Mniej pasz treściwych, więcej mleka. Jak zrobić idealną kiszonkę według ekspertów?
Wysoka jakość pasz objętościowych bezpośrednio przekłada się na obniżenie kosztów żywienia bydła oraz lepsze efekty produkcyjne. Kluczem do sukcesu jest precyzyjne przestrzeganie technologii zbioru i konserwacji surowca – od wyboru optymalnego terminu koszenia, przez odpowiednie podsuszenie i rozdrobnienie, aż po zastosowanie skutecznych dodatków mikrobiologicznych. Poznaj najważniejsze wytyczne ekspertów, które pozwolą uzyskać doskonałą kiszonkę z traw, lucerny oraz kukurydzy.
Marcin Jajor

- Termin zbioru i parametry koszenia decydują o wartości paszy – optymalny moment na zbiór traw to „start strzelania w źdźbło”, a dla lucerny faza przed początkiem kwitnienia (10–15 pąków kwiatowych). Ważna jest też wysokość koszenia, która dla traw powinna wynosić co najmniej 5–6 cm, a dla lucerny 6–9 cm.
- Kluczowa rola podsuszenia i stopnia rozdrobnienia – optymalna zawartość suchej masy dla kiszonki z traw wynosi 30–35%, a dla lucerny 35–40%. Im bardziej podsuszony surowiec, tym mocniej należy go rozdrobić (od 5 cm przy 30% s.m. do 2 cm przy 40% s.m.), co zapobiega psuciu tlenowemu i ułatwia ugniatanie. W przypadku kukurydzy optymalna sucha masa to 30–35%.
- Szybki spadek pH i wsparcie inokulantów – warunkiem udanego zakiszania jest dynamiczne obniżenie odczynu pH poniżej 5,0 (w czasie krótszym niż 24 godz. dla kukurydzy i poniżej 72–96 godz. dla lucerny). Proces ten skutecznie wspierają dodatki mikrobiologiczne, w których stężenie bakterii powinno wynosić minimum 100 000 cfu na gram zakiszanego materiału.
Doskonałe pasze objętościowe
Podczas spotkań z hodowcami wiele uwagi poświęca się paszom objętościowym. Ich jakość i wartość pokarmowa mają bezpośredni wpływ na koszt dawki pokarmowej i efekty produkcyjne zwierząt.
– Jeśli mamy do dyspozycji dobrą kiszonkę z kukurydzy, która zawiera 30% skrobi, i kiszonkę z lucerny z co najmniej 20-proc. zawartością białka ogólnego w s.m., to możemy pokryć zapotrzebowanie zwierząt na składniki pokarmowe z mniejszym udziałem droższych pasz treściwych, a jednocześnie zmniejszymy ryzyko wystąpienia kwasicy żwacza – mówi dr Waldemar Budziński z firmy Polmass.
Ekspert szczegółowo omawia poszczególne etapy technologii zbioru i konserwacji pasz objętościowych, zwracając uwagę na optymalną zawartość suchej masy, długość cięcia, zagęszczenie materiału i jego okrycie oraz zastosowanie dodatków kiszonkarskich.
O jakości i wartości pokarmowej kiszonki z traw i roślin motylkowych decyduje w dużym zakresie termin zbioru. Każda roślina ma optymalny dla siebie moment, będący kompromisem między plonem a wysoką wartością pokarmową. W przypadku traw specjalista z firmy Polmass określił go na „start strzelania w źdźbło”, a w przypadku lucerny – przed początkiem kwitnienia, gdy zaobserwujemy 10–15 pąków kwiatowych. To wówczas mamy do czynienia z dużą zawartością cukrów, niską pojemnością buforową zakiszanego materiału, a przy tym m.in. wysoką zawartością białka i wysoką strawnością przyszłej paszy.
