środowiskowych w okresie 2–3 tygodni przed spodziewanym porodem. Odsetek krów, które przed zasuszeniem i po wycieleniu były zdrowe (powinno być ich najwięcej), wyniósł zaledwie 20%. Taki wynik jest zjawiskiem bardzo niepokojącym, potwierdzającym udział patogenów mastitowych w stadzie. Odsetek krów wyleczonych w zasuszeniu był niski i wyniósł zaledwie 18%. Taki wynik nie powinien dziwić, gdyż efektywność leczenia gronkowca złocistego jest niska, nawet w najlepszym okresie pod kątem wyleczalności, jakim jest okres zasuszenia. Bardzo wysoki odsetek krów chronicznie chorych zarówno przed wycieleniem, jak i po wycieleniu sugeruje obecność trudnych do wyleczenia zapaleń choćby na tle S. aureus oraz stosowanie niewłaściwych antybiotyków w okresie zasuszenia. Dodatkowo informacje przedstawione na ryc. 4 pozwalają wyciągnąć wnioski, że udział brakowania z powodu nieleczących się mastitis jest niski (tab. 2). Przy występującym w stadzie problemie ze zdrowotnością wymion poziom brakowania powinien być wyższy niż 5%.

Mikrobiologiczne badanie mleka
Podczas wizyty na wspomnianej fermie przeprowadziłem wywiad z dojarzami, którzy nie zgłaszali zwiększenia się udziału krów z zapaleniami klinicznymi wymion. Takie rozpoznanie tym bardziej sugeruje, że problemem mogą być drobnoustroje zakaźne. Na tej podstawie zaproponowałem przeprowadzenie badania bakteriologicznego mleka. Ponieważ na tym etapie nie znano rodzaju patogenu, który był odpowiedzialny za przedstawiany problem, zdecydowano o przebadaniu całego stada. Zaleciłem wykonanie badania przesiewowego (jedna probówka z czterech ćwiartek od krowy). Badanie przesiewowe było ukierunkowane na obecność bakterii zakaźnych (S. aureus, Str. agalactiae). Dzięki takiemu rozwiązaniu koszt pojedynczego badania był znacznie niższy. Wyniki klasycznego badania mikrobiologicznego mleka potwierdziły przypuszczenia – sprawcą kłopotów był gronkowiec złocisty (rycina 5).

W przedstawianej fermie patogen ten rozprzestrzenił się znacząco i został stwierdzony u ponad 47% krów. Jest to wynik katastrofalny. Zadowalający poziom eradykacji (usunięcia) wymienionego drobnoustroju w stadzie to wartość poniżej 3–5%. Usunięcie całkowite tego patogenu ze stada praktycznie nie jest możliwe, chyba że mówimy o stadach z niewielką liczbą krów. Należy zakładać, że część krów ze stwierdzonym S. aureus posiada zmiany w gruczole mlekowym i w takich okolicznościach trudno zaleczyć chorą ćwiartkę nawet na krótki okres.

Bardzo groźny drobnoustrój
Gronkowiec złocisty (Staphylococcus aureus) to drobnoustrój zakaźny, zaliczany do grupy mikroorganizmów bardziej groźnych dla gruczołu mlekowego (major pathogens). Źródłem zakażenia są: mleko zakażonych krów, urządzenia udojowe, skóra wymienia i personelu obsługującego zwierzęta oraz legowiska w sytuacji rozwoju mlekotoku tuż przed dojem. Gronkowce świetnie przenoszą się za pośrednictwem sprzętu udojowego oraz dłoni dojarzy, dlatego wskazane jest stosowanie rękawiczek podczas doju. W ten sposób ogranicza się rozprzestrzenianie patogenów (ryc. 1).

Wspomniany drobnoustrój po wniknięciu do gruczołu mlekowego zasiedla tkanki wyścielające ściany strzyków i zatok, następnie przenosi się do systemu przewodów mlekonośnych i dalej zasiedla pęcherzyki wydzielnicze. Tam rozmnaża się, tworząc ogniska zakażenia. Niska skuteczność leczenia gronkowca złocistego oraz jego patogenność uwarunkowane są budową i mechanizmami obronnymi, jakie wykształcił ten mikroorganizm.

Gronkowiec złocisty należy do drobnoustrojów, które podczas zapalenia wymienia nie rozmnażają się do ogromnej liczby drobnoustrojów, tak jak to ma miejsce podczas zapaleń drobnoustrojami środowiskowymi (paciorkowce, pałeczki coli). Ilość bakterii S. aureus jest w mleku dużo niższa. Należy o tym pamiętać w sytuacji badania mleka pod kątem bakteriologicznym, gdyż pojedyncze badanie próbki mleka pochodzącej od krowy (z czterech ćwiartek) pozwoli wykryć nosicielki na poziomie poniżej 70%. Dlatego po okresie 2–3 tygodni należy przeprowadzić powtórne badanie tych samych sztuk. Stwierdzenie w mleku gronkowca złocistego jest przeważnie następstwem wewnątrzwymieniowego zakażenia i mastitis, które regularnie się nasila i zalecza w odstępach kilkutygodniowych.

Dalszy tok postępowania w stadzie zaatakowanym przez gronkowca złocistego przedstawię w wydaniu grudniowym „Hodowli i Chowu Bydła”.