Podsuszenie i rozdrobnienie
Zdaniem dr Waldemara Budzińskiego dobra kiszonka z traw oraz kiszonka z lucerny powinna się cechować odpowiednio 30–35-proc. i 35–40-proc. zawartością suchej masy. Im wyższa wartość tego parametru, tym należy zastosować większe rozdrobnienie materiału, tj. od 5 cm (30% s.m.) do 2 cm (40% s.m.). Bardzo ważna jest też wysokość koszenia. Trawa przeznaczona na kiszonkę powinna być koszona na wysokości co najmniej 5–6 cm, a lucerna – 6–9 cm.
Za optymalną zawartość s.m. materiału przeznaczonego na kiszonkę z traw i roślin motylkowych uważa się wartość w granicach odpowiednio ok. 30–35% oraz 30–40%. Do uzyskania takiego wyniku konieczne jest podsuszenie, które zwiększa efektywność procesu zakiszania. Wynika to ze zwiększenia koncentracji cukrów rozpuszczalnych i obniżenia pojemności buforowej zielonki.
Jak mówi dr Budziński, przy słonecznej pogodzie zielonka może zmniejszyć zawartość wody w swoim składzie o ok. 1,25%, co po 9 godzinach daje wzrost zawartości suchej masy o ok. 11,2%. Generalnie przyjmuje się, że w sprzyjających warunkach pogodowych uzyskanie pożądanej zawartości suchej masy w materiale do zakiszania trwa ok. 1,5 dnia.
Zbyt duża ilość wilgoci podczas procesu fermentacji może prowadzić do powstania znacznej ilości kwasu octowego i masłowego, co wiąże się ze stratami składników pokarmowych i gorszym pobraniem paszy przez zwierzęta. Z kolei nadmiernie podsuszony materiał o zawartości powyżej 45% s.m. może sprawiać trudności podczas ugniatania materiału. Może to skutkować wzrostem bakterii tlenowych, pleśni i grzybów.

Kiszonka z kukurydzy
Termin zbioru materiału przeznaczonego na kiszonkę z kukurydzy determinuje optymalna zawartość suchej masy, która według dr. Budzińskiego powinna mieścić się w zakresie 30–35%. Najczęściej parametr ten uzyskuje się w fazie woskowej do późnej woskowej ziarna.
– Odczyn pH zakiszanego materiału powinien spaść poniżej 5,0 w czasie krótszym niż 24 godz. w kukurydzy i w czasie krótszym niż 72–96 godz. w lucernie. Jeśli pH pozostanie wysokie, nastąpią straty suchej masy, cukrów rozpuszczalnych w wodzie i możliwości wzrostu niepożądanych mikroorganizmów – mówi przedstawiciel firmy Polmass.
Dodatki kiszonkarskie
Do uzyskania dobrej jakości i wartości pasz objętościowych w procesie ich konserwacji należy zastosować dodatki kiszonkarskie. Jak wymienia specjalista, kiszonka z dodatkiem mikrobiologicznym cechuje się szybkim i kontrolowanym spadkiem pH, ograniczonym rozkładem białka, dominującym udziałem bakterii kwasu mlekowego, niższymi stratami suchej masy, a także lepszą stabilnością tlenową. Daje to w efekcie wyższe pobranie pasz i lepszą wydajność mleczną krów.
Podczas wyboru konkretnego preparatu należy się kierować m.in. stężeniem bakterii. Ważna jest też równomierna aplikacja, bezpośrednio po skoszeniu lub w czasie rozdrabniania, przechowywanie produktu (w suchym i chłodnym miejscu) czy woda wykorzystana do przygotowania roztworu roboczego (bez chloru i nadtlenku wodoru).
– Przyjmuje się, że na 1 gram zakiszanego materiału powinno się przeznaczyć 100 000 jednostek tworzących kolonię (100 000 cfu/g materiału do zakiszania) konkretnego szczepu bakterii w danym inokulancie. Jeśli będzie mniejsza, produkt może okazać się nieskuteczny – mówi Waldemar Budziński.

